Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.05.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Bo jeszcze niedawno były z nami; mlecyki... Dzisiaj zombie zwane dmuchawcami.6 punktów
-
6 punktów
-
Przepraszamy ale dętka nie jest w stanie połączyć się z Twoim urządzeniem. Ze względów bezpieczeństwa spuszczono powietrze. Skontaktuj się z serwisem. Pozdrawiamy, miłego dnia.5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
@Eathan jaki sens ? A no taki sens , że według Marvelo ma to sens a na drugim biegunie Uzurpator zaprzecza tejże tezie .😁 Za cztery dychy @smw44199 dawaj linka . 😉3 punkty
-
@pecio ale pomysł jak modyfikujesz procedurę startową. Na przykład spuszczasz powietrzę przed parowaniem, potem pompujesz3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Tubolito SYNCD dętka z Blutetooth do pomiaru ciśnienia. Jedyne 40€ https://www.tubolito.com/product/tubo-road-syncd/ https://www.bikeradar.com/advertising-feature/tubolito-syncd-advertorial A Ty @pecio podłączyłeś już dętki do swojego Garmina?2 punkty
-
Czyli mamy ustalone. SPD ma przewagę w stanie nieważkości.2 punkty
-
2 punkty
-
@uzurpator Jeśli teraz piszesz, że potraktowałeś ten materiał jako odpowiedź na pytanie, czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów, i że w tym materiale moc na clipless wyszła wyżej — to OK, zgadzamy się. I dokładnie o tym pisałem. Ad 1. Nie twierdziłem, że GCN rozstrzyga temat naukowo. Nie twierdziłem, że to idealny eksperyment. Nie twierdziłem też, że z tego filmu wynika automatycznie lepszy czas w każdej sytuacji. Twierdziłem tylko, że ten materiał odpowiada na konkretne pytanie: czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów. I w tym materiale odpowiedź brzmi: tak, w obu próbach moc na clipless wyszła wyżej. Doprecyzujmy liczby. W teście sprintu średnia moc na clipless była wyższa o ok. 4,5%, a moc maksymalna wzrosła z 725 W do 853 W, czyli o ok. 17–18%. To jest istotne, bo rozmawiamy również o tym, czy wpięcie może pomóc wygenerować większą chwilową moc. W teście podjazdu różnica średniej mocy była mniejsza, ok. 3–4%, ale też na korzyść clipless. Więc jeśli teraz mówisz: „tak go potraktowałem” — dobrze. Tylko nie udawajmy, że od początku tak to jasno przedstawiałeś. Wcześniej ten temat był rozmywany przez czas przejazdu, szum, komercję GCN, metodologię i potrzebę lepszego eksperymentu. Jasne, lepszy eksperyment zawsze byłby lepszy. Ale to nie zmienia faktu, że ten konkretny materiał był zgodny z tezą, którą stawiałem: wpięcie może pomagać wygenerować więcej mocy w określonych warunkach. Ad 2. Nie, to nie jest chochoł. Może nie użyłeś dokładnie zdania „moc w pedałowaniu to grawitacja plus masa rowerzysty”, ale przez kilka postów prowadziłeś argumentację w tym kierunku. Pisałeś, że na rowerze „działasz z grawitacją” i że wystarczy ustabilizować nogę „przynajmniej w zakresie 100% wagi ciała”. Pisałeś też wprost: „Sufit tejże siły na rowerze to wg mnie masa rowerzysty, bo nie ma innego punktu podparcia” oraz „na rowerze nie ma sensownego punktu podparcia poza masą rowerzysty”. Więc jeśli ktoś odpowiada na wątek masy, grawitacji, punktów podparcia i limitu siły na pedale, to nie obala chochoła. Odnosi się do Twojej wcześniejszej argumentacji. I właśnie z tym się nie zgadzam: twój model jest zbyt prosty. Może