Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Przejechaliśmy się wczoraj wieczorem z żoną 30km testowymi gravelami (Cannondale Topstone, karbon, mechaniczne przerzutki GRX i koła alu) i zaiskrzyło. W porównaniu do naszych Marinów DSX, były lżejsze, bardziej bezpośrednio przyśpieszające (jakby sztywniejsze w suporcie) i do tego niższa pozycja - mieliśmy wrażenie, że jedziemy bardzo szybko (potem dane to zweryfikowały, ale kilka odcinków kilometrowych miało prędkości ok. 30km/h). I obojgu pasowała pozycja i kierownica (wcześniej jeździłem na gravelu córki i czułem się bardzo niepewnie, ale może dlatego, że za mały). Wyraźna też była amortyzacja tyłu w tych rowerach.

Padł pomysł - zmieniamy Mariny z prostą kierą na gravele. Sklep twierdzi, że co sobie zapragniemy, to nam zamontuje. Chcę was zapytać (bo nie miałem z tym doświadczenia) czy warto inwestować w:

  1. Elektryczną przerzutkę
  2. Karbonowe koła

Ogólnie lekkie koła mnie przekonują, ale czy w podobnej cenie karbonowe obręcze są coś warte. Podobnie napęd - przede wszystkim kwestia operowania z klamko manetek - ponoć znacznie łatwiejsza. 

Zakładam, że to rowery na wiele lat. Raczej wycieczkowe, choć tydzień temu żona stanęła na podium zawodów gravelowych i już chce następnych, więc to też może być istotne. 

Edytowane przez Wojcio
Napisano

Mam Topstone poprzedniej generacji i elektryczny napęd w szosie, odpowiedź brzmi dwa razy tak.

Nie chcę Cię zniechęcać do lokalnego sklepu, ale popatrz po zagranicznych - topstony były i pewnie są w licznych promocjach za granicą.

Napisano

Canyon wypuścił nowe Graile. Zerknij. Mi się skurczybyki podobają nawet z malowania. Jest też odświeżona wersja CF7 już na karbonowych kołach. 

Pewnie bym się zakręcił,ale pod koniec lutego zamawiałem CF8

Napisano

Lekkie koła są fajne i czuć różnice. Jeżeli masz budżet to warto. Pamięta o sensownych gumach do tego. Co do elektrycznej przerzutki... Przesiadłem się z mechanicznego GRXa na elektronicznego SRAMa:

  • hamulce w GRX to sztos w SRAM mimo, że poprawione (mam Rivala 13s) są słabsze, 
  • zmiana biegów w dobrze ustawionej mechanice nie jest uciążliwa, w elektronice jest wygodna ale angażuje w SRAMIE 2 ręce (jedna zrzuca, druga wrzuca). Chyba nie mam faworyta tutaj, 
  • kultura pracy samo przeskakiwanie łańcucha na kasecie na elektronice jest super, ale sram jest głośniejszy od GRXa mechanicznego. 

PS

Nie wiem jak GRX Di2, który jest już na bateryjce bez dodatkowych kabelków. 

Pewność na gravelu przyjdzie po przejechanych kilometrach. Inna pozycja, wąska kiera dają zupełnie inne odczucia. 

Napisano

Ja nie pytam o te topstony, to przykład. One sprawiły, że zaakceptowałem baranka. Przyznam, że 14k to próg bólu. Przed chwilą oglądaliśmy Cube. I nawet fajniejsze, bo zdecydowanie wygodniejsza kierownica (wygodnie sięgałem do klamek w dolnym chwycie). A i cena ok. Mnie zastanawia, czy karbonowe koła „robią różnicę” (w karbonowych Nuroad są karbonowe koła w każdym modelu) i czy elektryczny napęd to wada czy super zaleta. Spróbowaliśmy Cuba z AXS i jest magical, ale to strasznie wielka maszyna taka przerzutka. W mechanicznej jak nie che bieg wejść, to można dociągnąć, w czasie jazdy nawet baryłką pokręcić. A z elektryka jak? Problemy  czy pięknie? 

