Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @kazafaza ale ten wątek chyba nie ma być Kolazy Pamięci Żałobny Rapsod. Wątek ma raczej pomoc jak uniknąć takich sytuacji. Wiec niech każdy pisze co myśli. Nikt tu raczej niegrzecznie się nie zachował. Cokolwiek ustali prokuratura, czy winni kolarze, czy organizatorzy, to zabił ich upał. To ostrzeżenie dla innych. Sam kilka lat temu robiłem po 150km +, w temperaturze 35-40 stopni ( w wieku po 50tce). Przyznam szczerze ze nie myślałem ze to może mnie zabić. Ale wtedy 35 stopni, to była normalna letnia temperatura.
  3. Mam cztery opony zwiane zafiiro z czego jedną z tyłu w rowerze do miasta szerokość 28... jest nie do zajechania. Ciśnienia od 6,5 do 2 atmosfer lato zima piach szutry, sakwa po brzegi pełna zakupów spożywczych.... Prawdopodobny przebieg pod 3000 km ale rozłożony w czasie... Druga nabijała km w ostrym na szosie przebieg podobny. też na tyle.... O ile mieszanka jest przyczepna, opona trzyma kształt - i nie zjeżdżasz z górach 70 km/h to jeździć obserwować... Opony Zaffiro - to zależy od serii,miałem dwie wadliwe wąskie na drucie, zniechęciłem się, miałem potem trzecią taką samą i była jak z innej mieszanki i trzymała jak zaczarowana, natomiast moje 28 ki o których piszę pozytwnie kilka lat temu na Allegro za 50 zł były najtańszą budżetową opcją w bonusie z popękanym bokiem... Do kompletu używam wąziutkiego matathona, dobry ale cały ponacinany, pokłuty... ( mam dwa - jeżdżą na przednich kołach) Zafirro nie ma nacięć... mimo, że tylna.
  4. bierz 19 cali. ja ma.176 cm . kupiłem unibike 17 cali ale dla mnie rama była za krótka. po sezonie sprzedałem i wziąłem 19 i jest mi komfortowo. przekrok mam 78cm.
  5. Eeee tam, w Breezerze @Sobek82, po spotkaniu z imadłem, wchodzą 2.5” 🤡
  6. Witam! Ostatnio po złapaniu flaka jak wróciłem do domu przyjrzałem się z bliska fabrycznie montowanym (drucianym) oponom w moim rowerze. Rower ma niecałe pół roku, zakupiony był na przełomie 2025/26. Gdy spojrzałem na oponę (przednia, tylnia, bez znaczenia bo obie są w tym samym stanie) ich ścianki były całe spękane, nawet wygląda na odwarstwienie się bieżnika w kilku miejscach. Poczytałem trochę w internecie, wychodzi na to że Vittoria Zaffiro tak ma. Ale pytanie jest jedno - Czy jazda na takich oponach jest nadal bezpieczna? Czy lepiej wymienić je od razu na inne? Dostałem już od sklepu nowe opony (lepsze, bo zwijane continentale), ale zastanawiam się czy jest sens je wymieniać czy dojeździć już na tych do końca sezonu i wtedy zostawić je na trenażer, a contisy założyć dopiero na sezon 2027. Dajcie znać co myślicie, a poniżej wrzucam zdjęcia: P.S: Nie wnikajcie w stan czystości roweru, obecnie stoi na flaku i czeka na nowe opony (chyba że faktycznie warto dalej na tych jeździć) ---> Kolejne zdjęcia obrazujące stan : (dodam też, że ciśnienie było odpowiednie!!)
  7. Cześć pamięci kolegom którzy odeszli, serdeczne kondolencje dla rodzin oraz bliskich. I może od tego wypadałoby zacząć swoje wpisy w tym wątku zamiast mędrkowania, że przecież dorośli byli i takie tam. Co do powodów, dla których kolarze odeszli, nie ma co gdybać tylko poczekać na oficjalne ustalenia. Owszem, warunki były bardzo trudne / wymagające ogromu zdrowia i racjonalnego rozkładu sił i pożywienia. A ile razy przyszło Tobie być na krawędzi? Bez przekraczania granic nie ma progresu. Trzeba się zbliżyć do ściany żeby ją przeskoczyć. Dla jednego taka ściana to murek a innego niczym Wielki Mur. A obserwujący z boku nie bardzo wiedzą z czym mierzą się inni, no chyba że posiedli zdolność telepatii, czytania w myślach, rozmowach z duchami itepe. Ktoś tutaj jest medium? Macie pewne info ile każdy z tytułowych zawodników wypił, zjadł, odpoczywał? Te emoji w tytule też średnio poważne - @KNKS możesz jeszcze edytować tytuł i usunąć te infantylne ikonki? Według mnie nie przystają do powagi tematu, to nie tiktok a my nie mamy ~nastu lat. Panowie, jeśli nie jesteśmy w stanie z szacunkiem porozmawiać o tym przykrym zdarzeniu to nie najlepiej o nas świadczy. Teoretycznie można ale po co? Chcesz pisać źle? Chcesz czytać złe teksty? Z tym Darwinem to się zagolopowałeś trochę.
