Skocz do zawartości

gyrill

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    289
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Imię
    CCCP
  • Skąd
    POZ

Ostatnie wizyty

699 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika gyrill

Stały bywalec

Stały bywalec (7/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Conversation Starter
  • Od tygodnia
  • Od miesiąca
  • Od roku

Ostatnio zdobyte

98

Reputacja

  1. Pisałem z Pitvelem w wiadomościach, generalnie się pojawiał już na grupach bikepackingowych i ja też go polecam, robi dużo fajnych bagażników i wpisuje się mocno w tematykę tegoż wątku
  2. panowie, panie, szwendacze i włóczyramy. Jak dołączyłem do tego wątku jeszcze chyba na innym koncie to myślałem, że będę zwiedzał świat na monstercrossie. Ale okazało się że przez ostatnie 5 lat się zestarzałem i raczej przerobię ścieżkowca o długiej geo (Kross Grist) na rower bardziej packingowy. Obecnie mam koła 27.5+ I takież opony i kierę flat bar czy tam prawie flat 78 cm. Dać mu koła 29 i te śmieszne rury jak tu czasem pokazujecie w stylu Surly pseudo dropbar ale na klamkach MTB? obecnie rower jest uzbrojony raczej na górki ale przez ostatnie lata bylem tylko dwa razy a chciałbym nim jeździć po płaskich bezdrożach bez bólu i go otorbić. Potrzebowałbym bo trochę odmulić i żeby miał więcej pozycji chwytów niż jedna.
  3. Ja po tej zimie użyłem kilku kropli oleju do amortyzatora. Sytuacja awaryjna, tłoczek zdechł prawie, nie chciał wracać. Zadziałało, ale nie wiem czy to najlepszy pomysł. Uznałem, że charakter pracy jest podobny jak w amortyzatorze i olej nie zaszkodzi tak jak potencjalnie zły smar (np. za gęsty, co by zbierał syf). Wcześniej już był podobny problem, ale wtedy znajomy serwisant w tym samym rowerze zdejmował cały zacisk i czyścił całą komorę tłoczka. Ostrzegał przed korozją i się doigrałem. Jak tłoczki nie wychodzą po równo z każdej strony możliwe jest zanieczyszczenie pyłem albo właśnie korozja spowodowana solą drogową. Mam hamulce Shimano Deore M6000 i pozagrupowe MT400 (4 tłoczki) bodajże. W obydwu powłoka nie chroni przed działaniem soli i widać że miejscami zacisk "puchnie" pod powłoką. To rower miejski którego nie mam czasu codziennie dobrze umyć i taki jest efekt 😕
  4. film jest prywatny, więc nie można go zobaczyć.
  5. Ja potwierdzam że to działa, bo u mnie zadziałało. Mam jeden zacisk od 2016 roku który jeździł w dwóch rowerach terenowych i zero problemu z dzwoniącą tarczą, a wcześnie były. Czy odczujesz większą sztywność? Nie sądzę. Sztywność ramy ze sztywną osią wynika z większych powierzchni, przekrojów i mocowania elementów które łączą tylny trójkąt w całość. A jeszcze bardziej ma to znaczenie w widelcu. RWS zwiększa sile połączenia z ramą ale to wciąż rodzaj cienkiego szybkozamykacza.
  6. Ja tego używałem w ramie Peak 29 z zamykaczem QR, bez osi przelotowej. Na wertepach/kamieniach/zjazdjach regularnie dzwoniła mi tarcza w zacisku. Z RWSem przestało. Ramę sprzedałem a RWSa zatrzymałem i używam w gravelu bo też mam ramę z QR i nigdy nie miałem problemu z hamulcem. Stąd wnioskuję, że działa doświadczalnie lepiej niż QR. Siła ściągająca opiera się na gwincie a nie na elastomerowej podkładce która jednak pracuje. Jak kupowałem zacisk to kosztował 120 zł i jest wykonany lepiej niż imbusowe ośki, no i nie potrzeba narzędzia w ręce żeby zmienić koło.
  7. Ma siłę jak imbus ale pozwala na ręczne zdejmowanie koła. Używałem ich w rowerach gdzie konieczna była duża siła trzymania a nie dało się użyć sztywnej osi. Zdaje egzamin w górach.
  8. To jest dobry pomysł ale nie zawsze jest to możliwe. Otwory w mufie są mniejsze niż przekrój rurki podsiodłowej. Zależy od widzimisię spawacza. Dlatego proponuję przymiarkę z pustym pancerze najpierw. Ta opcja z otworem jak przytoczyłem w przykładzie Octane One Prone jest zdecydowanie wygodniejsza.
  9. Pytałem o ramę, bo przerabiałem to. Montowałem sztycę w Krossie Grist gdzie wewnętrzne prowadzenie przewodu jest możliwe, ale rama praktycznie nie jest przygotowana wewnątrz do prowadzenia przewodów (choć taki model był w sprzedaży 🤷‍♂️). Wcześniej miałem ramę Octane One z otworem w podsiodłowej i to było turbo proste. Jak będzie montował najpierw przymierz sobie pusty pancerz. Problem pojawia się na zgięciu gdzie jest bardzo ostry kąt pomiędzy rurą podsiodłową a dolną. W tym miejscu zbiegają się dwie rury, bardzo ostra bywa także krawędź spawu w tym miejscu. Nie każda rama zmieści też pancerz w tym miejscu. Ja montowałem dwa razy. Za pierwszym razem przy przeciąganiu przewodu wewnątrz ramy zadziory zdarły mi wióry z pancerza aż do metalu. Za drugim razem prowadząc pancerz użyłem smaru żeby ten pancerz mógł przesuwać się w ramie na ciasnych zakrętach. Pancerz jest bardzo sztywny. Ja zrobiłem to tak: Wprowadzasz pancerz od przodu tam gdzie przelotki od pancerza przerzutek. Prowadzisz pancerz do suportu w dół Wyprowadzasz go przez suport Przymierzasz ile pancerza Zginasz go, smarujesz zgięcie smarem Wprowadzasz z powrotem przez suport do rury podsiodłowej Przymierz czy suport wchodzi Na końcu dopiero cokolwiek przycinaj i jak będzie się zgadzała długość pancerza - dopiero wtedy wprowadź linkę. Przy okazji, gdyby się okazało że nie da rady - możesz nawiercić ramę (o ile gwarancja Ci już mineła) w taki sposób jak na filmie. Byłem tak sfrustrowany tym procesem że prawie to zrobiłem
  10. Jaka to rama? Będzie łatwiej coś sensownego napisać.
  11. gyrill

