Skocz do zawartości

Ranking

  1. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      11 639


  2. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      4 917


  3. Mentos

    Mentos

    Użytkownik


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      2 054


  4. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 270


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.04.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. 12 punktów
  2. 11 punktów
  3. Bo ... "grzybek" pod grzybkiem... z koleżanką "pstryczek elektryczek"
    5 punktów
  4. Bo u mnie tez truskawki kwitnąć zaczęły.
    5 punktów
  5. 4 punkty
  6. No i doszła reszta, może nie do końca rowerowe, ale na rowerze będzie najwięcej wykorzystywane .
    3 punkty
  7. Panowie ..... ja totalnie pierdzielę...... przed chwilą szczęka mi opadła. W czwartek wypełniłem formularz na "Boaficie" , przesłałem zdjęcia. W piątek miałem potwierdzenie przyznania zestawu. Myślę sobie ok, teraz dwa tygodnie przesyłka ze Stanów poleci. ........ dziś kurier GLS mnie informuje ,że JUTRO DORĘCZY PRZESYŁKĘ OD BOAFIT !!!! Żeby polskie firmy miały taka obsługę klienta jak te "hamerykańskie". Z drugiej strony ciekaw jestem miejsca nadania. Edyta.. Już wiem , wysyłają z Niemiec.
    3 punkty
  8. 3 punkty
  9. 3 punkty
  10. 3 punkty
  11. 3 punkty
  12. Bo to aż nienaturalne jak nikogo nie ma na Klimczoku.
    3 punkty
  13. Jeśli masz tylko 1 zacisk 4-tłoczkowy to na przód go. Taki zacisk równie dobrze dogada się z tarczą 160mm i w rowerze tego typu nie będzie żadnej ujmy na skuteczności.
    2 punkty
  14. 4-tłoczkowy zacisk, tarcza 203... i koło z gumą 30-35mm? To będziesz hamował oponą o podłoże bo koło się będzie blokowało od muśnięcia klamki. Tak więc ramie nie powinno się nic stać bo próg zerwania przyczepności koła będzie dużo niższy niż próg złamania ramy.
    2 punkty
  15. Ja kiedyś miałem na Słowacji w okolicach "bocznych" Namestova taka sytuację, że "kij" prawie mi w szprychy wlazł.😉 Jadę a z przeciwka biegnie Słowaczka tylko w leginsach. Reszta jej przodu falowała/bimbała w takt biegu. Jazda na całego.
    2 punkty
  16. Nie dziś, a wczoraj... namawiali i dałem się namówić. Pierwszy start w cyklu Bike Maraton. Będzie więcej startów? Oj tak
    2 punkty
  17. Bo to miejsce w lesie na rozprostowanie... wszystkiego 😉
    2 punkty
  18. 2 punkty
  19. 2 punkty
  20. Bo lokomotywa zamieniona w mały hotel https://www.lokhotel.de/
    2 punkty
  21. 2 punkty
  22. Przyjechałem odebrać dom. Mówili, że jest pod klucz.
    2 punkty
  23. Hej, przed zakupem pytałem o Wasze opinie - teraz rewanżuję się wrażeniami. Jesteśmy po kilku kilkudniowych wyjazdach - w różnych warunkach, z garścią podjazdów, po przenoszeniu, wrzucaniu rowerów na samochód, do pociągu. Wygoda w codziennym użytkowania napędu z Alfine i Gatesem jest ogromna. Nigdy na rowerze nie było mi tak cicho. Pasek z tworzywa właściwie nie wydaje dźwięków, więc gdy jedziemy tylko we dwoje słyszymy tylko szum marathonów. W sytuacji kiedy nie jest się miłośnikiem dbania o klasyczny napęd, to potężna zmiana. Jest również intrygująco czysto - nie mogę się przyzwyczaić, że rower nie ma miejsc, z którymi należy unikać kontaktu. Można złapać, oprzeć się o wszystko, brudząc się najwyżej jakimś suchym błotem. Konieczność regulacji - brak. Napęd 1x1 z paskiem, który ma wytrzymywać nawet 20-25 tysięcy km, powodują, że w praktyce w tym okresie nie ma żadnej potrzeby dbania o funkcjonowanie napędu. Oprócz wymiany oleju, rzecz jasna. Jest bezpieczniej w terenie - nie ma wystającej przerzutki, więc nie ma