  8. Nie ma co gadać bo wszyscy dobrze wiemy jak jest. Część środowiska jak widzę to jakieś dziwne ludki, które do niczego nie potrafią się przyznać. Jak ktoś lezie w góry, w srogim wieku i zaliczy zgon to prosty temat bo tu nie ma co się doktoryzować ani robić za detektywa. Jak chłopaki giną w Tatrach w lawinach czy to pieszo na desce to środowisko od razu wie co jest grane i było przyczyną. Nikt nie mąci, nie nakłada kagańca tylko szybka analiza bo sami doświadczyli tego i owego. Więcej, wielu przewiduje po stylu i zachowaniu, że tylko kwestia czasu jak coś nie wypali. Tu nie można napisać źle? Serio? No wiec ja za pewnym forum z innej dyscypliny gdzie masa ekstremalistów sportowych w tym rowerowych panowie obaj zaliczyli jak na razie ścisłe podium do tegorocznej nagrody Darwina. Ciekawe czemu masa ludków miała choćby plecaczki z bukłakami... pewnie ci co nie liczą gramów i nie liczyli na pudło😂 @gnomon udaru nie dostaje się w minutę czy dwie tylko to proces utraty świadomości i logicznego myślenia. Jest gorzej bo o ile w górach można gdzieś liczyć i to mnie masę x ratowało na zimny potok to w omawianych warunkach lipton. Zatrzymanie się bez opcji natychmiastowego ochłodzenia bywa jeszcze gorsze i tak było w tym przypadku. A jak tu się ochłodzić jak wielu jedzie z jednym bidonem albo dwoma małymi gdzie po pół godzinie w takich warunkach masz w bidonie +40*. Picie czegoś takiego dokłada jeszcze do pieca, który i tak już furczy od temperatury.
  9. Przemyśl ten temat dwa razy. Zaglądałeś do sterów, suportu, piast? Może się okazać że tam jest więcej do wymiany niż zostawienia.
  10. Dzisiaj
  11. Też szukałem ogra tylko skę , ktoś z Rzeszowa wystawiał ramę + widelec jak pamiętam za 5400, stwierdziłem że są granice kultowości. Kupiłem w styczniu breezera radara i jestem wyleczony. Oczywiście nie porównuję marek ze sobą, szkoda tylko że do breezera w max 2,1".
  12. Na przestrzeni ostatnich 7 lat miałem: DJI Osmo Action 1 ( kupiłem osmo bo nie chciałem przegrzewajacej się gopro hero 8 ), potem GP 10, teraz GP 12. O ile nie mam nic do zarzucenia w jakości obrazu za dnia, stabilizacji czy czasu działania na baterii ( choć używam wyłącznie baterii enduro) to jest coś co bardzo "kaleczy" Gopro - jakość obrazu po zmroku, nocą - jest kiepsko delikatnie mówiąc i żadne sztuczki z zmianą trybów, iso, itd nie pomagają. Jak zobaczyłem na testach / porównaniach GP13 z Osmo Action 6 - to jest przepaść - na osmo wszystko widać, na GP nic ( looknij sobie authentech@youtube). Co w przyszłości wybiorę to i tak czeka mnie zmiana standardu baterii, więc jest mi obojętne czy pójdę dalej z GoPro czy przesiade sie na DJI. Jeśli ktoś nie ma teraz GP13 ( bo tylko od 13-ki baterie pasują do Mission i pewnie do kolejnych Hero jakie wyjdą) to brałbym Action 6. Co do kamer 360 - nie interesowałem się, kiedyś z powodu za małego sensora który przy FOV 160 nie dawałby pełnego 4K, a teraz mimo, że są już Osmo 360 i GoPro Max 2 to jednak wole mniejszą kamerkę na kasku
  13. Tak naprawdę to już nie funkcjonuje termin rękojmia w transakcjach między konsumentami prywatnymi a sprzedawcą - to się teraz nazywa "niezgodność towaru z umową" - i odpowiedzialność w przypadku takiego typu roszczeń spada w pełni na sprzedającego, bez względu czy to jest wada ukryta, czy wynika z innych okoliczności. Jako przykład podam urządzenie w którym padła bateria przed upływem 2 lat od zakupu. Czy to jest wada ukryta? Raczej nie - po prostu bateria się zwyczajnie popsuła, może była źle zamontowana, albo wcześniej przechowywana w nieodpowiednich warunkach - tutaj trudno to zbadać. Sprzedawca odrzucił reklamację zwykłą, powołując się na bliżej nieokreślone ograniczenie gwarancji w przypadku baterii narzucane przez producenta. Ja się nie zgadzam z takim podejściem, bateria powinna wytrzymać te minimum dwa lata, wiec przeszedłem na roszczenie w trybie niezgodności z umową, zrzucając odpowiedzialność na sprzedawcę, który próbował się migać przenosząc odpowiedzialność na producenta, a ten ostatni standardowo odrzucił roszczenie.
