Skocz do zawartości

Ranking

  1. Wojcio

    Wojcio

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      2 783


  2. chester_jds

    chester_jds

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      180


  3. Greg1

    Greg1

    Użytkownik


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      3 140


  4. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      1 337


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Narzędziownik Crank Brothers tube stash tool kit, pompka SKS do zaworów Clik i manometr tej firmy też do Clik. Pierwsze wrażenie - pompka spoko - bardzo wygodny chwyt - jednak do zamontowania w tym narzędziowniku tylko rzepem - uchwyt za cienki, bo on na CO2. Manometr bardzo fajny, działa z Clik, prestą i samochodowym. Narzędziownik - bardzo fajny multitool, do tego połączenie skuwacza, adaptera CO2 i kluczy do szprych - spoko. Bardzo solidnie wyglądająca łyżka, narzędzie do zatykania bezdętek - małe ale chwyt wydaje się dostateczny. Czyli wyścig zbrojeń na lato, bo teraz to nie wożę nic .
    6 punktów
  2. Bo syberyjski wyż dotarł też na zachodnie krańce kraju - słoneczko, czyste niebo i kilka kresek poniżej zera
    6 punktów
  3. Bo na lodowym szlaku - czasami lepiej zsiąść z roweru i porozrzucać trochę faków po lesie dla podniesienia morale ❄️🤬🙃
    6 punktów
  4. Bike-discount, rowerek.pl i aliexpress, razem wszystko niemal równolegle przyszło no i będą się smażyć koła do gravela
    4 punkty
  5. Kolejny zestaw od Wera. Wg mnie naprawdę dobra jakość. @CoolBreezeOneco to za ściągacz?
    3 punkty
  6. Goryle naciągnięte na obręcz. Mleko, guma i jutro test rajza👍
    2 punkty
  7. Właśnie od roku nie nakładam żadnego smaru na sztywne osie. Zbyt dużo syfu tam się wkleja, nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków jazdy na sucho, sztywne osie są w końcu wolne od piasku czy soli z chodników i dróg.
    2 punkty
  8. Zdecydowana większość ludzi tutaj obecnych jeździ rowerami, a nie motorowerami.
    2 punkty
  9. Posiadam rower od lipca 2025, przebieg 2300km. Winora Yakun X10E, silnik Bosch Performance CX4, bateria 625Wh, wyświetlacz KIOX 300, rama 60cm. Po pierwszym naładowaniu baterii do 100% zrobiłem 4 trasy o łącznej długości 155km po płaskim terenie i zostało jeszcze 13% baterii (na programie Eco). Po aktualizacji i pojawieniu się programu Eco+ (wspomaga po przekroczeniu pewnego progu siły pedałowania) można przejechać teoretycznie po płąskim terenie 200km i powyżej (tylko kto tyle jeździ). Po zakupie: - zmieniłem siodełko fabryczne na taki tapczan, który miałem w poprzednim rowerze - wygoda, komfort - sztycę na amortyzowaną Suntour NCX (musiałem zastosować dwa adaptery sztycy 27.2-31.6 oraz 31.6-34.9), w rowerze bez pełnego zawieszenia to wg mnie koniecznosć - kupiłem kierownicę Truvativ Hussefelt Comp Riser - 40mm - do tego uniosłem jeszcze mostek, żeby siedzieć na rowerze w pozycji jak najbardziej wyprostowanej - wleciała sakwa na bagażnik Vaude Silkroad L Mik z systemem szybkiego mocowania - dokupiłem dzwonek ROCKBROS, mały ale w miarę głośny - bezpieczeństwo to podstawa - zamontowałem lusterko lewe (kupiłem dwa ale nie chciało mi się montować prawego jeszcze). Na kolejny sezon, planuję kupić bagażnik na hak do samochodu i pojeździć tu i tam. Jestem zadowolony.
    1 punkt
