Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 401
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu

  • Strona www
    uzurpator.com.pl

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Katowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika uzurpator

Weteran

Weteran (12/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

926

Reputacja

  1. @ernorator To skąd wiesz, że jest "duża różnica"? Ile wynosi ta różnica? @Wojcio W jaki sposób "przyjemność" jest osiągana na lżejszych kołach?
  2. " Tutaj różnica 200-300g jest duża, nie wspominając już o 500-600g." Ile. Ile szybciej przyjechałeś na metę względem cięższego osprzętu?
  3. "Na GCN robili testy" Aha. Co na ten temat twierdzi Fakt, Pani Domu oraz Nasz Dziennik?
  4. @Eathan Nie chodzi o to, że od razu reklamujesz ten wzrost o 1km/h jako powiązany z inwestycją w sprzęt. Co wcale nie wygląda jak tłumaczenie sobie przed samym sobą, że wydatki były tego warte. W ogóle
  5. Velofilia to cężka, i kosztowna, choroba. Na tym forum ludziki mają ten sam problem co Ty. Tzn, mają hajsy, i chcą sobie robić dobrze rzeczonym hajsem, ale nie chcą wyjść na próżnych niczym cymbał brzmiący, więc uprawiają gimnastykę umysłową na temat obiektywnych benefitach wydawania tego hajsu. Vide kolega wyżej, co ma 1km/h średniej więcej. Jak to zmierzył? Nie wiadomo. Ile przeprowadził prób nie wiadomo. Ale zmiana średniej z 24km/h na 25km/h ( zmiana o 4%, wciąż poniżej progu detekcji przez białko mózgowe ) jest zauważalna. W międzyczasie, mogę Ci pokazać jak ten sam ludź na tym samym rowerze i tym samym segmencie ma rozrzut wyników o 20% w ciagu kilku tygodni. Fakt jest taki. Jeżeli nie masz żadnych technicznych problemów z tym co masz, to kupujesz sobie dobre samopoczucie i sponsorujesz przyzwoite koła osobie która kupi aktualne. No i oczywiście stymulujesz gospodarkę, co samo w sobie jest pozytywne. Stąd też moje oryginalne stwierdzenie - chcesz sobie zrobić prezent, nie szukaj aprobaty od innych. Zrób sobie prezent.
  6. "Komplet kół DT Swiss Gravel LN ma realnie 2058 g. Zważone osobiście przed chwilą 😆. Także różnica w masie między nimi a w marę lekkimi Chinczykami to będzie raczej 0,6-0,7 kg" No więc różnica jest z 0.3% na 0.6%, albo 2s w dwugodzinnym wyścigu.
  7. Pytanie zatem dość oczywiste - a co konkretnie chcesz uzyskać tymi kołami? Mówisz, że nie masz doświadczenia, więc czego oczekujesz? Masz koła - wg internetu - na ratchecie, sensownych, aluminiowych obręczach, ważące 1.9kg. Za 2.5kpln albo kupisz dokładnie to samo, tylko 'nowe', albo chiński karbon na którym zrzucisz ~300g. Dla człowieka 90kg + 15kg roweru z gratami przyśpieszy Cię to od nic do ~0.3% w najbardziej sprzyjających warunkach. W skrócie - nic Ci to nie da. Chyba, że się ścigasz, bo Ci płacą, lub traktujesz ściganie to jako hobby. Wtedy te 0.3% przekłada się na to, że na dwugodzinnym wyścigu przyjedziesz 1s wcześniej. Przy dobrym wietrze. W sposób dość bezpośredni. Ale fakt, rower ważący 300g mniej łatwiej się przestawia z kąta w kąt Co do opon, to G-one to już całkiem dobre opony. Możesz przemyśleć przejście na tubeless lub dętki TPU. Koła na ratchet powinno się dać ulepszyć do ratcheta 36T lub 52T - koło będzie bardziej intensywnie cykać. Może Ci się spodoba, może Ci zacznie przeszkadzać. EDIT: Jako człowiek podobnego kalibru ( 196cm, 105kg ), nie mam dobrych doświadczeń z lekkimi chińskimi piastami. DT to jednak inna klasa. EDIT2: gdybyśmy jeszcze rozmawiali o szosie, to zmiana kół na takie z wysokim stożkiem daje jakieś tam, odczuwalno/mierzalne benefity przy prędkościach 30+, ale na gravelu to raczej nie ugrasz tym nic specjalnego.
  8. Nie szukaj aprobaty obcych ludzi w swoich decyzjach. Chcesz kupić sobie koła, kup sobie koła. Najlepszy upgrade to opony, jeżeli masz przyzwoite gumy, to ja bym wydał hajsy na wódkę. Lub batoniki energetyczne.
