Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
6 Sierpnia 2009 - 26 Października 2026
-
Rok
26 Października 2025 - 26 Października 2026
-
Miesiąc
26 Września 2026 - 26 Października 2026
-
Tydzień
19 Października 2026 - 26 Października 2026
-
Dzisiaj
26 Października 2026
-
Wprowadź datę
11.06.2024 - 11.06.2024
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.06.2024 uwzględniając wszystkie działy
-
13 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
Bo zjazd do wnętrza wulkanu - Wilcza Góra (Pogórze Kaczawskie). Szczegóły i wizualizacja miejscówki (360st) w linku poniżej: https://www.facebook.com/photo/?fbid=65551506327996212 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Czwartoklasistom udało się zdobyć Kartę Rowerową, mają głowy pełne wakacji. Sukcesik. A więc poproszono mnie abym odwiedził lokalny Środowiskowy Dom Samopomocy i udzielił rezydentom wskazówek odnośnie konserwacji roweru i bezpiecznego poruszania się po drogach. Była masa śmiechu i radości a na koniec dostałem prezent w postaci świecznika wykonanego przez ekipę. Rozświetla rowery w garażu6 punktów
-
6 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Ja zrobiłem sobie swoją "idealną" lemondkę. Zrobiona z dwóch. PRO Missile SKI-BEND 45 stopni + XLC Tri-Bar nasad. HB-T04. Na całość dam owijkę, a z "odpadu" wyszła mi druga lemodka na jakieś zawody gravelowe, gdzie nie może przekraczać linki klamkomanetek. Mocowanie do kierownicy wykorzystałem z PRO Missile SKI-BEND, jest solidne i można dokręcić, aby ograniczyć "pływanie" lemondki użyłem termokurczki. Testowałem różne rozwiązania, ale siły jakie działają na lemondkę są sporę i termokurczki rozwiązały problem. XLC Tri-bar HB-T04 31,8 XLC Tri-bar HB-T04 31,8 XLC Tri-bar HB-T04 31,8 XLC Tri-bar HB-T04 31,83 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dzisiaj byłem dać sobie popalić na Bike Maraton 2024 - Złotoryja. Ujeździłem się co moje. Trasa git. Nakręciłem 51,37km i 1447m przewyższeń. Nogi i flaki jeszcze nie wróciły z wypadu, ale i tak było fajowo2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Nie tylko pull ratio ma znaczenie. Na chłopski rozum; kasety 10 i 11sp mają taką samą szerokość, więc w 11sp odległości między zębatkami są mniejsze. Także manetka 11sp ciągnie mniej przy jednym kliknięciu niż 10sp.1 punkt
-
W moim Rhytmie po około 3,5 tys. km powłoka goleni jak nowa. Przyczepić mógłbym się nieco do sztywności w trudnym terenie.1 punkt
-
Autostrada 😉 ta na południu via Łączki Kobylańskie . Ten żółty na północy jak dobrze pamiętam leci doliną i był tam jakiś moment techniczny i jak dobrze kojarzę kilka zarąbistych formacji skalnych w tym Pupa Słonia.1 punkt
-
Obecnie zachodnim się nie przebijesz , chaszcze i ogrodzenie tam gdzie mógłbyś bez problemu jechać. A żeby ominąć ogrodzenia to czołganie przez krzaki plus przeprawa przez "jszczyniankę" . Po za tym miejscami stromo i po deszczach" jazda figurowa po błocie". Trochu wcześniej jak chcesz się przebić do szlaku masz "autostradę" i tam przejedziesz bez najmniejszych problemów1 punkt
-
Ten wschodni zależy od warunków, ale jeździłem na HT tamtędy kilka razy jak pamiętam, nic ciekawego, wygląda mw jak poniżej, fotka z Komoota. Ten zachodni to zabiłeś mi ćwieka, wydaje mi się, że kiedyś się tam szwędałem i musiałem rzeźbić na dole, bo to chyba było łażenie po prywatnych podwrórkach i trzebabyło obchodzić i kombinować. No i tam masz 70m spadku na 500m więc sporo. Zejść oczywiście można wszystko, ale ja bym się tam nie pchał.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Odkurzyłem swoją stalową szosówkę (taką właściwą, z baranem) Jamis Satellite i dziś trzecia jazda w tym roku (na co dzień śmigam fitnessami, czy jak inni wolą szosami z prostą kierownicą). Po pierwszej jeździe mostek dałem na plus, bo proste kierownice trochę mnie odzwyczaiły od mocno pochylonej pozycji. Jednak wolę wyżej. Różnica w oporach powietrza baranka względem prostej u mnie nie jest duża, ale jednak w końcu dziś udało mi się przebić średnią 30 km/h na trasie 47 km (moja ulubiona, górzysta Krasnystaw - Stryjów - Wierzba - Stary Zamość - Krasnystaw). Dst. 47 km Vśr. 30,1 km/h Vmax. 70 km/h Cad śr. 79 obr/min.1 punkt
-
A ja pojechałem z żoną i córką na wycieczkę. Na rowerach białkowych. Bielsko, Szyndzielnia wyciągiem, dalej Klimczok, Beskid, Biały Krzyż, trawers Malinowa, Małe Skrzyczne, zjazd Hip-Hopą, Szczyrk i powrót opłotkami do Bielska. Straszna wyrypa, kamiory, wypychy, a moja żona i córka nadal uśmiechnięte, mimo, że kwaterę mamy pod Łysą Górą i dojazd jest mocnym akcentem na koniec. 50 km i 1300m w nogach. Na szlaku spotkaliśmy 1! rower zwykły i całe gromady elektrycznych.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dwa dni i prawie 200 km przygód po Włoszech, wśród nich: słońce, deszcz, burza, pyszne włoskie jedzenie, zamki, folwarki, pola ryżowe, góry i nieziemskie widoki. Poniżej krótki zwiastun i dwie części z dwóch dni wyprawy podczas której dołączyliśmy do kolegi który robił bikepacking z Genewy do Rzymu. Zwiastun: Dzień 1: Dzień 2:1 punkt
