Skocz do zawartości

Ranking

  1. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      1 333


  2. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      11 675


  3. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      4 944


  4. kipcior

    kipcior

    Użytkownik


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      3 211


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.07.2026 w Odpowiedzi

  1. Bo odkąd tam byłem pierwszy raz, naście lat temu, to marzyłem, by tam przejechać się moimi Heksem i właśnie się udało
    9 punktów
  2. Bo można sobie było wybrać powód irytacji.
    3 punkty
  3. Po złapaniu kapcia w ruchu miejskim okazało się, że już zużyłem wszystkie łatki z podsiodłówki, więc wpadły dwie nowe oponki do grawela i przy okazji dwie TPU do szosy
    3 punkty
  4. Nie dało mi to spokoju. Skoro to dobre pedały to ja nie mogę mieć takiego pecha że akurat moje były trafione. Więc sprawdziłem lewego, nie ma luzu, no to rozkręcam. Przy okazji wyczyściłem syf przy osłonie przeciwkurzowej, wkładam ośkę nakręcam nakrętkę i co? Luz taki sam jak z prawej strony. Myślę, kurde o co kaman, było bez luzu a teraz jakaś masakra. Coś tu nie gra, zastanawiam się nad funkcją tej chyba ameliniowej wkręcanej tulejki. Co mi pozostało, wkręcam nią do oporu i wuala. Luzu nie ma. Przekonany byłem że po dokręceniu samej nakrętki ośki luz sie skasuje, a to robi ta wkręcana tulejka. Dzięki za pomoc i sorki za niepotrzebne zamieszanie. Człowiek uczy się całe życie.
    2 punkty
  5. Bo te jednośladowe pojazdy bardzo chciałyby być rowerami, no ale się nie da. Cieszę się, że naprawdę się za to biorą. W ostatnim tygodniu zauważyłem w Warwsiawie niespotykaną dotąd liczbę dostawców na normalnych (sic!) analogowych (sic!) rowerach. No szok.
    2 punkty
  6. Bo una lattina di Coca-Cola, per favore.
    2 punkty
  7. 2 punkty
  8. Kurbel nowy bo stary trzeszczał. Zębatka 34T bo bez niej nigdzie nie pojadę. Suport Ninja bo zestaw miał być bezszelestny jak japoński mordulec. Narzędzie do montowania Tokena bo lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć. No i smar Shimano Premium Grease... bo smaczniejszy jest niż miód...?
    2 punkty
  9. Z racji odświeżania relacji z rowerem zacząłem pimpować sztywniaka, którego ongiś zbudowałem dla pierworodnego, a który to szytwniak ciągle przegrywa rywalizację z CSem. Ma to swoje zalety, z najważniejszą - mam sztywniaka dla siebie, biorę kiedy chcę i jadę gdzie chcę. Ostatni nabytek - RS Pike 140 mm. Cóż mogę rzec, dobra rzecz
    2 punkty
  10. Mili Państwo, chciałbym zostawić dla przyszłych pokoleń info na temat trzeszczącej korby XCX Race Carbon firmy E*Thirteen oraz podzielić się sposobem na usunięcie opisywanego, niepożądanego zjawiska. Lubię ględzić, ale tym razem postaram się streścić temat do absolutnego minimum. Rower ma dwa lata, przebieg niespełna 10kkm. Na wkłady suportu wydałem łącznie 1300pln kupując dwa nowe E13, potem zrażony ich jakością kolejny Enduro, na koniec jeden chińczyk z aliexpress. Rozbieranie korby, wyciskanie misek, prasowanie ich z innym smarem, zamieniając miejscami, wymieniając na nowe - stało się dla mnie wręcz osobnym hobby, które praktykowałem przez ostatni rok. No i tak sobie jeździłem trzeszcząc raz mniej, innym razem bardziej, nasilało