Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
10 punktów
-
Pierwsze zimowe zdobycie najwyższego pagórka w najbliższej okolicy - bez tlenu, bez poręczówek, bez zakładania obozów pośrednich. Przy okazji test nowych błotników - tyłek suchy (bez tlenu, bez poręczówek...)9 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
@meXy toś mnie rozbawił....Sigma Rox wybór profesjonalistów....... Jak patrzę co mają na kierach w peletonie to króluje tam Garmin. W bieganiu i tym podobnym znów numerem jeden jest Garmin potem Coros. Nie ma co się oszukiwać i dorabiać filozofii ale na chwilę obecną Garmin nie ma konkurencji.2 punkty
-
Jeśli masz na myśli uchwyt na klapę bagażnika to ja z doświadczenia nie polecam. Chyba że Ci zupełnie nie zależy na samochodzie. Jakby co to mam taki do sprzedania, jak ktoś chce przetestować to chętnie się pozbędę, bo do obecnego auta nie pasuje od razu zaznaczę, że to rozwiązanie do starszych aut, które jeszcze miały jakaś sensowną ilość lakieru...1 punkt
-
Bardzo mądrze ująłeś w słowa to co ja zawarłem w "jako że szprychy są w tym przypadku zaplecione w krzyże a nie słoneczko to jednak nie ma tak łatwo" Mam świadomość, że to co sobie wydumałem jest o wiele prostsze do wyliczenia dla zaplotu w słoneczko ale jestem ciekaw czy jakiś kołodziej zauważył zależność i jest w stanie wskazać patent / wzór / zaklęcie. Gdyby istniała taka możliwość to nie ma potrzeby mierzenia centry do kołnierza i całej reszty... Zima jest, leń jest, a gdzie droga na skróty?1 punkt
-
Zwróć ino uwagę, że zmiana promienia koła nie jest tożsama ze zmianą długości szprychy, bo szprycha nie idze w poprzecznej płaszczyźnie środka piasty, tylko jest przeciwprostokątną (jeśli przyprostokątne to: odcinki od środka osi piasty do kołnierza oraz druga w płaszczyźnie osi piasty idąca w stronę obręczy). Tak, mając długość aktualnej szprychy i znając zmianę promienia samego koła powinno się dać obliczyć zmianę długości szprychy, niemniej nie ryzykowałbym takiej arytmetyki tylko pomierzył piastę - nawet nie dla użycia kalkulatora, ale do wyznaczenia odległości między środkiem piasty a kołnierzami. Wówczas obliczenia będą dokładniejsze.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć, odkopuję Twoje zapytanie z pełną świadomością, że odpowiedź może Cię już nie interesować, natomiast może przyda się komuś innemu. W ogóle teraz pomyślałem, że wykorzystam Twój temat i napiszę o nowym Topstonie coś więcej 😉 Co do malowania Chalk to bardzo podobne jest Tiger Shark i ono występuje z napędem 1x12 (błąd - tylko 2x12). Generalnie to widziałem wszystkie malowania na żywo i jest ciekawie, zdecydowany postęp w stosunku do poprzednich generacji, a także konkurencji. Mi udało się kupić na wyprzedaży ostatnią sztukę w moim rozmiarze, więc wyboru koloru ani napędu nie było: padło na 1x12 Deep Teal, ale od początku celem był przeszczep napędu 2x12 Di2 z mojego poprzedniego roweru. Wg sprzedawcy to nie stanowi problemu i gwarancja na ramę pozostaje niezależnie od napędu ponieważ są to części eksploatacyjne i nikt nie zakaże ich wymienić. Ot, opinia, obym nie musiał jej sprawdzać. Pierwsze wrażenie jest jedno: rower jest ciężki, nawet bardziej niż się spodziewałem. Jak już wyżej napisałem, Topstone'a czekał przeszczep więc i tak