Napisano

Mechanik ustawiasz i działa, potem pracuje linka robi się luźniejsza i znowu ustawiasz i jeździsz i tak co jakiś czas. Elektronikę ustawiasz i jeździsz, i będzie działać chyba że zignorujesz napęd i rozciągniesz łańcuch, który zje kasetę i/albo korbę. 

Napisano

Bierz rower z elektroniką. Najpierw kupiłem używaną szosę z Ultegrą Di2 (wcześniej miałem rower z Sorą). Jeju, jaka ta elektronika wspaniała. Zmiana biegów to czysta przyjemność. Tak mi się to spodobało, że w MTB wyminiłem mechaniczne XT na XT Di2. Założyłem dokładnie rok temu i od tamtej pory nie musiałem nic regulować. 

Napisano

5 lat używałem mechanicznej ultegry, w zeszłym roku miałem okazję w takiej samej cenie kupić rower z mechaniczna 105 lub di2 (inne sklepy), że z ciekawości wziąłem di2 choć nie był to priorytet, nauczony jazdą enduro, że baza to podstawa(rama + zawieszenie) napęd zawsze dla mnie miał drugorzędne znaczenie, ale mając możliwość w naprawde dobrych pieniądzach kupić rower na elektronice zdecydowałem się na to i wbrew potężnym zachwytom, które bardzo często czytałem na forum poczułem rozczarowanie. Działa to dobrze ale nie czuje aż tak wielkiej różnicy względem mechanicznej ultegry co mi się wydawało, że będzie sugerując się opiniami ludzi. Jeszcze pomniejszy fakt niemający może dla większości znaczenia, ale przyzwyczajony do mechaniki zdarzało mi się zapomnieć o naładowaniu napędu co było frustrujące w momencie kiedy brałem rower a on nie zmienia przełożeń (pomijalny argument). Za to po roku jazdy na rowerze zmieniłem koła na karbonowe i tutaj zmiana była bardzo odczuwalna. W mojej opinii odpowiednia rama (materiał + geometria) w połączeniu z dobrymi kołami to podstawa, napęd to dodatek i tak elektronika będzie działać lepiej ale osobiście gdybym miał dopłacić jakąś większą sumę nie zrobiłbym tego.

Napisano
18 godzin temu, Rybus85 napisał:

Canyon wypuścił nowe Graile. Zerknij. Mi się skurczybyki podobają nawet z malowania. Jest też odświeżona wersja CF7 już na karbonowych kołach. 

 

W podanej przez autora wątku kwocie zmieściłby się tylko model na linkę, a mając taki budżet i kupić rower z mechaniczną przerzutką to trzeba byłoby mieć naprawdę sporą fantazję.

Poza tym masa Canyona: ponad 1300 gramów (wersja CF) w ramie kwalifikowanej jako wyścigowa???!!!

Napisano

Z jednej strony 1300 g to może dużo ale z drugiej masz pewność, że rama jest mocna i się nie połamie na byle korzeniu. Szosowe, wyścigowe ramy są wycieniowane i ważą mało ale w peletonowych (i nie tylko) kraksach łamią się jak zapałki, co jest wliczone w koszta przez zespoły wyścigowe. Uważam, że to, że ta rama waży 1300 g to akurat plus

Napisano

To trafiłem na taki wybór - ten sam producent, geometria i rocznik (2027). Ta sama cena. Jeden rower - rama, kierownica, koła, sztyca - karbon, ale napęd mechaniczny 12s, GRX (820/620) a drugi - samo aluminium (choć nawet koła z tej samej firmy Newmen, tylko że alu), ale napęd Rival 13s AXS - różnica masy 1kg. I jak to dla Was wygląda?

Napisano (edytowane)
13 godzin temu, Wojcio napisał:

Przed chwilą oglądaliśmy Cube. I nawet fajniejsze, bo zdecydowanie wygodniejsza kierownica (wygodnie sięgałem do klamek w dolnym chwycie). A i cena ok. Mnie zastanawia, czy karbonowe koła „robią różnicę” (w karbonowych Nuroad są karbonowe koła w każdym modelu) i czy elektryczny napęd to wada czy super zaleta. Spróbowaliśmy Cuba z AXS i jest magical, ale to strasznie wielka maszyna taka przerzutka. W mechanicznej jak nie che bieg wejść, to można dociągnąć, w czasie jazdy nawet baryłką pokręcić. A z elektryka jak? Problemy  czy pięknie? 

