Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 325
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu

  • Strona www
    uzurpator.com.pl

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Katowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika uzurpator

Weteran

Weteran (12/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

897

Reputacja

  1. Półtorej - końcówka studiów - głównymi moimi zajęciami były wykłady, granie w Diablo i cioranie kilometrów na uszosowionym góralu - bo bida z nędzą. Swoją drogą, miałem wtedy szczytową formę, której nie osiągnąłem już nigdy później. EDIT: Dla ilustracji, to był jedyny czas, kiedy w naszych warunkach potrafiłem setkę w okolicach 3 godzin zrobić. Teraz to standard to ~4. @kaido2 to wszystko pustosłowie - masz prostą tezę do wykazania: "Czy fakt wpięcia się w pedały, przy wszystkich innych czynnikach będących równymi, powoduje mierzalny wzrost generacji mocy" Jeżeli masz miernik mocy i pulsometr, to możesz takie badanie przeprowadzić samodzielnie.
  2. Dla Ciebie. Dla większości nie jest. W kwestii formalnej - aby to osiągnąć, trzeba wepchnąć jak najwięcej watów. Ale OK. Tak, to prawda. A teraz - czy posiadasz poparcie tezy, że pewne podparcie stopy zwiększa liczbę watów które lądują w korbach? Jakieś, ja nie wiem, badanie naukowe? Pseudonaukowe? Chociażby influencer czy inne GCN? Licząc ostrożnie, ok 960 godzin, ok 24kkm. Gdzieś tercja z tego, będąc bidnym jak mysz kościelna, musiałem się męczyć ze zużytymi blokami. Ty?
  3. @kaido2 Czyli - żadnych konkretów - same pozowanie na wtajemniczonego. Bomba.
  4. @kaido2 Ale właśnie w tym problem. Nawet w tym temacie żaden z zbytnio zaangażowanych w dyscyplinę nie jest w stanie pokazać zalet zatrzasków wykraczających poza subiektywne "lepsze trzymania" itd. I jak napisałem już w tym temacie - jeżeli przejście na zatrzaski nie da mi konkretnych watów 'za darmo' - co powinno być dość trywialne do wykazania za pomocą badań naukowych - to nie widzę powodu w inwestycji w rzeczone. Za każdym razem jak się szosowców grilluje w podobnych tematach, uciekają w swój folklor i wiedzę tajemną, której w żaden sposób nie potrafią wykazać. I dla dalszej dyskusji - jeździłem w SPD przez szmat czasu i mogę potwierdzić Twoje słowa wyżej - poleganie na wpięciu w np bunnym prowadzi do gleb w najmniej spodziewanych momentach. Ale nie chciałem wspominać, bo ja ten goopi jestem, co się czepia.
  5. O! O tym mówię. O tym typowo szosowcowym eliceniu się i sileniu na posiadanie wiedzy tajemnej.
  6. Stwierdzenie, że cecha która definiuje zatrzaski jest ich największą wadą jest... odważne.
  7. W razie wątpliwości, ja. Zawsze. Tak. Argumentum ad populum. Superpozycja zdania dowolnej grupy ludzi nie stanowi o prawdzie lub jej braku. Wiem, o który wątek chodzi i co chciałem w nim przekazać. Interesuje mnie, co wg Ciebie miałem do przekazania. Formalizm. Ta ciągnąca noga nie rozszerza znacznie tego, co można 'wyciągnąć' z pedałów. Dajmy na to, że zamiast sufitu na poziomie 100% masy ciała będzie to 120%. To nie zmienia sensu tego, co chcę przekazać. Ale formalnie masz rację. Myślę, że możemy się zgodzić co do obserwacji, że dowolna joga kierowniczo-siodełkowa nie podniesie tegoż limitu z 100 do 300–400% masy ciała. I tak, specjalnie zwróciłem na to uwagę i podczas jazdy na stojaka głównie balansuję ciałem tak, aby móc te moje 100kg wykorzystać do napędu - tzn. przenieść swoją obfitość na jedną stronę. Uzyskanie jakoś większego dociśnięcia do korb za pomocą skomplikowanego zestawu dźwigni, jakim jest szkielet, jest jednak dość trudne. Technika poszła do przodu — ciut, ale fizyka i fizjologia pozostały te same. Gdyby 11–23 rzeczywiście było "wystarczające na wszystko, no 25 na góry”, to mielibyśmy na 12 rzędach przynajmniej dostępne kasety w tym rozstawie. Jednak przechodząc na 10/11/12 i dalej, praktycznie za każdym razem dostajemy szerszy zakres przełożeń, nie gęstość. Na tyle, że współczesny osprzęt szosowy nie obsługuje kaset mniejszych niż 25, a np. Shimano nie oferuje kaset mniejszych niż 30 na 12 rzędach. Podobnie, gdyby 'masa rotowana' rzeczywiście miała tak dramatyczny wpływ na dynamikę roweru, jak próbowano mnie przekonać, to dzisiejsi szosowcy nie jeździliby na 60 mm stożkach. W końcu w karbonie 20mm obręcze ważyłyby ~200g per obręcz, a nie 400. To jest 400g rotowanej na obu kołach. Szosowcy AD2000 by się posikali z radości, jakby udało im się tyle urżnąć. Podobnie było z tarczówkami czy oponami. Dzisiaj jesteśmy na etapie dodawania 300-500g do masy roweru ze względu na aerodynamikę. Tzn - dedykowane lekkie rowery 'podjazdowe' praktycznie zniknęły z oferty dominujących producentów, wszystko jest aero. Powiem więcej - dzisiejsi szosowcy zarzekają się, że 2xX jest najlepsze, ale do 2030, moim zdaniem, będą uniwersalnie na 1xX zapodawać.