  14. Zigfir - 14 097 km (mtb, szosa + trenażer) [6955 km outdoor] D1ckSteele 5370km (szosa, gravel, trenażer) provayder - 5367km (MTB, szosa, rolka 529km) chester_jds - 4597 km (grv, mtb) smw44199- 4250km (cross outdoor) ernorator - 4163 km (szosa, gravel, trenażer) szamysz83 - 3628 km (MTB, trochę chomik) dfq - 2863 km [outdoor] Jacekddd - 2767km (velomobil - rower poziomy) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] michalr75 - 1840 km (MTB) Sansei6 - 1777 km (MTB) Revolta - 1221 km (mtb) JWO - 1070 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer)
  15. Jak szukałem ogra to rama sama kosztował 4 tys , teraz całość można za tyle kupić 🫣
  16. Ilość obrotów korbą nie powie za bardzo w jakim stanie są łożyska. Dla przykładu używam wkładu marki Accent - zastosowane łożysko o oznaczeniu 2RS, czyli uszczelnione z jednej i drugiej strony. Do tego plastikowa redukcja i w to wchodzi korba. Nie ma tutaj rozbudowanego systemu uszczelnień, dlatego korba wprawiona w ruch kręci się i kręci. Kolegi rower co robiłem ma suport SRAM DUB, który ma znacznie bardziej rozbudowane uszczelnienia (dodatkowe oringi) - jest sprawny, ale zamontowana w nim korba nie zakręci się tyle razy co moja. Można położyć sobie rękę na siodełku i drugą zakręcić korbą - uszkodzone łożysko przenosi wtedy drgania na rurę podsiodłową i czujesz wibracje na siodełku/ręce. Może też być tak, że łożysko stoi dęba - w ogóle się nie obraca, ale z powodu smaru nałożonego na oś korby i tak będzie się ona obracała tylko, że ciężej. Jak ktoś jeździ na takim zatartym łożysko, to widać wytarcie na osi korby. Tak jak widać wytarcie na tej ośce od piasty. Kółka od przerzutki też trzeba wykręcić - zdjąć metalowe tulejki i wyczyścić brud pod nimi. Zobaczyć jak się kręcą łożyska. Do tego serwis sprzęgiełka bym zrobił. TUTAJ bardzo dokładne pokazane co i jak, ale nie musisz odkręcać zewnętrznego wózka jeśli obraca się płynnie. Po umyciu przerzutki na sworznie i sprężynę napinającą stosuję MUC-OFF MO-94.
  17. Nie mogę się zgodzić 🙃 na rynku jest zbyt duża konkurencja. Jeśli rozwiązanie jest dobre, klienci będą tego chcieli. Producenci tylko czekają na takie okazje zarobku. Historia już zna różne upadki firm, nie ważne ile % rynku mieli i jaki mieli kapitał. Nie trzeba iść za daleko, SRAM wprowadziło napędy z jednym blatem, w które Shimano nie wierzyło. Prostota i niezawodność wygrały. Ile SRAM zabrał rynku Shimano? Teraz obie firmy będą miały problemy z nowymi graczami na rynku. Mogą tylko ich gonić, przejmując mniejsze firmy, żeby też mieć coś takiego w swoim portfolio. SRAM może w to pójść i jeszcze bardziej próbować integrować AXS. Shimano, które ma już silniki, też w końcu będzie musiało produkować je z przekładniami, jeśli konkurencja będzie rosła. Jeśli chodzi o „jednorazowe” rowery, ciągle zmieniające się standardy, to jak najbardziej się zgadzam.
