Skocz do zawartości

Ranking

  1. Eathan

    Eathan

    Użytkownik


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      2 138


  2. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      4 890


  3. marvelo

    marvelo

    Użytkownik


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      3 884


  4. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      11 491


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.04.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. bo już nie da się ukryć, że wiosna
    6 punktów
  2. Wygląda na to, że na forum za sprawą @pecio mamy już całkiem spore grono użytkowników lampy Magene AT1600 / Magene AT1200. Myślę, że warto zrobić wątek tylko o tej lampie. Zwłaszcza, że ma ona funkcję SMART, posiada ANT+ i można ją połączyć np. z Garminem oraz używać z genialnym narzędziem w postaci SmartBikeLights. Poza tym po prostu dobrze świeci. Lampa dostępna jest w dwóch wersjach: 1600 lm => ~300 zł, 1200 lm => ~250 zł, Wizualnie wygląda identycznie. Różnice sprowadzają się do maksymalnej mocy i inaczej zdefiniowanych trybów ciągłego świecenia (inne rozłożenie mocy). Poza tym akumulator ma tę samą pojemność wynoszącą 5000mAh. Co ciekawe najtaniej do kupienia na Allegro. Kilka ciekawostek: odcięcie, kilka zdefiniowanych trybów, możliwość tworzenia własnych trybów świecenia w aplikacji OneLapFit (używana m.in. do liczników Magene oraz GeoID), ładowanie USB-C, opcja pracy jako power bank (sprawdziłem na Samsungu Galaxy S25), możliwość montażu lub pod kierownicą - przekręcamy zaczep, aluminiowa bardzo dobrze wykonana obudowa, wskaźnik naładowania akumulatora Zielony przycisk >60% Żółty przycisk 60-30% Czerwony przycisk < 30% odkręcany tył co pozwala sądzić, że da się wymienić akumulator w przyszłości, kompaktowy rozmiar (na zdjęciu porównanie względem Garmina EDGE 1040). Wg. producenta czas pracy dla wersji AT1600: tryb niskiej jasności (400 lm, światło stałe) – do 6 h pracy tryb średniej jasności (800 lm, światło stałe) – do 3 h pracy tryb wysokiej jasności 1600 lm (światło stałe) – do 1,5 h pracy dzienny tryb migania (600/0 lm) – do 18,8 h pracy nocny tryb migania (200/0 lm) – do 85 h pracy tryb pulsowania (300/50 lm) – do 13,5 h pracy W zestawie: kabelek USB-C => USB-C - pozwala połączyć np. lampę z licznikiem, śrubokręt i klucz, smyczka, mocowanie na kierownice, mocowanie w standardzie GoPro, zapasowa zaślepka, zapasowe śruby. Poniżej wsad do SmartBikeLights w parze z Varią 820. #1074,358879792::16776960:267911168,0#9,6!DZIEN:2:54:0:0Er600,s-600C]1.38889!NoGPS:1:51:0:0G[3!AKU:2:55:0:0B}4Er600,s-600!NOC:1:52:0:0Es-600,r600!NOCS:2:53:0:0C}6.94444Es-600,r600!:1:0:0:0D=1#0,73535488::11141120:#9,6!NoGPS:1:4:0:0G[3!Hebel:2:4:0:0C]1.94444A[-10!DRadar:1:7:0:0I]-1]0!NOC:2:4:0:0B[5Es-600,r600!NRadar:2:6:0:0Es-600,r600I]-1]0!:1:0:0:0D=1#7,6:AT 1600:0:16777215:-1!2,:-1,OFF:0!1,1600:53!1,800:52!1,400:51!1,DZIEŃ:54!1,NOC:55#6,5:Varia 820:0:16777215:-1!2,:-1,OFF:0!1,STAŁE:4!1,DZIEŃ:7!1,NOC:6!1,GRUPA:5#0::#1:1#123!:123!#16711680#0#B3843#14#24#0#0 @burz @pecio @bashey_pl - zapraszam do wrzucania do wrzucania własnych odczuć na temat lampki. Czuję, że nie będziemy się nudzić
    5 punktów
  3. Bo Kraszczady mam pod nosem: Kraszczady – Wikipedia, wolna encyklopedia
    5 punktów
  4. Tylko dlaczego oni zrobili jakieś swoje, przesuwane mocowanie. Uniwersalne (Garmina) byłoby o wiele, wiele lepsze. Lubię mieć parę lampek, ale koniecznym jest mod lub oryginalne mocowanie pod okrąglaka od jedynego słusznego producenta liczników rowerowych
