Xzc
Użytkownik-
Liczba zawartości
343 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Xzc
-
[ubrania] Zestaw na jesień + zimę
Xzc odpowiedział BlueRider123 → na temat → Pytania i porady odzieżowe
Na centrum z miesiąc temu było całkiem sporo ciuchów zimowych w fajnych cenach. https://eroe.cc/najlepsze-meskie-spodenki-swiata-dlugie te spodnie np za 200 zł kupiłem https://www.bobshop.com/pl/ale/lekka-kurtka-ghostly/czarny-zolty/l?em_src=kw&em_cmp=Google/PL/Shopping/Gesamt/43524-1.L&ex_s=google&ex_m=paid&ex_c=296143426&ex_t=pla-2265049540995&ex_co=683587275261&ex_a=156933726672&ex_gid=Cj0KCQjw8c3VBhCsARIsAA_xJ92ETzowAxARyB23KL9pNsyvDuX5JJ_Lnm85JCIbZj0OD6rMLGCYO3oaAsGSEALw_wcB&ex_as=&gad_source=1&gad_campaignid=296143426&gbraid=0AAAAADtqea6hlU0YqJ59DoTE6PwDYDgad&gclid=Cj0KCQjw8c3VBhCsARIsAA_xJ92ETzowAxARyB23KL9pNsyvDuX5JJ_Lnm85JCIbZj0OD6rMLGCYO3oaAsGSEALw_wcB ta była dostępna za 180 również kupiłem https://velo-store.pl/l25023462-04-kurtka-ale-pr-e-metal-wojskowa-zielen-l?variant=10535921&gad_source=1&gad_campaignid=21224618760&gbraid=0AAAAAqABJ6-XZblOArYukj-DI3esmxKhA&gclid=Cj0KCQjw8c3VBhCsARIsAA_xJ92Q4-2mICkv6VxeFmRfSi0bCNLv3qN8xTmli2_i2BdVsroDC0KCW9kaAlc1EALw_wcB 240 zł ponownie zakup także warto czasem przed sezonem poobserwować ceny bo można naprawdę fajne rzeczy trafić za ułamek ceny wyjściowej -
Witam, Dziś zauważyłem takie coś na obręczy koła, zastanawia mnie czy to rysa czy pęknięcie, akurat spieszyło mi się i nie zdążyłem postukać monetą po obręczy w celu sprawdzenia dźwięku, jak wrócę to to zrobię, ale tak na szybko chciałem zapytać jak dla was to wygląda ? pod paznokciem czuć wgłębienie, nie uderzyłem nigdzie mocniej kołami, swoją drogą mają one już 6 lat więc nawet jeśli by zostały uszkodzone uważam, że warto było je kupić, bo bezproblemowo służyły przez ten czas.
-
5 lat używałem mechanicznej ultegry, w zeszłym roku miałem okazję w takiej samej cenie kupić rower z mechaniczna 105 lub di2 (inne sklepy), że z ciekawości wziąłem di2 choć nie był to priorytet, nauczony jazdą enduro, że baza to podstawa(rama + zawieszenie) napęd zawsze dla mnie miał drugorzędne znaczenie, ale mając możliwość w naprawde dobrych pieniądzach kupić rower na elektronice zdecydowałem się na to i wbrew potężnym zachwytom, które bardzo często czytałem na forum poczułem rozczarowanie. Działa to dobrze ale nie czuje aż tak wielkiej różnicy względem mechanicznej ultegry co mi się wydawało, że będzie sugerując się opiniami ludzi. Jeszcze pomniejszy fakt niemający może dla większości znaczenia, ale przyzwyczajony do mechaniki zdarzało mi się zapomnieć o naładowaniu napędu co było frustrujące w momencie kiedy brałem rower a on nie zmienia przełożeń (pomijalny argument). Za to po roku jazdy na rowerze zmieniłem koła na karbonowe i tutaj zmiana była bardzo odczuwalna. W mojej opinii odpowiednia rama (materiał + geometria) w połączeniu z dobrymi kołami to podstawa, napęd to dodatek i tak elektronika będzie działać lepiej ale osobiście gdybym miał dopłacić jakąś większą sumę nie zrobiłbym tego.