być bardzo grubym przybliżeniem spokojnej jazdy siedząc, ale nie opisuje dobrze sprintu, jazdy na stojąco, stromego podjazdu czy sytuacji, w której pracują ręce, tułów, kierownica, siodło, druga noga, balans i cały układ rower–ciało–podłoże. III zasada Newtona oczywiście obowiązuje, ale samo rzucenie „Newton 3” nie rozwiązuje biomechaniki pedałowania. Reakcje sił rozchodzą się przez cały układ, a nie wyłącznie przez ciężar ciała pionowo na pedał. I szczerze mówiąc, nie podoba mi się ton, w którym próbujesz to teraz opakować. To nie jest sytuacja, w której ja nie wiem, o czym piszę, a Ty łaskawie porządkujesz temat. Ja od początku rozdzielałem trzy rzeczy: czy SPD daje darmowe waty przez całą jazdę — nie twierdzę, że daje; czy GCN jest dowodem naukowym — nie twierdzę, że jest; czy w konkretnym materiale clipless pozwoliło wygenerować więcej mocy — tak, tak właśnie wyszło. I to trzecie było sednem tej części rozmowy. Dlatego proszę, nie ustawiaj się tutaj w pozycji osoby, która z góry rozstrzyga, kto rozumie temat, a kto nie. Na przestrzeni tej dyskusji sam wielokrotnie zawężałeś tezę, przesuwałeś kryteria i odpowiadałeś na coś innego niż to, co faktycznie napisałem ja albo koledzy. Więc jeśli teraz w tej części się zgadzamy, to świetnie. Ale nie róbmy z tego sytuacji, w której ja nie rozumiem własnej tezy. Moja teza była od początku dość prosta i dość wąska: SPD nie daje darmowych watów i nie dowodzi, że zawsze pojedziesz szybciej. Ale jako stabilny interfejs but–pedał może w konkretnych warunkach pomóc wygenerować albo skuteczniej wykorzystać większą moc, a także daje stabilniejszą i bardziej powtarzalną pozycję stopy względem pedału w trakcie jazdy. Dostępne dane, które tu wrzucamy, są z tą tezą zgodne.2 punkty
-
2 punkty
-
Bo w lesie biało się zrobiło, i pachnie jakby sosem czosnkowym na skalę przemysłową Ciągle człowiek głodny jedzie....2 punkty
-
Prosta kierownica (5 stopni) accent 700 mm do hardtaila - miałem nieco bardziej zakrzywioną i czułem, że reach jest za mały, zobacze po wymianie, czy coś pomoże. Nawigacja... tyle lat miałem to w dupie, że telefon starczy. A ostatnio kilka razy kończyłem na zatrzymaniu co kilometr i zerkaniu w telefon, któremu bateria leciała na łeb i szyję, czy jestem na kursie i ścieżce. Dziś wypróbowałem do roboty i nazad i daje radę,1 punkt
-
Przecieź takie patenty jeżdza w Pro juz kilka sezonow, conajmniej rok temu takie coś było juz w grze. https://velonews.pl/posts/7174-scope-atmoz-pompka-wi-fi-z-blogoslawienstwem-uci-na-paris-roubaix1 punkt
-
Ta obejma wcześniej się połamie, zanim uszkodzi rurkę karbonową 😉. Pod ta obejmą jest jeszcze zwykła izolacja, żeby nie "szarpało" w razie czego samej rurki. Druga sprawa, że ten element jest drugorzędny, przy przenoszeniu obciążeń 😉1 punkt
-
Wcześniej był model Tubolito z komunikacją NFC - nie potrzebował baterii, ale telefon trzeba było przyłożyć. Zamiast sprawdzać ciśnienie manometrem (co zawsze trochę spuści) - mierzysz telefonem. To rozwiązanie z BT jest o tyle lepsze, że sygnalizuje w czasie jazdy i ostrzega. To, że mam już flaka, widzę i czuję, ale to, że zeszło np. z 1,7 do 1,3 i za chwilę rozwalę oponę na kamieniu to jest dla mnie ciekawa informacja. Nawet niewielkie zmiany ciśnienia wpływają na jazdę. Np. dla zawodnika informacja o tym, że mu spada ciśnienie przed punktem serwisowym, a nie za nim, może być na wagę medalu. Ja nie kupię, bo mleczę, ale nie uważam, że to bez sensu.1 punkt
