Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu

  • Strona www
    uzurpator.com.pl

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Katowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika uzurpator

Weteran

Weteran (12/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

863

Reputacja

  1. Tak gwoli kompletności, mam łańcuch FT na jakiejś losowej zębatce N/W z chin, ale definitywnie nie kompatybilnej z T-Type i po prostu działało od strzału.
  2. Wątkotwórca nie określił budżetu Na aii są już 8-śrubowe za ok 100zł.
  3. W Chinach na kilogramy dostępne. EDIT: A jak masz korbę na 3 bolce zamiast 8, to mogę Ci taką chińszczyznę dać Znaczy się, jest pod Eagle'a, nie Transmissiona, ale to się zdaje się tylko łańcuchem Flat Top różni, a to działa na jednym i drugim.
  4. Zanabyłem sobie drogą kupna widelec BOS Idylle który poprzedni właściciel dojechał dość konkretnie - tzn - ma luzy na lagach, wymienić trzeba tuleje prowadzące. Koszt oryginałów - 100 ojro. Do tego uszczeleczki za 100 ojro, i narzędzia, i serwis. Taniej kupić nowego Boxxera Enyłej - na aliexpress znalazłem tuleje teflonowe w odpowiednim rozmiarze, uszczelki kurzowe i olejowe też. Macie z tymi wynalazkami jakieś doświadczenia? Producenci, zwłaszcza butikowi, raczej nie robią dziwnych normaliów - tylko kupują dostępne przemysłowo. Znalazłem też tuleje SKF w odpowiednim rozmiarze, i uszczelki zresztą też. Może w tym iść kierunku? Ściągacz/Nabijacz do tulei mogę sobie wytoczyć, potem, ewentualnie, zostaje problem kalibracji. Ale krok po kroku, nie wszystko naraz
  5. Tak się zastanawiam. Czy ludzie którzy kupują drogi sprzęt go nie serwisują? Kupiłem damper - Cane Creek DB Air. Damper za 3 kafle. Nie trzyma powietrza. Kupiłem widelec - BOS Idylle RaRe - rozdupcone ślizgi, do wymiany. Kupiłem kupiłem ramę - Banshee Rune V1 - ogon lata jak szmata, bo ktoś nie pilnował wymiany ślizgów ( tak wiem, rama ma wadę konstrukcyjną ) Kupiłem następny widelec - Lyrik RC2DH - zjechane uszczelki, że przepuszcza luft pomiędzy komorami. Damperów bez tłumienia kupiłem już tyle, że rozpatruję zaopatrzyć się w narzędzia serwisowe. Generalnie - spodziewam się, że w używkach trzeba będzie dorzucić hajsy na serwis. Bardziej dziwi mnie te luźne podejście ludzi do utrzymania, bądź co bądź, drogich zabawem w pełnej sprawności.
  6. Kupię piastę pod grubą oś ( 20mm, QR20 - jak zwał tak zwał ) Shimano. Dowolną na 'normalny' centerlock - czyli w sumie wszystko poza Saintem M800. Za to Saint m810 lub m820 mile widziany. EDIT: Zapomniałem dodać - 32 dziurki mocno preferowane.
  7. @KNKS Owszem. Dobrze dobrana harmonijka nie dotyka ( lub jak tam chcesz, incydentalnie ) goleni. To dlatego ma kształt harmonijki.
  8. @KNKS Wiesz, że coś tam się dzieje, ale niekoniecznie wiesz co. Po pierwsze - gumowe harmonijki stosuje się powszechnie do ochrony powierzchni trących. Nie oznacza, że _wszędzie_, ale definitywnie jest to popularne rozwiązanie. I jak najbardziej jest to rozwiązanie działające. Harmonijki w wysoko półkowych amorach stosował Cannondale w Leftych do ~2015 roku ( gdzieś tak ). Po drugie - w rowerówce harmonijki zaczęły znikać z użytku w okolicy 2002-2003, po upowszechnieniu się uszczelek zbierających i powłok samo smarujących - tych z oliwkowym kolorem. Pierwszy raz się z tym spotkałem w bomberach Zx w 2002. Po trzecie - jak harmonijki zniknęły, bo ludziki wpadły w panikę i pojawiły się ten nieszczęsne neopreny Lizarda, które rzeczywiście potrafiły narobić strat. Z harmonijkami zaś jest tak, że podczas pracy nie dotykają one lag widelca, więc nawet jak jakiś syf się dostanie pod nie ( a zatrzymują 99% ) to uszczelki zbierające nie pozwolą na dalszą penetrację. To, że współczesne widelce radzą sobie z brudem bez harmonijek, nie oznacza, że nie radziłyby sobie _lepiej_ z nimi. Zwłaszcza w rowerze stosowanym np w zimie, gdzie na te biedne uszczelki lecą kilogramy soli i syfu. Domniemam, że hipotetycznego Foxa 38 super-duper factory nie katujesz w zimie dojazdami do roboty, i serwisujesz zgodnie z zaleceniami producenta. Jeżeli tak, to siłą rzeczy nie zbliżysz się do granicy odporności systemu uszczelnień.
  9. To mówisz, że izolacja powierzchni trących od warunków zewnętrznych nie powoduje przedłużenia okresu międzyserwisowego? Serio?
  10. Wyserwisowanie takiego widelca to ~20 minut roboty. Zakładając, że masz narzędzia. Gravity dropper i klony się przypominają.
  11. A z czego kpisz? To poniekąd prawda. Harmonijek nie stosujemy, bo to średnio wygląda, ale definitywnie wydłuża to okres międzyserwisowy.
  12. Praktycznie każdy współczesny widelec powietrzny posiada sprężynę powietrzną bezpiecznie schowaną w trzewiach, daleko od brudu i syfu. To nie czasy wczesnych Bomberów z asystą trzymaną w ryzach uszczelkami kurzowymi. Ergo - istnieje spora szansa, że przejeździsz 100.000 km dopóki nie zetrą się uszczelki i zacznie przepuszczać powietrzne. Mam kilka takich widelców. Wewnętrzna konstrukcja jest identyczna z foxów float ( czy też suntourów ). Tzn pozytywna jest powietrzna, negatywna to sprężyna stalowa. Moje są na plastikowych tulejach, więc okres serwisowy jest "co jakiś czas", bo działa to tak se. Teraz te nowsze są już na teflonie, ale nie mam, to się nie wypowiem. Smarowane smarem stałym ( jak suntoury ), tłumiki to szczelne kartusze, ja smaruję wazeliną techniczną. Wycofuję z eksploatacji jak przetarcia na goleni zaczynają mi przeszkadzać, bo to zwykła anoda jest, a nie ta fajna twarda czarna/oliwkowa ze smarowidłem na lepszych widelcach. EDIT: a tak w ogóle, to reżim serwisowy widelca za 200zł jest taki sam jak widelca za 2000zł.
  13. Bezwartościowe obliczenia. Szprychy, jeżeli pękają, to w wyniku podcinania łebków przez zły zaplot, lub z powodu zmęczenia materiału. Wartości podawane przez producentów na zrywanie są bezwartościowym bełkotem marketingowym.
  14. 1. Szprychy 2.3mm na stronę napędu, 1.8 na drugą. Marka nie ma znaczenia 2. Nyple mosiężne, byle jakie.
  15. Cieńsze opony pompuje się do wyższego ciśnienia, przez co mniej się odkształcają i przez co mniej pełzają podczas jazdy. Więc i mniej piszczą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...