Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Musiałem wczoraj ściągnąć kasetę żeby przełożyć do nowego koła przy okazji wydłubałem cały syf z pomiędzy koronek, zdrapałem rdzę i ogólnie poczyściłem wszystko, niestety spowodowało to że podczas jazdy, łańcuch na czystych zębatkach dość głośno zaczął mielić piasek ze smarem w ogniwach, smutne mogłem nie dotykać :D

 

Myję właśnie łańcuch w rowerze po raz pierwszy od 2 lat buahahaha

Edytowane przez Seb
Napisano

Pora na szlak więc dziś 2x przygotowanie i ustawienie fulli. 

Panowie bo nie chce zakładać tematu a wyszedł przy okazji przygotowań jednego roweru. Jesienią zmieniałem tarcze i klocki i coś mi nie grało. Dziś tak przyglądam się nowej tarczy a to 203 Baradine DB-01 i jest ona o jedną trzecią szersza na roboczej powierzchni od wszystkiego co mam z Shimano. Wcześniej była 203 "kanapkowa" XT wiec cyferki się zgadzają. To jest jakiś rodzynek by teraz klocki ścierały 2/3 tarczy czy innym się zdarza? Tył na 180mm w zasadzie bez zarzutu. Z przodu klocki idealnie zaczynają pracować na końcu tarczy więc tak czy siak całą powierzchnią stykają się z tarczą. Informacyjnie powierzchnia robocza w Shimano to 14mm a w tej drugiej 18mm. 

  • 2 tygodnie później...
Napisano

W 100lnicy pada, więc wziąłem się za mojego HT w temacie koszmarnie pracującego przedniego hamulca po wymianie widelca. Hamowanie pulsacyjne, wręcz szarpanie. Wyjąłem stojak, postawiłem rower, zdjąłem koło, zacisk, wyjąłem klocki i tu pierwsza zagwozdka - klocki zjechane tylko w circa 1/3 od brzegu, a dalej jakby czyste, nawet schodek się zrobił. Dziwne, nigdy tak nie było i fakt, że to tani klocek nie powinien niczego zmieniać, by się tak wyszczerbiał. No to wymiana klockow, wkładam koło i... no cholera ta tarcza naprawdę jakby nie do końca wchodzi w zacisk. Jakieś kropki się połączyły, że skoro to od wymiany widelca, to może widelec ma mount od razu na 180 mm, a ja tym adapterem 160->180, bezrefleksyjnie przełożonym ze starego widelca właśnie odsuwam tarczę od zacisku, co idealnie w objaw wyszczerbionego klocka się wpasowywało. Rzut oka w net, no i oczywiście - minimalna tarcza na ten widelec to 180 mm, a więc adapter był tam psu na budę. 

No to zadowolony zdemontowałem adapter, zamontowałem zacisk i reguluję. No i co kombinuję z ustawieniem, to nie to - albo tarcza dźwięcznie dzwoni, albo głucho szoruje. Mogę przechodzić z jednego stanu w drugi, mogę osiągnąć stany przejściowe z mixem jednego odgłosu i drugiego, ale ciszy ani za grosz. No to zabieram się za prostowanie tarczy, ręcznie cyrkluję zacisk i nawet jakiś połowiczny efekt jest, ale ciszy absolutnej niet. 

Długo to trwało nim się skapnąłem, że problem jest w kontakcie elementu mocującego, jakby nitu, w tarczy (tarcza typu "pływającego z takimio nitami łączącymi tarczę właściwą z pająkiem) z obudową zacisku - konkretnie oczkiem do montażu (fotka poglądowa). Dosłownie pół milimetra spiłowania tego elementu starczyło, bym wreszcie usłyszał upragnioną ciszę i z dziecinną łatwością wyregulował zacisk. Kolejna nauka, zawsze szukałem kontaktu tarczy z klockiem, do głowy by mi nie przyszło, że to może być tarcza z innym elementem roweru. 

rotor.jpg

  • +1 pomógł 4

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...