Skocz do zawartości

Ranking

  1. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      2 591


  2. kipcior

    kipcior

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      3 197


  3. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 293


  4. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      11 649


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.08.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 10 punktów
  2. Bo też "zasieki" ale konkretne
    10 punktów
  3. Bo rower, zardzewiała puszka i zasieki.
    10 punktów
  4. 9 punktów
  5. - łańcuch Shimano CN-M7100 12s - smar do łańcucha WT-1 - smar do łożysk Motorex - płyn uszczelniający Tufo - opona Tufo Gravel Thundero HD 44 mm - zaworki do wentyli Presta
    6 punktów
  6. Daleki jestem od lewackich poglądów, ale tak się składa, że od dzieciaka mieszkałem przy jednym z bazarków, pod którym jak piszecie Konfitura urządzał "prowokacje". Moja 70 letnia mama i dużo młodsza narzeczona też dwa razy tak "sprowokowały" kierowców idąc po rzeczonym chodniku, że prawie zostały potrącone. Nie mi oceniać czy twórca kanału ma dobre czy złe metody, ale jednak skutecznie zwraca swoim działaniem uwagę na niechronionych uczestników ruchu i za to ma mój szacunek. Służby w tej kwestii nie działają, bo niestety w Warszawie na przyjazd drogówki trzeba czekać godzinami, a Straży Miejskiej jest za mało by mogła skutecznie działać.
    4 punkty
  7. Ciężko mi się odnieść do wszystkich akcji wymienionych youtuberów, bo na bieżąco nie jestem. Podałem przykład miejsca bezpośrednio mnie dotykającego. Jest wielce prawdopodobne że w innych takich miejscach mieszkańcy też są Konfiturze wdzięczni. Też bym wolał by ludzie się dogadywali, mimo obowiązujących przepisów np. ktoś kto musi gdzieś wjechać na chodnik, kulturalnie przeprosił, przejechał, załatwił, kulturalnie wrócił. Podejrzewam, że w mniejszych miejscowościach ludzie bardziej się znają, są dla siebie bardziej wyrozumiali, mniej się spieszą i nie widzą tylko czubka własnego nosa. Niestety, przy ursynowskim bazarku sceny jakie tam się działy przechodziły ludzkie pojęcie. Wyglądało to tak, że zwracasz takiemu osobnikowi uwagę, że jedzie po chodniku i by uważał, a on na Ciebie wyskakuje z mordą. W takim kontekście bardzo się cieszę, że Konfitura takim chamom odpowiada tym samym, starając się im uprzykrzyć życie, w podobnym stopniu jak oni innym. Nie wiem jak w Twojej miejscowosci, ale w Warszawie zgłaszanie wykroczeń drogowych nie działa. Podam przykład zgłaszania problemu w Warszawie: Kiedyś podczas wycinki drzew na osiedlu, postawili wielki kontener na odpady zielone w taki sposób, że jak wyjeżdżałem z drogi osiedlowej to totalnie zasłaniał przecinająca się z tą drogą ścieżkę rowerową oraz chodnik. Jako kierowca dwa razy zgłaszałem na straż ten problem, bo sam bałem się że kogoś mogę potrącić. Mimo dwóch moich zgłoszeń, kontener zabrali dopiero po dwóch tygodniach jak skończyli pracę. Tak to wyglada w mojej praktyce, jak macie pozytywne doświadczenia zgłaszania takich problemów to chętnie poczytam. Może tylko w Warszawie służby są ułomne i mieszkając gdzieś indziej nie macie takich incydentów. Naprawdę nie jestem zwolennikiem egzekwowania każdego głupiego przepisu, wręcz przeciwnie, ale jak niektórzy są zbyt chamscy, albo brak im empatii by zrozumieć drugą stronę, to mamy co mamy. "Nie martwisz się, że starszy gość w ramach takich akcji w tym uszkodzenia auta nie może dostać zawału? " W przypadku samochodu na chodniku, bardziej się martwię o nieświadome dziecko, które się znajdzie w martwym punkcie kierowcy lub starsza osobę, którą taki gość przez swoją niekompetencję i ignorancję potrąci. Jak pisałem wcześniej, nie mi oceniać środki. Jak ktoś wytrwał do końca to gratuluję
    3 punkty
  8. 3 punkty
  9. 3 punkty
  10. Bo fajnie mi się sprawdzał ten smar Wolf Tootha. Chyba najlepiej ze wszystkich, które testowałem w grawelu. Ale ostatnio mnie namówili na wosk i zobaczymy jak to działa. Więc, żeby nie było nie na temat to u mnie: - wosk BIKE7 Pro Wax - łańcuch SRAM Rival AXS E1 - klocki JAGWIRE DCA716 do commutera - tarcze SWISS STOP Catalyst One też do commutera - skawa SKS Infinity Sidebag (na wymianę sakwy AGU, która trafiła na reklamację)
    2 punkty
  11. @marvelo Jak chcesz dyskutować z chatem GPT to śmiało, ale nie musisz tego wklejać. Ciekawe ile razy chata chciał samochód na chodniku potrącić.