  8. To Twoja opinia. Pytałeś o wady, więc zostały Ci wymienione. W czym problem? To, że Tobie nie przeszkadzają lub nie wpływają na Twoją ocenę nie zmienia faktu, że to wciąż wady. A skąd nagle ograniczenie do roweru szosowego? XC i Gravel, wg kolegi to już nie są idealnie, super zią elo pod kliki? Tak. Nie zaprzeczyłeś, że to wady. https://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_populum A gdzie ja pisałem cokolwiek o tej magnitudzie? Ty tylko czarne i białe widzisz? Jakież to mądrości pisałem? Jestem bardzo zainteresowany. Dlaczego miałbym to zrobić? Dlaczego w ogóle zakładasz, że takowy posiadam, posiadałem lub planuję zacząć posiadać? @kaido2 Rower miód. Trzeba było zbić kierownik w dół i założyć lemondkę Coś ty tam zrobił w okolicy tylnej przerzutki?
  9. Wiem o co mu chodzi, ale bardziej by mnie przekonywał, gdyby nie fakt, że rzeczony konkwiskador miał, ostatecznie, rację. Jeżeli ktoś ma rację, niech będzie konkwiskadorem.
  10. Ale jeżeli Czak zachowywał się jak Marvelo, to za 20 lat wszyscy na platformach będą poginać. O to Ci chodziło?
  11. To nie zaprzecza, że mógłby rechotać teraz, "bo miał rację od samego początku". Poza tym chyba tego Ninera ostatecznie kupił.
  12. Co chcesz udowodnić tym stwierdzeniem? Czak, ostatecznie, okazał się prorokiem. A teraz to nawet mojszym, bo 32"
  13. Oddzielmy dwie sprawy. Moje powody przejścia na platformy, oraz ogólne powody dla których można podjąć taką decyzję. W moim przypadku jest to kwestia czysto praktyczna - mając kilka rowerów jest mocno upierdliwe przerzucanie się pomiędzy różnymi konfiguracjami tychże. Co dotyczy także wpięcia lub jego braku. Fakt, że przejście na platformy nie pociąga za sobą mierzalnych strat w mocy która trafia w korbę tylko pomógł w podjęciu tej decyzji. Natomiast reszta to polemizowanie z @przecietny.kolarz który wyraził zdanie absolutne. Wykazałem mu szereg wad wpinania, z czym kolega nie polemizuje, bo nie może. Więc zostaje mu tylko ironizowanie i odwoływanie się do "większości" oraz jego własnego zadania. Ale ja w tym wątku nie polemizuję z "ogólnymi przewagami", ale z jednym twierdzeniem - ciągnięcie ma znikomy wpływ na produkcję mocy, bo to jest jedyna rzecz która mnie w sportowej jeździe szosowej interesuje. Cała reszta "przewag" to kolekcja opinii - a jak wiadomo, miliony much itd. Dwie dekady temu w środowisku szosowym panowała opinia, że masa rotowana jest sehr important, a miękkie przełożenia są dla staruszków. Teraz te same misie śmigają na głębokich stożkach i kasetach 11-36. To jest ogólnie fascynujące środowisko uprzedzeń i wzajemnie wymuszanego konformizmu. Chodziło mi raczej o to, że wyciągnąłeś te badanie po to, aby wykazać tezę przeciwną mojej. Co, przyznajmy szczerze, zrobiłeś, ale w bardzo, bardzo wąskim zakresie.
  14. Uzurpator stawia bardzo prostą tezę, cytuję sam siebie: Nawet w przykładzie który cytowałeś, który był wręcz absurdalnie wycyrklowany na udowodnienie przeciwnej tezy, różnica jest ~9% na rzecz przymocowania do pedałów. Cała reszta to marudzenie kilku osób którzy, z nieznanej mi przyczyny, nie mogą się z tym faktem pogodzić. EDIT: Ok, nie _cała_ reszta, @zekker akurat pisze z sensem. Raczej kilku osobom się nie podoba fakt, że ich podejście nie jest uniwersalnie najlepsiejszym w całym wszechświecie.
  15. Łożyska kulkowe, przy zachowaniu tej samej nośności, mają dużo większą średnicę. W pedałach, ze względu na sposób pracy, Nie zastosujesz łożysk bezkoszykowych, więc zostaje albo zrobienie pedałów grubszymi, albo stosowanie kilku rzędów łożysk. Dlatego np w platformach gdzie miniaturyzuje się rozmiar przynajmniej jedna strona jest na slizgu. Więc po co cytujesz to badanie? Teza którą postawiłem jest heurystyka. Dla oszałamiającej większości ludzi rower to więcej niż 17s sprinty. Zgaduję. Więc te badania ma się nijak tejże tezy. Jeżeli masz rower przymocowany do nóg, to np Bunny Hopa robisz ciągnąć rower, zamiast balansując ciałem. Na przykład. EDIT: zakładając, że tego bunnego nie potrafiłeś robić wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...