    3 punkty
  5. Ale ja nie mam ION200 tylko to: I to ładnie świeci w nocy. Najczęściej używam tego z rana jak jadę do pracy na ścieżkach to brak odcięcia nie przeszkadza. A w dzień zawsze ją lekko w dół kieruję. Choć jak używam tego już 3 lata to jeszcze mi nikt z naprzeciwka nie mrugał długimi.
    3 punkty
  6. Bo park kieszonkowy przy stacji paliw, między dwoma ruchliwymi ulicami
    3 punkty
  7. 2 punkty
  8. @cervandes już śpieszę z rzeczową odpowiedzią . Popatrz na zdjęcie poniżej przedstawiające dwa lampiony. Ten z lewej ma mocowanie Garmina ale jak zauważysz sporo wystaje na boki po za obrys. Jak jeszcze bardziej dogłębnie przeanalizujesz to ta lampa też jest sporo szersza od Magene. Teraz już wiesz dlaczego jest taki a nie inny patent mocowania . Po za tym w akcesoriach dołożonych do zestawu jest możliwość "przezbrojenia" na inny WIELKI SYSTEM mocowania ..... GoPro. Po za tym mocowanie Garmina nie daje możliwości regulacji góra-dół . Jak masz "sztywny" uchwyt to świecisz po gwiazdach. No chyba , że zainstalujesz adapter . A w Magene bez kombinowania ustawiasz wiązkę tak jak chcesz. Zresztą w tym wypadku mocowanie GoPro przebija Garmina.
    2 punkty
  9. Kwestia jaka jazda. W tygodniu do pracy, to nie odpuszczam. Musiałoby chyba 100km/h wiać z porywami >150km/h. Jazda dla przyjemności, to kwestia nastroju, oceny. Np. w święta odpuściłem, bo nie chciało mi się walczyć z wiatrem, a w lesie miałem obawy, czy nie będzie łamać gałęzi (po zimie część drzew może być nadwyrężona). Inaczej to wygląda przy mniej więcej stałym, silnym wietrze, a inaczej jak szarpie.
    2 punkty
  10. Próbowałeś: prędkość mniejsza niż X km/h lub równa X km/h i tryb OFF. Możesz też dodać jakieś tam opóźnienie żeby nie gasło natychmiast po spadku prędkości (np. jak staniesz na światłach albo chcesz się włączyć do ruchu).
    2 punkty
  11. z uwagi na bezsenność popełniłem wątek tylko o Magene AT1200/AT1600 =>
    2 punkty
  12. @pecio myślisz, że jak kupię drugą na przodek to będzie bezpieczniej Tak mi przyszło do głowy bo kiedyś się walnąłem zakładając ION 200RT i FlaraRT. Tył poszedł na przód a przód na tył. Jechałem tam jakąś większą trasę a kumpel (franca) nie powiedział o pomyłce i całą drogę miał bekę ze mnie.
    2 punkty
  13. Ostatecznie kupiłem dwie opony CST B-Trail, bo Thunder Burt był praktycznie niedemontowalny w warunkach polowych (na tych konkretnych obręczach Accent Exe). CST pod względem montażu to bajka, są dobrze wykonane, lekkie, baloniaste i dość tanie, ale pod względem oporów toczenia są daleko w tyle za Schwalbe. To wręcz przepaść. Moim zdaniem są nawet gorsze niż wiele opon z większym bieżnikiem jakie miałem w wersji 26" (np. zwykłe zwijane Conti Race King 2,2, drutowe Schwalbe Fast Fred 2,35, zwijane Vredestein Black Panther 2,35). Na powyższym zdjęciu widać też, jakim problemem dla osób z krótkimi nogami są rowery na kołach 29" z amortyzatorem. Mam wprawdzie jeszcze jedną podkładkę pod mostkiem (10 mm) do usunięcia, ale wysokości przodu ramy i przekroku to nie poprawi. Możliwe, że ten rower skończy na sztywnym widelcu, i to takim w granicach A-C 45 cm, bo w takiej wersji nie bardzo widzę jego użycie w trudnym terenie. Kobyła i tyle, a przecież to już najmniejszy rozmiar. Do zabawy w terenie wolę moje 26".
    2 punkty