stresu w lesie o hak przerzutki czy samą przerzutkę. Nie ma obaw przy stawianiu rowerów przy sobie gdzieś w transporcie, że sąsiedni rower wygnie hak przerzutki, itp. Jest dużo prościej "w kokpicie" - lewa manetka zniknęła, na prawej jest całość 11 przełożeń. W końcu - jest ogólnie skromniej wizualnie, może mniej kumaty złodziej uzna, że to rower nie wart zachodu? "Bo nie ma przerzutek". Możliwość zmiany przełożeń podczas postoju - genialna sprawa chociażby w mieście, na światłach. Mam też już bardzo subiektywne odczucie niezłego "ułożenia" przełożeń - najczęściej jeżdżę na przełożeniach 6-9, więc jest odpowiedni zapas w jedną i w drugą stronę. Tyle zalet. Z wad... Wciąż mam wrażenie bardzo słabej kultury pracy manetki. W porównaniu z manetkami Deore XT to niebo i ziemia. SL-S700 jest twarda, nieprzyjemna w pracy, jakby z jakiejś niskiej tandetnej grupy. Wciąż mnie to irytuje, bo to jednak nieunikalny punkt styku człowieka z rowerem. Mimo nominalnej bardzo podobnej wagi do naszych poprzednich transów Krossa (ok 17 kg, w zależności od wyposażenia), rowery z Alfine sprawiają wrażenie cięższych. Nie wiem, czy to kwestia przeniesienia środka ciężkości do tyłu i tylko subiektywnego wrażenia większego ciężaru, czy czegoś innego, ale wrzucając rower na samochód czuję rzeczywiście że jest ciężej niż z krossami. To samo przy wnoszeniu roweru gdzieś, przenoszeniu, itp. Podczas samej jazdy innego rozłożenia ciężaru nie stwierdziłem, ale może dlatego, że nigdy specjalnie nie było to dla mnie kłopotem. No i prawdopodobnie najistotniejsze. Podjazdy. To wykres porównania mojego Alfine/Gates z Krossem Trans 11 (ostatecznie okazało się, że jest 24x50): http://www.gear-calculator.com/?GR=SA11&KB=46&RZ=24&UF=2230&TF=90&SL=2.5&UN=KMH&DV=speed&GR2=DERS&KB2=26,36,48&RZ2=11,13,15,17,19,21,24,28,32,36&UF2=2230 Jak widać, uciekają aż cztery najlżejsze przełożenia (na czerwono). Właściwie jest tak, że równie dobrze z krossa mógłbym wymontować najmniejszą tarczę z przodu - osiągnąłbym efekt obecnego zasięgu przełożeń mojej Alfine 11. W praktyce podczas jazdy znaczyło to tyle, że przez te małe kilkadziesiąt dni na nowym rowerze musiałem kilka razy zsiąść z roweru i prowadzić. Potem zawsze zaglądałem do broutera i szukałem miejsca, gdzie zsiadałem - wszystko to były podjazdy oznaczane przez broutera jako 10-15%. Z lżejszymi na Alfine 11 nie miałem problemu. Jak to ocenić? Z jednej strony to pewnie zdyskwalifikuje rozwiązanie przed najambitniejszymi rowerzystami. Z drugiej - na te około 30 dni na rowerze zsiadałem nie więcej niż 10 razy, w tym ze 3-4 razy na szutrowym podjeździe w Alpach. Podsumowując - zupełnie nie chcę wracać do tradycyjnego napędu. Uciążliwości w postaci incydentalnej konieczności zsiadania z roweru nie ruszają mnie - jest ich tak mało, że mogę z nimi żyć, dostając w zamian całą wcześniej wymienioną wygodę. Istotna uwaga - jeżdżę na Gatesie w wariancie CDN, a więc teoretycznie miejskim, nieprzeznaczonym na wyprawy. Taki był w fabrycznym setupie, więc świadomie badam teren. Ale w sakwie do Austrii i Niemiec pojechał pasek CDX, już typowo wyprawowy. Ważę w okolicach 100 kilo, więc chyba słusznie zakładam, że CDN dostaje mocno w kość. Na razie jednak wszystko jest ok. Gdy nadejdzie czas, wymienię tylko Gatesa z wariantu CDN na CDX - i pasek, i tarcze. Dla świętego spokoju. Z "innych wydarzeń" mieliśmy jeszcze między innymi takie atrakcje (powodzie w Niemczech): ... ale ponieważ po wyjeździe już był czas na pierwszą zmianę oleju w Alfine, to niestety musiałem zrezygnować z testu odporności całego zestawu na takie przygody Szy.
    1 punkt
