Skocz do zawartości

MikeSkywalker

Organizator
  • Liczba zawartości

    9 852
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana MikeSkywalker w dniu 10 Stycznia 2017

Użytkownicy przyznają MikeSkywalker punkty reputacji!

5 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Karol
  • Skąd
    Podkarpacie

Ostatnie wizyty

8 589 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika MikeSkywalker

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Od roku
  • Od miesiąca

Ostatnio zdobyte

1,8tys.

Reputacja

2

Trafne odpowiedzi

  1. Najpopularniejsza zapewne manetka Alfine 8.
  2. Ideał nie istnieje. Na lód tylko kolce, ale poza miejscami oblodzonymi kolce się niszczą, i niszczą też nawierzchnię itd. Ja podpisuję się pod ostrożną jazdą, niskim ciśnieniem, miękką mieszanką. U mnie dobrze sprawdzał się nieco zużyty semislick Kendy, rower na kołach 26 i siodełko nieco niżej Na takle miejsca jak ścieżka czy parking, na którym jest lód nie ma rady, byle udało się wyratować i nie wyglebić - z mojego doświadczenia wynika że są w mniejszości, więc jeździć cały czas na kolcach nie ma sensu.
  3. Spokojnie zmieści się na środku, tam gdzie kierownica jest pogrubiona. A żeby świeciła idealnie na środek trochę ją przestawisz, jest regulowana w poziomie.
  4. No i trzeba kogoś ze stolicy wysłać żeby dla @Roballinho utargował
  5. Ja myślę że obróbki przed lakierowaniem, farba nie puchnie od leżenia. Ale "funkiel nówka" tak wyglądał? Bo jak ja zamawiałem to wyraźnie był opisany jako z wadami, właśnie takimi, i coś tam tańszy od katalogowej.
  6. Musisz zmieścić się w hakach, czyli piasta po skręceniu ma mieć 142mm szerokości - więc trzeba skręcać aż osiągniesz ten wymiar Ale to moje domysły, nigdy nie zmieniałem osi w całości, za to niejednokrotnie zmieniałem endcapy - które są na wcisk, więc sugeruje to że skręcenie osi w palcach, czy wspomożenie się kluczem ale z momentem rzędu kilku Nm powinno wystarczyć.
  7. Ten śnieg to jakaś delikatna sugestia tematyki spotkania AD 2022? Ja chętny, jak tylko termin pozwoli a miejsce pozwoli tam dotrzeć po pracy w piątek. Może coś okołomiejskiego, Łódź, Wrocław, Katowice? Dobrze wspominam spotkanko bydgoskie.
  8. Przy oponie 28x1.75 uściślając, ciśnienie z gatunku wyższych. I naprawdę, ten widelec tłukł po łapach, teraz jest inaczej. Niemniej jednak, może faktycznie przy balonie nie ma się co przejmować.
  9. Oj nie połamie, nie ma się co bać. Toż to takie kowadło że szkoda gadać. Waży sporo, działa jak rurka, i to nie wiem czy gazowa czy nie jakiś cięższy kaliber Gdzieś o tym pewnie pisałem, ale zmianę na Salsę Cromoto od razu odczułem. Więc przy zakładanym budżecie wrzuciłbym Accenta raczej do worka cudaków niż sensownych widelców. Choć, cena na allegro dobra, za niecałą stówkę kupiłem go chwilę temu w outlecie Velo. Z drugiej strony - jeśli ma być tanio ciężko znaleźć alternatywę, trzeba by polować na używaną Salsę, ewentualnie coś podobnego. Ale Cromoto bywał do kupienia w okolicach 100€.
  10. Mitas, 5 lat, to wróży kłopoty, Pewnie opona już jest na tyle spękana i sparciała że zbiera jakieś śmieci z drogi. Nie wiem jak Schwalbe, ja do nich byłem uprzedzony odkąd zaczęli wypuszczać kiepskie opony, ale Continental to u mnie jedne z najlepszych. Nie pod względem odporności na przebicia, bo na to dętka nie wpływa, ale pod względem trzymania ciśnienia - bo im dętka lepsza tym rzadziej trzeba dobijać.
  11. Oczywiście. Miałem taką sytuację - na szczęście nic się nie stało, ale nawet kierowca mnie przepraszał że nie zauważył - czarna kurtka, noc, o tragedię nie trudno. Stąd chodził mi po głowie pomysł nie tylko odblasku ale jakiejś mrugającej opaski uruchamianej zetknięciem palców czy coś.
  12. Ludzie są po prostu głupi. I nie mają świadomości tego że ktoś ich może rozjechać. Po tym jak uświadomi się sobie że jakiś odsetek społeczeństwa - nieistotne jaki zbytnio się nad wieloma sprawami nie zastanawia, tylko żyje żeby "jeść spać i srać" jest chyba nieco łatwiej. Dwa - rower jest u nas, w świadomości wielu traktowany nie jako pojazd ale jako pieszy+ - i nie wiem skąd takie podejście. Stąd jeżdżenie po chodnikach, przejściach, brak oświetlenia, i złość kierowców na dwa kółka na jezdni.
  13. Eh, szkoda gadać. To co się dzieje na drodze to jest jakieś nieporozumienie. Dla mnie największym absurdem są kierowcy którzy wjeżdżają na skrzyżowanie na zielonym, często na bezkolizyjnej strzałce i nagle ostro hamują widząc pieszego obok przejścia, już podczas zjeżdżania ze skrzyżowania. A mistrzem świata był dla mnie ktoś kto ruszył spod sygnalizatora po zmianie światła na zielone po to żeby zatrzymać się kilka metrów dalej przed przejściem - bo stali tam ludzie. Trzeba mieć się na baczności, trzymać większe odstępy i kto wie, może jakąś kamerkę kupić? Aczkolwiek ten nagrywający, który uważa że "kierowcy mu każą przechodzić przez przejście a kazać to mogą swojej żonie" też ma jakiś problem ze sobą
  14. Nono, pole danc hanging to jeszcze w wątku nie było Nie mogę się doczekać przeprowadzki "na swoje" żeby sobie w końcu zagospodarować ściany a zwolnić stojaki na podłodze, bo lepszej opcji mieszkania z rowerami nie widzę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...