Skoro zależy ci na szybkości to popracuj nad aerodynamiką, ale Ty już to zrobiłeś bo wstawiłeś lemondkę, tylko dlaczego ona jest taka ciężka, przecież chcesz obniżyć masę roweru.
Po co ci te opony w rozmiarze 2.4"? Pomysł z oponami w rozmiarze 35C wcale nie jest taki głupi, tylko że wizualnie to nie będzie dobrze wyglądało, dlatego proponuję zejść z oponami do 2.0", w tym rozmiarze opony ważą 470 gramów, zyskujesz na wadze 400 gramów względem obecnych i zyskujesz na oporach toczenia które są jednym z najważniejszych czynników aby szybko jeździć zaraz za oporami powietrza, po za tym koszt zakupu nowych opon względem zakupu nowych kół to jest finansowa przepaść.
Sztywność konstrukcji roweru decyduje o tym czy on będzie dobrze przyspieszał i czy energia włożona w pedałowanie nie będzie się rozchodziła po różnego rodzaju elementach giętkich i wszelkiego rodzaju uginaczach. Po co kupować bardzo drogie koła skoro należało by sprawdzić napięcie szprych w kołach które masz, czy mają maksymalną nominalną wartość, czy są równomiernie napięte. Tutaj znów masz duże oszczędności na pieniądzach
Nad zmniejszeniem masy roweru trzeba się dobrze zastanowić aby nie przegiąć z kosztami, najszybciej, najtaniej wymienić rurki, sztyce kierownicę, mostek. Kupić coś aluminiowego z dodatkiem Skandium, takie dwie rurki potrafią ważyć poniżej 200 gramów każda, lub jakiś karbon i martwić się o właściwy moment dokręcenia aby tego nie zmiażdżyć.