się wyłącznie podczas pedałowania na stojąco, w sprincie. Ale na 100% dźwięk pochodził z korby. Zmieniałem koło, kasetę, zrobiłem serwis przerzutce żeby wykluczyć że to sprzęgło trzeszczy. Generalnie w sumie to bardziej mnie boli stracony czas niż kasa, bo w tym czasie wolałbym po prostu jeździć a nie pierniczyć się z tym kawałkiem karbonowego gówna. W toku śledztwa jeden wkład suportu nawet rozebrałem, umyłem i sprawdzałem pod mikroskopem kulki, bieżnie - żeby dowiedzieć się co w tym badziewiu zawodzi. I tak oto dochodzimy do przełomu. Trzaski generalnie były zawsze amplitudą rosnącą, tj raz były mniejsze, raz większe, ale zawsze średnia tendencja była rosnąca. Ich z czasem przybywało a nie ubywało. Aż doszliśmy do dnia, gdy poczułem pod nogami, mrowienie, ruch, brak bezwględnie sztywnego połączenia między lewym ramieniem a prawym. Rozebrałem, umyłem i zrobiłem zdjęcia, bo moim oczom ukazało się to: Gdyby się kto zastanawiał na co ma patrzeć, to wyjaśniam - na wytartą anodę, zarówno na pasowaniu zwanym P3 po stronie osi jak i w ramieniu korby ORAZ na wyprasowany materiał na krawędzi pasowania w korbie. Przy pierwszych objawach nie było to widoczne, ale zdecydowanie postępuje, bo obecnie przy dobrym świetle widać wyraźnie jak cała powierzchnia jest już wytarta prawie do gołego aluminium a w narożnikach trójkąta aluminium zaczęło "wyłazić" ponad pierwotną powierzchnię obróbki. Czuć to przejeżdżając w tym miejscu palcem, paznokciem, ciężko to natomiast uchwycić na zdjęciu. Zapewniam także, że nie jest to wynik mojego zaniedbania czy nieuważności serwisowej. Ramię dokręcane zawsze na 40+ niuta, zgodnie z instrukcją, dobrym kluczem dynamometrycznym. Fakt, nie kalibrowanym od zakupu, ale okazjonalnie weryfikowanym metodą domową, tj wagą. Objawy i moja opinia na temat diagnozy zostały już przedstawione, czas na obiecane rozwiązanie! A jest nim zmiana korby oraz wkładu suportu na Shimano bądź Srama. W moim przypadku wpada nowe Deore XT i wkład suportu Tokena, Ninja. Zmontowałem, przejechałem się i nastała absolutna cisza. Dziękuję za uwagę.
    1 punkt
  11. Widziałem na YT filmik, gdzie typ opisuje sytuację, w której w połowie amatorskiego wyścigu poszło info że jest kontrola na mecie. Na 120 do końca dojechało +/- 30 osób, reszta złapała gumy, połamała szprychy albo jakieś inne defekty XDDDD Też mnie kusiło ale się powstrzymałem. Tak samo jak włączanie navi dopiero po wyjeździe z miasta żeby średnia na stravie się zgadzała XD Hahaha. Nie dzięki. A co do bitwy spaliniarze vs kolarze, to czasami jak jadę po szosie i widzę sznur samochodów za sobą to mi się włącza takie uczucie żenady i zjeżdżam maksymalnie do boku żeby przepuścić, niech sobie jadą. Przepisy to jedno ale zdrowy rozsądek drugie.
    1 punkt
  12. Hiszpan - dwie ostatnie L -ki, czarna i zielona : https://szybkierowery.pl/produkt/mmr-x-tour-50-carbon-gravel/
    1 punkt
  13. Jeżdżenie skrajnie przy prawej krawędzi zdecydowanie zwiększa ilość osób które wyprzedzają na "trzeciego", to wiem ze swojej praktyki, więc tak jak pisze przedmówca jadę trochę od niej. Dyskusja zrobiła się całkiem zabawna i do niczego rozsądnego nie prowadzi
    1 punkt