    2 punkty
  12. @marvelo jak już rzucasz konkretnymi sprawami to byś się trochę zagłębił w temat... https://expressbydgoski.pl/konfitura-w-bydgoszczy-zapadl-wyrok-w-sprawie-pieszego-ktory-blokowal-przejazd/ar/c1p2-29151781 Z tego co mnie wiadomo to Konfitura nie ma żadnego prawomocnego wyroku skazującego.
    2 punkty
  13. Po pierwsze- to Karkonoska ma być remontowana? Byłoby super, tylko jak ludzie zaczną tam zjeżdżać to już oczyma wyobraźni widzę te dzwony..... Po drugie-w tej cenie trudno będzie znaleźć Tobie coś lepszego. Nie wiem jaki masz wzrost ale w podobnym budżecie jest jeszcze Raymon Kirana. Sensa jednak trochę bardziej znana w PL więc łatwiej sprzedać. Kupujesz rower za 6,5k i zostaje 500zł na dobre opony (no bo jednak w górach na zjazdach dobrze jest mieć możliwie najlepszą oponę na jaką możemy sobie pozwolić). Z czasem może jakieś lepsze koła. Przełożenia w każdym 50/34-11/34 więc na góry spoko, a jak zabraknie to nowa 105 pozwala włożyć kasetę 11-36. Czy warto dołożyć....warto, ale żeby to maiło sens to do rowerów pokroju Orbea Orca, Merida Scultura, Giant TCR, Giant Defy. Otrzymujesz wtedy lepsze ramy, lżejsze....no ale musisz się liczyć z wydatkiem ok.9tysi. Drugi (moim zdaniem nieco mniejszy) sens to dopłata do di2: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-sensa-giulia-gf-105-di2-special-pd48365/ Dlaczego uważam, że ma mniejszy sens- bo sam różnicę wolałbym wsadzić w lepsze koła i da to więcej niż di2. No chyba, że masz możliwość kupienia roweru na di2 , a później dokupienie lepszych kół. Szukaj po sklepach , negocjuj ceny bo jednak rowery trochę stoją więc idzie wyrwać dobre promki niekiedy. https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-gf-space-gem-limited-105-di2-2025/ ...tak jako przykład choć rozmiary duże zostały. Fanem stożków 50mm na góry też nie jestem.
    2 punkty
  14. Chłop przez 20 lat nie jeździł niczym. Zanim mu rower rozbierzecie i poskładacie go jako poziomy - dajcie się organizmowi otrząsnąć z szoku.
    2 punkty
  15. Przejazd kolejowy na odbudowywanej lk 229.
    2 punkty
  16. 2 punkty
  17. 2 punkty
  18. SKS Airchecker 2.0 (ze wsparciem dla CLICK). Poza tym zestaw Clicków (nadam uważam, że BBB CoreCAP są lepsze) w ramach dania 2 szansy
    2 punkty
  19. Kanał "Konfitura", prowadzony przez Maksyma Szewczuka (sam autor wymienia swoje nazwisko na filmach, więc je podaję) od dawna budzi kontrowersje, ale to co wrzucił w swoim ostatnim filmie moim zdaniem zahacza już o misternie zaplanowaną prowokację (włącznie z samym nagraniem), mającą na celu wykreowanie kolizji auta z pieszym. "Konfitura" działa już w zorganizowanej grupie, stosując manipulację psychologiczną, odwracanie uwagi kierowcy, świadome ustawianie się w martwej strefie tak, by uzyskać materiał obciążający kierowcę. Nawet sposób montażu nagrania specjalnie pomija pewne ważne fragmenty, by wprowadzić widza w błąd. Same zeznania "łysego" (czyli pomocnika "Konfitury") też nie są zgodne z prawdą. Myślę, że paragraf już by się na to znalazł. Mam nadzieję, że "Konfitura" sam wpadnie w końcu we własne sidła i zostanie ukąszony przez prawo, którego niby tak usilnie stara się bronić. Chodzi o tą sytuację z Fiatem Punto. Nie wiem, gdzie ten samochód ma światło cofania (czy w lampie zespolonej i w której), ale ucięcie nagrania tuż przed cofaniem wiele mówi o intencjach nagrywających. Zresztą, samo wrzucenie wstecznego biegu jest zwykle doskonale słyszalne dla kogoś, kto stoi obok samochodu. Widać wyraźnie, że "łysy" świadomie zwleka do ostatniej chwili, wręcz dociskając kolano do zderzaka. Sami oceńcie: Dołączam krótki wyciąg z przepisów (przy pomocy AI): Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym: Zasada ostrożności (Art. 3): Każdy uczestnik ruchu jest obowiązany do zachowania ostrożności, a nawet szczególnej ostrożności, oraz do unikania wszelkich działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa. Zasada ograniczonego zaufania (Art. 4): Widząc, że kierowca cofa po chodniku (co do zasady jest to zabronione, chyba że zachowano szczególne środki ostrożności i nie utrudnia to ruchu pieszym), pieszy ma prawo liczyć na jego zgodne z przepisami zachowanie, chyba że okoliczności wskazują na coś innego. Widząc jadący na niego samochód, pieszy musi podjąć działania obronne (np. usunąć się z drogi), aby uniknąć wypadku. Jeśli pieszy świadomie prowokuje potrącenie, musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami: Współwina lub wyłączna wina (Prawo cywilne): Przy dochodzeniu odszkodowania z OC kierowcy, ubezpieczyciel lub sąd zastosuje Art. 362 Kodeksu cywilnego (przyczynienie się poszkodowanego). Jeśli pieszy działał z premedytacją, odszkodowanie może zostać obniżone do zera, a pieszy może zostać uznany za wyłącznie winnego spowodowania szkody. Odpowiedzialność za wykroczenie: Pieszy może zostać ukarany mandatem za m.in. spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym (Art. 86 Kodeksu wykroczeń) lub tamowanie/utrudnianie ruchu. Odpowiedzialność karna: W skrajnych przypadkach celowe doprowadzenie do zderzenia w celu wymuszenia odszkodowania lub zaszkodzenia kierowcy może być traktowane jako oszustwo lub próba wyłudzenia. Podsumowując – kierowca cofający po chodniku popełnia błąd i odpowiada za bezpieczeństwo manewru, ale pieszy nie ma prawa używać swojego ciała jako fizycznej blokady, ignorując niebezpieczeństwo. Prawidłowym zachowaniem jest zejście z drogi, a ewentualne wykroczenie kierowcy należy zgłosić Policji, np. nagrywając zdarzenie telefonem.
    1 punkt
  20. Właśnie, niektórzy do funkcjonowania w mieście się przystosowują, czyli jak mają jechać do Centrum, czy w inne z założenia zatłoczone miejsce to wybiorą metro czy inny środek komunikacji, czy taksówkę, a nie będą się pchać pod drzwi szkoły, przedszkola, czy bazarku samochodem i stawać gdzie popadnie, bo przecież nie ma gdzie zaparkować. To jest to o czym próbuje napisać, cały fenomen kanału Konfitury może właśnie na tym polega, że jedna strona za żadne skarby nie chce przyjąć argumentów drugiej, bo kierowca jedzie autem, to przecież pieszy ma spierniczać, nawet jak jest na chodniku. Podobne do dzisiaj, jak wiemy, podejście mają niektórzy kierowcy w stosunku do rowerzystów. Kwestia empatii, a nie za wszelką cenę stawiania na swoim. Zachowanie Konfitury, moim zdaniem do granic absurdu pokazuje, jakby wyglądało funkcjonowanie w społeczeństwie jakbyśmy obstawiali przy swoim. Przynajmniej jak tak to odbieram. Niestety większość kierowców odbiera to chyba osobiście, a najgorsze w tym, że w ogóle takich prostych rzeczy nie widzą i nie chcą zobaczyć tej drugiej strony medalu. @marvelo wstawiłeś film, po którym straciłem całkowicie zaufanie do mediów, poprzez to w jakim świetle i bez żadnego kontekstu pokazali wycinki z kanału Konfitury by przyszyć mu łatkę jaką chcieli. Ten bananowy koleś jest właśnie kwintesencją myślenia ludzi, którzy wjadą wszędzie i mają w dupie innych, bo przecież ON się śpieszy do pracy! Jakby inni, którzy odprowadzają dzieci do przedszkola nie pracowali... Argument o tym, co zrobić jak pada deszcz przemilczę
    1 punkt
  21. Skończyło się na stokowym teceerze z najtańszą elektroniką i glinowymi obręczami w bezpiecznym rozmiarze M/L. Przymierzyłem też przez chwilę propela M i, zaraza, czuję, że ma to sens. Zobaczę, jak będzie wyglądać u mnie kolejny sezon. Ten był daleki od ideału, choć w kalendarzu sporo rzeczy odhaczyłem - no jestem "wystarczająco" konsekwentny. Za dwa lata zmieniam kategorię wiekową, zobaczę, jak będę pracował przez ten okres i co mi się jeszcze będzie wtedy chciało. Ale faktem jest, że przy zakupie propela na pewno zainwestuję w dobry fitting, a dwa rowery są lepsze niż jeden, prawda? Pany, jeszcze raz dzięki za podzielenie się doświadczeniem.
