Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.02.2024 uwzględniając wszystkie działy
-
9 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
AD 6. Używam livetracka, moja Pani nie ma wcale Garmina i gdy startuję, to ona dostaje za każdym razem maila z linkiem do śledzenia mojej aktualnej aktywności. Używam ze względów bezpieczeństwa - jakby się coś przytrafiło - będzie w miarę wiedziała gdzie szukać. Ale, jeśli macie w domu iPhony, to lepiej jest włączyć w grupie rodzina Find My. Wtedy każdy z grupy widzi wzajemnie lokalizację pozostałych członków. Ta funkcja oczywiście wymaga telefonu lub zegarka z LTE i działa wyśmienicie.3 punkty
-
3 punkty
-
U mnie ostatnio paczki przychodzą na zmianę - raz od Niemca, raz od Chińczyka... Tym razem kolejna z Niemiec, ze sklepu r2-bike - który do tej pory był dla mnie tylko bazą danych w zakresie wagi części. - 2x opona Vittoria Corsa TLR 700x28c - sporo się zastanawiałem jakie wybrać i tu pojawił się r2-bike ze swoją promocją, rozwiązując mój problem - 3x łańcuch Shimano CN-M8100 - jeden dla mnie, dwa dla kumpla - 2x klocki hamulcowe Shimano L05A-RF - zapas do szosy - 2x klocki hamulcowe Shimano G05A - zapas do MTB Klocki wziąłem przy okazji, bo chociaż mam zapas, to coś mnie przy składaniu zamówienia tknęło, żeby zerknąć jeszcze w tę kategorię. No i się okazało, że są w takiej cenie, że tylko głupi by nie brał. 5,17€ za G05A i 10,28€ za L05A-RF. Zaskoczyło mnie, że przyszły OEMy, bo nigdzie nie było o tym mowy i nie spodziewałem się, że Niemcom chce się w to bawić. Tak czy inaczej cena świetna, a pudełka mi niepotrzebne. Gratis dostałem oczo...bitny bidon. Przyda się na trenażer. O ile na niego jeszcze wsiądę... 😜 No i widocznie moja sława Misiożercy dotarła też na zachód, bo w pudełku była również paczka Haribo.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
https://www.forumrowerowe.org/topic/103354-rower-romet-29er-czyli-pretekst-do-dyskusji-o-stali/?do=findComment&comment=24648212 punkty
-
Zjeżdżają zamówienia 1) Lampka tylna Natfire A07 (z niekompletnym uchwytem , na szczęście są dwa) 2) Lampka przednia Offbondage 1000lm HR3-1000 3) Błotnik Zefal No Mud 4) Klocki hamulcowe do Magura Julie 5) Czujnik kadencji/prędkości Magene S3+2 punkty
-
Że co? To ja mam zupełnie odmienne spostrzeżenia. Jak masz możliwość to bierz zdecydowanie hydrauliki. No nie są rowery w teren. Wyciśniesz tyle ile jesteś w stanie 🙂.2 punkty
-
Odpowiem na kilka kwestii na bazie doświadczeń z Edge 530, niemniej pewne cechy są wspólne dla wszystkich garminów. Synchronizacja przez bluetooth odczuwalnie nie jest szybsza ani wolniejsza niż przez wifi. Jedna aktywność w garmin connect = jedna aktywność na stravie. Czyli wszystko to co zawiera się między wciśnięciem przycisku "start" i zapisaniem jazdy. Można zmieniać kursy, można pauzować zapis itd. Można wstrzymać nagrywanie na 8 godzin i to wciąż będzie jedna aktywność. Po rozpoczęciu aktywności nie da się już synchronizować z telefonem. Można w trakcie aktywności wyznaczać nowe trasy, ale tylko z poziomu komputerka. Chcąc w terenie zsynchronizować się z telefonem trzeba zakończyć aktywność, powrzucać co się chce z telefonu i rozpocząć nową aktywność. W takiej sytuacji na stravie to będą osobne aktywności, podobnie w garmin connect. W czasie jazdy nie trzeba mieć telefonu i nie trzeba mieć aplikacji garmin. Pozycję udostępnia się za pomocą funkcji live tracking. Jeśli chce się korzystać z live trackingu (udostępniania pozycji osobom trzecim) to telefon jest konieczny w charakterze modemu. Nigdy tego nie sprawdzałem, ale moim zdaniem nie jest potrzebny wtedy gps z telefonu, a pozycja jest udostępniana wg modułu gps garmina. Mogę sprawdzić. Czytelność w pełnym słońcu i brak ekranu dotykowego były głównymi motywatorami do porzucenia jazdy z telefonem dla mnie.2 punkty
