Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.09.2024 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
11 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
- Linka Abus Combiflex - Błotniki, przód i tył Mad Pig - Bidon Fidlock Twist plus baza - Tailfin Top Tube Bag - Flip - naklejki ochronne na ramę pod mocowania toreb4 punkty
-
Się nazbierało ostatnio... Na początek AliExpress: - zębatka ZRace 36t pod DM Shimano - ostatni element do serwisowanego od pół roku hardtaila - dętki TPU RideNow: 4x MTB, 2x szosowa - 3x koszyki na bidon - dla rodzinki - 3x chwyty silikonowe - j.w., za bardzo ich rozpieszczam - 4x szare "tytanowe" śrubki koszyka na bidon noname - 2x2 "tytanowe" kolorowe śrubki koszyka RISK - 2x wymienny adapter do mocowania Garmina w uchwycie - dwupak szkła ochronnego do Garmina Edge 840 - KACZUSZKA na kierownicę! ❤️ Świeci i "trąbi" po ściśnięciu, robi za dzwonek, ale najważniejsze - kozacko wygląda! 😎 Z rodzimego rynku: - ciuchy od Quest Sport - spodenki Endurance Racing, koszulki Graphitti i Cambridge (ta druga do zwrotu z powodu fatalnej rozmiarówki podanej na stronie) - kreatyna Activlab w tabletkach - bo odkąd skończyła mi się poprzednia zauważyłem, że gorzej się regeneruję I jeszcze na sam koniec wpadły ciuchy od Hiszpana, tzn. od Chińczyka, ale sprzedawane przez Hiszpana z Siroko - spodenki Flandrien - koszulka M3 Rostock - koszulka SRX PRO Ultra Race - przy takiej nazwie po prostu nie mogę nie być najszybszy we wiosce! 😆4 punkty
-
Kurczę, a co miał powiedzieć? "Wstawaj, chłopaki nie płaczą."3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Zapraszam do krótkiej fotorelacji ze Stelvio Bike Day - 31/08/2024 Akcja zaczęła się na tyle wcześnie, że udało się zarezerwować noclegi - i na tyle późno, że na samej przełęczy. Oznaczało to, że musimy zjechać, żeby wjechać. Mogliśmy zjechać na wschód - w kierunku miasteczka Prad/Prato - to są te najbardziej spektakularne, numerowane agrafki - pierwsza na górze, 48-ma na dole, albo na zachód - i tu do wybory są dwie możliwości - na lewo do Bormio i na prawo do Szwajcarii. Generalnie wariantów jest kilka, te najbardziej oczywiste z naszego punktu widzenia to wybrać na którą stronę zjechać a potem wrócić tą samą trasą. My wybraliśmy inną opcję - jeden z hoteli proponwał w internetach pętlę obejmującą zjazd na Szwajcarię i powrót na Prad/Prato a potem do góry agrafkami (pętla). Ponieważ w aplikacji Komoot udostępniali bezpłatnie GPX to pobraliśmy go i dostosowaliśmy uwzględniając nasz hotel jako miejsce startu i metę. Z grubsza oznaczało to pętlę o długości 63 km, na którą składało się ok 38 km zjazdu i 25 km podjazdu. Zaczynaliśmy na Przełęczy Stelvio (2758 m npm) następnie, zgodnie z ruchem wskazówek zegara - zjazd do Szwajcarii, powrót do Włoch i podjazd od miasteczka Prad/Prato: Tu warto zaznaczyć, że SBD to oficjalna impreza, na którą zamyka się drogi od 8 - 16 dla wszystkich poza rowerami (no tak nie do końca) - o bezpieczeństwo dbają służby: Oczywiście nasza trasa nie pokrywała się w całości z obszarem wyłączonym z ruchu. Druga sprawa, że nasz przejazd był bardziej turystyczni niż sportowy i ponad 4 godziny netto oznaczały ponad 8 godzin brutto (dla najszybszych) ale w tym były beer-stopy, przerwy na zdjęcia czy na końcu - na złapanie oddechu. W pierwszej części dokuczał nam upał (pot lał się strumieniami), w drugiej - zmęczenie, a w końcowej fazie - starsi panowie na głośnych motocyklach.... Ale od początku. Prężymy muskuły pod hotelem: Zjazd na oficjalną trasę: Przed nami Szwajcaria: Glurns/Glurenza - średniowieczne miasto przeniesione w czasie (znowu Włochy): No i jatka:2 punkty
