Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.03.2024 uwzględniając wszystkie działy
-
10 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
7 punktów
-
Nowa kiera. Mam kilka miejscówek gdzie ledwo się mieściłem z 710mm, teraz z 760 będzie lipton. Ale za to na zjazdach być powinno lepiej.7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
FOXiak leciał do serwisu. Świetna okazja, żeby zrobić porządek na kokpicie. ESIaki nie chciały same zejść, więc im lekko pomogłem nożykiem. Konsekwencją ostrego ciecia była dzisiejsza dostawa ERGONowych grubasów - od tak dla odmiany.5 punktów
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Niedawno ktoś mi mówił, że ma magnez do d..py. To musiał być w czopkach 🤣3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
To zagadnienie zostało już pomyślnie rozwiązane: Wystarczy podpatrzyć, skopiować. Tym razem to My od Chińczyków 😉2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
"Zgodnie z wynikami badań naukowych, maltodekstryna może negatywnie wpływać na stan mikrobiomu jelitowego, powodując zmniejszenie ilości bakterii probiotycznych i stwarzając idealne środowisko dla rozwoju chorobotwórczych bakterii. Maltodekstryna może stanowić czynnik ryzyka rozwoju nieswoistego zapalenia jelit, a także sprzyjać przewlekłemu zapaleniu jelit o niskim stopniu złośliwości, prowadząc do zaburzeń metabolicznych. Maltodekstryna to związek zaliczany do węglowodanów szybko trawionych w przewodzie pokarmowym, co oznacza, że po jej spożyciu poziom glukozy we krwi gwałtownie wzrasta, następuje duży wyrzut insuliny, a następnie silny spadek glukozy poniżej wyjściowego poziomu. Duże wahania poziomu glukozy we krwi są niekorzystne nawet dla zdrowych osób, ponieważ mogą przyczyniać się m.in. do występowania wilczego głodu, obniżenia energii i problemów z koncentracją. Maltodekstryna może być jednak szczególnie niebezpieczna dla osób cierpiących na cukrzycę i insulinooporność, u których odpowiedź organizmu na glukozę jest zaburzona." Podziękował. 25% ??? - No more.😱 A tak się łatwo pisze "nie demonizowałbym". No, sorry przeciez to syf jakich mało .A tak na marginesie, znasz jakieś inne maltodekstryny ? Bo ja nie.1 punkt
-
Powergym Iso Power to najlepszy "sypany" napitek . Reszta to szajs. A najlepiej to samemu sobie zrobić . Woda mineralna, miód, sok z cytryny ,sól.1 punkt
-
W zeszłą niedzielę skończyłem około 17-tej, prawie 3,5 godziny jazdy na chomiku, dość intensywnej. W sezonie w niedziele wracam tak 17-ta, 18-ta z kilkugodzinnej jazdy i faktycznie może być mało czasu na dojście do siebie. Co do kwestii osobniczej - tu też pewnie jest coś na rzeczy, założę się, że ci którzy zasypiają po treningu nie mają też problemu z zaśnięciem w pociągu, autokarze czy w hotelu A u mnie różnie bywa i to się pewnie nakłada na zmęczenie potreningowe, a czasami na jakieś kwestie pogodowe jak wiatr i pełnia (właśnie była 25 marca ). Czasami biorę Mg od żony po treningu bo ona kupuje jakiś lepszy, a swój - ZMB biorę przed snem. On też zawiera GABA (kwas gamma-aminomasłowy), który ma ułatwiać zasypianie. Piję też dużo wody mineralnej (ale i sporo kawy). Elektrolity to z lenistwa jakieś pastylki z Dekla albo rozpuszczam tę ich Aptonię bo mam całą torbę. Jak skończę to poszukam czegoś lepszego. Bardzo dobrze, że polecasz sprawdzone produkty @Zigfir chętnie sam zweryfikuję. Mnie też Marin ani Trek nie płaci niestety a często polecam rowery Marina i siodełka Bontragera1 punkt