  10. Shimano: Przerzutka slx, koba slx, Sram : kaseta, łańcuch, manetka obrotowa 12s super działa. Polecam Ps w drugim rowerze jest odwrotnie- manetka 12 s Deore, przerzutka GX ... gorszy zestaw. Kupiłem drugiego SLX, ale jest zima. Nie wiem czy gorsza w tym układzie jest przerzutka GX czy manetka Deore. Zobaczymy. Gorsze jest tempo zmian, leniwe, niepewne.
    1 punkt
  11. U mnie przy AM 100S zdecydowanie lepiej działała RD-M8000. Zresztą po przejściu na 10-51 po krótkiej przygodzie z M6100 wróciłem do M8000.
    1 punkt
  12. Używany może być bardziej krzywy niż twój. Sorry, nie popatrzyłem na ceny. Deore (z manetką Deore) ma w takim przypadku sens.
    1 punkt
  13. Jeśli trzech serwisantów stwierdziło, to najwyraźniej masz wyjątkowego pecha wpaść do elitarnego grona 5% Jeśli hak już był doginany to może być słabszy, natomiast jeśli spełnia swoje zadanie to nie ma sensu na siłę wymieniać. Ocenisz po zmianie przerzutki, czy wsio jest ok. Natomiast ponad wszelką wątpliwość zapasowy hak należy kupić i mieć w odwodzie. W SLX zrzucanie (czyli de facto wchodzenie na wyższe biegi można zrobić w oba kierunki ale o jeden klik za każdym raazem. Naciągnąć można (na niższe biegi czyli) za jednym pociągnięciem maksymalnie o 3.
    1 punkt
  14. Ja mam i Deore i XT i przy wrzucaniu na miękkie biegi (większe tarcze) w obu jest podobnie - można przerzucić i 3 biegi przy jednym wciśnięciu (w XT 4 jak ma się długi palec). Natomiast przy zrzucaniu na mniejsze tarczki w Deore naciskam i bieg się zmienia w momencie powrotu dźwigni, a w XT naciskam i łańcuch spada od razu a jeśli będę wciskał dalej, to spadnie jeszcze o ząbek. Mówię o wciskaniu kciukiem, bo jak się naciska z drugiej strony to jest podobnie i XT też daje tylko jeden bieg, ale zmiana palcem wskazującym jest nieprawidłowa, bo ten nie powinien opuszczać klamki. Natomiast XT potrzebuje więcej siły. W Deore pociągniesz kilka biegów w górę (na większe tarcze), tylko spuścisz o 1. SX dawno nie dotykałem, ale chyba też jest podobnie.
    1 punkt
  15. Skrzywienie przerzutki? A nie czasem tylko jej haka, jak w 95% takich przypadków? I za pewnie 40 ziko za część i 15 minut kręcenia imbusami można problem rozwiązać.
    1 punkt
  16. Ej, a nie jest tak, że działa tak samo zarówno przy zwalnianiu jak i naciskaniu?
    1 punkt
  17. Różnicy SLX/Deore w przerzutce nie poczujesz. Manetka XT zdecydowanie inaczej działa niż niższe modele - można zrzucać po dwa biegi na raz, a działanie przy zrzucaniu następuje w trakcie naciskania, a nie zwalniania dźwigni. Manetka działa bardziej twardo ale szybciej. Ja to lubię, są tacy, którzy uważają, że nie jest lepsza. Zostając przy kasecie SRAM (pytanie, czy kaseta jest SRAM czy coś chińskiego) stracisz to, co w Shimano najlepsze - w HG+ warto mieć wszystko, łącznie z łańcuchem z jednej stajni - mieszanka działa, ale oryginał działa świetnie. Ale masz bębenek XG i bez jego wymiany nie uzyskasz pełni szczęścia - nie założysz 12s od Shimano. I to nie przez liczbę kółek w przerzutce - tym się nie martw. Jaka jest przyczyna zmiany - może lepiej dać przerzutkę i manetkę Sram GX i spójny system - Sram od GX w górę działa dobrze i stawiam, że lepiej niż mieszany z Shimano. Hak to nie problem (dopóki nie marzysz o SRAM transmission). Wielu wymieniło badziewną przerzutkę SX (i nie wiele lepszą NX) na GX i są zadowoleni.
    1 punkt
  18. To ja dorzucę trzy grosze. Przy Presta musiałem dopompowywac koła co 3-4 tygodnie. Myślałem ze to nieszczelności mleka. Click od 6 tygodni trzyma.
