Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.08.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Bo szlak doliny Będkowskiej. 2km dalej mapy.cz tracą kontakt z lokalną rzeczywistością, dzięki czemu można zasmakować przełaju9 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
@szajbna nie ma, z wentylatorów to chyba tylko ten od Elite ma @pecio tak, ten pierwsza jazda, sterowałem pilotem a podczas drugiej ustawiłem w aplikacji, żeby sterował nadmuchem za pomocą mocy na razie działało to bez problemu, więcej będę mógł powiedzieć za jakiś czas2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Ostatnie espresso na rowerowym urlopie . 240 km jazdy , 16 784 m w pionie w tydzień. Bikeparkowo więcej jak 5-6 dni jazdy z rzędu nie da rady1 punkt
-
ZACZYNA SIĘ WOJNA! https://expressilustrowany.pl/wypadek-na-al-wlokniarzy-w-lodzi-rowerzysta-zderzyl-sie-z-2-dzikami-zwierzeta-nie-przezyly/ar/c1p2-292913411 punkt
-
@szajbna potrzeba ekranu 4K i akumulatora 90 Ah ( może być z Jelcza) 🤣1 punkt
-
Mnie zawsze cieszy, że mam niebieski rower jak widzę zakaz jazdy czarnym1 punkt
-
Jak najbardziej wyłączaj - w ten sposób uzyskasz większy przebieg. Ja zawsze wyłączam - często na płaskim jadąc dwadzieścia parę bo mi wtedy nie potrzeba wspomagania. Jak próbowałem przejechać tą samą trasą bez wyłączania to zużywałem więcej.1 punkt
-
Jesteś niezmordowany, chce Ci się tak wrzucać dla wrzucania? Ale akurat fajnego gościa wrzuciłeś, lubię go czasem posłuchać. Taki niedzisiejszy dla postępowców, bo gość głeboko wierzący i na dodatek się tego nie wstydzący. A dla tych niby tolerancyjnych nitrasów i innych tego typu nienawistników od opiłowywania takie bue. BTW. Fotka - zagadka dla służbistów typu ten mermolada. Koło KRK taka sytuacja jak na fotce. Jezdnia i na niej wytyczona dwukierunkowa ! część dla samochodów na szerokość jednego auta a obok niej CPR. I jest to tak zaprojektowane by auta mogły się właśnie CPRem wymijać. Czyli można legalnie po CPR jeździć. To w nawiązaniu do tej Wafki gdzie niby nielegalnie CPRem ludzie omijali blokujące drogę dostawczaki.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jeżdżę po płaskopolsce, ale crossy mnie kompletnie nie interesują. Znam wady MTB w mieście i wiem, że szybko zużywa się najmniejsze zębatki, a wkładana moc nie przekłada się efektywnie na prędkość. Zastanawiam się jedynie czy jest sens brać Rometa za 1000 zł więcej, ze względu na Rebę i karbon, czy lepiej zostać przy sprawdzonym Kellysie.1 punkt
-
1 punkt
-
1. Wybaczcie Panowie ale dla mnie Forum z reklamami w takiej formie wygląda jak wysypisko śmieci. To moja opinia i nie trzeba się z nią zgadzać ani polemizować - o gustach się nie dyskutuje a mnie estetyka i funkcjonalność Forum zwyczajnie w tej formie odrzuca. 2. Jestem skłonny ponosić część kosztów utrzymania, zdaje się, że kilka innych osób też. Powyżej jest stanowisko Administracji, że możliwe ale jednak reklamy będą głównym źródłem. 3. Jeśli ma to tak wyglądać jak teraz, to ja dziękuję. Na razie daję sobie sam bana do końca roku. Jest tu sporo świetnych osób, dobry poziom merytoryczny i fajna atmosfera ale imbecylne i nachalne reklamy to dla mnie za wiele. Dziękuję za uwagę.1 punkt
-
@Charvel wybudzanie po pauzie czujnikami w Garminach Edge jest od samego początku. Możesz nawet sobie zdefiniować progi . Programowo to Chińczyki mniej lub bardziej udolnie kopiują Garmina. No jak nie ma takiego. Prawie jest ,a zwą go RearVue Varia 820.😉😁 https://www.garminnews.com/garmin-locate-how-the-new-fenix-9-safety-tool-works/ później przyjdzie człowiek do domu " uchachany " a drzwiach już czeka małżonka z tłuczkiem do mięsa i tekstem ...." znowu byłeś u tej zdziry 🤣" . Nawet może sobie sprawdzić w Connect jak szybko dzięcioł pukał w dziuple.1 punkt