-
@przecietny.kolarz to można streścić jednym słowem " gadżetomania " . Jelonków na tym świecie nie brakuje . Jak sobie taki co sra kasą kupi rower za 60 klocków to wisienką na torcie będą takie dętki. 😉😁 Już widzę wysyp postów ..... [dętka] Rozłącza dętkę podczas jazdy ....😉 A jak sobie " przyszczypie " podczas montażu to będą żale ,że wadliwe sprzedają ,że gwarancji nie respektują ,że ........... A z innej jeszcze strony @przecietny.kolarz z TPU inaczej schodzi powietrze niż z "butylki". W czarnej proces zachodzi gwałtownie . W TPU możesz czasami 10 km przejechać aby coś poczuć . Więc teoretycznie może to mieć sens.1 punkt
-
Wszystko robi różnicę pytanie tylko o skalę. Same koła potrafią wiele. Tylko widzisz zawsze jest ten problem nr 2 czyli będziesz pewnie chciał więcej a tu lipa. Nie da się z tego roweru zrobić nawet pół enduro bo nie do tego został zaprojektowany. Plus jest taki, że amory są tanie jak barszcz więc potencjalne gmeranie w tym co masz nie zaboli finansowo tak na poważnie.1 punkt
-
Ale masz manetkę która jest przeznaczona do przesuwania kompatybilnej przerzutki ~3.9mm na każde kliknięcie. Ty potrzebujesz manetki która przesunie tę przerzutkę o ~5mm na kliknięcie. 7/8 rzędowe manetki ESP właśnie tak działają.1 punkt
-
A słyszałeś o sprincie w korbach, w dolnym chwycie? Nie? To coś jak wyjście poza horyzont zdarzeń współczesnego kolarstwa. Cudowne połączenie pozycji aero z jazdą "na stojaka". Idealne do wykonania w pedałach platformowych, szeroko rozpropagowanych we współczesnym kolarstwie szosowym.1 punkt
-
@pecio https://forums.garmin.com/sports-fitness/cycling/f/varia-series/436225/varia-rearvue-820-sw---v6-70 u mnie właśnie się instaluję a po robocie testy w terenie1 punkt
-
Uzurpator możliwe, że zadał AI rozpisanie scenariusza takiego wątku, i śmieje się po cichu, z postępów swojej pracy badawczej, możliwe, że jest też na forum dla pszczelarzy. rekonstruktorów historycznych, młodych mam zainteresowanych szydełkowaniem, a my wszyscy razem pomagamy mu pisać habilitację socjologia: "Behawioralne wzorce reakcji, formuła zachowań wokół kontrowersji i sporu na ogólnodostępnych forach tematycznych."1 punkt
-
Czyli najpierw nie ma dowodów, są opinie. Potem badania na uniwerkach za mało i słabo zrobione. Można zrobić prosty pomiar mocy. Ktos zrobił, ktoś znalazł- też trzeba inaczej... Tak trochę do brzegu podsumowując: Najpierw pada teza: jeżeli wpięcie pozwala generować większą moc, to powinno dać się to zmierzyć. Pojawia się materiał, w którym mierzone są moc, tętno, kadencja i czas. W obu próbach na clipless wychodzi wyższa moc. I wtedy rozmowa przeskakuje na czas, szum, GCN, metodologię, dokładność miernika i brak idealnego eksperymentu. Jasne, ten film nie jest badaniem laboratoryjnym. Ale to nie zmienia faktu, że odpowiadał dokładnie na wcześniejsze pytanie: czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów. W tym materiale — tak, może. To nie dowodzi, że zawsze daje lepszy czas. Ale nikt rozsądny nie twierdzi, że jeden film GCN rozstrzyga cały temat naukowo. I dokładnie tak samo jest z Newtonem. Sama III zasada Newtona oczywiście obowiązuje. Ale zdanie „Newton 3, więc reszta