Za każdym razem jak przejadę trochę większy dystans na rowerze niż po bułki do sklepu i z powrotem czyli np. 30km po krótkim czasie od zejścia z roweru jak przejdę w stan spoczynku czyli sobie usiądę na kanapie to nagle zaczynam dostawać skurczy u nóg, i to nie pojedynczego, co mogę zrobić żeby uniknąć takiego problemu?
ps. suplementuje już magnez od dłuższego czasu