Skocz do zawartości

Ranking

  1. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      2 184


  2. Eathan

    Eathan

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 356


  3. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      1 310


  4. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      11 660


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.07.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. O tu o panie doktorze, w tym miejscu, coś się stanęło i booooliiii, oj jak boli. Jakieś odszkodowanie panie doktorze, co? Bo na nowy rower zbieram...
    13 punktów
  2. Bo pałacyk w Choroszczy 😉
    6 punktów
  3. Bo gdybym trafił z ostrością to by była fajna fotka. Ale bociek nie chciał ładnie zapozować.
    6 punktów
  4. Gwiazda betlejemska czy coś.
    6 punktów
  5. Na początek odrobina historii. Po tym jak małżonka i córka pojeździły na gravelach z wypożyczalni uznały, że im się podoba i chcą. Jeździły na lekkim wypasie: carbon, AXS, poniżej 9 kg wagi. Pierwotnie dostałem polecenie znalezienia czegoś podobnego ale w niższej cenie (tamten kosztują 12k). Szukałem ale nie ma szans. Albo mamy alu + APEX AXS albo carbon na mechanice. Mówimy o używkach. Dlatego zabrałem panie do sklepu (padło na Centrum rowerowe) celem sprawdzenia, czy jednak mechaniczny napęd będzie im pasować. Po kilku jazdach wyszło na to, że mechanika jest OK i spokojnie może być GRX. Jako, że budżetowo miało być to patrzyłem na Kross Esker 5 w wersji ULTRA lub na OXFELD Observer. Oba na GRX 1x12. Jednak małżonka pojeździła na Oxfeld Observer Comp i znała, że: jej się podoba. rower jest wygodny i dobrze się na nim czuje, nie potrzebuje wersji 1x12. Nie pomogły próby przekonywania i namawiania do wersji 1x12, lepszej gwarancji i roweru Krossa (Esker 5 w wersji ULTRA da się kupić o 100 zł drożej od Oxfeld Observer Comp). Jako, że to nie ja na tym będę jeździć to uznałem, że nie ma sensu walczyć. Poza tym poprzednie doświadczenia rowerowe pokazują, że moje Panie mają raczej słomiany zapał. Podsumowując kupiliśmy Oxfeld Observer Comp. Zakup stacjonarny w sklepie nie mieli malowania na stanie, złożyliśmy zamówienie w poniedziałek, na rower czekaliśmy do czwartku, zero informacji o gwarancji, na stronie WWW również nie ma. Trochę słabo bo zakup przez net oznacza dostawę następnego dnia. Ale znowu to nie ja miałem na tym jeździć. Odbiór telefon ze sklepu, że mają, umawiają odbiór na konkretną godzinę, na miejscu i tak kolejka, skomplikowana procedura odbioru - zaczynasz w serwisie, potem z rowerem do kasy, potem powrót z rowerem do serwisu i dopiero wyjście, bez dyskusji założyli wzięty z półki koszyk i dzwonek - nawet nie prosiliśmy, tutaj poznaliśmy formalnie warunki gwarancji: 2 lata na wszystko, na plus to, że po 30 dniach robimy tylko 1 przegląd i koniec, przegląd można ogarnąć w dowolnym serwisie i musi być wbity w kartę. Przy odbiorze pytałem o to, gdzie w sklepie znajdę zapasowy hak przerzutki. Nie