    1 punkt
  22. Nie wiem ale z Krakowa jakiś nagrań tego typu to raczej nie widziałem( tu jest taki bajzel, że tylko wyburzenie wszystkiego i zaczęcie od nowa cokolwiek by zmieniło🤣) natomiast pewne działania policji są ogólnopolskie. Kanał tego typu się rozrósł, jest sporo naśladowców, którzy zawracają tyłek miedzy innymi tym co ci napisałem czyli stojącą paletą, zajmowaniem pasa drogowego pod rozładunek przy budowach, jak stoi pompa czy gruszka i tak dalej. Wzywanie policji do zepsutego ciężkiego zestawu przy budowie bloków bo też tak było. Cały chodnik ufajdany a po drugiej stronie czyściutki i kretynka pewnie specjalnie do nagrania akurat chce przepchać wózek tam gdzie gnój i zepsute auto. Bez urazy ale wielu tych z miasta to takie same półgłówki jak te co wyprowadzają się na wieś i potem "bo pieje mi kogut, bo śmierdzi z obory albo kombajn pracuje za głośno". Jak komuś nie pasi życie w takich warunkach to trzema zmienić adres. Ja mam pod starym adresem domków jednorodzinnych obecnie dwie budowy deweloperskie gdzie na żadnej ulicy dojazdowej nie ma ani pół metra chodnika a ludzi chodzi cała masa. Jak tu żyć? By nie było z ~20% jego i tym podobnych działalności popieram w tym pewne kwestie parkowania. Za zabranie się za Surrorny i tym podobne ścierwo też brawa. Policja nie działa w próżni. Polityka miedzy innymi a nie jest fajnie jak spora część pracy to wysłuchiwanie tłumaczenia się z tego gdzie kto zaparkował i dlaczego. Wielu nie ogarnia, że wzajemne lizanie jajek na jego kanale to czyste ogólnokrajowe poruszenie a w skali mikro danej dzielnicy/komisariatu gość jest wszą na tyłku. Dlatego mają to gdzieś i nic tu się nie zmieni za wyjątkiem jakiś wyjątkowych funkcjonariuszy harcerzyków, którzy chcą się wykazać. Tylko do czasu jak góra ich nie zastopuje.
    1 punkt
  23. Od kilku lat jeżdżę co prawda na tarczach ale przed tym wiele lat jeździłem na hamulcach obręczowych ( w tym v-brakeach) i ani mi ani moim znajomym nie udało się zjechać obręczy do końca - a bywały przypadki przebiegu z 50 tyś na jednym kole. Prędzej uszkodzisz obręcz na jakiejś dziurze.
    1 punkt
  24. Moje gratulacje - ja od wczoraj wobec temperatur 36 - 37 stopni wymiękłem
    1 punkt
  25. Kluczowe wyroki w sprawach celowego blokowania aut Skazanie pieszego za tamowanie ruchu: W głośnej sprawie rozpatrywanej przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy (oraz w podobnej sprawie przed Sądem Rejonowym dla m.st. Warszawy), sądy uznały pieszych za winnych wykroczenia z art. 90 Kodeksu wykroczeń (tamowanie lub utrudnianie ruchu). [1, 2] Argumentacja sądów: Sędziowie w uzasadnieniach wprost podkreślają, że pieszy, który staje przed autem, by uniemożliwić mu wyjazd, nie eliminuje zagrożenia, lecz sztucznie wydłuża stan niezgodny z prawem. Obowiązkiem w takiej sytuacji jest wezwanie odpowiednich służb, a nie stosowanie samosądu. [1, 2] Sztucznie wykreowane potrącenie: Gdy autor nagrania dąży do eskalacji i „kładzie się” na maskę wolno toczącego się auta, biegli sądowi z zakresu rekonstrukcji wypadków bez problemu wykazują, że zdarzenie było wynikiem świadomego działania pieszego, a nie błędu lub agresji kierowcy. W takich przypadkach kierowca jest uniewinniany z zarzutu potrącenia, a pieszy ponosi pełną odpowiedzialność za spowodowanie zagrożenia. [1] Jaki z tego wniosek? Prawnie sytuacja jest jasna: kierowca odpowiada za nielegalne parkowanie lub jazdę po chodniku, ale pieszy odpowiada za celowe prowokowanie i tamowanie ruchu. Fakt, że kierowca złamał przepis, nie daje pieszemu prawa do popełniania innego wykroczenia czy przestępstwa przed kamerą dla zyskania wyświetleń. [1, 2]
    1 punkt
  26. @dziadyk nie w innych sklepach. Po prosu idziesz osobiście do sklepu, jak chcesz kupić to negocjujesz i sprzedawcy schodzą w okolice 10k. Sam oglądałem ten model pod koniec zeszłego roku. Wtedy 10k to była norma chyba wszędzie. Trafiały się też wersje na Force zamiast APEX (akurat taką rozważałem).
