Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 431
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu

  • Strona www
    uzurpator.com.pl

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Katowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika uzurpator

Weteran

Weteran (12/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

960

Reputacja

  1. @chester_jds Tak, oczywiście jest to kosztem wzniosu, ale mnie to generalnie rybka, bo mając te 2m wzrostu i tak mam stosik podkładek pod mostkiem. Główny problem jest taki, że 500zł za mostek to ja nie dam. Allah mnie jeszcze nie opuścił. Czy jesteś gotowy na konsekwencje tego co próbujesz tu zasugerować? Czy w ogóle to przemyślałeś? Nie jest to jedyna rzecz której nie rozumiesz. Powiedziałbym, że kwota Twojego niezrozumienia dramatycznie przewyższa stan przeciwny.
  2. Rower włóczęgowy v2.0. Rama MTB z barankiem. Na dobrą sprawę, jak gdzieś znajdę w sensownych pieniądzach mostek 10mm to pewno zmienię, bo mam kokpit o atom za długi.
  3. @przecietny.kolarz "Kupujesz lekko za długi rower i masz po zawodach, bo jazda na mostku 30-40mm z barankiem raczej jest mało przyjemna." Regularnie jeżdżę na mostku 35mm i baranku. Ku memu zaskoczeniu, zaburzeń erekcji jeszcze do tego nie mam.
  4. Poszukać małej ramy pod koła 26", zdarzają się na OLX, i zbudować na karbą/tytą komponentach z chin. Poza może przyzwoitym amorem. Ewentualnie można sobie zrobić mulleta 27.5"/26". EDIT: w tych samych chinach można kupić korby 150-155mm. Niestety, rynek rowerowy ma w D4 osoby poniżej 170cm, i pcha wszystkim 29" bo hetero samcom się wydaje, że będą szybciejsze jak będą miały większe kółka. Tak na marginesie, w Japonii są/były swego czasu popularne mullety 26"/24", bo tamtejsza populacja raczej ma 150cm wzrostu, nie 180cm. Jeżeli na imię nie masz Tadej a na nazwisko Podocar, to żadnym rowerem nie wyrównasz się do elektryków. Potwierdzam, z wyjątkiem, że ja nie ma elektryka. Ale żona na elektryku objeżdża mnie jak chce, chyba że wezmę szosówkę lub jedziemy tam, gdzie te 25km/h limitu się włącza.
  5. Forumowi aptekarze co odczuwają 100g masy rotowanej i 0.3bara różnicy ciśnienia w oponach mają taki feel. Ja tam bez trzymanki na enduro krowie z 1300mm WB jeżdzę bez trzymanki. Jak na razie jednie @KNKS jest głosem rozsądku. Mostek w dół o 10-20, siodło bliżej. Do reszty się człowiek przyzwyczai. Swoją drogą, w starych szosówkach ( takich richtig starych - Huragany, Orkany, Lata 80 i wcześniejsze itd ) mostki miały 50-90mm i ludzie żyli i jeździli. też bez trzymanki. Dopiero rozpowszechnienie się ram kompaktowych w latach dziewięćdziesiątych spowodowało inflację mostka do długości przyrodzenia Rasputina.
  6. Dwa nieżelazne materiały przytknięte do siebie dużą siłą - dyfuzja robi resztę roboty. Gwint to taka dźwignia o dużym przełożeniu. Warto, zanim wkręcisz nową oś, wyczyścić gwint. Jeżeli masz gwintownik - to tymże. Niewielkie zagrzanie prawidłowo zakręconego gwintu tego typu - takiego ze środkiem przeciwko zapiekaniu - służy głównie do rozruszania tego środka, coby nasmarował obie powierzchnie i ułatwił demontaż.
  7. 1. Zagrzać, coby rozruszać sam gwint oraz jakiekolwiek smarowidło które tam jest fabrycznie. 2. Wbić torxa, lub ostrożnie rozwertać 3. Kupić nową oś 4. Wszystkie gwinty gdzie jeden z materiałów jest nieżelazny traktować smarem lub środkiem przeciwko zapiekaniu. Alu na alu _zawsze_ ostatecznie się zapiecze.