rozebrałem go do gołego framesetu, dobra okazja aby wszystko zważyć. I tu bardzo miłe zaskoczenie: - rama kompletna (śrubki, obejma sztycy, klapka schowka, sztywna oś) 1513 g - widelec (wraz z łożyskami, podkładkami mostka i sztywną osią) 621 g Z czego akcesoria jak obejma sztycy, śrubki i sztywne osie są niezwykle lekkie, mają masy konkurencyjne z częściami tuningowymi, śrubki są nawet lżejsze niż tytanowe. Pozostałe części to prawdziwe kowadła: - gołe koła 2190 g - sztyca 320 g - kierownica 300 g - kaseta 525 g Po przeszczepie GRXa Di2 2x12, kompletnych kół, kierownicy oraz nowej sztycy carbonowej masa wynosi 8,55 kg. Nawet zakładając pewien błąd pomiarowy, uważam to za świetny wynik. Tu foto przed i po: Jestem bardzo zadowolony ze schowka w ramie, wchodzą tam normalnej wielkości łyżki uniora, multitool z 11 kluczami, zestaw naprawczy tubeless, nabój CO2, pompka, dętka tpu i jeszcze zostaje miejsce na jakieś dokumenty, klucze do auta/domu. Schowek wykonany jest z dużą dbałością, nie wydaje jakichkolwiek dźwięków, nawet na najgorszych brukach. Pod schowkiem (tj. blisko suportu) Cannondale przewidział fabryczny uchwyt do baterii Di2, super!, środek ciężkości obniżony, łatwiejsze układanie kabli i nie trzeba się martwić o nic przy regulacji czy wymianie sztycy: Miłym zaskoczeniem jest zintegrowany uchwyt do komputera i oświetlenia/gopro oraz tylny mostek do błotnika, które dostajemy w zestawie z rowerem. Dla spokoju ducha dokupiłem hak przerzutki (18 Euro). Ostanie słowo na temat KingPina. Mi osobiście zależało na komforcie, poprzedni gravel - Rose Backroad był sztywny, za sztywny. Na szczęście nie zawiodłem się, praca wahacza z tyłu jest wyczuwalna, ale i rama lepiej tłumi drobne nierówności, przez ostanie 150 km łapię w Stravie PR-ki na moich najbardziej nielubianych odcinkach 🤠 Natomiast powiedzmy sobie szczerze, to nie jest amortyzacja i nie wytłumi korzeni, czy jakiś górskich kamieni. Jak na razie to czuję największą różnicę na bruku, kiepskiej kostce betonowej i kiepskim asfalcie. Mam też wrażenie, że tłumienie poprawia się wraz ze wzrostem prędkości. Pozdrower!1 punkt
-
Bliitz - 26002 km (szosa, gravel, trenażer) Zigfir - 25106 km (mtb, szosa + trenażer) [14329 km outdoor] bashey_pl - 14600 km (cross 3.3kkm, gravel 7.8kkm, trenażer 3.2kkm) provayder - 12347 km (szosa, MTB) michalr - 11397 km (terenówka, mieszczuch) Przecietny- 9000 km (mtb,grv) dfq - 8047 km (MTB, gravel, trenażer) smw44199 - 7301km (cross) Jacekddd - 7288 km (velomobil - rower poziomy) szamysz83 7270 km (MTB, trochę chomik) SpinOff - 7261 km (szosa, gravel, trenażer) ernorator (gravel, szosa, trenażer) - 6610 km Grochu86- 6337km (gravel, szosa) maras52 - 6057km (wyprawowy MTB) bubulin - 6004 (mtb 26 carbon semi slick / mtb 27.5 full ciężki) Cross90 - 5023 km (Szosa-1734 km, MTB-1081 km, Cross-1365 km, Trenażer-792 km, E-MTB-51 km) Lextalionis - 4212 (gravel) wojtbike - 4059 km (cross) spidelli - 4007 km (szosa: 1649 gravel: 2326, MTB: 32, trenażer: 1704 - nie liczę do dystansu) CoolBreezeOne - 3769 km (MTB) revolta -3414 km (MTB) JWO - 3266 km (MTB) Miro1970 - 3238 km (stalowe turystyk i fitness) Sansei6 - 3122 km (MTB) Zbyszek.k - 3105 km. (trenażer + gravel) D!ckSteele 2802km szosa, 5688km trenażer thorcik - 2659 (mtb) Joker86 - 2600km( gravel , schwalbe Kojak) NerfMe - 1712 km (MTB) szczupak56 - 1104km (cross 1027, mtb 77) Electronite - 696km (szosa) TheJW - 573 km (MTB, dojazdowy Eathan - 64 km (gravel) l2cz3k - 46 km (MTB) Dobrze szło w tym sezonie, niestety do pewnego momentu. Życie jak to mówią, byl apetyt na więcej. Przynajmniej pierwszy z grupy poniżej 10000km Gratulacje dla czołówki, zdrówka @michalr75, dla wszystkich udanego rowerowego.1 punkt