    1 punkt
  27. Nie masz się co dziwić - zdecydowałeś się na markę własną a te są zamawiane wg podobnego systemu - określa się typ podzespołu ( rama alu, stal czy karbon, widelec sprężyna czy powietrze its, zwróć uwagę że w opisie poszczególnych modeli jest mało konkretów np opis typu widelec powietrzny, bez marki i modelu a montownia zamawia podzespoły które spełniają te warunki i są w danej chwili najtańsze, dwa rowery z kolejnego zamówienia mogą się od siebie różnić dość zdecydowanie). Nie mówię że to zawsze kiepski wybór - ceny zwykle są dobre i jak komuś podpasuje zestaw to jest zadowolony ale niestety części mogą być niespodzianką. Radził bym Ci jednak zdemontować hak i poszukać zapasowego bo pamiętam wpis sprzed jakiegoś czasu kogoś kto po kilku latach potrzebował haka i okazało się że to jakiś krótko produkowany wynalazek obecnie nigdzie niedostępny. I póki masz jeszcze nowy rower śpisz przynajmniej te elementy specyfikacji które są się zidentyfikować - choćby model widelca bo jak odpadną naklejki to później może być problem. A sprzedawca w supermarkecie ( bo tym jest Centrum Rowerowe ) raczej jest najtańszym pracownikiem z łapanki i poza tym co ma w systemie jego wiedza jest zwykle zerowa - zaś zarządzający nie zawracają sobie głowy wprowadzaniem szczegółów - w końcu najważniejsza jest cena by klient kupił. Gdy kupowałem w CR swojego Simplona to sprzedawca ode mnie dowiedział się co to za marka ( bo sam twierdził że to nowa i dobra)
    1 punkt
  28. Sklep: centrumrowerowe.pl Ocena: Negatywna Tym razem pełen negatyw. Zakup roweru marki własnej Centrum Rowerowe - Oxfeld. W sklepie stacjonarnym wraz z rowerem chciałem kupić hak przerzutki. Poinformowano mnie, że oni nie mają, ale online kupię bez problemu. Dałem wiarę i po powrocie do domu zacząłem poszukiwania haka: karta produktu (kupiony przeze mnie rower Oxfeld) - sprawdziłem dokładnie wszystkie zakładki i opisy. Nigdzie nie ma słowa o modelu haka, nie ma linka do odpowiedniego haka, wyszukiwarka - poszukiwania przy użyciu słów hak przerzutki Oxfeld - porażka, kategoria haki przerzutki, filtr po marce - nie ma na liście Oxfeld - porażka. Skoro nie znalazłem to napisałem (24 lipca) do sklepu z prośbą o wskazanie pasującego haka. Tego samego dnia otrzymałem odpowiedź, że: Mijały dni... 3 sierpnia nadal nie miałem odpowiedzi więc się przypomniałem. Dostałem następującą odpowiedź: I prawdę mówiąc ta odpowiedź stoi za negatywną opinią. Uważam, że skoro kupuje produkt marki własnej sklepu to: sprzedawca powinien dokładnie znać swój produkt, od ręki powinien wskazać odpowiedni hak i przesłać linka do niego, na stanie magazynowym powinna być odpowiednia liczba części zamiennych (w przypadku roweru kończy się to na widelcu i haku). Resztę da się łatwo i bez problemu zastąpić czymś innym bo jest uniwersalne. W tym przypadku mamy potwierdzenie, że sprzedawca nie ma pojęcia na temat tego co sprzedaje. Rozwiązanie problemu próbuje przerzucić na klienta, który przecież nie musi znać się na tym co kupił. Nie musi wiedzieć jak wyjąć hak by zrobić zdjęcie, które pozwoli rozpoznać model haka i dobrać odpowiedni model. A jak wiemy robienie fotki z boku uzbrojonego roweru raczej nie daje odpowiedzi na temat haka.
    1 punkt
  29. "Łysy" nie był przypadkowym przechodniem, miał doskonałą świadomość, że kierowca, rezygnując z wjazdu na chodnik po "perswazji" kobiety blokującej tam wjazd chce wrócić na drogę cofając, powinien mu to umożliwić lub nawet pomóc, a nie specjalnie czekać w martwej strefie na "potrącenie". Cała sytuacja niczym się nie różni od sprowokowanej stłuczki dla wyłudzenia odszkodowania. A "Łysy" powinien odpowiedzieć za składanie fałszywych zeznań. Właściwie oni wszyscy to już zorganizowana grupa przestępcza. Jakaś odległa intencja (że to niby dla poprawy bezpieczeństwa) nie ma tu nic do rzeczy. Preparują potrącenia, kłamią, wprowadzają policję w błąd, narażają kierowców na odpowiedzialność większą niż na to zasługują. Dla mnie to już jest moralne dno. To co mi wypluło AI: Tak, opisane działanie wykreowania fikcyjnego potrącenia jak najbardziej może być uznane za przestępstwo wyłudzenia pieniędzy lub odszkodowania. W polskim prawie karnym zachowanie polegające na celowym upozorowaniu wypadku (np. wkroczeniu za cofający pojazd w tak zwane martwe pole) w celu zdobycia korzyści finansowej wyczerpuje znamiona poważnych przestępstw. Kwalifikacja prawna czynu W zależności od tego, od kogo