  18. Greg1 dzięki. Duńczyk potrafi.
  19. Rowery Husqvarna sprzedawane są od kilku lat, jakiegoś wysypu opinii negatywnych nie było. Jeśli chodzi o ten konkretny model to napęd według tego co znalazłem ma Yamahy - ja miałem w poprzednim rowerze i byłem zadowolony, jak gdzieś widziałeś na Boschu do wrzuć link.Kilka lat temu były problemy z oprogramowaniem - jak teraz - nie wiem. Na pewno Bosch jest popularniejszy. Jeśli chodzi o widelec - to przy trekkingu w ogóle ma małe znaczenie, skok i tak niewielki i tak naprawdę jak nie jesteś nietypowy wagowo to czy sprężyna czy powietrze - jeden czort. Co to za napęd - nie umiem znaleźć ( tektro ma serię 350, Shimano z trzema cyframi to było dawno.) Hamulce - poziom podobny. No i na koniec waga - 25,7 to on może ważyć bez baterii ( często firmy tak podają, lepsze zaznaczają, gorsze nie - choćby Romet), w całości waży ok 30 . Przy 22 Simplona to przepaść, myślę że dodatkowa waga zrównoważy niewielką przewagę pojemności baterii. Najlepiej jakbyś mógł zobaczyć na żywo jakość wykonania - nie wiem jak Husqvarna ale miałem wiele rowerów ( swoich, żony i dzieci) i jak dla nie jakość wykonania Simplona jest super. Szkoda że podnieśli cenę Chenoa:E
  20. @Mentos Z góry dziekuję za bardzo konkretne informacje Zastanawiam sie - czy jeżeli ta rama faktycznie pochodzi od Scotta - to na tej ramie powinienem znaleźć jakieś znaczniki, numery seryjne, tabliczki itd.? Szukałem pod suportem i na dolnej rurze ale nic nie znalazłem Fakt że nie bardzo wiem jak taki numer seryjny miałby wyglądać Na innych forach znalazłem informacje że jeszcze kilku innych producentów np Aplinestars, Haro produkowało ramę w tym stylu Elevated Chainstay Zastanawiam się czy w moim przypadku da się jednoznacznie określic producenta, zwłaszcza jeśli rower miałby być przemalowany. Nutka snobizmu cieszy się na myśl, że de facto ze śmietnika mógłbym wyrwać całkiem fajną ramę Vintage, nawet jeśli osprzęt jest już mocno zajechany
  21. Zwykła kierownica typu jaskółka owinięta owijką i z szosowymi klamkomanetkami. Komuś zapewne nie pasował baranek więc przerobił szosę na fitnessa, a żeby nie iść w koszta to wykorzystał szosowe klamki i nawet kawałek starej owijki
  22. Był Łogr w XL w dobrym pieniądzu, to tu na drugą nóżkę - KM w małym rozmiarze, wyceniony równie okazyjnie https://www.olx.pl/d/oferta/surly-karate-monkey-CID767-ID15ue5b.html
  23. Waga : Właśnie zamawiam białego , ale szczypię się nad tym szarym opalizującym. Jednak biały. 😉😁 Ta wersja a'la Tadeusz mieni się na różowo wpadając w fiolet. Myślałem , że nie będzie takiej srokopisiatej padaczki i bardziej będzie w biel wpadał. To tak ku przestrodze. T @Greg1 podróże kształcą nawet te empiryczne 😉
  24. Takiego Scotta nie było w ofercie. Ale spoko. Kształt ramy wskazuje na Scotta Super Evolution (były tylko aluminiowe), ciąg linek wskazuje, że to nie będzie model na 1992 bo wówczas ciąg linek był po 'górze rurnej' co się nazywało "Stratocaster", ale w modelu na 1992 zmienili ich bieg na taki bokiem rury jak poniżej, więc to by wskazywało na 1991. Haki wskazują na ramę CrMo. I tu jest ciekawostka bo Scott nie oferował w katalogach/do ogólnej sprzedaży Super Evolution w wersji stalowej. Ale oferował tak zwane rowery pokazowe/dealreskie/pozakatalogowe z tym kształtem ramy, ale właśnie w stalowej CrMo wersji. Nazywały się wóczas Pro Evolution. Choć na Twoim zdjęciu połaczenie chainstays górnych przy podsiodłówce wygląda jak w modelach z 1992 - ciekawe. Generalnie takie Pro Evolution były potem sprzedawane jako właśnie pozakatalogowe wersje. Jednak w tym kolorze nie widziałem, możliwe że przemalowany. A skąd to wszystko wiem? Bo fan retro bike pamięta te rowery, bo się doktoryzował, a i nieco poskładał 😉 1991: 1992: 2026 😉 :
  25. Ja takie oczywiście widziałem, ale założone tak, że końcówki są w poziomie.
  26. Cześć. Nabyłem dla mojej córki taki oto gruz Centurion super Le Mans do remontu. I mam jedno pytanie w kwestii kierownicy. Czy ktokolwiek spotkał się z takim czymś takim i do czego to służy 😃? Ani to baranek ani lemondka image1.webp
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...