-
@spidelli jak na wszystko to i do wszystkiego. Tam też można zaordynować. 😁 Generalnie jest to panaceum dla tych dwóch panów " kochających inaczej" . Jak zasłabną ( a szybko ten moment nadejdzie) to im zaaplikuję w celu poprawy witalności. Dziś przewał ośmiu kubików buka i szybkie 70 koło komina.1 punkt
-
Oczywiście suplementy konieczne, ale to może być też nadmiar emocji. Na uspokojenie i sen po kapsułce ashwagandy i melatoniny. Ja póki co polopiryna S 🤣1 punkt
-
1 punkt
-
Kompensuje się w ten sposób nierówność naprężenia wynikającą z różnicy kątów pochylenia szprychy po stronie napędu i po stronie hamulca. Strona z większą siłą napięcia (napędowa) dostaje sztywniejsze szprychy, by pod obciążeniem pracować podobnie jak strona z mniejszą siłą napięcia (hamulcowa).1 punkt
-
@spidelli znowu widzisz, to jest sprawa osobnicza. Każdy inaczej reaguje na /toleruje wysiłek. Osobiście nie mam najmniejszych problemów z zasypianiem. Nawet często jak robię jakąś dłuższą trasę , zjadę do zajezdni , wrzucę coś na ruszt to ucinam sobie małą drzemkę ( jak nie ma nic innego do roboty). Wzmożony wysiłek bardzo dobrze toleruję i bardzo szybko następuje regeneracja. Czasami nawet odczuwam po jakiejś nie krótkiej 😉 trasie dalszy głód na kilometry. Owszem w miesiącu bywa też taki dzień ( kumulacja różnych czynników ),że obranie gruli 😁potrafi mnie sponiewierać. A zwłaszcza jak dużo wypacamy to musimy mocno zwiększyć podaż mikroelementów najlepiej w jakiejś bogatej formule, Bo nie tylko na magnezie nasza "fabryka " funkcjonuje". Witamina B6 jest kluczowa w tych sprawach, potas, sód, cynk, itp. Polecam Animal Pak - jest to najlepszy z najlepszych zestaw dla ambitnie trenujących.1 punkt
-
Ja nie mam takich problemów, ba... jak jestem bardzo zmęczony fizycznie, to zazwyczaj zasypiam szybko i śpię głęboko.1 punkt
-
Wiem żeby o tym napisie krążą legendy ale ten Rail ma dwie rzeczy które zdecydowanie dodają sensu do decyzji kupna. Knock-block i, wg mnie bardzo przydatne i sensowne, wkładanie baterii od boku. 3 miechy temu zacząłem pracę w firmie która zajmuje się dystrybucją pewnej marki i skupiają się na elektrykach. Standardowe mocowanie od dołu w dolnej rurze nie jest moim zdaniem sensownym i bezproblemowym patentem i, mając wybór, wziąłbym to pod uwagę jako poważny argument za.1 punkt
-
@olo850 - tak, poprzednik to i-Drive. Muszę wreszcie zrobić zdjęcia ramy i wystawić na sprzedaż, niech inni maniacy retro skorzystają Co do nietypowych rozwiązań, to (jak napisałem powyżej) miałem dość konkretne wymagania wobec ramy, które mocno zawężały wybór. Ostatecznie wziąłem tego Centuriona, bo mogłem go sobie wziąć do ręki przez zakupem i choć nie jest oczywiście idealny, to naprawdę nie mam do niego większych uwag. Jeśli natomiast chodzi to o 29 cali, to długo kombinowałem, czy się nie przenieść na ten standard, ale ciągle pozostawało to samo pytanie: po co? Bo jest "wygodniej"? A dla kogo? Dla mnie, czy dla "ekspertów" od tabelek w excelu? Bo "lepiej się jeździ w terenie"? Tyle że ja i tak nie wyjeżdżam poza szuter i leśne ścieżki - dokładnie te same, po których nie tak dawno wielkie chłopy 2 metry i 120 kilo jeździły na 26". No i co z częściami, które i tak miałem? Niestety sytuacja rynkowa jest taka, jaka jest i koła złożone na budżetowym badziewiu, ale 29", są więcej warte niż o klasę czy nawet dwie