Skocz do zawartości

zate

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika zate

Ten od rowerów

Ten od rowerów (4/13)

  • Od roku
  • Dedicated Rzadka
  • Collaborator
  • Reaktywny
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

13

Reputacja

  1. W samych pedałach niewiele miałem do poluzowania - co się dało zluzowałem. Ale! Też dzisiaj na bardzo dużym zmęczeniu nieco inaczej do tego mojego problematycznego skrzyżowania podjechałem. Nie chamsko prostopadle z podporządkowanej - przypominam zjazd z góry po kocich łbach, a samo skrzyżowanie to też kocie łby - a nieco bokiem się ustawiłem przed wjazdem w drogę z pierwszeństwem. Pancz lajn: zwalmy to na brak doświadczenia. 🙂
  2. Miałem do niedawna niebezpieczny wyjazd od siebie: ok 1,2km z jednym punktem kolizyjnym, ale za to dobrze widocznym dla wszystkich uczestników ruchu. Dzięki dotacjom powstał na tym odcinku alternatywny bezpieczny pas pieszo-rowerowy z dodatkową kładką, gdzie mam tych punktów kolizyjnych siedem. Do zeszłego roku nie miałem ani jednego incydentu na tym niebezpiecznym odcinku, a młody nie jestem. Rok temu na tym powstałym bezpiecznym pasie pieszo-rowerowym wjechał we mnie wyjeżdżający z posesji hotelowej samochód. Wiadomo, bezpieczeństwo wymaga incydentów i dotacji - tylko wtedy jest naprawdę bezpiecznie.
  3. Z dużym smutkiem przeczytałem ten wątek. Nie tylko dlatego, że doszło do niepotrzebnego wypadku. Bardzo ładnie się przerzucacie przepisami. Pytanie, czy jeżeli coś zostało źle zaplanowane i wdrożone, czy da się to w ogóle później uregulować jakimikolwiek przepisami. Być może się nie da, ale co ustawodawca i drogowcy przez ten czas zarobią, to my zapłacimy w benzynie.
  4. No dobra. Mówicie, żeby pokręcić przy sprężynie. Pokręcę i dam znać - pewnie w weekend na dłuższy wypad wybiorę się z jeszcze jednym imbusem i wtedy dam znać. Nigdy wcześniej nie pomyślałem, że takie zmęczenie przy kilku godzinach jazdy może mieć znaczenie w tych kilku krytycznych momentach. Dzięki za hinty!
  5. Obecnie w szosie jeżdżę na lookach. Złapałem się na tym, że przy większym zmęczeniu i po kilku wspinaczkach, trudniejsze skrzyżowania, np. dojazd z góry podporządkowaną z kocimi łbami - solidne 7%, staje się jeszcze trudniejsze. W tym samym miejscu przy mniejszym zmęczeniu raczej nie zauważałem problemu - jest trudno, ale w mniej zmęczonych nogach mam lepszą kontrolę, więc jest ok. Nie zauważyłem też problemu przy jeszcze większym zmęczeniu na poprzedniej szosie i krosie, ale na platformach. Stąd pytanie, czy inne pedały, np. wahoo, są szybsze/łatwiejsze? A może wręcz przeciwnie?
  6. Przejechałem na clarisie, co prawda na sub-entry szosie, ok. 2,5k nim podniosłem grupę. Generalnie jestem fanem clarisa - taki sprzet, za taką kasę! Hollowtech w krosie w moim wypadku zrobiłby robotę. Jedynie bym psioczył na koszty utrzymania zalanych hamulców - no trudno. Ale z drugiej strony przynajmniej uginacza nie ma (i bardzo dobrze!). Świetny pomysł na konfigurację w tej cenie. Jakbym miał zamienić swojego stv700, to na coś takiego!
  7. 105 Di2 > ultegra analogowa? Ale pewnie trudno o wyprzedażową cenę. 😞
  8. Skończyło się na stokowym teceerze z najtańszą elektroniką i glinowymi obręczami w bezpiecznym rozmiarze M/L. Przymierzyłem też przez chwilę propela M i, zaraza, czuję, że ma to sens. Zobaczę, jak będzie wyglądać u mnie kolejny sezon. Ten był daleki od ideału, choć w kalendarzu sporo rzeczy odhaczyłem - no jestem "wystarczająco" konsekwentny. Za dwa lata zmieniam kategorię wiekową, zobaczę, jak będę pracował przez ten okres i co mi się jeszcze będzie wtedy chciało. Ale faktem jest, że przy zakupie propela na pewno zainwestuję w dobry fitting, a dwa rowery są lepsze niż jeden, prawda? Pany, jeszcze raz dzięki za podzielenie się doświadczeniem.
  9. @kaido2 w trzeciej parze bucklosów również po ok 1,5k wyskoczyła uszczelka i się z nimi rozstaję. Jak podeślesz etykietę nadawczą do paczkomatu, to chętnie Ci je oddam.