    1 punkt
  19. Zasadnicza kwestia jest taka, czy Twój plan ma uzasadnienie ekonomiczne. Dla mnie osobiście nie ma, ale jeżeli Ty jesteś zdecydowana to dodam od siebie parę uwag: zacząłbym od lepszych opon, opcjonalnie na dętkach TPU mocno opcjonalnie karbonowe koła z Ali podaj jaką masz tam korbę, bo może wystarczy wsadzić zębatkę z ali. Kosztuje to 30 zł a niczym, totalnie-niczym nie odbiega od Garbaruka; 38t / 40t będzie dobrze kaseta 11-40, max 11-42, większa nie ma żadnego sensu łańcuch CN-HG701, niżej lepiej nie Wszystko sprawdzone w rowerze żony, który też przeszedł pełną kurację j.w. Dobrze wyregulowany napęd 1x11 to w mojej opinii perfekcja.
    1 punkt
  20. Nawet jak się ma nieograniczone okienko czasowe i do tego wokół komina to jest chwila, żeby się wyłożyć, o czym pisałem kilka dni temu - rower mtb, z przodu Maxxis Recon 2,4", z tyłu Maxxis Recon Race 2,35", niskie ciśnienie, prędkość około 15 km/h i wystarczyła droga w lesie po której wcześniej przejechał samochód czy dwa, który utwardził śnieg, potem zaczęło topnieć bo lekko odpuścił mróz i temperatura wzrosła do około 0-0,5°C, przy okazji rano popadała marznąca mżawka, później znowu przymroziło i ta droga zrobiła się tak śliska, że po tym jak wyglebiłem ciężko było nawet wstać i później ustać. Jedynym wyjściem, żeby dalej jechać była jazda środkiem drogi, pomiędzy śliskimi koleinami albo bokiem wzdłuż drogi
    1 punkt
  21. Jak tu jeździć zimą? "Jak żyć"? 😲😄 Pojechałem bułkowozem na zakupy i taki obrazek, chociaż chodniki posolone, ogarnięte, to mróz trzyma, ale się da, to czemu nie?? 😉🤡 Rano do roboty, popołudniu na siłkę, później trzeba się samemu ogarnąć, to dla roweru czasu nie starcza☹️, ja to rozumiem... .. a że można na slickach..🤔, dlaczego nie? Ja też jeżdżę...🤡🤡🤡 A tak na poważnie, to na taką jazdę można sobie pozwolić (mówię o sobie) gdy się ma nieograniczone "okienko czasowe" i do tego "wokół komina"😉. Kto musi dojechać na czas przy każdej pogodzie, musi zadbać o opony. Dużo nie przetestowałem, ale wiele zależy od gatunku gumy, niekoniecznie od bieżnika, podobnie jak w samochodowych. W drugim rowerze mam takie miękkie i dość dobrze trzymają, ale koniecznie z niskim ciśnieniem.
    1 punkt
  22. Masz tą piastę od nowości? Może ktoś kiedyś dorabiał tą tulejkę? Jeśli łożyska sprawne to szkoda je degradować. Poza tym trzeba się nieco ceregielić z prawidłowym ich osadzeniem (luz roboczy).
    1 punkt
  23. Jak Ci to bardzo potrzebne do szczęścia, to kupujesz lub toczysz ten adapterek do wybijania osi i pukasz parę razy w oś od strony bębenka. Tulejka zaparta o łożysko drgnie względem osi. Potem już z górki - praska i wciśnięcie łożyska po stronie tarczy na miejsce - lub - tu metoda partyzancka - klucz nasadkowy bądź inna tulejka i gotowe.
    1 punkt
  24. Nikt nie toleruje "w tym rejonie" radykalnego islamu i świętej wojny? Iran jest głównym sponsorem takich organizacji jak Hamas i Hezbollah. Po najeździe Hamasu na Izrael z 7 października ówczesny prezydent Iranu Raisi otwarcie pochwalał ten atak, podobnie jak religijny przywódca Khamenei. Iran's President Calls Hamas Attack On Israel ‘Exemplary’ | Iran International A Hamas w swoim statucie (karcie) ma dżihad wpisany jako jeden z głównych punktów: 1988 Hamas charter - Wikipedia Motto organizacji (Artykuł 8): „Allah jest jej celem, Prorok jej liderem, Koran jej konstytucją, dżihad jej ścieżką, a śmierć na drodze Allaha jej najwyższym pragnieniem”.