-
Może nie do końca odnośnie tych kół, ale piast własnej produkcji w 2020 kupiłem vinci na ich własnych piastach (nie było jeszcze wtedy możliwości konfiguracji kół na piastach DT), wagowo lżejsze niz dt 240 od 6 lat nic im się nie dzieje, serwis bardzo prosty. W tym samym czasie kolega kupił evenlite z dt 350, które po 3 latach uległy uszkodzeniu. Sam miałem opory do produktów własnych chińskich producentów, natomiast w praktyce okazały się świetnym rozwiązaniem. Dodatkowo w MTB miałem mieć pancerna piastę dartmoor reel pro v2, która po 3 sezonach po prostu się rozpadła, obecnie mam koła poskładane na dt 240 i nie czuję jakiegoś przeskoku jakościowego względem piast Vinci, które mam w szosie.
-
2 lata temu miałem podobną sytuację, z tym, że zmieniając z małego blatu na duży po zakończeniu podjazdu, nagle łańcuch zsunął się między mufę a mały blat, zakleszczył się, ciężko było go ruszyć a że byłem w trasie ok 100 km od domu, to trochę na siłę z kolega go wyciągneliśmy, rama została mocno porysowana, ale jest to miejsce gdzie tak naprawdę jest najwięcej materiału i po oględzinach w serwisie dostałem informację, że nie ma problemu aby jeździć w takim stanie. Co prawda wymieniłem po roku rower, ale po całej tej sytuacji jeździłem jeszcze spory czas na nim i nie było żadnych problemów, sytuacja ze spadnięciem łańcucha również się już nigdy później nie pojawiła.
-
Witam, Po kilku dniach testu ewidentnie widzę, że problem z wskazaniem nachylenia i przewyższenia wynika z nakładki pod mocowanie do garmina, w klasycznym uchwycie od karoo, który mam zamontowany na MTB wskkazania idealnie pokrywają się ze strava stąd moje pytanie widział ktoś może mocowanie do karoo do kierownicy aero ? Chodzi mi o takie montowane do śrub na mostku. Jeśli by ktoś mógł podesłać jakiś link, byłbym bardzo wdzięczny.
-
Witam, Od tygodnia użytkuje hammerheda karoo 3 i o ile sam licznik działa naprawdę fajnie, to podczas pierwsze jazdy z tym licznikiem pojawił się spory problem ze wskazaniami zapisu przebytego przewyższenia. Mianowicie jechałem pętle z leska przez przemyśl i z powrotem do leska ok 190 km i wg zapisu garmina epixa, którego równocześnie używałem wyszło ok 1900 m przewyższenia wg hammerheda ponad 3000m. Korekta na stravie wskazała ok 1800m. O ile mam świadomość, że garmin ma rozbieżność między wskazaniami stravy ale nazwijmy, że nie są tak drastyczne to różnica 1200 m przewyższenia jest absurdalna i moje pytanie, czy ktoś również miał podobne problemy. Dodam, że potem używałem go na mtb z uchwytem od karoo i wszystko działało super, w szosie mam uchwyt do garmina i założyłem tę nakładkę do mocowań garmina i zastanawia mnie czy ona w jakiś sposób nie zaburza odczytów ?
-
Witam, Po wielu latach użytkowania garmina 530, postanowiłem wymienić go na coś nowego, po przeczytaniu wielu recenzji i opinii skłaniam się ku karoo 3, czy ktoś może podzielić się swoimi doświadczeniami z tym licznikiem lub innymi konkurencyjnymi, nie ukrywam, że jego dostępność w cenie 1.6k jest mocno atrakcyjna w porównaniu z nowymi garminami i najchętniej poczytałbym o porównaniu liczników w podobnym budżecie. Zależy mi na czytelności ekranu i ogólnej funkcjonalności urządzenia. Z góry dzięki za odpowiedź.
-
Trance X troszkę więcej skoku, przesiadka z dps na superdeluxa coila ultimate, nieporównywalna jakość pracy jeśli chodzi o zjazdy. Ten damper nie jest już chyba dostępny bo była to starsza wersja jeszcze bez HBO, ale działa to świetnie, oczywiście jeśli mamy świadomość jak działa taki damper, więsza waga + większa czułość powodująca bujanie na podjazdach, dość zauważalna na asfalcie. Pytanie odnoście select + a ultimate, select + stosuje ten sam tłumik co ultimate natomiast ma mniej regulacji, kupiłem ultimate w dobrej cenie stąd nie było rozważań na ten temat, natomiast sam select + w zdecydowanej większości przypadków wystarcza, na początku bawiłem się z ustawieniami jakie daje wersja ultimate, ale potem po ustawieniu zupełnie tego nie używałem. I generalnie odniosłem się do przesiadki z dampera powietrznego na sprężynowy, jest to specyficzny element, działający zdecydowanie inaczej niż damper powietrzny o wiele większa czułość i liniowość pracy, nie każdemu musi to odpowiadać, ale do szybkiej, płynnej jazdy sprawdza się świetnie, jednak jest go łatwiej dobić, przynajmniej wersje, która ja posiadam bo nowsze konstrukcje z HBO pozwalaja na zwiększenie progresywnośći przy końcu skoku.
