Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
12 godzin temu, chester_jds napisał:

samych szprych to raczej tu się nie włoży

Szprychy wozi się wewnątrz rury od siodełka, oglądaj od mniej więcej 2 minuty:

https://youtu.be/iXz3UegZ9L0?is=BNoH_WeFhxBXhlz9

A na początku jest narzędzie do szprych wydrukowane na drukarce 3d

 

Ja pomimo, że w grawelu i mtb mam podsiodłówkę z najpotrzebniejszymi narzędziami (multitool, łyżki do opon, zapadowa dętka, łatki, spinka do łańcucha, adapter presta/shreder, kilka trytytek, klin do hamulców, rękawiczki nitrylowe) i pompkę w uchwycie przy bidonie (a na niej nawinięte trochę taśmy izolacyjnej), dzisiaj po przejechaniu grawelem zaledwie 10 km asfaltami złapałem kapcia w przednim kole. No i klops bo okazało się, że po ostatnim kapciu jesienią zapomniałem włożyć do podsiodłówki nową dętkę. A że było na minusie i trochę wiało to wolałem zadzwonić po transport do domu niż zgrabiałymi z zimna palcami kleić dziurę

  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

Bez sensu jest to narzędzie z wydruku 3D, bo jest jednofunkcyjne, tylko do nypli. Szprychy to można przykleić taśmą  do tylnych rurek trójkąta lub przedniego widelca. Do szprych wożę Unior 1639/4, ładnie obejmuje nypel z czterech stron no i jeszcze można  tym kasetę dokręcić gdy się poluzuje co mi się zdarzyło kilka razy, awaryjnie również odkręcić, pasuje też do nakrętek centerlock.

20260220_225458.jpg

Edytowane przez leejoonidas
  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

Wożenie wielkiego skuwacza do łańcucha który pełni tylko funkcję spinania i rozpinania łańcucha też jest bez sensu. Do tego celu używam Unior 1647/5 który jest bardzo mały ale dość poręczny i ma funkcję wykręcania zaworów Presta i AV.

Ogólnie to im bardziej narzędzie jest kombo, to tym mniej tego badziewia potem wozisz w torebce pod siodłem.

Edytowane przez leejoonidas
  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

Ale szprychy to rozumiem na wyprawę dookoła świata? Ostatnie pęknięte miałem w Romecie w ubiegłym stuleciu. Szczególnie, że praktycznie potrzeba 4 rodzaje a by wymienić wszystkie rodzaje to i bacik do kasety i klucz do centerlocka.

Edytowane przez Wojcio
Napisano
W dniu 19.02.2026 o 19:49, chester_jds napisał:

- małe kombinerki składane z Ali, tam chyba są inne elementy wyciągalne, ale chodziło mi przede wszystkim o względnie lekkie minikombinerki

W sprawie twoich kombinerek, to zdecydowanie lepszym i bardziej uniwersalnym rozwiązaniem będzie mini-multitool:

20250424_185742net.jpg

20250424_185559net.jpg

Co do reszty twojego zastawu, to zamieniłbym kilka rzeczy na opcje wielofunkcyjne (tam gdzie jest taka możliwość.) - mój obecny zestaw w małej podsiodłówce jest na pierwszej stronie wątku. 

@cervandes, jako forumowego promotora Topump TB2 Pro, pozwolę się ciebie zapytać o dokładność pomiaru ciśnienia w w/w kompresorku. Porównywałeś/sprawdzałeś jak się pomiar ma do cyfrowych manometrów (sks/pro/topeak) i tych z pompek stacjonarnych?

  • +1 pomógł 2
Napisano

@CoolBreezeOne jako ambasador marki topump :D odpowiadam: dysponuję np SKS Airworx 10.0. Oceniam dokładność wskazań na mniej niż 0,1Bar różnicy. Tj pompuję koło na 1,7 elektryczną, po czym zapinam SKSa i mam wskazanie ponad półtora Bara. ALE: trzeba pamiętać, że ciut powietrza ucieka podczas zapinania głowicy + napełnia się wąż w SKS. Także jest naprawdę blisko, nie wiem jedynie czy obie wskazują prawidłowo czy może obie są w błędzie...

  • +1 pomógł 2
Napisano

Dołączyłem do klientów Topump - dziś przyszła wersja z wyświetlaczem - ładnie pompuje, wrażenie wykonania robi dobre, poza hałasem - niepodpięta 105dB - można strącać lawiny. W trakcie pompowania trochę ciszej (90dB).  

Pomiar ciśnienia w porównaniu do cyfrowego miernika SKS - na początku pompowania - idealnie, ale po napompowaniu - duża różnica - ewidentnie zaworek przepchany mlekiem i odłącza się wcześniej niż ustawiona, ale to problem też większych elektrycznych pompek. 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Mam te dwie pompeczki od roku, potestowałem TB2PRO, ale tylko raz użyłem udzielając pomocy komuś innemu w potrzebie. Ogólnie jeździ w zestawie "ratunkowym". Odczyt ciśnienia wg mnie bardzo dobry.

IMG_4431.jpeg

  • +1 pomógł 1
Napisano

Ależ Wy mnie tutaj kusicie... Nadal nie widzę sensu wożenia ToPump ale zaczyna mi się podobać... Staram się być twardy, nie kupować bo to kolejne gramy do wożenia, kolejny szpej do ładowania, kolejny bajer. Przez ten wątek wpadłem na pomysł likwidacji podsiodłówki. Dokładniej mówiąc założenie jest takie:

  • błotne albo  krótkie wypady - maluszek ratunkowy w kieszenie, 
  • dalsze wypady - podsiodłówka. 