-
Mam prawie wszystko w stali, i chrzanić stal. Warto kupić dobrą ofertę w alu , z miejscem na szerokie opony znane z MTB z idealną gwarancją wymiany w razie pęknięcia. Dołożyć koła z szerokimi obręczami, mlekiem... i jeździć nie myśleć...wiara w magię stali jest przesadna, a najwiecej czuć w szosówkach z klasycznymi wąziutkimi oponami po 8 atm w każdej. Gravel na mleku, więcej da pracą szerokich opon.... Stal to kaprys, sprzedające się marzenie...w czasach mtb, gdy sięgaliśmy po najlżejsze ramy z aluminium, to one pękały, przy podsiodłówde, na spawach, po dzwonie przy główce albo od sterów, kolejne modele miały inne kominy, wzmocnienia .i wtedy narodził się kult stali, bo niby jest wieczna, co jest trochę stwierdzeniem na wyrost.1 punkt
-
1 punkt
-
Obiecałem krótki raport, jak rower przyjdzie i oto jestem :). Rower przyszedł dzisiaj, przyjechał już skręcony i po przeglądzie zerowym. Jedyne co zostało dla mnie to przykręcić pedały i wyrównać kierownicę względem koła. Kurier trochę na odwal mi go wystawił i szybko czmychnął, żebym przypadkiem nie chciał, żeby mi pomagał go wnosić. Na szczęście mam windę. Rower był zapakowany bardzo bezpiecznie, pełno pianek, kartonu, folii, wszystko zabezpieczone. Wziąłem go najpierw na test, na wypadek zwrotu. Przejechałem się 100 metrów, potem 500, potem kilometr i stwierdziłem, że to jest to. Silnik pracował właściwie, nie było się do czego przyczepić, więc stwierdziłem - zostaje. Po czym dokręciłem koszyk na bidon, zmieniłem strój i z marszu zrobiłem nim pierwsze 52 kilometry po różnych drogach. Prędkość średnia wyszła coś powyżej 23 km/h, tętno średnie 126. Tak wyglądają moje spostrzeżenia: Plusy: silnik - pracuje jak trzeba, z marszu rozpędza rower do maksymalnej prędkości, co mi się bardzo podoba, uczucie jest naturalne, zależnie od trybu oczywiście, ale na dwóch najmocniejszych bardzo fajne uczucie jak go rozpędza komputer pokładowy - zarówno ta świecąca manetka ledowa, która działa jako joystick, ale też zależnie od trybu świeci na inny kolor, jak i sam ekranik działają bardzo dobrze, pokazując podstawowe, ale kluczowe informacje. Z aplikacji boscha jeszcze nie korzystałem, zobaczymy. jazda powyżej prędkości wspomagania jest bardzo dobra, czasami bardziej, czasami mniej czuć to odcięcie silnika, ale nie ma problemu, żeby jechać 30km/h i więcej; momentami wydawało mi się, że jadę szybciej bez wspomagania niż na 10 kg lżejszym rowerze, z chudszymi oponami, który mam. Może to efekt tego, że nie potrzebuję tyle energii, żeby się rozpędzić, więc mam zwyczajnie więcej siły momentalnej w nogach, nie wiem, ale podoba mi się. opony - bodajże 47 mm, dużo lepsza trakcja w terenie niż na moim analogowym, a dzięki ułożeniu klocków w centralnym punkcie, dobre na asfalcie. Nie czuję, żebym tracił na nich na prędkości na szosie względem analogowego crossa z oponami 38 mm, choć oczywiście musiałbym to porównać jeden do jednego na tym samym odcinku, najlepiej od razu jeden po drugim. geometria - crossowa, wygodna bardzo okej, ma też jeden minus, ale o tym poniżej; rower jest właśnie taki jaki powinien być - crossowy hamulce - lepszych do tej pory nie miałem i lepszych nie potrzebuję, a ważę dużo i rozpędzałem się dzisiaj do 50 km/h (swoją drogą czuję się jakoś bezpieczniej na nim przy tych prędkościach niż na analogowym crossie) Minusy: baaardzo wysoka rama - kupiłem XL, którego zakres wg specu pasuje na 185-195 cm wzrostu. Ja mam jakieś 191 i stojąc na