-
[Rower górski do 2500e] amortyzatory kosztem przerzutek?
Xzc odpowiedział trooy → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Tak dla podsycenia osobiście bym wybrał to https://www.greenbike.pl/rower-gorski-lapierre-spicy-cf-69-carbon-w-100-gotowy-p-10737.html?gad_source=1&gad_campaignid=23579573487&gbraid=0AAAAACvBgww2NSwCYwkSVnkGvVTr9oglQ&gclid=CjwKCAjwqubPBhBOEiwAzgZX2pDRj0HgkdtNwKQwJ-ukZs9Nhn2CvTy9eOCaLf-vhNjFOz2TBOq5NRoCn0YQAvD_BwE i przełożył swój obecny osprzęt, choć oczywiście to sprzęt totalnie nienadający się do jazdy "rekreacyjnej" i trzeba już mieć świadomość jego ograniczeń i umieć go wykorzystać, ale jak za taką cenę wygląda to naprawdę dobrze (baza pod upgrade). Sam jeździłem HT uważając, że mi wystarczy gdy wkręciłem się w zjazdy po 3 msc kupiłem fulla i nie wyobrażam sobie jazdy HT Z fulli bardziej uniwersalnych interesującą opcją jak dla mnie były Orbea Oiz oraz Cannondale scalpel, które były by do wyrwania w podanym budżecie. Oczywiście są to mocno sportowe rowery, natomiast po płaskim czy asfalcie też dadzą rade, nie tracą z efektywności aż tak wiele względem HT a zawsze pod kątem zjazdowym będą oferować więcej. -
[Rower górski do 2500e] amortyzatory kosztem przerzutek?
Xzc odpowiedział trooy → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
I może jeszcze wtrące jeden szczegół, odnośnie serwisu. Używam naprawdę fajnie działającego zawieszenia (Liryk Charger 2.1 + super delux coil bez HBO), działają one świetnie a ciężko było by je teraz kupić stąd też mocno zwracam uwagę aby to posłużyło jeszcze sporo czasu. Gdybym używał nadal czegoś pokroju RS 35 to wolałbym go zajechać i kupić coś innego lepszego tak jak wspomniałeś, bo i tak po serwisie jego praca była praktycznie żadna. Koszty serwisu tak naprawdę zależne są od tego jakie mamy oczekiwania wobec sprzętu, kupisz coś fajnie działającego (RS ultimate, foxy factory, olhins) działa to świetnie ale wiąże się to z sporym wydatkiem na utrzymanie tego w dobrym stanie i też warto zwrócić uwagę na te kwestię przed zakupem. Można wyrwać teraz rowery w świetnych cenach z super komponentami za ułamek ceny katalogowej, natomiast potem będzie to odczuwalne w trakcie serwisów i świadomie sam wybieram najtańsze ale dobrze działające części napędowe (przerzutka, kaseta deore) połowe tańsze od XT działające tak samo, może poza wagą, której kilka g przy rowerze ważącym 16 kg totalnie nie odczuwam. Skup się przede wszystkim na tym aby rama pasowała do zastosowań jakich oczekujesz (czy. odpowiednia geometria) następnie zawieszenie i może koła ale w tym budżecie raczej nie będzie to nic spektakularnego, pozostałe komponenty są stosunkowo tanie do wymiany w porównaniu np z zawieszeniem. -
[Rower górski do 2500e] amortyzatory kosztem przerzutek?