    1 punkt
  25. Dokładnie, na oś to jakiś tam smar byle był. Czasem przeczyścić całość z gwintem i jego gniazdem i tyle. Jaki smar to tutaj naprawdę drugorzędne.
    1 punkt
  26. Ja mam/miałem tych piast sporo i żadna nie miała nacięcia. Co więcej u mnie powierzchnia tych tulejek zawsze była gładka, bez śladów obróbki, ta ze zdjęć wygląda jakby była wytoczona.
    1 punkt
  27. Ja Shimano, ale smarowanie to za dużo powiedziane. Nakładam tyle, żeby oś była lekko tłusta i tyle. Sugeruję przestać komplikować sobie życie i naprawdę ograniczyć ilość chemii. Zamiast robić teraz doktorat który smar będzie lepszy do każdego elementu, poprostu od czasu do czasu zrób szybki serwis. Ja tak robię po myciu. Możesz sobie napchać smaru po brzegi na każdy element, tylko potem będziesz się męczył z usunięciem nadmiaru który zmiesza się z brudem. No chyba że używasz roweru cały rok, niezależnie od pogody. Wtedy duża ilość smaru ma jakiś sens. Jeżeli jeździsz głównie jak jest sucho, to im mniej smaru tym lepiej.
    1 punkt
  28. Peak 29er, ja miałem mulleta zrobionego, tył 27,5 x2.8, przód 29 x 3.0🙂 Pozdrow'er😘
    1 punkt
  29. Sobie zaplotłem kółka. No i po raz pierwszy w kalkulatorze DT wstawiłem dane rzeczy od DT i nie jestem zadowolony z tego, co otrzymałem. Mam wrażenie, że gdybym wpisał własne pomiary miałbym nieco lepiej . Nie, żeby to, co mam, było złe, ale wolę większy stopień perfekcji. Teraz muszę znaleźć czas na naprężenie i wycentrowanie.
    1 punkt
  30. Zero kolców lecisz jak jabłko z drzewa, Mało kolców- zdążysz się ułożyć w locie przed upadkiem. Dużo kolców- hałasują gdy nie ma śniegu , ale na takie dni, jak tej zimy bez konkurencyjne... oddałem swojego przedniego, Marathona dawno temu... jeździłem też na komplecie przód tył mtb. Gdybym miał znowu kupić brałbym najwięcej kolców.
    1 punkt
  31. Wracam to po kilkunastu latach, zaniedbałem rower tj. jazdę na nim.. Niedługo kupuję Marina Muirwoods 2026 właśnie dlatego, że stal , nie zgodzę się, że 4130 to słaby stop, tym bardziej, że japońskie rurki Tange. Nie popadajmy, że to musi być np. Reynolds 853 lub 953, czy Columbus. Mowa o rowerze wycieczkowym, a nie do ekstremów. Link do stali 4130 https://motor-land.com.pl/rowery-ze-stali-chromowo-molibdenowej-4130/ Mam Marina Bear Valley SE z 1998 roku do dzisiaj służy, rama komfortowa i nic nie pękło. Może to moje subiektywne odczucie, ale ta stal mnie nigdy nie zawiodła i mam nadzieję, że w przypadku Muirwoodsa 2026 będzie tak samo. A mam do nadrobienia dużo bo nie mam 27 lat, a 47 i.....130 wagi, tak więc kloc ze mnie i mam zamiar porządnie schudnąć właśnie na Marinie Muirwoods. Lepiej późno niż wcale, żeby uniknąć zbyt szybkiego wylogowania się z tego świata. Ale...pierwsze 10, 15 kg zrzucę na rowerze stacjonarnym po to, by odzyskać trochę kondycję i żeby nowego roweru nie przeciążać zwyczajnie, w tym trakcie nową maszynkę będę dozbrajał w oświetlenie, błotniki, torby, itp. Zużyję obecny osprzęt, potem w przeciągu kilku lat, zamienię go na wiele lepszy, bo jest to fajna baza na rozbudowę.
    1 punkt
  32. Tam jest oring uszczelniający pomiędzy połówkami zacisku. Jak cieknie pewnie coś z nim nie tak.
    1 punkt