-
@TheJW możesz rozwinąć myśl? Chodzi mi po głowie Quest'owa koszulka i tak się zastanawiam czy jest podobnie jak ze spodenkami - tj. rozmiar większy niż zwyczajowo będzie ok. W międzyczasie po ostatniej szkusze z karbonową sztycą od MajFrenda, wróciłem do sprawdzonego lekkiego rozwiązania: wspornik Accent Exe Pro. A żeby przełamać troszkę kolor wleciały też różowe mtb-gumki (hi, hi... modne ostatnio i oby nie takie wybuchowe jak u @pecio) i dziwna łyżka do kapci2 punkty
-
Do Elite bębenek do wymiany. Ja też wpinam starego zgrzyta aluminiowego bo karbon zwłaszcza na stojaka sprawiał wrażenie ,że się zaraz rozpadnie.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Super, że zważyłeś ramę, bardzo mnie ciekawiło ile waży rama Kentfielda. Moja stalowa waży 3499 + 1349 widelec, czyli 1200g więcej, ale jak wymienię widelec na karbonowy to zyskam 800g. więc już prawie jak oryginał:) Felgi mam 28mm i na zdjęciu są opony 2,0 Szchwalbe Energizer Plus, fajne ale ciężkie. Obecnie jeżdżę na Conti Terra Trail 45mm, kolosalna różnica na wadze, a dużej różnicy w amortyzacji nie czuję. Potwierdzam mega wygodna jest ta geometria ram. Z moich obserwacji wszystko co pow 2atm w kole to trzęsie, od 1,5 w dół zaczyna być fajnie, ale to kwestia odniesienia do innych rowerów i osobistych preferencji. Genialne tłumienie to mają 4 calowe FATy na 1 atm:)1 punkt
-
Nie dlatego czepnąłem się GRX-a bo uważam że to niepotrzebny upgrade ale dlatego że napisałeś o szybszej jeździe i w tym kontekście o nim wspomniałeś. Ale wracając do tematu bądźmy realistami. Do pewnego momentu zyski można osiągać łatwo. Wymiana roweru z prostą kierownicą na baranka. Wymiana opon z ciężkich, wolnych klocy na szybkie szosowe. Ale Ty doszedłeś do momentu kiedy musisz walczyć o każdy pojedynczy Wat. 1 kg wagi roweru da Ci 1% oszczędności mocy. Czyli jak generujesz 200W to zyskasz 2W. Taniej kupić skarpetki aero Obniżysz pozycję na bardzo agresywną zyskasz więcej ale pojawiają się dwa problemy. Czy w ogóle będziesz w stanie wygodnie na takim rowerze jeździć. Drugi - czy bardzo pochylona pozycja nie spowoduje u Ciebie generowania mniejszej mocy. To ostanie jest bardzo częstym problemem nawet u zawodowych kolarzy. Remco Evenepoel nie dlatego jest taki dobry w jeździe na czas że generuje niesamowitą moc ale dlatego że złożenie się niemal pod kątem 90 stopni nie powoduje u niego utraty wydajności. Właściwie to jest jeszcze trzeci problem. Agresywna pozycja powoduje zwiększony ucisk na krocze. Można założyć siodełko przeznaczone do TT ale wtedy jak tylko trochę bardziej się wyprostujesz będzie Ci niewygodnie. Jak ktoś jest młody problem wydaje się nie istnieć. Z wiekiem problem ucisku na prostatę narasta i jak przesadzisz to będziesz w najlepszym przypadku wracał obolały. W gorszym - pojawią się, ogólnie rzecz ujmując, problemy zdrowotne. Także jak chcesz sobie kupić szosę bo masz taką ochotę to sobie kup. Ale na istotny przyrost prędkości w stosunku do gravela na oponach szosowych bym nie liczył.1 punkt
-
O kurde... Czyli można powiedzieć że ostatnie 40 lat rozwoju rowerowej techniki wyścigowej poszło "psu pod ogon"... 😅 Sorry stary, nie chcę robić sobie z ciebie podśmiechujek, ale masz jakąś "współczesna" wyścigową szosę ? Jeszcze kilka lat temu większość mastersów kategorii M5, M5+, M6 szczerze gardziła hamulcami tarczowymi i rowerami aero. A teraz? Francik H. - S-Works, Janek Z. - S-Works, Sławek Ch. - Madone... Nawet Piasek pomyka Emondą na Di2 i tarczówkach. A te zabytkowe wyścigówki to w większości wiszą na ścianie u Wojtka K. w Częstochowie. Postępu nie zatrzymasz 😀.1 punkt