-
2 punkty
-
Ale muszę przyznać że wątek zrobił się mmmega ciekawy. Dobrze jest wiedzieć, że nie jestem jedyny w takiej sytuacji, jakoś lżej z tym. Fajną mamy tutaj ekipę świrów, pozdrrrower!2 punkty
-
Spokojnie starczy do 30.09.2025 i to bez dodatkowego smaru, jest już odpowiednio dużo2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
No to ja się przywitam niestandardowo, bo po bardzo długiej przerwie od forum wczoraj zrobiłem pierwsze 20km. Pierwsze wyjście na rower... po niemal roku.2 punkty
-
2 punkty
-
Dostępny jest zamiennik firmy Sturmey - Archer: MANETKA STERUJĄCA SRAM P5 ZAMIENNIK STURMEY ARCHER (e-bmx.pl) MANETKA SA CLICKBOX SRAM P5 1700 mm PENTASPORT - 4710944266597 - 14294272062 - Allegro.pl1 punkt
-
1 punkt
-
Ja mam całkowicie wyłączone przeliczanie trasy. Wolę oddalić mapę i spoglądając na ekran wrócić "po swojemu" na trasę.1 punkt
-
@spidelli masz wielkie zadatki na świadomego usera Garmina 😁. Na ŻADNEJ podkreślam ŻADNEJ nawigacji nie można polegać w 100 %. Ja też trasy robię /planuję na kompie i wrzucam gpx. W Garminie robię to jak jadę koło komina ( jakiś pogmatwany odcinek) a i tak sprawdzam poprawność wytyczenia trasy. Czasami olewam wskazania i zmuszam do przeliczenia trasy ale wtedy mnie nic nie goni i pozwalam się ponieść . Na tyle lat obcowania z Garminem , pomstowania ale i pięknych wzniosłych chwil nie wyobrażam sobie jazdy bez niego nawet po bułki do sklepu . Telefon na kierownicy hmmm........1 punkt
-
Coś wolno. Takie wyniki to każdy amator powinien być w stanie zrobić. 😎😂1 punkt
-
Skóra to nigdy nie jest dobry materiał, chyba, że na SSmańskie płaszcze. Tak samo jak klei się tyłek do skórzanej kanapy czy fotela w samochodzie tak samo zerową oddychalność ma skórzana owijka. Owijaka o grubości 3mm+, najlepiej gdyby była elastyczna bo się lepiej i łatwiej nawija. Supacaz jest nie elastyczna, Lizardskin jest świetna ale droga, PRO bardzo lubię.1 punkt
-
@Zigfir - mówisz jakby tu same obiboki siedziały i tylko nabijały km Dodatkowo podajesz jakieś argumeenty o kolegach co robią 40k rocznie - może nie mają pracy, rodzin, a może są kurierami w Express Bikers - co to ma do rzeczy w ogóle? Większość z nas ma pracę i musi jakos znaleźć czas na kręcenie, a mając trenażer możesz sobie kręcić w takim momencie kiedy inni juz nie mają szansy się ruszyć z domu. Poza tym kręcisz stojąc w miejscu, więc co to za jazda na rowerze? Generalnie róbta co chceta, ale niesmak zostaje, nawet jeśli traktujemy to jako zabawę Zigfir - 1176 km (szosa + MTB 153 km, trenażer 1022 km) dfq - 961 km bashey_pl - 938 km (Cross) TheJW - 841 km (MTB) / + 69 km trenażer, ale postanowiłem w tym roku nie liczyć do swoich statystyk kilometrów wirtualnych Zbyszek.K - 805 km (trenażer) - na tę chwilę michalr75 - 602 (MTB) provayder - 466km (szosa, MTB) spidelli - 377 km (357 km trenażer, 20 km MTB) NerfMe - 375 km (MTB) Cross90 - 260 km (trenażer) jacekddd - 133 km (rower poziomy - velomobil) Sansei6 - 103 km (MTB) Donayo - 67 km (MTB) revolta - 25 km (MTB)1 punkt
-
Z tą czytelnością to się zgadzam ale jak słońce się odbija w ekranie to nie tylko nic nie widać ale i oślepia 😎 Ekran telefonu to jednak inne zastosowanie. Telefon w słońcu rozjaśni ekran, co ma wpływ na drenaż baterii. W Garminie czy zegarku z dedykowanym wyświetlaczem nie trzeba wtedy w ogóle podświetlenia.1 punkt
-