  14. To chyba znak że czas otworzyć kanał na yt, tiktoku itp i zostać rowerowym influencerem
    2 punkty
  15. @burz @bashey_pl spoko ✋. To ja dziękuję . Po to tutaj " wklejamy" oraz ścieramy się z pomysłami aby osiągnąć " technologiczną nirwanę " 😉Nie jestem alfą i omegą , nieomylną AI . Wy mnie inspirujecie , czasami ja coś wymyślę i tak się tutaj kreci nam " biznesik ". A tak nawiasem Garmin już mi płaci prowizję , teraz dołączyła Magene ......... komu jeszcze Variatkę 😉🤣
    2 punkty
  16. Reflektował by ktoś na takiego ramiaka dla dzieciaka - Marin Muirwoods 14 cali z 1995 roku? Chłopak mi w zimę podrósł i przeskoczył nagle z rozmiaru 13 na 17 cali, więc nie będzie mi już potrzebna. Poniżej zdjęcia ramiaka i gotowego roweru, który miałem na nim złożony. Rama jest wykonana z trzykrotnie pocieniowanej lekkiej stali Cr-Mo Tange, rozmiar 14 cali. Rama od środka zabezpieczona przez korozją BOLL miodowym. Do ramy dokładam: widelec, mostek, stery, zaciski hamulca, sztycę. Geometria: - rura sterowa 85mm - górna rura 51cm - podsiodłowa 34cm (37cm z kominem) - chainstay 43cm - mostek 80mm - widelec A-C 40cm Chcę wystawić to na OLX, ale że to stal to tu się najpierw zapytam ile to może być warte. Rozważę każdą propozycję.
    2 punkty
  17. Bo przez listki zielone, zielone przejechaaaałeeeem.
    2 punkty
  18. Zapewne nie wszędzie i na wszystkich zadziała, ale może warto spróbować zanim anihilujemy słuchawkowiczów rozwiązaniem zaproponowanym przez @Eathan
    2 punkty
  19. Byle do przodu. 2025. Aha, żeby zdjęcia umieszczane bezpośrednio na forum miały ,,jakość" to trzeba na nie kliknąć. Wiem, nikomu się nie chce .
    2 punkty
  20. Bo okrutnie dziś wiało (w porywach do 60km/h)
    2 punkty
  21. 2 punkty
  22. Bo kolory coraz bardziej soczyste
    2 punkty
  23. Bo inwestycja powoli się zwraca😄
    2 punkty
  24. Bo mieli rację - faktycznie w lesie łba nie urywało w odróżnieniu od otwartych przestrzeni
    2 punkty
  25. Święta w Puszczy ze zwierzyną. 75km, na "rozkładzie" locha z 4 młodymi, łania, sarna
    2 punkty
  26. Po ostatnim – kolejnym już – spotkaniu z pieszym (choć rowerzyści też się zdarzają), który miał słuchawki na/w uszach i nie słyszał ani dzwonka, ani piasty, zacząłem się zastanawiać, czy da się coś z tym zrobić. Sytuacja jak zwykle, wyprzedzam, nagły ruch pod koła i na koniec pretensje, żebym to ja „uważał jak jadę”. Zacząłem się zastanawiać czy z tym coś można zrobić bez uciekania się do przemocy fizycznej I tak trafiłem na ciekawy filmik, poziom zaangażowania Skody mówi mi, że nie jestem sam chociaż na "ludzi" kompletnie bezmyślnych co nie słyszą bo mają volume rozkręcona na maxa i tak nie zadziała.
    1 punkt
  27. @Miro1970 ten bębenek być może jest dobry, zastanawiające są jedynie duże opory. Brak wyraźnego odstępu spowodowany jest różną wysokością kołnierza: Kaseta na bębenku tak naprawdę osadzona jest luźno (mały luz, ale jednak) bo całą siłę montażu przejmuje zębatka 11T, ponieważ nie ma przelotowych wypustów i opiera się na bębenku: Tak więc kaseta może ocierać, ale bez oporu i wszystko poprzednio działało, niczego nie zauważyłeś. Ja w nowym rowerze (fabryczny montaż) ten luz miałem duży, kaseta się kołysała, jednak napęd działał dobrze. Mnie to irytowało i w końcu dałem miękką plastikową podkładkę od strony piasty aby ustabilizować.
    1 punkt
  28. Straszni z Was sadyści. Aż miło popatrzeć! Ja zaś jestem za klasycznym rozwiązaniem problemu: p.s.: hehełki na bok - czapki z głów dla Skody!