  10. bucklos - pedały nylonowe - kupione za ok. 50PLN komplet Pierwszy komplet 1500km i jeden pedał zaczął być luźny. Drugi komplet 2500km i jednym pedale wyskoczyła uszczelka. Nie udało mi się ich rozebrać. Droższy o 25PLN mzyrh jest wyraźnie solidniejszy. Do jazdy po mieście bucklosy są ok, ale gdy męczysz rower, to te najtańsze modele od bucklosa nie mają sensu. bucklos gumowe chwyty za 15PLN Guma jest dość fajnej jakości i fajnie "czymie".
  11. W 2024 w ówczesnych-współczesnych wtedy rowerach do 8k, jak je macałem, tarcze, hamulce i linki wydawały mi się po prostu potwornie tandetne. Może dlatego, że hamulce na nich nie były od shimano, tylko jakieś "inne"? Nie mam pojęcia. Po prostu naiwnie, ale dość chętnie wierzę, że w tych droższych modelach one będą lepszej jakości.
  12. W ramach tłumaczenia się. Śmigam na huraganie 2 od dwóch sezonów. Nawet czasem na zawodach tri dostarczam gawiedzi trochę radości - no sorry, te romety wyglądają trochę klasycznie, może trochę śmiesznie, mają dość fajne malowanie i jako takie za psie pieniądze są po prostu świetne. I do tego nienajgorzej jeżdżą. Jestem z niego dość zadowolony. Jak go kupowałem w 2024, to właśnie tak to wyszło: zrezygnowałem z caad optimo za 6k na alu i rimach, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie będę chciał kupić jednak czegoś współczesnego. Po tych dwóch latach wątpię, by tamten caad optimo dałby mi jakąś istotną różnicę. W samym huraganie zeszłym sezonie podniosłem clarisa do tiagry, skróciłem korbę, zmieniłem koła na szimanowe R501. Jazda zrobiła się ciekawsza. Zastanawiam się nad obniżeniem kierownicy. Dość chętnie w zeszłym sezonie na niego wsiadałem po robocie. Myślę, że ten sezon będzie podobny. Być może rzeczywiście jestem po prostu już za stary i jednak nie złapałem bakcyla. Kupję to! I przede wszystkim dziękuję za podzielenie się doświadczeniem i podpowiedzi.
  13. Uzbierałem 20k. Jestem w stanie zwiększyć budżet do 25 i... powiem szczerze szkoda mi tej kasy. Ten sezon zapowiada mi się (już się de facto zrobił) bardziej pływacki. Owszem, lubię jeździć na rowerze i nie oszczędzam się na nim, ale na chwilę obecną brakuje mi przekonania, że chcę tę kasę wydać na rower. W wypadku tańszych (do 10k) mam jeszcze więcej wątpliwości. Do tego niestety już na twardo zaczęli mi likwidować normalny wyjazd z miasta, co - przyznaję - mnie zniechęca. Po co mi szosa, na którą nie jestem w stanie wsiąść po robocie i pośmigać? Tylko muszę zapakować się z nią w samochód i gdzieś pojechać? Co do konkretnych modeli. Kombinowanie z basso odpuściłem - nie mam zasobów czasowych, by to ogarnąć. Tu jestem na tyle zdecydowany, że jeżeli rzeczywiście będę wybierał to właśnie pomiędzy propelem a tcr. Główny argument? Najbardziej boję się kupienia drogiego (dla mnie to spora cena) roweru, który po prostu mi nie będzie pasował. Rozmiar ML i dla tcra i dla propela, jest taki, że mam spory zakres w jedną i w drugą stronę, by dopasować rower.
  14. Ostatecznie skończyłem na: - poleconych obręczach/kołach alex rims/novatec, - 3x9, kaseta: 11-32, korba: 48,38, 28, - osprzęt z przewagą naklejki alivio, - opony michelin protrek 700x32. Akurat jestem po pierwszej przejażdżce 50km/400m podjazdów w nowej konfiguracji. Rower jest zauważalnie lżejszy i szybszy - nawet w takich zimowych warunkach to czuć. Pierwsza moja reakcja - obniżyć kierownicę i założyć baranka, bo bardziej czuję opór powietrza. Czego oczywiście nie zrobię. Cieszy mnie ta podmiana, bo rower ewidentnie zyskał, konfiguracja nie jest skomplikowana (brak amortyzatorów i hydrauliki). No i nie muszę wozić ze sobą klucza, by odkręcić koła przy wymianie dętki. Ogromnie dziękuję za pomoc i podpowiedzi.
  15. Chciałbym popróbować aero, bo później po prostu już nie będzie kiedy - nie ten poziom dochodów i nie ten wiek. 🙂 Jeżeli jeszcze na jakieś zawody się zdecyduję na starość, to kilka razy bym wystartował w triathlonie w "konfiguracji" olimpijskiej. Tam jest wyścig kolarski, a nie TT i generalnie impreza jest bardziej dynamiczna niż 1/4 IM, i z trudniejszym progiem wejścia z powodu dłuższego pływania. No nic, zabieram się za wysyłanie mejli do sklepów. P.S. Jeżeli odrzuciłbym aero... to mam pomysł na basso venta, a jakże!, na rimach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...