Akurat włączanie podświetlenia po zachodzie słońca i wyłączenie po wschodzie nie powinno przegrzać Garmina i raczej sporo osób by to doceniło. Nawet na wypadzie o którym pisałem wyżej, kończyliśmy za dnia ale gdy przyszło mi sprawdzić temperaturę o 22 to po wybudzeniu Garmina ciemność i trzeba było wziąć smartfona z latarką, i jak to tylko sprawdzenie temperatury to ok, ale jak coś więcej to trzeba podświetlenie włączyć. Usypiasz Garmina, idziesz spać i rano ruszasz włączonym podświetleniem bo nie widać czy jest włączone czy nie. Orientujesz się że coś jest nie tak, jak bateria ginie. Czyli niby pierdółka ale jednak ułatwiła by życie. A może się czepiam...