-
ad. 1) UDH to tylko inne rozwiązanie połączenia haka z ramą, sam hak jest bez zmian i jest/będzie działać ze wszystkim. Suport T47 mam w jednym rowerze i to duży minus, sam suport jest drogi, 3 - 4 razy droższy niż BSA od Shimano, do tego dwa razy cięższy. Oczywiście potrzebujesz nowego klucza do tego suportu i uwaga - każdy producent suportu T47 ma inny układ ząbków, tj. co suport to inny klucz. ad. 2) nie wiem, ale podejrzewam, że w tej grupie cenowej raczej budżetowo ad. 3) mam obecnie 4. rower z pełną integracją, serwis robię sam i zawsze przedłożę wygląd czystego kokpitu nad dodatkowy nakład czasu potrzebny do obsługi.1 punkt
-
@Punkxtr Cenię harmonię i symetrię, aczkolwiek muszę się przyznać że zgranie napisów na oponach z wentylami mi się rozjechało o jakieś 15 stopni i jakoś z tym żyję (więc takie OCD nie 100%) Co do napisów na podkładkach to są skierowane do tyłu w celu zmniejszenia widoczności loga - 3 firmy w jednym kokpicie to nie był pierwotny cel, ale podeszły (głównie kolorystycznie) lepiej niż Ritchey czy Pro..1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jako osoba starsza i pamiętająca czasy słusznie minione, pragnę stwierdzić, że za komuny nie było elektronicznych pieniędzy, sama gotówką i ewentualnie wpisy w książeczce PKO i nie oznacza to, że był to czas wolności i dobrobytu 😄. Czy to karty, czy papierki - wszystko umowne. Jak rząd chce, to z dnia na dzień robi wymianę pieniędzy (jak w 1950, ale to już ze wspomnień dziadka) i tyle po papierkach.1 punkt
-
1 punkt
-
@zekker czyżby zdjęcie kolegi @siemalysy tuż nad Twoim odpowiadało na pytanie kto dokładnie się w tym śniegu odcisnął?:) Tylko tabliczkę ze stołu zerwał wandal jeden.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo pierwszy wypad w 2026, tradycyjnie 1go :). Najzimniejszy 1 stycznia od co najmniej 6 lat (zero stopni było). W parku i na ddrach na rzeką ładnie, biało, śnieg zupełnie nie śliski. W mieście syf, piach, sól, błoto.1 punkt
-
1 punkt
-
Bliitz - 26002 km (szosa, gravel, trenażer) Zigfir - 25106 km (mtb, szosa + trenażer) [14329 km outdoor] bashey_pl - 12460 km (cross 3.3kkm, gravel 6.3kkm trenażer 2.6kkm) michalr - 11397 km (terenówka, mieszczuch) provayder - 11349 km (szosa, MTB) dfq - 8047 km (MTB, gravel, trenażer) przecietny - 8000 km (mtb,grv) smw44199 - 7301km (cross) szamysz83 7270 km (MTB, trochę chomik) SpinOff - 7261 km (szosa, gravel, trenażer) Jacekddd - 7131 km (velomobil - rower poziomy) Grochu86- 6337km (gravel, szosa) ernorator (gravel, szosa, trenażer) - 6230 km bubulin - 6004 (mtb 26 carbon semi slick / mtb 27.5 full ciężki) Cross90 - 5023 km (Szosa-1734 km, MTB-1081 km, Cross-1365 km, Trenażer-792 km, E-MTB-51 km) Lextalionis - 4212 (gravel) wojtbike - 4059 km (cross) spidelli - 4007 km (szosa: 1649 gravel: 2326, MTB: 32, trenażer: 1704 - nie liczę do