sprawca próbuje uzyskać pieniądze, czyn ten kwalifikuje się z konkretnych przepisów Kodeksu karnego: Oszustwo tradycyjne (art. 286 § 1 k.k.) – ma miejsce, gdy „poszkodowany” żąda gotówki bezpośrednio od kierowcy na miejscu zdarzenia (np. strasząc wezwaniem policji) lub składa fałszywe oświadczenia ubezpieczycielowi. Jest to doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd. Zagrożenie karą wynosi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. [1, 2, 3] Oszustwo ubezpieczeniowe (art. 298 § 1 k.k.) – ma miejsce, gdy sprawca celowo wywołuje zdarzenie (prowokuje potrącenie), aby uruchomić procedurę wypłaty z ubezpieczenia OC pojazdu. Samo spowodowanie takiego zdarzenia w celu uzyskania odszkodowania jest przestępstwem, nawet jeśli ubezpieczyciel ostatecznie pieniędzy nie wypłaci. Grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. [1, 2, 3, 4] Zbieg przepisów – jeśli oszustwo ubezpieczeniowe się powiedzie i pieniądze z polisy OC zostaną wypłacone, sądy najczęściej skazują sprawcę na podstawie obu tych artykułów jednocześnie, co skutkuje surowszym wymiarem kary (do 8 lat więzienia). [1] Dodatkowe konsekwencje dla oszusta Poza zarzutami o wyłudzenie, osoba prowokująca takie zdarzenie naraża się na inne konsekwencje prawne: Zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie (art. 238 k.k.) – jeśli wezwie policję i skłamie, że doszło do potrącenia z winy kierowcy. Fałszywe zeznania (art. 233 k.k.) – za składanie nieprawdziwych wyjaśnień w charakterze świadka lub poszkodowanego. Wpis do Krajowego Rejestru Karnego (KRK) – uniemożliwiający m.in. podjęcie pracy w wielu zawodach. [1]
    1 punkt
  30. Bo ładniej było, kiedy kwitły truskawki, ale teraz też źle nie jest.
    1 punkt
  31. Cześc, złamałem ręke na Czarnej Górze, mam troche wolnego czasu i chętnie spędze jego cześć na forum. W miare znam się na kolarstwie grawitacyjnym. Chętnie poczytam i sie poudzielam, jesli będe mial cos sensownego do dodania.
    1 punkt
  32. bo kolejny słup graniczny - wczoraj był pierwszy dziś szósty
    1 punkt
  33. Zawsze chciałem niepomiernie by ślimaka mieć w swym herbie.
    1 punkt
  34. Pociągnę temat haka przerzutki... Więc w centrum rowerowym nie wiedzą jaki hak tam jest. Dostałem odpowiedź w stylu: Trochę mnie to bawi. Bo jednak skoro to marka własna sklepu to powinni widzieć co sprzedają. Dodatkowo info o częściach zamienny powinno być zlinkowane z produktem.
    1 punkt
  35. Wosk nie zostawia żadnego filmu olejowego. W maszynach występuje tarcie metal o metal i eliminuje się je używając odpowiednich smarów i olei. Gdyby wosk był właściwy, to byłby używany masowo w motoryzacji, kolei i w przemyśle morskim. A NIE JEST. Wosk to kompromis - koszmarne wrażenia dźwiękowe, konieczność częstego dowoskowywania, poświęcanie więcej czasu i chemii w celu utrzymania czystego napędu niż w przypadku oleju. Dobry, właściwie dobrany olej jest niezastąpiony. Ostatnio leciałem z kolegami długą traskę, dwóch z nich jeździ na woskach. Prawie się udusiłem ze śmiechu jak w trakcie przerwy obiadowej wyciągnęli buteleczki i zaczęli kapać po kropelce na ogniwko po 150km. Ich napędy świeżo nasmarowane przed ruszeniem już po kilku kilometrach jęczały z braku smarowania.
    1 punkt
  36. Opona Tufo Gravel Thundero HD 700x48C. Poszła na tylne koło. Rozmiar: idealnie 48,2mm. Łatwo wskoczyła na obręcz i zamleczyła się też bez problemów.
    1 punkt
  37. Za dawnych czasów pisało się na forach "Nie karmić..." Nie pamiętam tylko kogo...
    1 punkt
  38. Pieszy ma pierwszeństwo na chodniku i może sobie na nim stać gdzie chce. A auto nie ma prawa jeździć po chodniku. Policjant też ma takie zdanie nt jazdy autem po chodniku i tego kto ma pierwszeństwo...
    1 punkt
  39. Niech przestaną jeździć po chodnikach a odpowiednie służby niech egzekwują prawo. Bez tego Konfitura nie miałby racji bytu. Tyle.
    1 punkt
  40. Wyciągnięty z kartonu, musi jeszcze chwilę poczekać. Ostatnie kilka rowerów składałem od podstaw, a okazuje się że gotowiec też sprawia frajdę przy rozpakowywaniu😁 Nie zwróciłem uwagi że temat jest o częściach...no nic. Simplon Grid Core.
    1 punkt
  41. W tym kraju nigdy nie będzie dobrze. Ludzie nie mają za grosz poczucia praworządności i jakichkolwiek norm społecznych cywilizowanego społeczeństwa. Nie żyję w bauntustanie i nie chcę "wykazywać się męskością" wobec napastników. Oczekuję od Polaków, że nie spuszczą mi wu metalowym prętem za jazdę rowerem.