boso, rama dotyka mi krocza! Nie uciska, mogę ją unieść na jakieś 3 cm, ale to jest bardzo mały zakres. Ktoś ze wzrostem 185 mógłby się mocno zdziwić. Oczywiście ktoś inny może nie uznać tego za wadę, bo w zwykłej crossowej jeździe nie jest to przeszkodą, na różnych postojach nie było żadnego problemu, bo człowiek i tak schodzi z roweru na jedną nogę i go trochę przechyla. Natomiast jak ktoś chce próbować jakieś lajtowego i w cudzysłowie mtb, to jest to już problem. O czym przekonałem się zresztą jadąc jakieś single w lesie, gdzie napotkałem zwalone drzewo na podjeździe. Musiałem wstać z pedałów i obrócić rower wokół osi tylnego koła i było to problematyczne. No ale ktoś może słusznie powiedzieć, że rower ma w nazwie cross, a nie mtb. Co więcej reszta wymiarów roweru jest jak najbardziej okej pod mój wzrost. Tylko tę ramę dali tak cholernie wysoko, nie wiadomo po co. amortyzator - niby wiedziałem, że jest podstawowy. w 70% trasy miałem go zblokowanego. Po lesie, po wertepach jechałem z odblokowanym, ale różnica była niewielka, coś tam pompuje, ale większego efektu to nie przynosi. Co więcej nawet na blokadzie, czuję że nadal lekko chodzi - ugina się na kilka milimetrów, ale wątpię, żeby to miało wpływ na efektywność jazdy. Ot ciekawostka. W treku tego nie mam, choć amor też jest podstawowy. przerzutki - działają dobrze i w miarę szybko, ale gdy manetką zmienię np. kilka na raz, to trochę lagują i się kotłują na tych zębatkach, zanim wskoczą gdzie trzeba. No ale to podstawowe deore. Po prostu muszę je trochę inaczej obsługiwać. Więcej minusów nie zauważyłem. Może bardziej neutralne cechy, wynikające ze specyfiki. Np. jeżdżąc 25 km/h po jakichś polnych drogach z wertepami, po których zwykle jeździłem 15 km/h, czuć "twardość" roweru. Wtedy sobie myślę, że przydałby się zamiast crossa, mtb. I to nie hardtail, a full. No ale widziały gały, co brały. Zdecydowałem się na crossa, to mam crossa. Jeszcze silnik, bosch gen. 4, mimo że pracuje świetnie, to mógłby być cichszy. Ale jak mówiłem, słucham muzyki jak jeżdżę, więc go nie słyszę. Jeszcze przy kręceniu korbą do tyłu, np. pół obrotu, to gdy wracam do pedałowania czuję luz, zanim napęd znowu załapie obrót z korby. Ale to chyba specyfika elektryków? Teraz muszę poczytać jak najefektywniej wykorzystywać baterię. Mam tendencję do wyłączania silnika w ogóle, kiedy jadę powyżej 25 km/h, a nie wiem czy powinienem tak robić, bo często, np. na światłach czy po niespodziewanym hamowaniu, włączam go tylko po to, żeby szybko się rozpędzić i wyłączam znowu. Nie wiem czy takie włączanie/wyłączanie co chwila nie drenuje bardziej baterii niż gdybym miał cały czas włączony. Co do baterii, to przejechane 52 km, z prędkością średnią niecałe 24 km/h, przy mojej masie sporo powyżej 100 kg, z wieloma podjazdami, gdzie uparcie chciałem wyciskać maksymalne 25 km/h, zeszła do 64% (tyle mi zostało). Czyli dość spodziewany i niezaskakujący ani in plus, ani in minus rezultat. Tyle ode mnie, jestem zadowolony. W książce serwisowej stoi, żeby kolejny przegląd robić po 3 miesiącach, a w nawiasie 300 km. Jak tak dalej pójdzie, to będę musiał ten przegląd zrobić za tydzień.1 punkt
-
1 punkt
-
Wygląda naprawdę spoko, w tych pieniądzach raczej niczego lepszego nie znajdziesz, nawet z używką byłoby ciężko - ma karbonowy widelec, sztywne osie, hamulce hydrauliczne, napęd Shimano a nie jakieś brandowane, chińskie kombinacje jak kiedyś bywały w Krossie. Ja bym brał1 punkt
-
1 punkt
-
Wygląda całkiem nieźle, chyba nawet hydrauliczne heble co jest raczej rzadkością w tym budżecie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