Zerknij na to https://www.cube.eu/pl-pl/cube-nuroad-c-62-ex-surfblue-n-black/1136300 poniżej budżetu jaki zakładasz. Masz GRX DI2 na baterii w przerzutce bez kabli. 

Zerknij na to https://www.cube.eu/pl-pl/cube-nuroad-c-62-exc-wolf-n-fibre/1136400 - ciut powyżej. Dostajesz 13 biegów, SRAM Force AXS.

W obu masz:

  • karbonowe koła i kierownice, 
  • przerzutki elektroniczne. 

Faktycznie przerzutka AXS jest ogromna. Ale jakoś to nie przeszkadza podczas jazdy. Masz za to poczcie bezpieczeństwa. 

Jak Ci braknie prądu w elektronice to masz kilka możliwości:

  • zapasowa bateria - dla srama to ok 200 zł,
  • brak prądu zostawia to przełożenie na którym brakło prądu, 
  • bateria SRAM jest uniwersalna dla wszystkich grup SRAM, sztyc, etc. W razie problemu możesz na moment pożyczyć baterię od kogoś innego, zmienić przełożenie na takie co będzie akceptowalne, wrócić do swojej baterii i dojechać do domu/auta. 
15 minut temu, Wojcio napisał:

To trafiłem na taki wybór - ten sam producent, geometria i rocznik (2027). Ta sama cena. Jeden rower - rama, kierownica, koła, sztyca - karbon, ale napęd mechaniczny 12s, GRX (820/620) a drugi - samo aluminium (choć nawet koła z tej samej firmy Newmen, tylko że alu), ale napęd Rival 13s AXS - różnica masy 1kg. I jak to dla Was wygląda?

Sprawdź ceny komponentów: kaseta, łańcuch. Shimano będzie zauważalnie tańsze niż SRAM. Na przykład kaseta Rival 13s to coś ok 600 zł (u Niemca). Shimanowski SLX to połowa tej ceny. 

Edytowane przez Eathan
Napisano
25 minut temu, Wojcio napisał:

To trafiłem na taki wybór - ten sam producent, geometria i rocznik (2027). Ta sama cena. Jeden rower - rama, kierownica, koła, sztyca - karbon, ale napęd mechaniczny 12s, GRX (820/620) a drugi - samo aluminium (choć nawet koła z tej samej firmy Newmen, tylko że alu), ale napęd Rival 13s AXS - różnica masy 1kg. I jak to dla Was wygląda?

Forumrowerowe

 

Ale po co rozpatrywać coś takiego skoro w założonym budżecie spokojnie można mieć i karbon i elektrykę?

Napisano (edytowane)

@Wojcio rozpisałem się trochę na temat aktualnego Topstone'a w innym wątku, jak masz jakieś pytania to wal śmiało.

 

Osobiście po doświadczeniach z kilkoma gravelami różnych marek widzę, że dobry frameset to podstawa. W tym przypadku Topstone jest najbardziej komfortowym rowerem jaki miałem i myślę, że to jest clue sprawy. Wybór graveli jest ogromny, ale niewielu producentów rzeczywiście ma ramy przemyślane tak jak Giant, amerykańska wielka trójka czy np. Włosi.

Co do elektroniki to ja uwielbiam, w szosie mam 105 Di2, w gravelu miks GRXa i XTRa, bajka. Ale też bez przesady, do mechanicznego GRXa nie można się przyczepić. Co robi dużą różnicę to koła, dla mnie byłyby priorytetem, a obecnie dużo jest mega promocji od ElitWheels, CSC czy innych Chińczyków. 

14 godzin temu, Mihau_ napisał:

Po 30 kilometrach?

Myślę, że Autorowi nie chodzi tu o Topstone'a tylko generalnie o gravela.

Edytowane przez marcesco
  • +1 pomógł 1
Napisano
1 godzinę temu, Chociemir napisał:

W podanej przez autora wątku kwocie zmieściłby się tylko model na linkę, a mając taki budżet i kupić rower z mechaniczną przerzutką to trzeba byłoby mieć naprawdę sporą fantazję.