I Wy mi tutaj burzycie pomysł tym ToPumpem :D Jak tak można? 

  • Haha 4
Napisano

@Eathan jeżeli to Ciebie pocieszy ....... wczoraj przegrałem walkę z samym sobą i  łyknąłem  tego Topumpka . A w uzasadnieniu podałem  ....."stary jestem to co będę machał  pompką niech się samo "topompuje" 😉😁

  • Haha 2
Napisano (edytowane)

@Eathan Tylko zrób rachunek sumienia  ile kosztuje nabój 25 gram  i ile waży razem z końcówką .   Ja miałem taki przypadek ,że się w czasie jednego wypadu "wypsztykałem " się z dwóch  nabojów  a potem musiałem trawą oponę wypychać co by do cywilizacji dojechać.   Zresztą moja mini "lezynka " waży 75 gram  a ta "elektriczka " 130 gram .   Kupiłem ją na próbę . Nie spodoba się  to komuś podaruję  . 

Teoretycznie  jak czytałem w specyfikacji  to można w moim przypadku dwa razy napompować koło od zera.   Czyli tak jakbym miał dwa naboje.   Trochu licho ale zobaczymy. 

A jeżdżę na "kefirku"  to muszę  CO2 wozić tak czy siak . 

Edytowane przez pecio
Napisano

@pecio używam nabojów 16g. I powiem Ci, że jak miałem jeszcze MTB na kole 29 2.25 to pompowało na tyle, że spokojnie dało się komfortowo jechać. Po powrocie do bazy lekkie dobicie i tyle. W gravelu jest ok. Naboje kupuję w okolicy 4 zł za sztukę. Wożę je przy rowerze w takim zaczepie pod koszyk. Dwa naboje wkręcasz i zapominasz. Sprawdza się świetnie. Używam tego wiele lat i jestem bardzo zadowolony. Nigdy nic się nie wykręciło, nigdy nic nie stukało. Teraz będę to zakładać pod fidlocka i zobaczymy czy się sprawdzi. Waży  to tyle co nic. 

PS

Nabojów o większej gramaturze używam stacjonarnie jak mam problem z osadzeniem opony. Wtedy walę z grubasa i po sprawie. 

Screenshot_1.jpg

Napisano

"16" są tanie  bo można kupić od "wiatrówek"  gdzie tak nie zdzierają za nabój jak w rowerówce.   Mnie "16"  dobije tylko tyle aby awaryjnie  zjechać.  A warsztatowo  to walę z kompresora  lub  grubej pomarańczowej rurki SKS'a 😁

  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

Nawet mnie a ta pompka kusi, ale potem sobie pomyśle ile razy w ciągu roku używam pompki w plenerze i mi to przechodzi :) . W tamtym sezonie użyłem cale zero razy, 2 sezony temu z 2 razy, ale zdarzało się użyczyć komuś, oprócz tego wożę też adapter by w razie czego użyć kompresora ze stacji :) . 

Ale by nie robić OT to mogę polecić tego maluszka, co prawda kupiłem głównie z powodu koszyków do bidonu, ale sprawdza się we wszystkim, mało miejsca zajmuje. Używam tego zamiast klasycznego Multitoola i dobrze nawet wykonane :
https://pl.aliexpress.com/item/1005008095217254.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.130.4aca1c24Te4tjI&gatewayAdapt=glo2pol

 

 

Edytowane przez Mandoleran
  • +1 pomógł 1
Napisano

Ja o tej pompce pomyślałem przy takim użyciu - na wycieczce "grawelowej" zwykle wpierw jest kilkanaście kilometrów asfaltu, potem lasy/piachy/szutry i potem znów przez miasto. Stąd możliwość łatwego pompowania zachęca do zmiany ciśnienia w trakcie wycieczki. Wiele razy już upuszczałem z szosowego na terenowe, ale praktycznie nigdy nie chciało mi się dopompować w trasie.

Do stacjonarnego pompowania musi być coś dużego - wczoraj poszedłem z tą pompeczką do garażu, by dopompować zimujące rowery - 7 sztuk, coby się całkiem nie rozszczelniły. Najczęściej trzeba było dobić 1 bar (ciśnienia były już w okolicy 0,5-1bar) do opon 50-60mm - łatwo, szybko, ale do wszystkich nie starczyło prądu :( - poległa przy 12 oponie. Przy okazji sprawdziłem, że ta pompka gładko działa z zaworami Clik. Do tego wygodnie można pompować bez zdejmowania z wieszaków. Test nie naukowy, ale pokazuje, że źle nie jest.

  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, marcesco napisał:

@Eathan @CoolBreezeOne dołączam do grupy wsparcia, chcę zostać przy mojej małej lezyne

Na rozterki czy kupować kolejne urządzenie z akumulatorem litowo jonowym dobrze może zrobić lektura "Krwawego kobaltu" Siddharta Kary. Plus świadomość, że jeśli przy odrobinie pecha pojemność aku w takiej pompce znacząco spadnie to stanie się ona kolejnym elektrośmieciem. Z tego punktu widzenia te pierdziawki są ślepym zaułkiem w historii pompek rowerowych:) Solidna ręczna pompka może być dożywotnia.

Edytowane przez Maciorra
autokorekta
  • +1 pomógł 5

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...