Xzc odpowiedział trooy → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Może tak podpowiem z kilkuletniego doświadczenia i bardziej podejścia praktycznego niż teoretycznego, kiedyś sam nie znając się za bardzo na rowerach kierowałem się różnymi opiniami po forach, gdzie spory nacisk był kładziony na napęd. Po kilku latach jazdy mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że podstawa to rama o dobrej geometri (odpowiedniej do zastosowania roweru) dobre zawieszenie a napęd typu deore m6100 jest w zupełni wystarczający. Miałem pełny zestaw XT, który po awarii został wymieniony na deore i jakość funkcjonowania napędu nie spadła drastycznie, jedyna różnica to manetka, która rzeczywiście w XT jest lepsza, ale absolutnie nie podchodził bym do zakupu roweru, napęd kosztem zawieszenia. Co do serwisu zawieszenia tydzień temu odebrałem z pełnego i zapłaciłem 900 zł. Serwis widelca, dampera, wymiana łożysk w ramie + serwis sztycy. Generalnie można podejść, że da się jeździć póki zawieszenie działa, ale to żadna przyjemność z użytkowania sprzętu, którego praca jest po prostu tępa. Naprawdę po serwisie praca roweru jest nieporównywalna z tym co wcześniej, natomiast z założenia rowery MTB przeznaczone są w teren gdzie nie da się ich utrzymywać w hermetycznej czystości a to powoduje konieczność serwisów. W każdym bądź razie, full jest świetny z tym ,że trzeba mieć świadomość jak działa taki rower i że jazda po płaskim czy asfalcie nie będzie najbardziej naturalnym środowiskiem do jakiego został on stworzony. (Oczywiście odnoszę się ze swojej perspektywy rowerów enduro). -
Jeździłem niedługi czas XTC model z 2021, posiadał właśnie wspomniany widelec gianta, był to tragiczny wynalazek. Na 3 xtc, które mieli znajomi w dwóch w tym moim widelec się po prostu zapadał i nie wracał do stanu pierwotnego, realnie miał jakieś 60-65mm ugięcia. Była to jakaś wada fabryczna, na którą sklepy miały instrukcję jak to przywrócić do stanu pierwotnego, jednak nawet po tym sytuacja powtarzała się. 2x odsyłany na gwarancji, w końcu wymieniony na nowy, ale w konsekwencji nawet nie używany bo w międzyczasie kupiłem fulla i przestałem używać XTC. Możliwe, że potem to poprawili ale z rocznika 2021 widelce nie nadawały się do normalnego użytku.
-
Z perspektywy epixa 2 pro, gdzie mapy są naprawdę dobrej jakości, jeżdżąc równocześnie z edgem 530 zdecydowanie lepiej prowadził epix, oczywiście trzeba było spojrzeć na nadgarstek, ale szczegółowość map w epixie w porównaniu z świetnym wyświetlaczem powodowało, że o wiele bardziej komfortowo byłem w stanie odszukać moment skrętu mimo że wyświetlacz był 2x mniejszy. Inna sprawa że dedykowany komputerek rowerowy poza rowerem jest praktycznie bezużyteczny, przy uwzględnieniu różnych aktywności o wiele bardziej rozsądnym wyborem przynajmniej dla mnie był zegarek. Po rozwaleniu przy glebie edga 530 zastanawiałem się nad hamerheadem 3 lub właśnie zegarkiem i zdecydowanie jestem zadowolony z tego, że wybrałem akurat epixa. Kolejna sprawa, że do zegarków również są dedykowane uchwyty na kierownicę co eliminuje negatywny efekt konieczności odrywania wzroku i spoglądania na nadgarstek. Gdybym jeździł tylko rowerem to fakt lepszym wyborem byłby jakiś komputerek rowerowy, ale przy uwzględnieniu kilku aktywności jak dla mnie zdecydowanie wygrywa zegarek.
-
[platformy spd] Jakie są wasze doświadczenia w e-bike?