    1 punkt
  29. Rozłóż piastę i zobacz czy w środku nic nie jest uszkodzone. Dokręcenie kasety nie ma tu nic do rzeczy. W środku bębenka na osi jest taka stalowa tulejka. Może ona uległa uszkodzeniu przez co bębenek wchodzi mocniej w korpus, chociaż nie wiem jak by miało się to stać i byłby dodatkowe objawy. Bębenek nie rusza się na osi?
    1 punkt
  30. Może być i o narzędziach rowerowych, ale też częściach rowerowych, całych rowerach...
    1 punkt
  31. Już kilka razy zmieniałem plan wycieczki, by była z wiatrem (i powrót PKP). Tak można dość daleko i szybko dojechać jak celem jest turystyka krajoznawcza. Do pracy jeszcze wiatr mnie nie powstrzymał, a z uwagi na przewagę wiatrów zachodnich najczęściej mam do roboty pod wiatr.
    1 punkt
  32. nowy cannondale tutaj można kupić taniej: https://www.biker-boarder.de/cannondale/3043533.html#media2
    1 punkt
  33. https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-lapierre-xrm-7-9-pd50026/?v_Id=267650&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=5&gad_campaignid=21909238225&gclid=EAIaIQobChMI6czDr8LjkwMVG2SRBR0f3RvAEAEYASACEgKvh_D_BwE Dzisiaj widzialem go na żywo w CR w Zabrzu, prezentuje się bardzo ładnie, zdecydowanie lepiej niż na fotkach. Jeśli rzeczywiście waży nieco ponad 13kg w L to realnie ze zmianą ogumienie plus mleko można myśleć on utrzymaniu wagi z pedałami. Przy tym budżecie to całkiem sensowna oferta.
    1 punkt
  34. 1 punkt
  35. To jest do 170kg. https://www.decathlon.pl/p/rower-podrozny-riverside-touring-520/_/R-p-332407?mc=8643286&c=Niebieski Wyboru dużego nie ma. W tanim rowerze jak pod Tobą amortyzowany widelec się ugnie raz i już nie wstanie. Nawet XL jest dostępne. WIększość rowerów ma limit w okolicy 130kg i to łącznie rower i rowerzysta.
    1 punkt
  36. 2tyg. Temu kupilem żonie Ghost lector Advanced, tego co widzę mają jeszcze na CR xl chociaz to długi rower więc moze nawet L ci podpasuje. Po zmianie opon plus mleko mniej niz 11.3kg z pedałami.
    1 punkt
  37. 1 punkt
  38. Bo wczoraj wyszedłem na szybki gravel i taki oto widoczek z technicznej drogi POK* się mym oczom ukazał. Zwykłym starym szajsungiem 21, szkoda że można dodać tylko jedno zdjęcie bo fotka Babiuszki też revelka 😉 *POK - Północna Obwodnica Krakowa
    1 punkt
  39. 1 punkt
  40. Też się pochwalę... Marin Bobcat Trail 5.
    1 punkt
  41. Jeśli wybrałam zły dział, to przepraszam i proszę o przeniesienie w odpowiednie miejsce. Ale tu chyba bardziej to pasuje. Zacznijmy od tego, że ja do elektryków nic nie mam. Wiem - jak pewnie my wszyscy - że są osoby, które po prostu MUSZĄ na nich jeździć z wielu różnych powodów związanych czy to ze zdrowiem czy z wiekiem - generalnie wydolnością swojego organizmu. I to jest jak najbardziej OK. Masz swój wiek, masz jakiś problem - OK! BARDZO DOBRZE że się ruszasz! MEGA! ALE. Tu gdzie obecnie przebywam (jescze przez jakiś czas) elektryk to jest coś co się widuje czasami na trasie częściej niż zwykły(?) rower bez wspomagania. Poważnie. Wiele dni temu - podjazd na wiadukt. Ja niewytrenowana ciągnę sobie te 18 km/h. Widzę, ze doganiają mnie 2 rowery... No, kiepsko u mnie z kondycją, oni nawet nie pochyleni na tych rowerach a ja ledwo co zipię... Wyprzedzają mnie, patrzę... Aha, elektryki. No jasne. Wiek "zawodników" ze 30 lat max. Gdzieś po Niemczech, z daleka przede mną widzę kilka rowerów. Ledwo co się do nich