dystansu) CoolBreezeOne - 3676 km (MTB) revolta -3414 km (MTB) JWO - 3266 km (MTB) Miro1970 - 3238 km (stalowe turystyk i fitness) Sansei6 - 3122 km (MTB) Zbyszek.k - 3105 km. (trenażer + gravel) D!ckSteele 2802km szosa, 5688km trenażer thorcik - 2659 (mtb) Joker86 - 2600km( gravel , schwalbe Kojak) NerfMe - 1712 km (MTB) szczupak56 - 1104km (cross 1027, mtb 77) Electronite - 696km (szosa) TheJW - 573 km (MTB, dojazdowy Eathan - 64 km (gravel) l2cz3k - 46 km (MTB) Graty dla zwyciezcy, oraz pozostałych, a także szybkiego powrotu do zdrowia dla @michalr75.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
za 5k to całkiem fajny rower można znaleźć. trochę powyżej: 1. https://www.canyon.com/pl-pl/rowery-gorskie/rowery-trailowe/grand-canyon/grand-canyon/grand-canyon-al-7/4160.html?dwvar_4160_pv_rahmenfarbe=M196_P12 super rower z jednym mankamentem koronka 30. 2. trek procaliber 6 lub 8 (też koronka 30 o ile dobrze pamiętam) 3. radon jak kolega wyżej wskazał 4. czarny BH https://www.tradeinn.com/bikeinn/pl/bh-expert-5.0-29-deore-6100-12s-2026-rower-gorski/142469637/p Szukaj, podsyłaj linki, ocenimy :1 punkt
-
Bo jechałem do lasu, a już w parku okazało się, że jest lodowisko, więc pojechałem do miasta1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Gdy kumpel robi ci zdjęcie w momencie, gdy usiadłeś sobie na jajku. Fotka sprzed 25 lat.1 punkt
-
1 punkt
-
Przed całą operacją polecam sprawdzić ile nad ziemią będzie wózek przerzutki 121 punkt
-
Np. tutaj ostatni wpis, ktoś pisze o przebiegu 62 000 na silniku Bosch. Nie martwiłbym się tym w ogóle. Powtórzę jeszcze raz: trzeba jeździć a nie kalkulować, kiedy coś ulegnie zużyciu. Nawet niech to będzie powiedzmy średnio 30 000 km. Elektrykiem większość użytkowników jeździ więcej w sezonie ciepłym, który u nas trwa powiedzmy 8 miesięcy (max). No to róbmy nawet te 500 km w miesiąc od kwietnia do października, 4 000 średnio rocznie, myślę, że to realny uśredniony przebieg roczny. To daje 7 - 8 lat. Nowy silnik to obecnie jakieś 3500 (BoschCX 5 gen) Za 7 lat to będzie 1/2 tej ceny? Ale niech będzie nawet 3500. Rocznie to daje jakieś 500 PLN. Jak ktoś już bardzo się obawia, to niech założy świnkę skarbonkę, co miesiąc wrzuca tam 40 PLN i akurat będzie miał na nowy silnik za 7 lat 40 PLN to 2 paczki papierosów albo 2 kebaby (szacunkowo, bo ani jednego ani drugiego nie używam ) Ten KTM ma przerzutki DI2 (elektroniczne), to jest spora różnica (w cenie napraw też 😉 ) Orbea ma też gorsze hamulce, MT 201 vs 401 w KTM. Ale największą wadą Orbea dla mnie jest to, że bateria jest zintegrowana w ramie. W KTM można ją wyjąć do ładowania albo przechowywania tak łatwo, jak telefon z kieszeni, trwa to 5 sekund i jest bardzo wygodne. Ja np przewożę 2 elektryki na platformie rowerowej, po wyjęciu baterii to jest 6 kg mniej, na haku to robi różnicę, poza tym o wiele łatwiej jest manewrować lżejszym rowerem podczas załadunku na platformę. Podnosi to bezpieczeństwo. W KTM można też kupić sobie zamienną baterię 400Wh i wozić ją w sakwie na dłuuuuuuuuugie wyprawy (+2kg do bagażu) KTM ma dedykowaną sakwę do przewozu akumulatora) O ile dobrze odczytuję zdjęcia z Centrum Rowerowego, to w Orbea ładowanie baterii tylko przez gniazdo w rowerze. System Bosch ma dostępny akumulator