mają, należy zamówić na stronie. Uznałem to za dobrą monetę i postanowiłem zamówić online. Jakość wykonania szlifowane spawy przy główce i rurze podsiodłowej, te w okolicy suportu całkiem ok, ale już bez szlifu, malowanie bez uwag, sprawia wrażenia solidnego, wzorki klejone, zamalowane lakierem bezbarwnym, rower wyregulowany i gotowy do jazdy - tutaj nie miałem uwag, owijka - dramat a do tego nawinięta na odwal, tego samego dnia zmieniłem na SUPACAZ, sztyca wchodzi do określonego poziomu i koniec. Co ciekawe nie ma to związku ze śrubami mocowania koszyka na bidon. Raczej wygląda to na problem z trzymaniem wymiaru rury na całej długości. Rozwiązałem to skracając rurę, Zaskoczenia rower ma sztyce 31,6 - jakoś nie pomyślałem by to sprawdzić wcześniej. Zakładam, że montaż carbonowej sztycy celem poprawy komfortu nie ma sensu. Zyskam tylko na wadze, opony - ciężkie Kendy, nie zdejmowałem jeszcze ale z tego co wygooglałem to drutowana guma, => do wymiany, koła - ciężkie => do wymiany siodło wygodne, ale ciężkawe => do wymiany, korba to nie GRX a jakiś zastępnik. Co ciekawe jest lżejszy od GRX 1x11 serii 600, próba zakupu HAKA na stronie centrumrowerowe.pl legła w gruzach. Haka nie udało mi się znaleźć, napisałem na maila, dostałem odpowiedź, że sprawdzają i będą zamawiać. W wolnej chwili sprawdzę sam co to za hak, pewnie bez problemu sobie znajdę sam, ale słabo że marka własna nie myśli o kluczowym elemencie.| Doświadczenia z jazdy na ten moment zamiennie na rowerze (rozmiar S) jeźdżą dwie osoby - 172 cm i 168 cm. obie podkreślają, że pozycja jest wygodna, korygowana jest tylko wysokość siodła, reszta pasuje (co jest dla mnie lekkim zaskoczeniem), obie nie marudzą, że zakres przełożeń jest zbyt mały - raczej w większej górki nie pojadą, na lokalne zmarszczki to wystarczy, Podsumowanie Realnie rower waży prawie 11 kg. Po zmianie kół, opon i siodła da się zejść poniżej 10 kg. Zmiany będą realizowane jak zapał Pan nie minie po pierwszym tygodniu jazdy, Realnie widać wzrost prędkości użytkowniczek oraz uśmiech na buzi. Wcześniej było jeźdżone na MTB. W cenie 5k brałbym jednak Eskera 1x12, ale poza liczbą przełożeń nie widzę większych różnic, Wizualnie i wagowo oba wypadają podobnie. Decyduje malowanie, które jest kwestią gustu. PS Fotek nie robiłem w terenie więc dodaję jedną sklepową.
    4 punkty
  6. 4 punkty
  7. Analogowa Varia-tka, czyli lusterko Cateye BM-45 Widoczność na sytuację za plecami naprawdę rewelacyjna jak na takie maleństwo
    4 punkty
  8. Najmocniej przepraszam, że mi się 2.4 w ramę chyba nie zmieści. Jednocześnie zapewniam, że 2.2 również nadają się do jazdy, koła się kręcą a rower pozostaje klasyfikowany jako MTB. Jeszcze raz najmocniej przepraszam za wywołanie dysonansu poznawczego.
    3 punkty
  9. @chrismel no u mnie w przypadku auta się sprawdza. Z rowerem trzeba rozpoznać bojem
    2 punkty
  10. @Eathan - czyli sugerujesz żeby zmieniać rower zamiast opon ? Podoba mi się ten pomysł !