  24. @pecio laska, kajdanki, las .... może być różnie. Nawet rower i buty z boa mogą nie pomóc 🤣 https://wiadomosci.radiozet.pl/swiat/para-umowila-sie-na-seks-w-lesie-chwile-pozniej-mezczyzna-wzywal-pomocy
    1 punkt
  25. A ja tak dopytam bo nowy rower, bo zacząłem 'gravelować', więc i więcej otwartych przestrzeni, szutrów, lokalnych asfaltów, w pierony ciężkich podjazdów. Otóż nie mogę zrozumieć tych czapeczek kolarskich z daszkiem pod kask latem. O co to chodzi? Raz ubrałem najcieńszą taką to myślałem, że łeb mi się zagotuje. Bez tego ustrojstwa po prostu jest o wiele chłodniej bo skórę głowy bezpośrednio opływa powietrze przez otwory kasku. Tam słońce coś czasem zaglądnie ale bez przesady, w większości łeb jest mimo wszystko w cieniu kasku. No i daszek to lepiej mieć regulowany w kasku a nie czapeczce. Mnie się tam nic nie leje po oczach, gąbki kasku wchłaniają co trzeba, ale nawet gdyby się lało to chyba lepiej nie grzać dodatkowo mimo wszystko łepetyny jakimiś czapeczkami? Na owady jest siateczka. Może to o to chodzi, że ja się glancuję prawie na zero, więc goły łeb powoduje odstęp od kasku i dobre chłodzenie a z kłakami to już wszystko jedno bo i tak jak futro grzeją pod kaskiem? Nie wiem, DLA MNIE te czapeczki jak jest gorąco to jakaś porażka.
    1 punkt
  26. No dobra chiseluf dfuh. XL przeszedł dietę postu Dąbrowskiej (teraz by mi się przydał) wywalone w sumie praktycznie wszystko. Została rama mostek sztyca i to chyba tyle …. Pełen xt + magura mt5 z klockami galfer do ebike (podobno nie sprawdzają) i sid ultimate. Rezultat z niemęskim siodełkiem i niesportowymi pedałami 12,95kg -> 11,03kg Drugi S przyjechał wczoraj dla drugiej połówki. Wywalone opony, mostek regulowany dołożony, siodełko z półki mojej (moje ulubione ❤️) złożony dziś kompletnie. Kupiłem naklejki ochronne (są spoko polecam https://allegro.pl/oferta/naklejki-ochronne-folia-ochronna-na-rower-19szt-xl-12362333189 ) wszystko, pięknie cacy. Oczywiście do czasu. Więcej tych naklejek to chciałem odkręcić śruby do uchwytów na bidony. Ktoś je tak do… że się odkręcić nie dało i chyba je powyrabiałem -.- (ktoś poleci BARDZO DOBRE ampule? Mam dość chińskiego gówna). Teraz chyba zostało kombinowanie z oklejeniem ramy i kombinerki lub rozwiercenie. Jak ku… w deszcze z tym. W swoim XL bez problemu swoimi tanimi chińskimi ampulami odkręcam a tutaj ktoś chyba na złość przykręcił kluczem do kół samochodowych
    1 punkt
  27. Bo nastał ten czas, żeby wymienić breloczek przy kluczach!
    1 punkt
  28. Bo ja miałem dziś mniej szczęścia - Mostek zamknęli bo się wali
    1 punkt
  29. 1 punkt
  30. Kupować kolejny czy nie kupować...
    1 punkt
  31. Bo rower w moich rodzinnych Mazurach Zapomniałem już jak tam jest pofałdowane, taki trochę szok systemu po płaskopolsce, właściwie nie ma płaskich odcinków.
    1 punkt
  32. Wymieniłem wczoraj płyn w hamulcach, wrzuciłem nowe metaliki, wszystko odtłuściłem i dzida dzisiaj na "trening". Dobrze, że rano na skrzyżowaniach dojazdowych do lasu ruchu nie było. Ot zapomniałem, żeby wcześniej klocuszki "rozjeździć" troszkę. Fajnie jest cisnąć na poł-hamulcu po płaskim, żeby tracza zaprzyjaźniła się z nowymi okładzinami
    1 punkt
  33. W trochę zmienionej wersji Marino.
    1 punkt
  34. Marino Gripshift ożeniony z przerzutką shimano. Dlaczego? Bo tak. Bo nie mam kiedy zmienić przerzutki na sramowską
    1 punkt
  35. Timpuss powstał w trudach i męczarniach, po pierwszej randce dał numer i ma ochotę na więcej. Będziemy pielęgnować ten związek i pimpować wizerunek.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...