PowerMore, który można zamocować jak bidon i daje 250 Wh zapasu prądu Niby Shimano też ma: SRAM Eagle Transmission Powertrain 250 Wh Ale trzeba by się upewnić, że ta Orbea jest kompatybilna. Kontroler Boscha (Purion 200) wg mnie jest przyjemniejszy niż Shimano Steps SC-EN500 ten model KTM ma automatyczną, półautomatyczną i ręczną zmianę biegów -> do wyboru i wielokrotnej zmiany w miarę potrzeb ten KTM (golas) ważył 19,5 kg, dociążyłęm go na swoje potrzeby bagażnikiem itd - Orbea wg Google'a waży podobnie, około 20 kg1 punkt
-
Orbea Urun 10 ma silnik Shimano EP8 2 gen, czyli praktycznie najsilniejszy z tej firmy, nie wiem czy Ci taki potrzebny - on daje silne a nie delikatne wsparcie. Nie wiem ile rower waży bo Orbea nie podaje wagi - ale pewnie powyżej 25 kg. Pomyśl o rowerach z napędem Bosch SX - taki potrafi ważyć ok 20 kg z baterią 400 Wh która powinna Ci wystarczyć przy takiej jeździe jak odpisujesz na pewno na ponad 100 km a gdybyś czasem potrzebował więcej to 1,5 kg waży extender 250 Wh którego na co dzień nie musisz wozić. Nie wiem ile masz lat ale jak to ma być rower na lata to to pomyśl o rowerze typu easy step lub przynajmniej damce - z wiekiem coraz trudniej będzie wsiadać na rower z wysoką ramą - ja mając obecnie 67 lat daję radę wsiąść na mojego starego górala ale on ma koła 26, nie wiem czy bym dał radę na 29, a na pewno nie byłbym z tego zadowolony. A już przy ewentualnej przewrotce na pewno easy step jest bezpieczniejszy. I jeszcze jedno - jak nie podjeżdżasz pod ściany to odradzam napęd 12 rzędowy - będziesz częściej wymieniał droższe elementy napędu których i tak nie będziesz używał - ja zmieniłem 9 rzędowe 11 - 36 na 11- 32 i nie brakuje mi przełożeń w Grecji gdzie prawie nie ma płaskich terenów a suma podjazdów 500- 600 m. na 50 km to teren nadmorski. Według mnie do elektryka nie używanego w większych górach idealnym napędem jest Cues 11-43 dziesięciorzędowy.1 punkt
-
Jeżeli problemem jest mocowanie przenoszące drgania na kamerkę i jej mikrofony, to zmiana kamerki chyba niewiele zmieni.1 punkt
-
Eathan - 64 (gravel) Jacekddd 29 km (velomobil - rower poziomy) smw44199 - 25km (cross) NerfMe - 21 km (MTB) W związku z tym, że zawodnik numer 1 ma ponad 2x więcej niż zawodnicy 2 i 3 prośba do @admin o zamknięcie wątku i ogłoszenie zwycięzcy To nie ma sensu, różnica to istna przepaść1 punkt
-
Ale problem jest realny. Parę lat temu pojechałem do Krakowa po nowe Gianty Trance, wesolutki pakuję je na Thule i … za długie. Nie starcza pasków. Trzeba było rzeźbić, a potem dokupić paski do fatów a potem właśnie Ueblera. Podobnie z szerokością. Jak zmieniliśmy rowery z widelcami 34mm na grubsze (35 i 36) to się zrobiło tak cienko, że znów wymiana bagażnika już na tego Ueblera, którego polecam. .1 punkt
-
Znajomy, który sobie nagrywa swoje motocyklowe podróże, ma Hero 11 i w sumie od początku mu się nie wieszała, ma też 9, która dobrze działa tylko w 1080 i od 30 klatek w dół, zmolestuję go, żeby sprawdził.1 punkt
-
Mi się wieszała kilka razy 8-mka, po zmianie karty sandisk 64gb na samsunga zwiechy ustały. Ostatnio nagrywałem ciągiem 4h jazdy (time warp x5, FHD, zasilanie z powerbanka Garmina) w między czasie 2 burze, ulewy i wszystko pięknie działało.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