    2 punkty
  11. 2 punkty
  12. Całkiem spoko, naprawdę. Wygląda solidnie, nie wygląda na tani, chiński plastik. Ludzie w komentarzach piszą, że mały zakres regulacji i że potrafi wypaść na wertepach ale ja je wyregulowałem bez problemu i zdarzyło mi się też przejechać przez jakieś wertepy, co prawda nie za długo, ale nie wypadło, nie poluzowało się ani nie rozregulowało
    1 punkt
  13. No właśnie, ja chciałem polecić Ptasią Ferajnę, to kawałek obok miejscówki którą polecał @spidelli. Ale to też domki. Cena za noc to ok 1000 zł, ale tam są 3 sypialnie po 2 łózka. A w salonie na rozkładanej kanapie 2 osoby też się zmieszczą. Więc osobo-doba przy 8 osobach wychodzi 125 zł/głowę. A warunki są bardzo fajne. https://maps.app.goo.gl/DB3mENAfMxSgz5FVA
    1 punkt
  14. ....i miały totalnie inne geometrii. Mtb 26 cali miały dłuższe mostki, 29 krótsze. Inne geometrii, inne mostki. qrde oczywista oczywistość znana całemu światu ,a tu zdziwienie że mostek wpływa na prowadzenie roweru. No pewnie można skrócić mostek, przysunąć siodło na maksa do przód, wszystko można. Kto komu zabroni.
    1 punkt
  15. @chester_jds raczej nie ma sensu porównywać mtb i szosy/gravela. Zwróć uwagę, że masz tam inną geometrię, inne kąty główki. I tak na chłopski rozum (poprawcie mnie jak się mylę), MTB - płaski kąt główki daje stabilizację ale rower wolnej reaguje na ruchy kierownicy. Dlatego skraca się mostek by to poprawić, Szosa / Gravel - bardziej strony kąt główki, rower szybciej reaguje na każdy ruch kierownicy i jest przez to nerwowy. Dlatego daje się dłuższy mostek by osłabić nerwowość.
    1 punkt
  16. Jedź do Brukseli, stań przed Komisją Europejską i w typowo polaczkowatym stylu jęęęęcz, jęęęęcz: to się źle skończy, to się nie da, urządzenia utracą szczelność, protokoły komunikacyjne nie będą działać. A ja tymczasem, pół roku temu wymieniłem baterię w mojej 10-cioletniej Montanie (od Garmina) na baterię od Cameron-Sino i śmieję się z forumowych pseudo-specjalistów. Zajęło mi to dokładnie 10 sekund - tylko zdjąć klapkę, wymienić i działa. A szczelność jest taka jak na filmiku. Nawet ekran dotykowy działa po zanurzeniu, sam to też testowałem. Ale spoko, nie będę wam psuł miłej atmosfery niedasizmu. Nieźle Was producenci wytresowali w tym niedasizmie.
    1 punkt
  17. Forumowi aptekarze co odczuwają 100g masy rotowanej i 0.3bara różnicy ciśnienia w oponach mają taki feel. Ja tam bez trzymanki na enduro krowie z 1300mm WB jeżdzę bez trzymanki. Jak na razie jednie @KNKS jest głosem rozsądku. Mostek w dół o 10-20, siodło bliżej. Do reszty się człowiek przyzwyczai. Swoją drogą, w starych szosówkach ( takich richtig starych - Huragany, Orkany, Lata 80 i wcześniejsze itd ) mostki miały 50-90mm i ludzie żyli i jeździli. też bez trzymanki. Dopiero rozpowszechnienie się ram kompaktowych w latach dziewięćdziesiątych spowodowało inflację mostka do długości przyrodzenia Rasputina.
    1 punkt
  18. Biorąc za punkt odniesienia odległość od punktu obrotu, zmieniając mostek 110mm, na 90mm mamy ponad 12% redukcji. Mało? Zakładając że efektywna długość mostka nigdy nie schodzi poniżej 60mm. możemy przyjąć że te zredukowane 20mm to 40%. Zmiany inaczej są odczuwane przy kierownicach mtb o szerokości rzędu 780-820cm, a inaczej przy "baranku" gdzie szerokość oscyluje wokół 380-440mm.
    1 punkt
  19. https://www.bike24.pl/produkty/1036164 RockShox Pike Select Charger RC Debon Air 29" Widelec amortyzowany - 140mm - 44mm Offset - Tapered - 15x110mm Boost Za 217 euro, niezła okazja jak ktoś składa traila. Bez oryginalnego opakowania, pewnie OEM.