    1 punkt
  42. Ale mi obalanie mitu. Jeszcze ktoś uwierzy i koło na 28śmieszkowych szprychach i będzie wieczne. Logiczne że koło na dobrych komponentach będzie wytrzymałe, analogicznie koło na dobrych komponetach, 36 szprychach i możesz wozić cement w cementowni. @ndv Jesteś takich gabarytów, że raczej nie należy się martwić na zaś, osobiście na dojazdy do pracy wolał bym gravela. Rower bardziej uniwersalny
    1 punkt
  43. Pieknie! a wiec trend sie kreci Dokladnie tak jak pisze anarchy - najpierw zabierz rower w teren ... i moze sie okazac, ze BB wcale nie jest za nisko.... albo sie bedzie trzeba nauczyc nie-pedalowac przy przejezdzaniu przez pniaki Twoj ogon rzeczywiscie przydlugawy. Moja El Mariachi ma 445mm - obawialem sie o skretnosc, ale sie okazalo, ze w polaczniu z niskim BB rower wchodzi w zakrety zwawo. Zanim zaczniesz szukac nowej ramy, posmigaj troche na obecnej (i wymaz z pamieci te 285/455mm ) Ciekaw jestem twoich doznan... u mnie ewoluowalo na wymianie przedniego kola na wieksze, co podnioslo suport i zlagodzilo katy. 'Nie chce byc kontrowersyjny' ale moze tez powinienes zakosztowac 97era?
    1 punkt
  44. anarchy - cudne cudo, az palce lizac Z tego co mi wiadomo, planujesz sprzedac sarniaka (?) - ktos (ja niestety nie, bo 'malzowina' mogla by popasc w nieporzadany stan nerwowy ) stanie sie posiadaczem naprawde pieknej i unikatowej ramy. Wracajac do rzeczy - moja przygoda z 650b to proba zainstalowania wiekszego kola w ramie 26". Baza byla Ragley Piglet, ktora ze wzgledu na brak 'mostkow' w tylnym trojkacie z latwoscia przyjela wieksze kolo. Z czasem jednak rosly moje smaki na wieksza revo-lucje, w rozmiarze 29", i tak tez nienasycony wrazeniami, zakupilem rame 29-er ktora tymczasowo uposarzylem w ten sam zestaw kol 650b. Roznica pomiedzy rowerami byla dosyc istotna i wynikala glownie z wysokosci suportu i dlugosci tylniego trojkata, gdzie to pierwsze w moich odczuciach mocno przyczynialo sie do 'zwrotnosci' roweru. Przyznam, ze sub-niner El Mariachi skrecal wybornie ale chaczylem pedalami o byle gowno. Wkrotce stalem sie szczesliwym posiadaczem sztywnego widelca o odpowieniej dlugosci i aby skorygowac 'niedoskonalosci' przedstawionych konstrukcji zainstalowalem go wraz z przednim kolem 29" w niebieskiej Salsie. Efektem jest 79er bardzo podobny do projektu anarchy z tym, ze u mnie skonczylo sie lagodniejszymi katami. Mnie jezdzi sie wysmienicie, wysoko oceniam komfort jak i estetyke takiego zestawu (brak szokujacych dysproporcji w porownaniu z projektami 69er ktorych temat tez przemielilem) Rower istnial juz rowniez jako pelny, rasowy 29er, ale o tym w innych tematach. Ponizej Salsa El Mariachi 79er (czy raczej 97er): Pozdrawiam.