-
1 punkt
-
@Mihau_Stary pies nowe sztuczki czy coś. @chrismelna osiągi to ma wpływ tylko jedno, kolarz. Rower, opony, koła, karbon/alu to są rzeczy drugorzędne. Różnice w rowerze to będzie widać jak posadzisz tego samego kolarza na dwóch różnych rowerach. Bo taki @kaido2 krossem evado objedzie mnie nawet na najlepszym rowerze wyścigowym. @spidelli hmmm nie ma SENSA. Właściwie to ciężko mi jest powiedzieć czy zmiana roweru sprawi, że będzie dużo szybciej. Osobiście mam Gravela i szosę endurance w karbonie, geometria jest bardzo podobna, waga 8.2kg szosa, 8.8kg gravel, rama szosy sztywniejsza. Jak jadę po asfalcie na gravelu to jest różnica, nie jest ona ogromna ale jest. Jak zakładam koła z szosy do gravela to różnica właściwe się zaciera. Niezacieralna różnica to jazda po zakrętach i łukach, szosą mogę ciaśniej i szybciej.1 punkt
-
@Sobek82 Wracaj do zdrowia tego psychicznego , również mam nadzieje że z OC pojazdu zakupisz sobię nowy rower Jakbym był na twoim miejscu pewnie bym już nie żył bo ja nie używam kasku na rowerze wcale bo nie uznaje tego...1 punkt
-
Stinson to genialny rower, do jazdy miejskiej, wycieczkowej, bulwarowej, którym bardzo lekko się jeździ ok 20km/h. Jak brakuje mocy pod górkę proponuję wymienić oryginalną korbę bo i tak zacznie zaraz trzeszczeć na Deore M-4100-2 2 blatową korbę na HT. Będzie lżej bo blat 36 -26, a do tego większa sztywność i mniejsza waga. Rower jest przygotowany do takiego upgreadu. Opon póki są całe nie ruszałbym absolutnie, bo 2.35 to cały urok tego roweru. Stinson na szybkich wąskich kołach jest bez sensu moim zdaniem to już jeżeli potrzebujemy rower szybszy, ale wygodny to z Marina będzie Kentfield. DSX są super, ale podejrzewam że komfortem koleżance nie podejdą:) Mam kilka rowerów, ale za każdym razem jak wsiadam na mojego Stinsona 2 to jakbym wsiadał do mercedesa, zawsze mnie zadziwia jak lekko i komfortowo się nim porusza. Fakt jest wolniejszy, ale nie o to w nim chodzi. Jakbym miałbym zostać tylko z 1 rowerem to byłby właśnie Stinson. Mój Stinson to wersja 2 z kastą 9 do 46T, więc mam zapas pod górkę. EDIT. Na 100% natomiast powinno się wymienić hamulce na hydrauliki choćby same zaciski na hydrauliczno-mechaniczne np. ztto lub zoom xtech hb100. Lub z klamkami MT200 za 200PLN1 punkt
-
Korba na płycie min 52, ciasna szosowa kaseta, konkretne koła, bardzo agresywna geometria ( najlepiej stara wyścigowa stal pokroju Columbusa, lub minimum Reynolds 534, gdzie geometrtie były z nastawieniem na solo, druga sprawa nie wytelepie po kalafiorach, bo gięty wideł też działa) Pod huragan będzie lżej, na zjazdach będzie harcorowo szybko, w ciasnych zakrętach 180 będzie to się normalnie prowadzić na prędkości , a nie jak tapczan ełdurens który nieraz trzeba wyhamować do przysłowiowego zera, ciasne stopniowanie pozwoli dobrać odpowiednie przełożenie, które pozwoli jednak jechać zdecydowanie szybciej( szarpniecie ze zbyt twardziocha powoduje podpalenie nogi + wyskok kolan i powrót z automatu do miękiszona, z ciasnego stopniowania tego niema). Niby bez ścigania Ale będzie szybvciej1 punkt
-
Gdzie on tam błędów nie popełnia? Co do sztycy, racja. Ale kierownice karbonowe są nawet dedykowane do DH.1 punkt
-