    1 punkt
  20. I udało się trafić Canyona Grail CF8. Szkoda bo kolor Blazing Mustard a nie szary,ale kolor nie jeździ 😁 Trafił się strzał na 8999zł przeceniony z 13499. Teraz trzeba czekać do dostawy,niestety wrześnień-paździenik
    1 punkt
  21. 1 punkt
  22. moje motto życiowe jest następujące: historia uczy, że nigdy nikogo niczego nie nauczyła. Własne błędy chociaż się pamięta, cudze tylko powtarza.
    1 punkt
  23. Widziałem, szkoda tylko, że najpierw zepsułeś grzechotkę 😟. No ale jak ktoś mądry powiedział, uczymy się na błędach. Szkoda, że własnych.
    1 punkt
  24. Napracowałeś się żeby mieć szybszą oponę a teraz zmieniasz ? Znowu będziesz się męczył żeby mieć ślicznego semi slicka. Bez sensu
    1 punkt
  25. U mnie też oponka z literką R jak Rąbanka, a druga z M jak Masakra. Bo miałem ochotę na coś nowego, innego, na drugi zestaw kółek. Pirelli Scorpion XC R (735g) i XC M (725g) w rozmiarze 29x2.2, mieszanka SmartGrip i ścianka ProWall.
    1 punkt
  26. Będzie guma zakładana na instrument jezdny. Poprzednia Schwalbe G-One RX po 4100 km wygląda jak model RS i ma piękny gładki pasek po środku. Tym razem wybrałem wersję R bo to napęd i jestem ciekaw efektów tej kombinacji: RX - przód, R - tył. Ciekawi mnie też, czy powtórzę 4k km na tej fumie, czy jednak nie. Zdecydowanie tutaj klocek jest malutki względem tego co miałem w RX.
    1 punkt
  27. Czy nie wolno? To Twój cyrk i Twoje małpy. Niemniej jednak jeśli pytasz, to powszechnie uważa się że baranek, jako kierownica z gatunku tych wąskich, zapewnia większą stabilność prowadzenia jeśli jest zamontowana na dłuższym mostku. Zakładając, że podstawowym chwytem jest chwyt "na łapach", również preferowany jest długi mostek. Dodając do tego poprawę precyzji prowadzenia i stabilności mozna załozyć, że im dłuższy mostek - tym lepiej. Podobnie rozkład masy i aerodynamika. Podstawowym ograniczeniem skutkującym redukowaniem długości mostka jest , pomijając aspekty źle dobranego rozmiaru ramy, przygotowanie fizyczne a raczej niewystarczający zakres ruchu stawów. Co jest stosunkowo łatwe do przepracowania. Nie wiem jak to ma się do tych wszystkich grawełowych bezeceństw, w stylu amortyzowanych mostków, kierownic z flarą itp, ale w pierwotnym założeniu baranek = długi mostek. Załóż sobie, na próbę, mostek 20mm dłuższy. Przesuń 10mm siodło w kierunku jazdy i sam ocenisz czym to się je.
    1 punkt
  28. Trochę na uboczu ale byłem tam w 2023 pod namiotem w piękny wrześniowy weekend. Wszystko wtedy było nowe - kuchnia, sanitariaty. Jest pole namiotowe, są domki: "SOSENKA 1-5" - Domki rekreacyjne - Rekreacja w Dolinie Baryczy – Mapy Google Nam takie peryferyjne położenie nie przeszkadzało, bo oprócz oficjalnych tras rowerowych pokręciliśmy trochę asfaltem i polnymi drogami, a nawet po bruku - bo chcieliśmy zobaczyć dawną granicę polsko - niemiecką (są odtworzone szlabany i budki).
    1 punkt
  29. Jest metoda dla cierpliwych, inna niż wypalanie kretem: - odcinasz sztycę 1-2cm nad krawędzią podsiodłówki - bierzesz sam brzeszczot od piły do metalu i robisz podłużne nacięcia w 2-3 miejscach w pionie, po całej długości resztki sztycy - wydłubujesz kawałki tyle ile da radę jakimś śrubokrętem Na koniec najlepiej przelecieć rozwiertakiem dla wyrównania powierzchni. Ewentualnie poszukać serwisu z maszynką do wyciągania zapieczonych sztyc, wiem że Franek Maj w Wawie sobie taką robił, pewnie nie on jeden.