  9. Ty zawsze taki miły względem ludzi od których oczekujesz pomocy? Przerzutki serii x100 są kompatybilne z 11rz, zakładając, że masz manetkę z serii x000. EDIT: Nawet, jak masz fetysz napisu 11-speed, to tutaj jest 11 rzędowa przerzutka pod kasety 1x-5x https://allegro.pl/produkt/przerzutka-tylna-shimano-rd-m5100-sgs-sgs-dlugi-11-rz-e088316b-b3a3-410d-a703-f6471b13b154?offerId=17053379333 Jest ona zresztą identyczna z 6100, która od 7100/8100/9100 różni się tylko wagą i materiałami. Funkcjonalnie to jest to samo.
  10. Przerzutki serii x000 są przeznaczone do kaset 11-40/11-42. Nawet 11-46 jest oczkiem od shimano, bo naprawdę oznacza tylko ichne, dość specyficzne rozmiary zębatek na takiej kasecie. Przerzutki serii x100 kosztują aktualnie grosze, więc proście będzie kupić taką.
  11. Rechoczę w języku Rapid Rise Poza tym - skąd masz info o tych grupach? Wiem, że nowy Saint ma wyjść jakoś wkrótce pod nazwą G8000, ale o Deore i XT nie słyszałem.
  12. @zekker Masz rację. Mogłem się wyrazić lepiej. Teraz mam pytanie dla Ciebie. Czy masz pamięć złotej rybki? Przypominam, że aktualnie prowadzona przez nas wymiana zaczęła się od tego stwierdzenia: "To, że w ogóle możemy rozpatrywać 'ciągnięcie' wynika z tego, że na rowerze korby są ze sobą połączone, więc kiedy jedna noga idzie w górę, druga leci w dół. Gdyby tak nie było, ten ruch techniczny musiałbyś wykonywać tylko dla podniesienia obu nóg w cyklu pracy." Na co odpowiedziałeś: "Nie ma znaczenia czy korba jest połączona, czy nie - ciągnięcie można wykonać i napędzić." Co mówi mi jednoznacznie, że nie rozumiesz (lub złośliwie się czepiasz) roli połączenia i przeciwfazy. Którą to Ci przybliżyłem, gdyż zakładam, że wciąż jest to Twoja opinia. Dlatego dostałeś taką odpowiedź, jaką dostałeś. Chcesz się czepiać dalej? Mając korby sprzęgnięte, w przeciwfazie ciągnięcie _można_ wykonać, ale jak już w tym wątku było wskazane kilkukrotnie ( złota rybka? ), jest to mniej efektywne. Kolega @marvelo nawet prace w tym temacie załączał. Z innych źródeł dostaniesz tę samą informację. W korbach rozprzęgniętych _oraz_ w korbach sprzęgniętych w przeciwfazie ciągnięcie _trzeba_ wykonać. Dlatego te dwie sytuacje są analogiczne, wbrew Twojemu oburzeniu. Rozumiesz pojęcie 'analogia', prawda? Powiem nawet więcej – jeżeli jedną nogę wrzucisz na kierownicę, a drugą będziesz napędziać, to dalej masz analoga korby rozprzęgniętej, gdyż dalej _musisz_ wyciągnąć korbę ruchem technicznym. Nie. Twierdzę, że się przekomarzam z Mistrzem Przekładania Nogi z Lewa Na Prawo, Wirtuozem Pedalingu, Jego Magnificencją, Permanentnie Wpiętym @kaido2 , Dzierżcą Starożytnej Wiedzy, Pierwszym Tego Imienia.
  13. No właśnie nie trzeba. To jest jeden z czynników dzięki któremu biegać z prędkością 20km/h na odcinku 40km potrafi garstka ludzi, ale tyle samo na rowerze potrafi ujechać byle ziomek. Dzięki połączeniu w przeciwfazie ( tzn o 180* ) jeden obrót korb jest prawie za darmo. Mogę Ci to rozrysować i wytłumaczyć krok po kroku, jeżeli chcesz. Jeżeli korby masz w fazie, to ten efekt nie występuje i nie unikniesz ciągnięcia. Co jest efektem identycznym do tego który osiągasz w rozprzęgniętych korbach. To zależy co rozumiesz przez 'ultra'. Jeżeli MRDP, to pewno nie. Ale brevety 300-600, zgaduję, że po usunięciu dyskomfortu związanego z byciem wbitym w tę samą pozycję, z czego ból zadka jest głównym - ultrasy stają się sprawą odżywiania i odporności na sen. Jak miałem rower poziomy, to mogłem trzepać 200+ tydzień w tydzień.
  14. W takim ustawieniu _musisz_ ciągnąć. Jest to takie same pryncypium jak z rozprzęgniętymi korbami, tyle, że dostępne dla każdego. Do ultrasów to trzeba mieć głównie twardy zadek, więc "story checks out"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...