Wchodzisz na minę, bez zastanowienia. Kolegę @przecietny.kolarz próbuję naprowadzić, że nieważne jaką linijkę do siusiaka wyciągnie to, w kontekście rowerowym, zarobię jakieś punkty. Niekoniecznie wygram, ale wyrównam do jego poziomu. To zaś ma mu uświadomić, żeby dał spokój ( Ty i @kaido2 zresztą też ) z pozowaniem na elytę. Jesteście niedomytym plebsem, jak my wszyscy.
Swoją drogą, chciałbym wiedzieć, dlaczego szosowcy to robią. Nie spotkałem się z tym nigdzie indziej w szeroko pojętej "rowerówce".
Jeżeli zaś chcesz z tym dyskutować, to proszę, podaj listę warunków które ktoś musi spełnić, żeby rozmiawaicż jaśnie paniczem @KNKS jak równy z równym? Kilometry to mało? To co jeszcze? Karbon w rowerze? Grubość wkładki w pampersie? Wysokość stożka? Coś pominąłem?
-
Baranka. Miał baranka.