    [wieszak] Topeak Solo

    Hej. Ja mam w mieszkaniu dwa rodzaje uchwytów: Kikuty - Tacx Gem Bikebracket - system podobny jak Topeak Szyna - jak z Decathlona Jeśli miałbym coś polecić to jednak szyna lepsza, i można zarówno platformę jak i SPD w nią wpiąć. Porównanie zamieszczam Ci poniżej, może pomoże w decyzji Plusy i minusy szyny: + sztywniejsze połączenie ze ścianą i roweru z wieszakiem + mniej miejsca w przestrzeni użytkowej + można bardziej "wtopić" w otoczenie - ja kupiłem białe na Allegro + pasuje do szos i MTB w każdym kształcie ramy i slopingu + wiele rowerów na jedno ustawienie - jak zmienisz rower to na 95% będzie pasował następny - ściana na pewno się pobrudzi bo nie zawsze trafisz oponą w szynę - więcej kołków i otworów - większa siła działa na wieszak gdzie są pedały - zwróc uwagę na kołki odpowiednie do podłoża ogólnie lepsze do małych przestrzeni żeby upakować sprzety na małej powierzchni podłogi Cechy kikutów: + brudny rower nie dotyka ściany + mniej otworów + można coś jeszcze powiesić w przestrzeni między rowerem a ścianą - trzeba wymierzyć umiejscowienie dokładnie pod typ ramy - tylko jeden rower pasuje - jak zmienisz rower nie wiadomo czy następny przypasuje ogólnie lepsze do przestronnych wnętrz żeby rower zdobił ścianę
  12. To ja dodam swojego. Kross Grist Lka ze zmianami. Żałuję że nie kupiłem Mki dla większego funu. Pike Select 140 mm Dropper OneUp Kierownica 780 Napęd SLX Żałuję że nie mieszkam bliżej gór bo rower wspina się jak ratrak i zjeżdża jak czołg, a ja za mało potrafię żeby go dobrze wykorzystać. Przy zmianie ochoty na harpagaństwo pozostanie turystycznym semi-fatem.
  13. Chyba wszystko zależy od tego co kto lubi, na co ma czas i warunki w okolicy. Jeśli w teren z różnicami wzniesień i sporą liczbą nierówności - korzenie, kamienie, ale nawet jeszcze nie góry to XC. Jeśli coś takiego jak wielkopolska gdzie jest dużo tras leśnych, przecinków, skrótów, dużo wiosek i asfaltów - gravel. Odkrywanie płaskich terenów imho na gravelu jest szybsze, ale bardziej męczące. Mam i gravela i MTB HT w plusie z dużym skokiem (raczej do ciężkiej jazdy). MTB jeżdżę może 10% czasu na rowerze, a najchętniej zabieram go w góry. Jestem raczej turystycznym riderem ze sportowym zacięciem, z niezłym doświadczeniem ale małą ilością czasu. Z tego względu wolę na lokalne trasy zabrać gravela bo wokól Poznania mam większy wybór tras które mają dobry stosunek zabawy do wysiłku. Na szosie się nudziłem i musiałem jeździć po asfaltach, a na MTB jest zbyt płasko i a na fajne miejscówki są długie dojazdy (+10 km). A na hopkach nie skaczę - nie mam czasu trenować dirtu - mam dzieciaczki. Dla mnie gravel jest więc optymalny. Gdybym więcej trenował - pewno wolałbym szosę bo się lepiej zbiera. W moim przypadku to w sumie tylko kwestia kół bo mój gravel to tak naprawdę przełajówka na oponie 40 mm. Gdybym mieszkał bliżej gór - więcej MTB, pewno nawet full. Ale z wiekiem jeżdżę coraz więcej dla funu, formy i eksploracji, więc gravel jest najczęściej w użyciu. Rower XC miałem na ramie Peak 29 ale odrzuciłem go ze względu na dziwny feeling - niby skok, ale mało, niby MTB ale dupsko i tak miałem zawsze wytrzęsione, a na asfalcie mulił. Do pokonywania przeszkód dla amatora średnio się nadawał dla amatora bo długi mostek Przy okazji, zobacz jak Bushcraftowy opisuje swoje doświadczenia z Gravelem: na drogi o różne jakości ale jednak drogi, i długie trasy - gravel. W teren, na szlaki, góry - MTB. Ja się z tym zgadzam.
  14. A Ty tak wymieniałeś? Trwałe to? Boje się ogniw kiepskiej jakości. Kupowałem kiedyś baterie zamiennik od Green Cell do laptopa i to była padaka bez podejścia do oryginału :((
  15. Hej! A masz adres z którego do Ciebie pisali? Wolę zapłacić te 500 złotych niż kupować nową jednostkę za kolejne 1000 złotych. Ja mam Garmina 800 i to jest dobre urządzenie. Tylko że bateria powoli zdycha już... Ale ja go mam od 2013
×
×
  • Dodaj nową pozycję...