wywodu jest bezwartościowa” niczego nie analizuje. To nie jest rozwiązanie układu, tylko retoryczny skrót. Pytanie JWO o stan nieważkości nie miało dowodzić, że w kosmosie magicznie odjedziesz rowerem. Ono pokazywało, że moc w pedałowaniu nie jest po prostu „grawitacją plus masa rowerzysty”. I odpowiedź „zajedziesz nigdzie, bo układ będzie się kręcił” wcale tego nie obala. Ona tylko pokazuje, że trzeba gdzieś zamknąć reakcje sił. Na Ziemi ten układ nie jest swobodny. Rower ma kontakt z podłożem. Rowerzysta ma kontakt z pedałami, siodłem i kierownicą. W sprincie, na stromym podjeździe czy przy twardym przełożeniu pracują ręce, barki, tułów, druga noga i balans ciała. Kierownica nie jest ozdobą, tylko realnym punktem zaparcia. Dlatego twierdzenie, że „sufitem siły na pedale jest masa rowerzysty, bo nie ma innego punktu podparcia”, jest zbyt prostym modelem. Może mieć sens jako bardzo grube przybliżenie spokojnej jazdy siedząc. Ale nie jako opis sprintu, jazdy na stojąco, startu torowego czy stromego podjazdu. III zasada Newtona mówi, że siły mają reakcje. Nie mówi, że jedyną możliwą reakcją jest ciężar ciała działający pionowo na pedał. W realnym pedałowaniu reakcje rozchodzą się przez cały układ: pedały, ciało, siodło, kierownicę, ramę, koła i podłoże. I właśnie dlatego samo „Newton 3” nie zamyka tematu. Trochę zabawne jest to, że w przykładzie z nieważkością sam pokazujesz, że potrzebne są dodatkowe punkty zamknięcia układu: siodło, kierownica, mocowanie ciała itd. Czyli dokładnie to, o czym mówimy na rowerze na Ziemi. Tyle że na Ziemi te punkty już istnieją: są pedały, siodło, kierownica, rama, koła i podłoże. Więc dywagacja z kosmosem nie dowodzi, że limitem siły jest masa rowerzysty. Dowodzi tylko, że bez punktów reakcji cały układ będzie się ruszał. A to jest zupełnie inny wniosek 😀 Brak idealnego eksperymentu nie oznacza, że można ignorować dostępne dane. A „Newton 3” nie oznacza, że masa rowerzysty jest jedynym punktem podparcia.1 punkt
-
Że co ??? Rower TT rozpędzasz "na rogach" a pozycje aero przyjmujesz dopiero przy założonej prędkości. Utrzymaniu wysokiej prędkości służy odpowiednie przełożenie, a żeby toto "ukręcić" to potrzeba solidnych watów. Ty naprawdę tak myślisz? W całej "karierze" nie spotkałem jeszcze zawodnika, który jechałby na stojąco przy prędkości przy której opór aerodynamiczny miałby istotne znaczenie. W korbach to bardziej na ostrych sztajfkach, a im szybciej tym pozycja niżej. To nie jest dla Ciebie oczywiste?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cues jest dobry, tani, dostępny, o innych grupach tego nie można powiedzieć, już teraz korby 3rz osiągają jakieś chore ceny. Karbon dodaje cenę do roweru, a nie jest idiotoodporny. Do tego daje niewiele korzyści. Jak decydujesz się na podróże rowerem dalej niż twój powiat, spotkasz się z traktowaniem twojego roweru jak z składakiem pod sklepem. Zapomnij o spawaniu gdzieś ram, jak rama uszkodzona, to już po wycieczce, na szczęście się to nie zdarza.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo dla odmiany postanowiłem się "pościgać" - Bike Maraton 2026 Harrachov-Jakuszyce1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Statyw (opcjonalne, niekonieczne) i samowyzwalacz Bo zajazd leśny.1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