    1 punkt
  30. W międzyczasie doszła kolejna piekna sprawa:) Powiedzieć można, że to pamiątka z wakcji (kupiona przy pomocy smartphona na terenie mariny w Makarskiej)... Niestety drugiego zamówienia na drugą sztukę (do przebrojenia na tył) nie zdążyłem sfinalizować... Cura4 w wersji polerowanej, co ciekawe z karbonową dźwignią (myślałem że wtedy nazywa się to Cura X).
    1 punkt
  31. Bo mazurski chill w drodze z Podlasia na Warmię 😄
    1 punkt
  32. Okay, zakończę już ten spektakl. Nie było zaskoczeń a moje czarne myśli się nie sprawdziły (podobnie jak 90% czarnych myśli wedle badań), wbicie (bardzo porządne i bardzo głęboko) nasadki T45 i odkręcenie kluczem w końcu dało radę 💪. Najpierw wziąłem dynamo z takich większych, jednostronny, który nie ma klikania do odkręcania, ale mi przeskakiwał na grzechotce, więc musiałem pójść w zero dodatkowej mechaniki, zwykłe ramię na dwie ręce. Bohaterowie ostatniego aktu na fotce. Nie rozumiem do końca co się zapiekło, bo wyraźnie na osi widać smar (chociaż nie na całym gwincie), co ciekawe lakier na podkładce pod łbem starty od strony ramy, ale sama podkładka luźna na osi, więc nawet gdyby ona się zapiekła, to powinno dać się bez problemu odkręcić. Jak przyjdzie nowa oś to już dokręcam z minimalnym momentem, a nie maksymalnym.
    1 punkt
  33. Cześć, po latach przerwy wracam sobie poczytać, może i napisać. A no i nic się nie zmieniło dalej mam na imię Artur i serdecznie pozdrawiam wszystkich.
    1 punkt
  34. Orbea Urun 10 ma silnik Shimano EP8 2 gen, czyli praktycznie najsilniejszy z tej firmy, nie wiem czy Ci taki potrzebny - on daje silne a nie delikatne wsparcie. Nie wiem ile rower waży bo Orbea nie podaje wagi - ale pewnie powyżej 25 kg. Pomyśl o rowerach z napędem Bosch SX - taki potrafi ważyć ok 20 kg z baterią 400 Wh która powinna Ci wystarczyć przy takiej jeździe jak odpisujesz na pewno na ponad 100 km a gdybyś czasem potrzebował więcej to 1,5 kg waży extender 250 Wh którego na co dzień nie musisz wozić. Nie wiem ile masz lat ale jak to ma być rower na lata to to pomyśl o rowerze typu easy step lub przynajmniej damce - z wiekiem coraz trudniej będzie wsiadać na rower z wysoką ramą - ja mając obecnie 67 lat daję radę wsiąść na mojego starego górala ale on ma koła 26, nie wiem czy bym dał radę na 29, a na pewno nie byłbym z tego zadowolony. A już przy ewentualnej przewrotce na pewno easy step jest bezpieczniejszy. I jeszcze jedno - jak nie podjeżdżasz pod ściany to odradzam napęd 12 rzędowy - będziesz częściej wymieniał droższe elementy napędu których i tak nie będziesz używał - ja zmieniłem 9 rzędowe 11 - 36 na 11- 32 i nie brakuje mi przełożeń w Grecji gdzie prawie nie ma płaskich terenów a suma podjazdów 500- 600 m. na 50 km to teren nadmorski. Według mnie do elektryka nie używanego w większych górach idealnym napędem jest Cues 11-43 dziesięciorzędowy.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...