  33. Były testowane kolce - co prawda w czwartek byłem z nimi w pracy, a dziś dla przyjemności - działają. Kolce mam teraz tylko z przodu - raz wyszedł mi nawet power-slide - czyli taki drift z napędu a nie hamulca. Na tasie były naprzemiennie suchy asfalt, błyszczący lód i biały śnieg. Idzie nawet jechać po "dziewiczym" ale na jedynce i na stojaka - ciężko.
    1 punkt
  34. Po 14 w soboty w mojej mieścinie nie kupię dętki do taczki, zatem została taczka postawiona w tublesie 😊
    1 punkt
  35. Uniory dwa na warsztat sobie kupiłem 🧰 🔧
    1 punkt
  36. Dostawa z Ali: - praska do sterów - wbijak gwiazdki - rozpychacz tłoczków hamulcowych
    1 punkt
  37. Subiektywnie wolę stal na sztywnym widelcu i grube opony. Nawet taki wielki "kamień" nie straszny. Nie potrzebowałbym kolejnego roweru, gdybym do tego na zdjęciach mógł zamontować opony 29x2,2 (moim ideałem byłyby Furious Fred w takim rozmiarze).
    1 punkt
  38. Przecenia się znaczenie materiału, miękkość i sztywność... no i patrzymy na rower jak kobieta na faceta, marząca o połączeniu chłopięcego uroku z dojrzałością Rama ma być suuuper sztywna i transferować moc i elastyczna zarazem .... w szosie i oponie 23 napompowanej na kamień to czuć znikanie frezów kostki bauma , czy ziarnistego asfaltu... ale już kocich łbów to żadna rama nie wygładzi nawet softogon ... jeśli specjalny maszt siodła daje wrażenie tłumienia drgań wysokiej częstotliwości, to przy rąbance na kamieniach i korzeniach to jest pomijalne. Tu wygrają opony, amortyzacja, mostki czarodziejskie czy sprężyny starodawne siodła retro :))) Łatwiej skarżyć się na złą , wiotką ramę, która gnie się w sprincie czy pod torbami niż odnaleźć panaceum komfortu w oparciu o magiczną opinię o stali... praca samej ramy ze stali - to takie malutkie " troszeczkę", smaczek... dużo bardziej poczujemy materiał widelca.
    1 punkt
  39. Potwierdzam że stal w Marinie jest jaka jest, że cieniowanie rurek mogłoby być jeszcze lepsze, ale Four Corners i Muirwoods to są dwa różne rowery o różnych geometriach. Wsadź do swojego Four Corner-sa opony szerokie na dwa cale i rozciągnij bazę kół o cztery centymetry to zobaczysz jak wzrasta komfort i pewność prowadzenia roweru.
    1 punkt
  40. Użytkuję Marina Four Corners. Przejechałem na nim około 30.000 km. Podejrzewam że jest wykonany z identycznej, podłej, stali. To są pospawane byle jak rurki kanalizacyjne (jak trafnie zauważył kiedyś jeden z kolegów na forum ). Więc nie ma mowy o żadnym szlachetnym materiale i amortyzacji z tego wynikającej. Miałem kiedyś rower z porządnej stali i tamten był mięciusieńki, stal pięknie pracowała. Z błotnikami i bagażnikiem ważył około 10 kg. Tyle że 30 lat temu jego cena była porównywalna z cenami rowerów karbonowych teraz.
    1 punkt
  41. Stal w tego typu rowerach jest marnej jakości więc nie licz na komfort większy niż w ramie z aluminium. Przy takiej rozpiętości kasety i tylko 10 przełożeniach dziury są ogromne. Jeżeli koniecznie chcesz mieć napęd 1x to celowałbym przynajmniej w 11s. A jeżeli już 10-tka z uwagi na koszty to Cues ma coś takiego: 11–13–15–17–20–23–26–30–36–43T. Ale jak zamierzasz jechać w tereny pagórkowate albo w góry w dodatku z bagażem to optymalne będzie 12s 10-51 lub równoważne przełożenia w napędzie 2x. Lata temu miałem napęd 3x8 (22/32/42) i kaseta 12-32. Zero problemów z miękkimi przełożeniami. Teraz trzeba się nagimnastykować żeby mieć coś podobnego więc warto na to zwrócić uwagę jak rower ma służyć do turystyki.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...