przybliżam, jest pod wiatr, ale w końcu doganiam i już wiem, czemu jadą tak szybko mimo iż jest pod wiatr - elektryki. Znowu wiek w okolicach 25 lat. Kilka dni temu wyjechałam z pracy, dojeżdżam do podporządkowanej, z której wyjechała para. Na elektrykach. Wiek? 40-50. Facet widząc mnie na poziomce daje w rurę. No to ja też. Po 10 sekundach oin ma na licznikui 25 km/h i kaganiec na silnik go odcina. Ja mam 30 km/h i dalej przyspieszam. On się siłuje co widzę w lusterku ale... noga mu nie poda. Noga przyzwyczajona do wyciskania tych 50 czy 60 Watt nie wyciągnie nawet tych 100 Watt na dłużej niż kilka sekund. I kiedy on da więcej i spróbuje wycisnąć więcej niż 25 km/h to automatyka odetnie silnik - bo takie są przepisy. Kiedy wchodzę do francuskiego Decathlona widzę już mniej wiecej tyle samo rowerów zwykłych co zelektryfikowanych. Serio. Oni tu postawili na wspomaganie. Bo po co się męczyć? Po co ma komuś pot spływać z czoła? Zgrzeje się, zmęczy, a po co? Dorzućcie do tego olbrzymie ilości elektrycznych hulajnog. To jest epidemia. Przedwczoraj widziałam jak klient leciał taką po ulicy - aż mu zmierzyłam prędkość swoim samochodem. Centrum miasta, ciasno, ograniczenie do 50 km/h a i tak ludzie człapią ze 40. Gość miał z 70 km/h. Naprawdę nie przesadzam. A że na najbliższej sygnalizacji pojawiło się czerwone to... Wyhamował. Ledwo co. Hulajnoga mu odpalała już awaryjne podczas tego hamowania, aż dziw, że się nie wyglebił. I dziwię się, że koleś nie rozumie, że przy tej prędkości w razie W on kończy na traumatologii i chirurgii szczękowej z takimi zdrapkami, że go będą składali miesiącami. Ta elektryfikacja w połączeniu z taką ilością wysoko przetworzonego żarcia dostępnego w sklepach w niskich cenach, spowoduje (już powoduje pewnie) olbrzymi wzrost odsetek ludzi chorych na "choroby cywilizacyjne". Które pacjenci będą tłumaczyli "bo mama miała nadciśnienie a tata cholesterol to ja też mam". Jasne. W wieku 25 lat. Yhhmmm! Ciekawam, czy lekarze już nauczyli się zadawać odpowiednie pytania, nie "czy jeździ pan/i na rowerze", ale "na jakim rowerze pan jeździ, czy to jest rower elektryczny?". Wydaje mi się, że ci użytkownicy tych rowerów idą w kierunku wygody i komfortu, być może również sugerując się tym, że "rower to zdrowie". Nie rozumiejąc, że owszem zrobią tych kilometrów może 2-3 x więcej niż na zwykłym, ale to wcale nie przełoży się na zwiększenie ich kondycji, że ich organizmy będą lepiej funkcjonowały. W sklepach nikt ich nie uświadamia, że może być wręcz przeciwnie. Nie rozumiem jaki jest sens wykorzystywania elektryfikacji podczas rekreacyjnych wycieczek poza miasto w dni wolne od pracy. Bo da nam większy zasięg? To chyba żart. Każdy amator robiący w sezonie więcej niż 500-1000 kilometrów przejedzie 100 km w rozsądnym czasie bez elektryfikacji, która daje właśnie te 100 km. Więc po co? Żeby do pracy przejechać te 10 km dziennie? Nonsens.
    1 punkt
  42. Dokładnie tak. Człowiek został przez Naturę skonstruowany tak, że musi od czasu do czasu zaznać ruchu, musi jego serduszko pobić szybciej, mocniej aby ten człowiek żył dłużej i był w lepszej wydolności. Samo siedzenie na 4 literach nie spowoduje, że przy zdrowej diecie będziemy zdrowi. Ale ich zajęcie miejsca na siodełku nie sprawiło, że nagle zaczęli uprawiać sport Ich serduszka biją w takim samym tempie jakby sobie szli. Wysiłek jaki wykonują jest niewspółmierny do tempa z jakim się poruszają. I ta ich jazda