Jest funkcja automatycznej pauzy. Jest też funkcja automatycznego rozpoczynania aktywności po przekroczeniu ustawionego progu prędkości. W trakcie dłuższej przerwy może przejść w tryb uśpienia, kontynuacja aktywności go wybudza. Wyświetlacz Garmina jest taki a nie inny bo ma zapewniać energooszczędność, czytelność w pełnym słońcu i niezawodność (czym bardziej w niego słońce świeci tym lepiej). Ekrany w telefonach przy ciągłym statycznym wyświetlaniu treści szybko się degradują. Odnośnie funkcji live track i udostępnianiu swojej pozycji non stop - zły pomysł. Lepiej korzystać z powiadamiania alarmowego. W Garminie działa to bezbłędnie. Jeżeli dojdzie do jakiegoś wypadku to na zdefiniowany wcześniej kontakt zostanie wysłana informacja o zdarzeniu razem z twoją pozycją. W czasie jak się pozbierasz i nic groźnego to nie było z poziomu ekranu możesz odwołać alarm. Jak się nie pozbierasz to info idzie w świat. Ta opcja jest bardziej oszczędna w wykorzystaniu watów zgromadzonych w akumulatorach telefonu i Garmina. Po wtóre, aby komunikacja pomiędzy telefonem i Garminem trwała musisz mieć odpowiednio ustawiony telefon. Wiekszość ubija wszystkie procesy działające w tle.1 punkt
-
Można sobie włączyć autopauzę, można ją wyłączyć. Nie ma to żadnego znaczenia. Jak jest wyłączona, to i tak potem garmin osobno liczy czas ruchu i osobno czas całkowity i prędkość wylicza dla czasu ruchu. W czasie dłuższej przerwy urządzenie można wprowadzić w stan uśpienia. Nie mam smartfona OLED, więc się nie wypowiem. Niemniej garminy i wszelkiej maści komputerki rowerowe to tak z 10 lat do tyłu względem współczesnych telefonów. To są za małe wolumeny produkcyjne i za mały rynek by mogły mieć smartfonową technikę.1 punkt
-
To może coś dorzucę. Autopauza jest normalnym elementem chyba każdego współczesnego komputerka rowerowego, Garmina także. Natomiast jeżeli oczekujesz od urządzenia jakiegoś szóstego zmysłu, żeby zawsze i wszędzie wiedziało, czy tylko zwolniłeś, czy się naprawdę zatrzymałeś i żeby w dodatku to działało natychmiastowo, to nie, tak nie ma. Zawsze zdarzą się sytuacje, kiedy autopauza zadziała np. po chwili od zatrzymania, bo jest po prostu oparta o odczyt prędkości z GPS, a ta nie zawsze jest dokładna. W Garminie (zgodnie z instrukcją https://www8.garmin.com/manuals/webhelp/GUID-E67DE53E-5B08-4903-9767-F58973BC1829/EN-US/GUID-C5E73CA9-B524-41D7-8D78-1114D9C35274.html ) możesz ustawić, kiedy i jak ona działa. Generalnie nie wydaje mi się, by był jakiś problem z tą funkcją, jak zrozumie się jej działanie. Średnia prędkość może być obliczana z wyłączeniem postojów (z autopauzą) jak i ze wszystkimi postojami. Zakładam, że w Garminie można wyświetlić wybraną wartość (nie mam obecnie Garmina), a anwet dwie obok siebie w osobnych polach. Chyba jednak założyłem zbyt optymistycznie, że średnia może być liczona i tak i tak. Po chwili namysłu dochodzę do wniosku, że chyba jednak Avg Speed odlicza czas postoju, Ale w Garminie masz taki bonus, że możesz korzystać z ddatkowych pól/ekranów Connect IQ, które pobiera się z garminowego Connect IQ Store. To są dodatki rozszerzające możliwości licznika czy zegarka, najczęściej autorstwa osób trzecich. I np.tu: https://apps.garmin.com/en-US/apps/36243cbf-f954-491e-ba94-13da8ecbd9ec masz taką wtyczkę, która poda Ci średnią z uwzględnieniem czasu postoju (po prostu dzieli odległość całkowitą przez czas całkowity. . Zresztą niech koledzy z Garminem się wypowiedzą. Natomiast w aplikacjach, które synchronizujesz z licznikiem (jak Strava), zawsze masz dwa czasu aktywności (moving time / elapsed time), ale średnią prędkość też tylko na podstawie tego moving time. W trakcie długiego postoju możesz zapauzować licznik nawet na te ileś godzin pracy, tylko nie wiem, czy pauza odcina GPS (co by oszczędzało baterię), czy też nie... Przy przerwach w jeździe (jak zakupy, jedzenie) - nawet tych dłuższych - raczej bym się nie bawił w wyłączanie licznika i go pauzował, bez przejmowania się baterią, ale już zostawienie go tak na ileś godzin pracy wydaje mi się bez sensu. Może koledzy z Garminem sprawdzą, bo ja nie mam jak, ale np. Wahoo umożliwia chyba wyłączenie licznika w trakcie aktywności, która jest kontynuowana po ponownym włączeniu. Wyświetlacz Garmina to transflective MIP i nie ma nic wspólnego z ekranami współczesnych telefonów, o których piszesz (oled, jaskrawe, żywe, wręcz cukierkowe kolory). Trochę trąci myszką, ale jego podstawową zaletą jest właśnie ten oldschoolowy wygląd - ten ekran żre bardzo mało baterii, jest doskonale widoczny w słońcu (im więcej słońca tym lepiej, bo możesz nawet wyłączyć podświetlenie).1 punkt