  8. Jak pisze @Wojcio RD-M6000-SGS to jest klasyczna przerzutka shadow do 3x. Do roweru ęduro nadaje się to średnio. Jeżeli ma to mieć kasetę 11-36, to sugeruję klasycznie - Zee/Saint lub nieco awangardowo - chińskie S-Ride M500DH. Mam te ostatnie w rowerze tego kalibru i jest rewelacyjna - mocna sprężyna, sprzęgło i solidna konstrukcja i spokojnie obsłuży kasety 11-36 jak i 11-21. Co do kasety 11-42, to deore RD-M6000-GS jest OK.
  9. Jestem pod permanentnym wrażeniem Twojego kontrarianizmu. Jeżeli czujesz się ekstrawagancko, to sobie zapleć asymetryczne 18/12. 18 oczywiście na stronę napędu. Na przód 12/12, bo widzę, że to pod obręczówki.
  10. 13k to stosunkowo słabo :/ Dowolna obręcz z kategorii mtb da radę. Szersze są nieco sztywniejsze, więc daje to szerszy margines na dupiato zaplecione koło. Jeżeli już przeplatasz całe koło, to spraw sobie szprychy 2.3mm na stronę napędu, zostawiając 2.0 na stronie tarczy. Wtedy pierwszą szprychę złapiesz po 130k.
  11. @marvelo Przynajmniej tę przednią piastę białym sprajem potraktuj, bo oczy bolą.
  12. To, co producenci piszą jako limit wagowy, to informacja w sumie bezwartościowa. Większość ram rowerowych z kategorii plebejskich i 200kg pociągnie. Sprawa troszkę inaczej wygląda w przypadku np kół, zwłaszcza z tyłu. Kiedy zaczynałem jeżdzić, w roku pańskim 2003, przy 196cm wzrostu ważyłem pod 140kilo. Z doświadczenia: 1. Rozmiar ramy jest kluczowo istotnie krytyczny przy tym wzroście. 2. Wszystkie fabryczne tylne koła będzie szlag trafiać przy takiej wadzie, trzeba wrzucić trochę inżynierii do samej budowy koła, oraz nie patrzeć w kierunku modnych piast aby mieć dobre tylne koło. Zajęło mi ~10 lat dojście do standardu budowy własnych kół abym przestał mieć z nimi problem. 3. Warto patrzeć na rozmiar sztycy. Od dłuższego czasu nie mam tego problemu, bo w sumie teraz ważę ok 100, ale jak zaczynałem, to miałem non-stop problem z gięciem sztyc 27.2mm, czyli rozmiar z mojego wtedy roweru. Z 31.6 problemu nigdy nie miałem. EDIT: Patrząc na specyfikcję tego roweru, to bym od razu poszedł do kołodzieja, i kazał wymienić szprychy po stronie napędu w tylnym kole na szprychy 2.3mm i rower jest całkiem sensowny. Zakładając, że nie masz wypracowanej formy, to szosowa korba jest trochę na wyrost.
  13. Proszę korzystać z poprawnego terminu, czyli Afropolak.
  14. W przypadku roweru, jeżeli wspomaganie się nie wyłącza przy 25/h, to jak najbardziej pokazuje, że nie jest to ścieżko legalny e-bike. Pomijając fakt, że wspomaganie w ogóle nie powinno się aktywować bez nacisku na pedały. Jest jedną kwestią, że wiele samorządów odbębnia kilometrówki produkując drogi rowerowe tam gdzie są psu na bude potrzebne, bo rowery kontestują się tam ze znikomym ruchem samochodowym. Jednak wzdłuż dużych ciągów komunikacyjnych, lub dróg z dużem ruchem ciężarowym drogi rowerowe są jak najbardziej wskazane.
  15. Wczorajsze warunki ( i dzisiejsze, i wiele wskazuje na to, że również jutrzejsze ) to był hardkor. Wyjechałem sobie na szybką pętelkę o 9:00, i do 11 zeszło mi 2 litry płynów, do wieczora dobiłem do sześciu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...