Seb Napisano 25 Maja Napisano 25 Maja (edytowane) Musiałem wczoraj ściągnąć kasetę żeby przełożyć do nowego koła przy okazji wydłubałem cały syf z pomiędzy koronek, zdrapałem rdzę i ogólnie poczyściłem wszystko, niestety spowodowało to że podczas jazdy, łańcuch na czystych zębatkach dość głośno zaczął mielić piasek ze smarem w ogniwach, smutne mogłem nie dotykać Myję właśnie łańcuch w rowerze po raz pierwszy od 2 lat buahahaha Edytowane 25 Maja przez Seb Cytuj
Tyfon79 Napisano 25 Maja Napisano 25 Maja Pora na szlak więc dziś 2x przygotowanie i ustawienie fulli. Panowie bo nie chce zakładać tematu a wyszedł przy okazji przygotowań jednego roweru. Jesienią zmieniałem tarcze i klocki i coś mi nie grało. Dziś tak przyglądam się nowej tarczy a to 203 Baradine DB-01 i jest ona o jedną trzecią szersza na roboczej powierzchni od wszystkiego co mam z Shimano. Wcześniej była 203 "kanapkowa" XT wiec cyferki się zgadzają. To jest jakiś rodzynek by teraz klocki ścierały 2/3 tarczy czy innym się zdarza? Tył na 180mm w zasadzie bez zarzutu. Z przodu klocki idealnie zaczynają pracować na końcu tarczy więc tak czy siak całą powierzchnią stykają się z tarczą. Informacyjnie powierzchnia robocza w Shimano to 14mm a w tej drugiej 18mm. Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Mentos Napisano 26 Maja Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Napisano 26 Maja A ja se tak gravelową Babiuchę sobie strzeliłem 😉 12 Cytuj
chester_jds Napisano Czwartek o 11:37 Napisano Czwartek o 11:37 W 100lnicy pada, więc wziąłem się za mojego HT w temacie koszmarnie pracującego przedniego hamulca po wymianie widelca. Hamowanie pulsacyjne, wręcz szarpanie. Wyjąłem stojak, postawiłem rower, zdjąłem koło, zacisk, wyjąłem klocki i tu pierwsza zagwozdka - klocki zjechane tylko w circa 1/3 od brzegu, a dalej jakby czyste, nawet schodek się zrobił. Dziwne, nigdy tak nie było i fakt, że to tani klocek nie powinien niczego zmieniać, by się tak wyszczerbiał. No to wymiana klockow, wkładam koło i... no cholera ta tarcza naprawdę jakby nie do końca wchodzi w zacisk. Jakieś kropki się połączyły, że skoro to od wymiany widelca, to może widelec ma mount od razu na 180 mm, a ja tym adapterem 160->180, bezrefleksyjnie przełożonym ze starego widelca właśnie odsuwam tarczę od zacisku, co idealnie w objaw wyszczerbionego klocka się wpasowywało. Rzut oka w net, no i oczywiście - minimalna tarcza na ten widelec to 180 mm, a więc adapter był tam psu na budę. No to zadowolony zdemontowałem adapter, zamontowałem zacisk i reguluję. No i co kombinuję z ustawieniem, to nie to - albo tarcza dźwięcznie dzwoni, albo głucho szoruje. Mogę przechodzić z jednego stanu w drugi, mogę osiągnąć stany przejściowe z mixem jednego odgłosu i drugiego, ale ciszy ani za grosz. No to zabieram się za prostowanie tarczy, ręcznie cyrkluję zacisk i nawet jakiś połowiczny efekt jest, ale ciszy absolutnej niet. Długo to trwało nim się skapnąłem, że problem jest w kontakcie elementu mocującego, jakby nitu, w tarczy (tarcza typu "pływającego z takimio nitami łączącymi tarczę właściwą z pająkiem) z obudową zacisku - konkretnie oczkiem do montażu (fotka poglądowa). Dosłownie pół milimetra spiłowania tego elementu starczyło, bym wreszcie usłyszał upragnioną ciszę i z dziecinną łatwością wyregulował zacisk. Kolejna nauka, zawsze szukałem kontaktu tarczy z klockiem, do głowy by mi nie przyszło, że to może być tarcza z innym elementem roweru. 4 Cytuj
Sobek82 Napisano wczoraj o 07:13 Napisano wczoraj o 07:13 Zmieniłem ogumienie na biegu przed wycieczką 🙂 z realnych 38c na 41c Pozdrow'er 😘 6 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.