Dla przykładu canyon określa które modele są zaakceptowane do użytku z trenażerem, w tym carbonowe: https://www.canyon.com/pl-pl/suport-articles/how-to-use-canyon-bikes-in-turbo-trainer.html Być może specialized też ma taką listę. Znam co najmniej jeden przypadek roweru rozwalonego na trenażeże, gdzie Trek odrzucił roszczenia gwarancyjne z uwagi na trenażer. Ja, gdy zobaczyłem jak rama i sztyca się wygina przy sztywnym zamocowaniu na tył, dokupiłem tani rower z dożywotnią gwarancją (decathlon) między innymi żeby się nie stresować trenażerem.1 punkt
-
A tak nawiasem ... są już tacy w śród nas co nie chcą się "spocić " na rowerze . Do tego grona dołączają inni ......https://squamish.arcteryxacademy.com/mo/go. A teraz niektórzy geniusze co robią" ulepy 1000W " stwierdzą ,że taki silniczek to jednak za mało i dorzucą ten patencik z linku do secika. Alleluja ....... Ciekaw jestem kiedy powstanie elektryczny wspomagacz wypróżniania ?? Bardzo ciekawe czasy nastały promujące cherlaków. 😉1 punkt
-
Bez bicia przyznaję, że rower nie jest już moim domyślnym hobby, zaczął mnie nudzić...no ale kiedy już wstaje o 7 rano w niedzielę i chcę chociaż te 5 dyszek po przerwie zrobić to mógłby działać jak trzeba. Wyjechałem na ultegrze, wróciłem na singlu, całe 9 km zrobiłem. Linka w klamce postrzępiona a na ostatniej przejażdżce wszystko śmigało jak trzeba. Cóż, wbijam się w kombinezon i idę udowadniać wyższość inżynierów hondy nad inżynierami shimano1 punkt
-
A ja bym zrobił ogólnopolską, policyjną akcję, każdemu na samoróbce przywalił 5k mandatu, karę administracyjną za brak OC i problem by się momentalnie rozwiązał A ile macie w Krasnymstawie elektryków "na mieście"1 punkt
-
1 punkt
-
Bo szukałem najstarszego zdjęcia z B17, a znalazłem coś innego. Burza poszła na przetop, teraz krąży w stalowym ekosystemie, część w Orange, cześć w Enigmie, a część w Rometach.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@spidelli nie za twarda ta lala. Mogłeś sobie dmuchaną........🤣🤣 @kazafaza widzę ,że się pofatygowaliście na mostek w Chochołowie za remizą . I nie rozpaczaj 😉 na pewno się spotkamy już nie na wariata tylko w bardziej planowanych okolicznościach. Podhalański baran........pecio 😁 zawsze miło zaprasza.1 punkt
-
1 punkt
-
Tyle co np. oryginalne Najki do chinskich podróbek marki "Nice". W obydwu można chodzić, ale jednak różnica jest. A GPSa czy zapisywania tras nie każdy chce, niektórzy wolą wymienić baterie raz na rok/dwa niż ładować licznik co tydzień. Co kto lubi, co kto preferuje, ale warto uszanować czyjś punkt widzenia, a nie patrzeć tylko przez pryzmat swojego.1 punkt
-
Udało się częściowo poskładać rower. Niestety ale czekam jeszcze na adapter do hamulca, którego w 4 stacjonarnych sklepach nie dostałem. Jeszcze będę musiał mostek wymienić na srebrny, niestety ale nie mam na stanie. Nie wiem co mnie podkusiło na wewnętrzne linki. Kilka godzin się męczyłem z jednym pancerzem ale finalnie się udało. Zanim pancerze trafiły na swoje miejsce kombinacji było sporo. Pomocnicy w tle segregują moje narzędzi i części Pierwsza jazda testowa Owijki jeszcze nie ma. Czekam cały czas na adapter do hamulca. Dzisiejsza wycieczka singlem1 punkt
-
Weź przestań już takie farmazony pisać. 29 to tylko nazwa marketingowa1 punkt
-
1 kg wagi roweru kosztuje 1-2% generowanej mocy. Czyli jadąc z mocą 300W i dokładając 200g tracimy 0.6W - 1.2W. Kupując skarpetki aero za 40€ zyskujemy więcej. Więc lepiej popracować nad aerodynamiką niż wydawać dziesiątki tysięcy na zbicie paru gramów. A w kwestii aerodynamiki można bardzo dużo zrobić poprzez optymalizację sylwetki czy zakup odpowiednich ciuchów. Bo największym problemem jest kolarz a nie rower bo to on najwięcej waży i stawia największy opór.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