    1 punkt
  45. Odgórnie jak widac zaakceptowano ideę powstania osobnego wątku o 650b z "naszego ogródka" zatem jedziemy.... Miejmy nadzieję, że z miesiąca na miesiąc zacznie się tu pojawiac coraz więcej wpisów... Że nic nie wynika z niczego pozwólcie na (przydługi) wstęp, wnioski spróbuję przekazac " po żołniersku". W moim przypadku 650b zaczęło powoli kwitnąc we łbie w połowie zeszłego roku jako rozwinięcie koncepcji 69er (26tył,29przód). Mam 176cm wzrostu i pełne 29" mi nie odpowiadało nawet na szybkie przecinki po terenach okołoszczecińskich (Puszcza Wkrzańska i Bukowa), w duże góry używam 26" FSRa Pro 2009. Za to 26 też było "za małe", myślami nawet kierowałem się w stronę CX. W wspomnianym 69erowcu drażniła mnie najbardziej zbyt duża różnica w trakcji i prowadzeniu przodu i tyłu. Tam gdzie przód szedł prosto tył już pływał albo wpadał w poślizg. Plusy z posiadanego przedniego 29 odczuwałem głównie na mokrych zakrętach, błotnistych zjazdach i drobnych korzeniach dając rękom ulgę. Po dłuższych trasach przy sztywnym carbonowym widle to i tak tyłek obrywał mocniej (pomimo tytanowej ramy i takiej samej elastycznej sztycy). Wróciłem do dawno temu wspomnianych w bB RaRa i haro650b, przewertowałem net, w między czasie mtbr i idea NAHBS pokazała mi ile tego sprzętu od dawna jeździ po Stanach. Obręcze kupiłem na CRC - SUN EQ25, oponę - jedyną dostępną RaRa - kupiłem u Formickiego. Szprych szukałem najdłużej-padło na Sapimy 2/1,8, nyple mosiężne, piasty dt240. Waga gołego tylnego koła... 940-950 gramów (wiem-żaden szał).Żeby było jasne-nie jestem ścigantem, raczej amator z 20letnim stażem. Najpierw była próba konwersji tytaniaka (mongoose dx10.9) ale same koszty spawania mocowania tarcz wybiły mi pomysł z głowy, nie byłem też przekonany do suportu na 312-314mm. Wybór padł na Rychtarskiego i customową ramę na rurach Columbusa. Stal i mufy w jednym rowerze -od zawsze to za mną chodziło. Projekt powstał na przełomie zimy i wiosny. Najważniejsze parametry (ze względu na to, że to z tyłu jest 650b): - długośc tylnego trójkąta 430mm, - wysokośc suportu nad ziemią - 295mm (przy sztywnym widelcu) Foty: oraz tylny trójkąt "od góry" -widac ile jest miejsca (ale rama w założeniach miała równocześnie mieścic w ostateczności 29" z tyłu): link do fot: https://picasaweb.go...6857011/SARNA2# Rower ma za sobą ponad 3 tygodnie, z czego dwa bardzo intensywnej jazdy testowej (co skończyło się wczoraj urazem lewego uda ech....) na trasach od lat znanych na pamięc (wg mnie pomaga porównac zachowanie poprzedniego roweru i tego). Dodatkowo korzystałem wymiennie z przedniego koła 650b z roweru znajomego (link: https://picasaweb.go...168087150811362), redukcję kąta sterówki niwelowałem specjalną tuleją 20mm z poprzedniego bika. Wnioski: rewolucji nie ma A poważniej- nazwał bym to korektą. Największe różnice jakie widzę to: 1. pewnośc prowadzenia w piachu i błocie w porównaniu z poprzednim 26-oczywiście na plus - nareszcie oba koła idą równo po piachu, a każda mega piaszczysta górka jest do pokonania -względem 29 różnica żadna względem 26 spora. dla mnie najlepszym przykładem jest taka tzw "Piaskowa Baba" - tylko raz udało się na Specu FSR26" i to z 22blatu, na 79erowcu wyjechałem to 2 razy z rzędu .. na 34t z przodu. 2. poślizgi-właściwie "przypadkiem" odnotowałem, że tylne koło w końcu przestało wpadac w poślizgi czy to na lekkim przyhamowaniu, czy wejsciu w ostre zakręty-duży plus 3. minimalnie większy komfort - tu nie oceniam tego w porównaniu z poprzednią ramą ale 2 innym stalówkami na kole 26" - korzenie minimalnie gładsze, droga brukowa do przejechania, tyłek częsciej na siodle-do 29 nadal daleko ale "coś tam minimalizuje", w przypadku mojego 79erowca - wróciła równowaga. 4. w porównaniu do pełnego 29... rower zdecydowanie bardziej żwawy-nie miałem co prawda okazji jeźdźic na ROVALACH po 1450 gramów ale i moje tylne koło 650b do najlżejszych nie należy. Zrywnośc aż miło, skręcanie między drzewami porównywalne z kołem 26". I jeszcze jedna rzecz ciekawa jaką odnotowałem-może jestem cienki pasztet ale podskoki nad korzeniami czy pniaczkami na całym 29" były niewykonalne(może za mało czasu spędziłem na takowym) -za to na tym rowerze to czysta przyjemnośc. 5. stabilnośc wynikająca z większych kół przy dużej prędkości czy z tego, że BB niżej wisi względem osi kół wyczuwalna ale nie aż tak istotna -choc prawdą jest że na bardzo niskiej prędkości dłużej utrzymuję się na pedałach 6. rzecz całkowicie względna i mało istotna ale 650b wygląda lepiej:) nawet w zestawie z przednim 29, I jeszcze jedno- żona -zapalona wieloletnai bikerka (167cm wzrostu) jak nie mogła patrzec na 29" na 650b nawet wsiadła (co skończy się rowerem na wiosnę 2013) Reasumując największe plusy-przyczepnośc i jeszcze raz przyczepnośc, potem żwawośc porównywalna z 26, potem gdzieś daleko komfort. I chyba tyle Jak udo puści i pogoda pozwoli po przyszłym tygodniu postaram się napisac wrażenia i wnioski z konwersji Stumpa FSR26 pod 650b. Bo pomimo, iż znajduje się na "Białej Liście 650palace" - sama "przeróbka" tego modelu wydaje mi się mocno kontrowersyjna.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...