lepsze, ale na 26". Podobnie amortyzatory czy ramy - wystarczy sobie wejść na pierwszego z brzegu OLX i zobaczyć, za jakie grosze chodzą niegdyś topowe komponenty, które mimo upływu lat wciąż będą lepsze jakościowo, lżejsze i wytrzymalsze niż nowa masówka pod nowe standardy. W ogóle jeśli chodzi o mody, trendy i jedynie słuszne przewidywania na rozwój branży rowerowej, to ja pamiętam aż nadto twierdzeń przed 15, 20 czy nawet 25 lat. I niektóre z nich okazały się prawdą, inne półprawdą, a jeszcze inne jedną wielką g***o prawdą. I wcale się nie zdziwię, jak za najdalej kilka lat pojawi się kolejna "rewolucja" służąca tylko temu, żeby klienci wydawali pieniądze na nowy sprzęt, mimo że ten stary wcale nie jest gorszy, a wręcz odwrotnie. Zresztą nie chodzi tylko o kasę, bo w zasadzie mógłbym choćby jutro wejść do sklepu i wyjść z nowym rowerem. Tylko żebym to zrobił, musiałbym mieć powód, a tego nijak nie potrafiłem znaleźć przez dobrych parę miesięcy. I dotyczyło to nie tylko rozmiaru kół, ale nawet samego rodzaju roweru, bo teraz na topie są gravele i inne podobne wynalazki, które nijak mi nie odpowiadają - gdybym chciał kupić sztywną ramę ze sztywnym widelcem, to bym kupił sztywną ramę ze sztywnym widelcem, a nie szukał fulla. Oczywiście nie oznacza to, że się zamykam w bańce "kiedyś to było" - patrz choćby napęd 1x, na który przeszedłem na długo zanim był modny, tyle że teraz mam już faktycznie nowsze komponenty. Ale to temat na dłuższą dyskusję, która w zasadzie nikogo poza mną nie będzie obchodziła1 punkt
-
No dobra. Nabrałeś co niektórych z nas. Żartowniś z ciebie1 punkt
-
Zrób siedzisko dla trzeciej osoby z przodu, powinno to wyeliminować podrywanie roweru, lub solidny kosz na 12 cegieł.1 punkt
-
Siema. I pomogli ci coś? Bo moja oś uległa zniszczeniu w bardzo podobny sposób...1 punkt
-
1 punkt
-
Kumpel używa w analogowym fullu Continentali dedykowanych do ebików i bardzo je lubi. Kostki na środku są na tyle niskie i płaskie, ze oponki są ciche i zanadto nie zamulają - a klocki po bokach są wystarczające żeby móc pojechać po czymś luźniejszym czy bardziej grząskim. Swoje robi też cena - zwijana opona, 180 TPI kosztuje 80 złotówek https://allegro.pl/oferta/opona-continental-ruban-tlr-29x2-60-shieldwall-e-25-zwijana-outlet-150210138371 punkt
-
Malownicza trasa przez Puszczę Dulowską, Tenczyński Park Krajobrazowy, Kraków oraz Puszczę Niepołomicką. Świetna trasa z połową dróg asfaltowych i połową dróg nieutwardzonych z finiszem w Dębicy (Podkarpacie). Wycieczkę zwieńczyłem wizytą w sklepie Pafaro.1 punkt
-
Nieco zbiorczo. Po tym jak złamałem prawą rękę w łokciu sporo rowerowego się działo. Przez 10 dni myślano, że połamałem głowę kości promieniowej. Po zdjęciu gipsu i założeniu ortezy we własnym zakresie ogarnąłem TK i okazało się, że złamany jest jeszcze wyrostek diobiasty. Były konsultacje, pomysł operacji, ale skończyło się na rehabilitacji od 12 dnia. Po niecałych 5 tygodniach pierwszy rower. Na początek gravel i 15 km po asfaltach. Potem już z górki i na zmianę MTB i gravel. Wczoraj 30 km na gravelu w tym kilka w terenie. Poza tym w tematach rowerowych ogarnięty pełen przegląd i serwis gravela. Podoba mi się prostota tego roweru.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Sutra jest dobrą konstrukcją, ale aktualnie jeżdżę, na czymś prawie identycznym wizualnie1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