  14. Wczoraj widziałem lepszego typa. Wyjechać z posesji i przeciąć podwójną skręcając w lewo toż to zbrodnia. Pojechać chodnikiem i ścieżką rowerową do następnej poprzecznej 👍 Miejsce: https://maps.app.goo.gl/bZSHz4zMs3bV7Av8A Dlaczego łamiesz przepisy i się prujesz do innych o łamanie? Przecież 0,5m od krawędzi, to nie jest możliwie blisko
    1 punkt
  15. Zdecydowanie więcej niż ci się wydaje i nie chwilowe, bo by się tak nie wciskali i nie wyprzedzali slalomem.
    1 punkt
  16. Mówisz o kierowcach!? Bo ja takiego stanu u zbyt wielu z nich nie widzę. Począwszy od banalnej kwestii ograniczeń prędkości, na permanentnych wymuszeniach pierwszeństwa kończąc. A właśnie sam przestrzegam przepisów. Nie jeżdżę na czerwonym, nie wymuszam pierwszeństwa, nie jeżdżę po żebrach, jeżdżę przy prawej krawędzi tak, by czuć się bezpiecznie i by pojazd mnie wyprzedzający mógł to bezpiecznie zrobić. Oprócz jednak obowiązków wynikających z przepisów, mam też swoje prawa, no i tu jest o wiele gorzej, bowiem okazuje się, że to druga strona zbyt często rości sobie własne prawo do uznania bądź nie mojego prawa. Lub decydowania na przykład, w jakim stopniu on udzieli mi należnego mi pierwszeństwa, w przypadku gdy ma odnośnie do tego bezwzględny obowiązek. I mówisz, że rowerzyści łamią prawo, gdy tylko uniemożliwiają łamanie prawa przez kierowców. To jak nazwać prowokowanie do łamania prawa? Współudział? Po raz kolejny - w żadnym wypadku czyjś komfort wyprzedzenia rowerzysty o naście, czy dziesiat sekund szybciej nie może odbyć się kosztem narażania tego rowerzysty na niebezpieczeństwo (a zarazem łamania przepisów przez tego wyprzedzającego). I proszę, przestań już frywolnie mylić zachowanie złośliwe z zachowaniem bezpiecznym, bo o złośliwości zachowania nikt tu nie mówi (oprócz Ciebie). i skończ już z tym podejściem, że rowerzysta ma być obywatelem dziesiątej kategorii na drodze. Jakoś nikt nie kwestionuje faktu, że jadącego traktora nie da się wyprzedzić, gdy z przeciwka jadą auta, podczas gdy nagle rowerzysta, jadący często szybciej niż ten traktor, miałby stawać na głowie i narażać się na niebezpieczeństwo, bo samochód z tyłu jest niezadowolony.
    1 punkt
  17. Dla normalnego kierowcy takie zachowanie rowerzysty w takiej sytuacji nie jest żadnym problemem, bo gdy widzi, że jadący z naprzeciwka pojazd/pojazdy będą się mijać z rowerzystą to zwolni i wyprzedzi rowerzystę dopiero, gdy te pojazdy z naprzeciwka przejadą (a jest to przeważnie kilka sekund). Problemem może to być tylko dla pirata drogowego, który chce się wepchać na trzeciego, bo mu się zwalniać mu się nie chce. Gdyby nie tacy piraci, rowerzyści nie musieliby asekuracyjnie odbijać w lewo.
    1 punkt
  18. Mam nadzieję , że jednak "większość" jest czysta, tylko jakiś hormon koguci rzuca się nam w emocje, kiedy pojawia się konflikt. Jednak powszechne w społeczeństwie jest postrzeganie szosowców często w wieku bez komentarza, jako żałosnych samców, i każdy " wściekły" akustycznie z obelgami kolarz wzmacnia ten stereotyp.... z drugiej strony można uśmiechem i życzliwością też coś zmienić, czego nam życzę...
    1 punkt
