Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nie lubię gdy idę na rower i jak patrzę na pogodę, słońce świeci ptaszki śpiewają i wszystko jest OK a jak już jestem zebrany i wychodzę na przejażdżkę to idą chmury i straszy deszczem :D

Nie lubię jak jadę sobie moim zwykłym rowerem 20-25km/h po ścieżce rowerowej co i tak jest już dość szybko i mnie wyprzedza dostawca jedzenia na jakimś rowerze-odrzutowcu 40km/h+ WTF

  • +1 pomógł 2
Napisano
Godzinę temu, chester_jds napisał:

Nie rozumioem, jaki masz problem z tym, że ktoś za Tobą jedzie? 

Jeżeli ktoś jedzie Ci 50 cm od opony, czyli ma zerowe szanse na reakcje gdy ja zahamuje, to chyba nie jest to zbyt komfortowe i bezpieczne, prawda?

  • +1 pomógł 2
Napisano
2 godziny temu, przecietny.kolarz napisał:

Co mnie wkurzyło na rowerze?

Wychodzę na szosę, ładna pogoda, Google pokazuje wiatr 3km/h. No i super, tylko po jakimś czasie okazuje się że wieje nie 3km/h a chyba 23km/h, a teraz trzeba wracać pod wiatr.

O co chodzi z tym wiatrem od jakiś 2-3 lat?

Dlatego nie patrzę na pogodę z Garmina. Używam apki WindField na Edku. Tam źródłem pogody mam ustawione AccuWeather. Najbardziej sensowna pogoda w moim rejonie. Ostatnio wiatry powyżej 25-30km/h w porywach 50km i tak pokazuje a źródłowa pogoda Garmina max 10km/h😄

Napisano

Pogoda z AccuWeather - ROTFL :D te gówno w minutcastie przy bezchmurnym niebie zapowiada deszcz za 15 minut dla przykładu :)

Chcesz porządną pogodę - meteoblue. Koreluje pogodę z wielu modeli naraz, podaje współczynnik prawdopodobieństwa dla każdej dziennej prognozy.

  • +1 pomógł 1
Napisano
42 minuty temu, Charvel napisał:

Pogoda z AccuWeather - ROTFL :D te gówno w minutcastie przy bezchmurnym niebie zapowiada deszcz za 15 minut dla przykładu :)

To się tak spsuło z pół roku temu. Wcześniej tak nie wariowało, a teraz rzeczywiście niemal zawsze deszcz... ale nie patrz na bieżącą czterogodzinną  tylko cogodzinną trzydniową, wtedy już podaje rozsądnie.

Napisano

Typ na czerwonym karbonowym Gravelu, wczoraj około 17 w miejscowości Pęcice pod Warszawą.

Jade DDR, a naprzeciwko on gapiący się w telefon. Był tak zajęty że zjeżdżał na moją stronę, mineliśmy się na gazetę i niewiele brakowało żebym musiał zjechać na drogą pod prąd żeby uniknąć wypadku.

Najwyraźniej nie zrobiło to na nim wrażenia, bo gdy ja się odwróciłem i krzyczałem co robi, on nadal gapił się w telefon i nawet nie spojrzał czy wszystko jest ok.

 

Napisano

Też tak robię. I często spotykam taką jedną co jeździła ze słuchawkami w uszach i do tego wężykiem. Kiedyś mnie tak wi... że podjechałem i praktycznie do ucha się jej wydarłem, żeby spierd... zjechała z środka drogi. Wylądowała w płytkim, suchym rowie wyściełanym trzciną. Od tamtej pory jeździ normalnie. Prawą stroną, bez słuchawek.

  • +1 pomógł 3
Napisano
W dniu 26.04.2026 o 09:31, przecietny.kolarz napisał:

O co chodzi z tym wiatrem od jakiś 2-3 lat?

Od jakiegoś czasu ktoś tu coś gmera z tą pogodą bo to są już nie przelewki. Kurna wczoraj blisko 150 km głównie rejony Zbiornika Orawskiego i Orawskie bagna i pizgało tak, że jeszcze dziś czuję piach w gębie, oczach. Jest tak sucho a to góry przecież, że po bagnach można przejść suchą stopą. Jeszcze tak zakurzonego roweru, butów, w sumie wszystkiego w życiu nie miałem. 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Pył " glebowy" a w dodatku iglaki się " spuszczają"  . Wczoraj rower stał na podwórku i zmienił kolor na żólty . To samo z samochodami. Takie uroki życia na łonie natury. 

Napisano

@pecio ja to wszystko wiem ale bez przesady. Leciałem nowo budowaną szutrówką miedzy Chyżnem a Jabłonką w Borach Orawskich czyli bagna to jak byś chciał napełnić choć trochę bidonu brudną wodą to trzeba by się sporo naszukać. Kurna pod kołami czasem 5-10 cm nawet nie piachu tylko czegoś podobnego do cementu. A piekarnik jak w lipcu. 

Napisano (edytowane)
W dniu 6.05.2026 o 12:04, Tyfon79 napisał:

Od jakiegoś czasu ktoś tu coś gmera z tą pogodą bo to są już nie przelewki. Kurna wczoraj blisko 150 km głównie rejony Zbiornika Orawskiego i Orawskie bagna i pizgało tak, że jeszcze dziś czuję piach w gębie, oczach. Jest tak sucho a to góry przecież, że po bagnach można przejść suchą stopą. Jeszcze tak zakurzonego roweru, butów, w sumie wszystkiego w życiu nie miałem. 

Jest bardzo sucho w lasach. W ub. weekend zrobiliśmy trasę Veleo Przemsza tam i z powrotem (65km, większość po lasach, szutry) - nie pierwszy raz.  Dużo ludzi jeździło, wszędzie w powietrzu kurz i pył. Również tak zakurzonego roweru  nigdy nie miałem. Z czarnego zrobił się szary, sandały shimano, napęd to samo. Dodatkowo faktycznie, tej wiosny wyjątkowo dużo dni z silnym wiatrem.

@KNKS Nie ma rzeczy niemożliwych - biorę wtedy e-gravela i na lekkim wspomaganiu lecę pod wiatr. Najgorszy ten boczny...

Edytowane przez dfq

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...