-
@KNKS jak ktoś lubi udawać ,że pali to się zaciąga e-papierosem. Jak ktoś lubi udawać ,że śmiga to się szlaja e-rowerem. Jedno i drugie zabija.😉 Walić majonez , grunt żeby "popychacz" był do kiełbachy w wersji no limit.1 punkt
-
1 punkt
-
za poleceniem @seba8121 przyszły okulary Tripout infinity, fajne, wygodne na nosie niestety jak ktoś ma łeb jak sklep to te 140mm z przodu uwierają na głowie po bokach aczkolwiek co dziwne tylko z prawej strony u mnie ... ciekawe czy się trochę rozjadą. Dam im parę dni i najwyżej odeślę. Poza tym naprawdę spoko1 punkt
-
Od razu zaznaczę, że można się pukać w czoło:) Czemu powstało? Dla funu, z powodu ewolucji pewnego wcześniejszego pomysłu i dlatego, że zimowe wieczory są długie. Rama od Canyona Grand Canyon hardtail 26" waga około 1700g. Mieści spokojnie 700x43 na obręczach 23 mm (tak, to wciąż rama 26 niemodyfikowana w żaden sposób). 45C wejdzie też. Siedzą Panaracer Gravelking SS. Napęd 2x11. Przerzutki Shimano 105 r7000. Kaseta 11-36 na piaście MTB. Piasty Novatec. Korba FSA 46/30 Widelec karbon 28". Siodło i sztyca to Chiński karbon. Zaciski mechaniczno-hydrauliczne z ali. Ciekawostkę zauważyłem, że Rondo rebranduje takie same i wkłada do swoich ruutów al2. Pancerze compressionless.1 punkt
-
@Marek199 Trochę czasu minęło od pierwszego wpisu i momentami wątek dryfował ale teraz mogę coś odpowiedzieć. Mam te kettle teraz no i to jest sztos muszę powiedzieć. Mięśnie średnio rosną, ale jest po tym dobre przewietrzenie mózgu i ciała i ten efekt co po dobrym MTB jest w nogach tu po kettlach jest w całym ciele, to na plus. No i kettle mam w domu i 1 godzinę robię robię taki upał jakiego nie jestem w stanie zrobić na rowerze bo zwyczajnie nie zdążę dojechać w teren xD Ale ma to swoje przełożenie na rower też. Ogólnie taki rodzaj ruchu (trochę siły, trochę cardio) trochę zmienia perspektywę, bo jakoś lepiej się panuje nad witkami więc od razu ta chęć wejścia na rower też się pojawia, no i ogólnie codzienna sprawność też jest lepsza. Z kolei fakt, że treningi robię w 1-1.5h powoduje że robię ich 3-4 w tygodniu więc forma rośnie tak czy inaczej. A jednocześnie nie zabiera to tyle czasu co rower więc ogarniam równolegle inne życiowe tematy. Bo rower to przebieganie, mycie, szukanie gratów itp + serwis. Ale nie odpuszczam, rower odpalę w ten weekend bo jest już trochę cieplej, w tym tygodniu robię brakujące szlify serwisowe w rowerze Chyba pogodziłem się że rower na razie nie będzie pierwszym rodzaje aktywności.1 punkt
-
1 punkt
-
U mnie wczoraj wolne, dziś 25 minut recovery. Trzymam się planu, żadnych ekscesów 😎 Zamówiłem adaptery Post Mount > Flat Mount i klamki GRX. Póki jeden rower stoi w trenażerze, to podłubię sobie w drugim 😎1 punkt
-
Zapraszam do udziału w ogólnopolskiej akcji: plebiscyt na NAJDŁUŻSZY OGON! A tak poważnie, to szukam wśród ram retro-MTB modelu, który ma chainstay długości >435mm Ciężko o tabelki geometryczne dla ram z lat '90, także gdybym mógł prosić Szanownych, coby przy okazji wizyty w piwnicy pomierzyli swoje retro szczurki i w przypadku spełnienia powyższego warunku, dali mnie znać jaki model może się poszczycić takim wymiarem - będę wdzięczny.1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