  19. Na tyle, żeby jazda była bezpieczna. Unikanie niebezpiecznego wyprzedzenia przez samochód to też forma bezpiecznej jazdy. Żeby nie dać się nielegalnie wyprzedzić. To duża różnica. I nie dla samego faktu że wyprzedzanie jest nielegalne, tylko, że stwarza dla rowerzysty niebezpieczeństwo. Robię tak samo. Jak coś jedzie z naprzeciwka i jednocześnie słyszę z tyłu też, że coś się zbliża zjeżdżam na lewo, żeby uniemożliwić wyprzedzenie. Nazywasz to buractwem? To jak nazwiesz zachowanie kierowcy, który w takiej sytuacji pcha się na trzeciego, wyprzedzając rowerzystę z minimalną odległością, powodując dla niego realne zagrożenie, tylko po to, żeby zaoszczędzić kilka sekund???
    1 punkt
  20. A tymczasem w Polsce rowerzyści zakładają gacie na łeb 😂
    1 punkt
  21. 1 punkt
  22. Przyszedł następca wysłużonej Prox Vega. Zobaczymy jak to się sprawdzi. Przy okazji chciałem sobie życie ułatwić i zainstalowałem na swoim Karoo apkę od lenne0815 żeby przednią EVO1700 kontrolować z poziomu komputerka. Niby apka działa ale średnio mi to leży i chcąc wrócić do oryginalnego rozwiązania okazało się, że przycisk na obudowie nie przestał reagować i lampką można sterować tylko przez apkę - no... nie polecam. Dodatkowo zobaczymy co to za hype na wentyle od BBB - nie powiem wyglądają całkiem, całkiem...
    1 punkt
  23. Bo trochu czerwonego w planie ....
    1 punkt
  24. Bo ten widoczek ze startu traili fajny jest.
    1 punkt
  25. 1 punkt
  26. Paszodostawcy i tak by kombinowali, bo oni chcą do...ać po CPRach i DDRach a nie zawsze po ulicy przecież.
    1 punkt
  27. Bo nagle trzeba było zwolnić do 50.
    1 punkt
  28. Bo to wyłącznie prośba o identyfikację kominów z tego kiepskiego zdjęcia... Widok na północ/północny wschód z Góry Wielkanoc. Jak ktoś wie to proszę na priv żeby tutaj kierownictwo się nie burzyło 🙂.
    1 punkt
  29. Wieść taka niesie, że fajnie jest w lesie.
    1 punkt
  30. Bo to jest rozwiązanie dla ludzi, którzy nie pojadą 25 km/h rowerem, w szczególności na nawet niewielkim wzniesieniu. To nie jest do zapier...ania po DDR pomiędzy legalnymi użytkownikami rowerów, którymi mogą być dzieci od 11 lat (z kartą rowerową). Jak los Ci pozwoli dożyć, to też kiedyś będziesz w takim wieku, w którym e-bike będzie jedyną możliwością bajkowania, bo już sił nie starczy na analoga. Jak ktoś potrzebuje wiatru we włosach a nie ma pary w nogach, to niech kupi sobie motor albo kabriolet i jeździ po drogach, takich nie "tylko dla rowerów".
    1 punkt
  31. 1 punkt
  32. a'propos: "Bo szlabany w lesie po wichurze" ..gdy ma się trochę szczęścia, to można przez życie przejść z uśmiechem (jak przez te kłody)👍, gdy nie, gdy jesteś w niewłaściwym czasie, w niewłaściwym miejscu😥, to...😭
    1 punkt
  33. - Proszę powiedzieć co tutaj się stało? - Piorun pier... Nie będę mówił jak... Tak się wystraszyłem, że hej!. Ja mówię - matko bosko, mówię - co to się stanęło...
    1 punkt
  34. Bo ta sama miejscówka, tylko na piętrze
    1 punkt
  35. A ja pielęgnuję plantację fioletowych kwiatków na poboczu drogi.
    1 punkt
  36. W wolnych chwilach dorabiam jako duch Rycerza o imieniu Zakuty Kask.
    1 punkt
  37. Bo szosą przez stare miasto😉 Pozdrow'er😘
    1 punkt
  38. Miernik i kapsel, produkcja krajowa z nierdzewki.
    1 punkt
  39. - kamizelka przeciwwiatrowa Endura - "mleko" Stans - bidon Camelbak Podium - okulary Tripout Force - smar do łańcucha WT-1 - głowica do pompki podłogowej z Decathlonu - naboje CO2
    1 punkt
  40. Dotarły składniki mojego napoju 'energetycznego'
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...