@KNKS Wiesz, że coś tam się dzieje, ale niekoniecznie wiesz co.
Po pierwsze - gumowe harmonijki stosuje się powszechnie do ochrony powierzchni trących. Nie oznacza, że _wszędzie_, ale definitywnie jest to popularne rozwiązanie. I jak najbardziej jest to rozwiązanie działające. Harmonijki w wysoko półkowych amorach stosował Cannondale w Leftych do ~2015 roku ( gdzieś tak ).
Po drugie - w rowerówce harmonijki zaczęły znikać z użytku w okolicy 2002-2003, po upowszechnieniu się uszczelek zbierających i powłok samo smarujących - tych z oliwkowym kolorem. Pierwszy raz się z tym spotkałem w bomberach Zx w 2002.
Po trzecie - jak harmonijki zniknęły, bo ludziki wpadły w panikę i pojawiły się ten nieszczęsne neopreny Lizarda, które rzeczywiście potrafiły narobić strat.
Z harmonijkami zaś jest tak, że podczas pracy nie dotykają one lag widelca, więc nawet jak jakiś syf się dostanie pod nie ( a zatrzymują 99% ) to uszczelki zbierające nie pozwolą na dalszą penetrację.
To, że współczesne widelce radzą sobie z brudem bez harmonijek, nie oznacza, że nie radziłyby sobie _lepiej_ z nimi. Zwłaszcza w rowerze stosowanym np w zimie, gdzie na te biedne uszczelki lecą kilogramy soli i syfu. Domniemam, że hipotetycznego Foxa 38 super-duper factory nie katujesz w zimie dojazdami do roboty, i serwisujesz zgodnie z zaleceniami producenta. Jeżeli tak, to siłą rzeczy nie zbliżysz się do granicy odporności systemu uszczelnień.