na rowerze praktycznie NIC nie wnosi. No może trochę więcej czasu spędzą "idąc". Ale to NIC nie da w wydolności organizmu. Dodatkowo te ich korzystanie z e-rowerów jest sezonowe, za 1-2 miesiące je odstawią "bo za zimno", "bo wieje", "bo za bardzo", "bo za przeciętnie", "bo nie ma słońca"... I wydolność ich organizmów błyskawicznie wróci do stagnacji. Do 1 stycznia. Kiedy w ramach Obietnicy Noworocznej pójdą 3x na treningi na siłownię. Osobiście bym wolała rower, którym jest łatwiej sterować, który szybciej i zwinniej pokonuje te ciasne skręty, który lepiej w nie wchodzi... A nie taki, który leci w dół jak kamień... Wydaje mi się też, że te ebike mają e-dziurę. Tak jak w turbodieseleach masz turbodziurę - tak w elektryku na pewno masz dziurę pomiędzy wykonaniem pełneg obrotu nogami, zanim silnik załapie że ma kręcić? A przez te 1-2 sekundy jedziesz tylko na swojej mocy? Widziałam na YT jak kolarz amator pro robi podjazdy po 20%. Bez wspomagania. Po prostu odpowiedni trening, samozaparcie i da się. Ja też kiedyś nie dawałam rady podjeżdżać, musiałam robić przystanki, odpoczywać... Ale znacznie więcej skorzystałam więcej trenując bazę i jakieś przyspieszenia niż przesiadając się na e-rower. Moim zdaniem e-rower rozleniwia. Trzeba mieć chyba znacznie więcej samozaparcia aby nie odpalić odpowiednio mocnej opcji wspomagania niż żeby docisnąć pedały. Byłam cymbałką Trening jest celem do średniej. Średnia z treningu nie ma żadnego znaczenia. @KNKS, ale to rower ze złota? Z platyny? Wysadzany diamentami? Z czego to jest? I po co? Żeby pokazać się, że się ma... Problem? Że się jeździ elktrykiem bo to modne - mimo iż moda minie, a on zostanie z e-złomem, z którym nic nie zrobi?
    1 punkt
  43. @Greg1, nie nie mieszkam w Niemczech - ale we Francji, dokładniej w Strasbourgu (dzielnica Meinau). Moje trasy po mieście są bardzo rzadkie - centrum omijam szerokim łukiem, zazwyczaj lecę na wschód lub na południe, zachód mnie pociąga jakoś mniej. O trasach w Niemczech wspominała bo tam mi się jakoś lepiej jeździ. Nie wiem czy to kwestia nieco lepszych asfaltów czy lepszego poprowadzenia DDR. Po prostu jakoś tak. @Krypto.Szosowiec jakkolwiek by to nie zabrzmiało własnie dlatego w Polsce wolę jechać po jezdni wśród samochodów, niż jechać po tych naszych śmieszynkach rowerowych. Gdzie nie wiadomo kogo się spotka na drodze. A przypomnijmy, że prędkość spotkaniowa rowerzystów jadących naprzeciwko siebie może sięgać nawet i powyżej 50 km/h. A odległość do mijajacego rowerzysty to nie metr ani półtora ale raptem 30-50 cm. Jeden błąd i... A teraz dorzućmy do tego rower elektryczny, jadący nie te 25 ale 45 km/h, którego siedzący na siodełku umie tyle jechać ile ja znam chiński. Tragedia murowana. Przypominam też, że wielu z pedałujących uwielbia też używać smartfona podczas jazdy... @Tyfon79 - ależ ja się niczym nie przejmuję Tylko że do niedawna rowery były synonimem zdrowia. Kojarzyły się ze zdrowym trybem życia, dobrym wpływem na kondycję, na stan organizmu... A dzisiaj? Dzisiaj zaczynają się kojarzyć z LENIEM. Z wygodnictwem i nicnierobieniem. @Pablo59 otóż to. Ile tam jest tych kilometrów nad Morskie Oko? 5? 7? 10? Tak trudno się przejść te kilka kilometrów? Tak, miałam okazję przetestować elektryki, przejechałam się parę razy na trajkach czy dwukołowcach - ale z tego nie ma już frajdy. Nie czułam tej przyjemności z jazdy.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...