Poza tym masa Canyona: ponad 1300 gramów (wersja CF) w ramie kwalifikowanej jako wyścigowa???!!!

Ludzie tak się napalają na elektronikę że szok. Ale najwyższą grupa Ultegra lub GTX działa Perfect. Są zwolennicy tego i tego. Mi akurat nie przeszkadza ani jedno ani drugie. Trafiłbym coś na Di2 to bym brał. Ale nic na siłę. Wolałbym dużo lepsze koła niż elektronikę. 

A co do wagi to w poniedziałek (wreszcie) przyjdzie do mnie Canyon Grail CF8. Waga ramu 1219g. Cały rower jakoś 8,88kg. 

  • +1 pomógł 2
Napisano

Przy rozkminach o elektronice trzeba jeszcze pomyśleć o ergonomii . Dla osób z mniejszymi dłońmi ( żona ) , na pewno będzie łatwiej zmieniać biegi za pomocą kliknięcia a nie wychylenia wajchy :) 

  • +1 pomógł 2
Napisano

Jeżeli kupowany rower ma kable puszczone przez stary to bardzo mocno skłaniałbym się w kierunku elektroniki bo jednak ułatwia to serwis - nie jest to konieczność bo mechaniczne działają bardzo dobrze jeżeli są prawidłowo ustawione ale jeżeli samemu się robi wszystko przy rowerze to fajnie jak nie trzeba przy tych kablach grzebać.

W kwesti kół czy karbon czy alu nie ma większego znaczenia. Aluminiowe też mogą być lekkie a lepiej mieć koła na dobry piastach niż takie 100g lżejsze.

  • +1 pomógł 1
Napisano
1 godzinę temu, Eathan napisał:

Zerknij na to https://www.cube.eu/pl-pl/cube-nuroad-c-62-ex-surfblue-n-black/1136300 poniżej budżetu jaki zakładasz. Masz GRX DI2 na baterii w przerzutce bez kabli. 

Zerknij na to https://www.cube.eu/pl-pl/cube-nuroad-c-62-exc-wolf-n-fibre/1136400 - ciut powyżej. Dostajesz 13 biegów, SRAM Force AXS.

 

Te rowery by wymiatały cenowo gdyby nie  koła: moim zdaniem 21 szprych w gravelu to jednak średnio.

Takie same koła ma linkowany przeze mnie wcześniej Radon: https://www.radon-bikes.de/en/gravel/carbon/regard/regard-8-0/

Napisano

Napiszę jak to u mnie było…

Kupiony rower seryjny, a później zaczęły się modyfikacje.

Na pierwszy ogień poszły koła. Zmiana seryjnych na DT GR1600, bo takie miałem pod ręką, fajnie ale bez efektu WOW. Teraz mam karbony od Dandy, bo chciałem mieć, i też po zmianie nie odczułem nie wiadomo czego. Za to prestiż na rejonie zdecydowanie poszedł do góry 😉

Druga duża zmiana to GRX 822 1x12 mechaniczny na Di2 827. Bardzo fajnie, działa szybciej ale traktuję to jako zabawkę, bez której żyłbym dalej i jeździłbym dalej z taką samą przyjemnością.

I teraz coś co było dla mnie prawdziwym gamechangerem, a przy okazji zdecydowanie najtańszą zachcianką. Zmieniłem seryjną kierownicę okrągłą Alu na porządny parapet w karbonie i to zrobiło robotę. I nie chodzi mi o jakieś tam legendarne tłumienie, ale zdecydowanie inną ergonomię chwytu kierownicy.

Podsumowując…

Spełniłem swoje własne kaprysy za swoją kasę i nie żałuję, każda zmiana coś tam wniosła i teraz nie wróciłbym do poprzedniej wersji, bo nie muszę. 
Ale gdybym mógł zostać tylko z jedną moją zmianą, to bez mrugnięcia okiem wybieram kierownicę, a przy okazji zostałoby mi w kieszeni kiiilka tysi 😀

  • +1 pomógł 2

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...