Xzc odpowiedział tsharek → na temat → Sprzęt rowerowy
Miałem wcześniej te shimano pd eh500 i były tragiczne pod kątem platformy, ta platforma to może co najwyżej jest jakaś imitacja prawdziwej platformy, używałem w full, głównie korzystając ze strony spd, ponieważ strona z platformą nie trzymała zbyt dobrze stóp, była po po prostu zbyt mała. Wymieniłem je na te pedały : https://www.bike24.pl/produkty/271682?sku=949411&gad_source=1&gad_campaignid=22379058404&gbraid=0AAAAA-9Kvr2Lg1XSRyhwwSYqbTpM-egsR&gclid=Cj0KCQiAq7HIBhDoARIsAOATDxCmK-mHFyNCwD3ByAHkVSf-q7gHiFpqC6CeLCDlC1sIu5Eog60EsdEaAncwEALw_wcB i to jest nieporównywalny przeskok jeśli chodzi o platformę, głownie korzystam teraz ze strony z platformą bo jest ona pełnowymiarowa z długimi pinami świetnie trzymająca stopę, przez te pedały przerzuciłem się na buty typowo pod platformę i do jazdy enduro uważam to za świetne rozwiązanie. Jedyny minus jaki widzę, to solidność tego pedału w sytuacji kiedy zdarza się jakaś gleba, naprawdę przypadkowe uderzenie o nogę jest mega bolesne, efekt jeszcze pogłębiają długie piny, jednak pod kątem wydajności są świetne, trzymają doskonale stopę i naprawdę mogę je polecić. -
[~4500] rower dla dziewczyny
Xzc odpowiedział Kalafiorowa → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Widelce produkcji gianta to jedne z najgorszych części na jakie można trafić, może poprawili się coś, ale moje pierwsze MTB to był XTC z widelcem własnym gianta, wytrzymał dosłownie połowę pierwszej jazdy, widelec zapadł się i z 100 mm skoku zostało ok 60mm, oddawany na gwarancji 2x i cały czas powtarzała się ta sytuacja, w końcu wymieniony na nowy ale w międzyczasie zdążyłem wymienić rower i być może bym aż tak bardzo nie negował ich widelców gdyby nie to, że na 3 rowery moich znajomych we wszystkich występował ten problem, podawali informację, że nowa partia już powinna być poprawiona, ale mimo wszystko lepiej mieć świadomość jak to potrafiło działać. -
[do 16000] szosa endurance
Xzc odpowiedział Bruno_Bronkx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Mam orce aero w rozmiarze 57 wzrost 188 cm, orca i oraca aero na długości są praktycznie takie same, na wysokość aero jest niższa o jaki 1.3 cm. Mam dość długie ręce i ogólnie rower jest stosunkowo długi i dobrze mi leży, natomiast wcześniej jeździłem synapsem w rozmiarze 58 gdzie miałem mostek 130 mm i mimo, że w orce aero mam fabryczny mostek 110 mm a na długości te rowery są porównywalne to pozycja jeśli chodzi o wyciągniecię wydaje się być bardzo podobna, możliwe, że wynika to z zastosowania dłuższej kierownicy w stosunku do tej, której wcześniej używałem. Natomiast czuje się zdecydowanie bardziej zwarty na tym rowerze, ale jednak była to przesiadka z endurance na aero, odczuwalna jest na pewno niższa pozycja, która wymagała czasu do przyzwyczajenia karku aby nie odczuwać bólu, ale z perspektywy ponad 6 msc jazdy na niej, mogę powiedzieć, że mimo wszystko da się jeździć nią naprawdę komfortowo, a na zwykłej orce jeśli idzie o komfort powinno być tylko lepiej. -
Witam, W związku z tym, że bardzo mocno porysowały mi się szyby w okularach a jazda obecnie jest w dość wymagających warunkach postanowiłem przerzucić się na gogle, wstępnie moją uwagę przykuły Leatt Velocity od modelu 4.0 do 6.5 Czy ktoś mógłby podzielić się opinią na temat tych gogli ? Nie do końca wiem czy jest sens dopłaty względem wyższych modeli tj. 5.5 i 6.5, zależy mi aby optyka była wystarczająca do agresywnej jazdy, do tej pory używałem okularów oakley flight jacket w wersji fotochromowej i optyka była ok, natomiast kiepsko znosiły jakieś uderzenia czy otarcia, szyby są strasznie porysowane, rozumiem, że te stosowane w gogla wykazują wyższa odporność na zarysowania ?
-
[Rower] Gravel, lub inny typ do 5, maksymalnie 6tys. zł
Xzc odpowiedział qUaTrO → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Moja subiektywna opinia, teoretycznie gravel wydaje się być doskonałym rozwiązaniem niby zachowuje lekkość szosy plus daje możliwość jazdy terenowej, tyle z teorii sam kupując bardzo mocno skupiałem się na gravelu mając błędne przekonanie jak ten rower będzie dobrze spisywał się w terenie (nie mając doświadczenia przez dłuższy czas z rowerami), to już od Ciebie tak naprawdę zależy jakie masz podejście gravelem też da się sprawnie poruszać po asfalcie natomiast zawsze z tyłu głowy jest świadomość, że szosą mogło by być trochę szybciej i dla mnie ten argument "trochę szybciej" przeważył i z szosy endurance, która kupiłem poszedłem później w szosę aero gdzie do obecnych zastosowań gravel byłby totalnie nietrafionym wyborem, z tym, że podkreślam mam 4 rowery i każdy z nich pokrywa zakres do którego został zaprojektowany, nie wyobrażam sobie posiadania 1 roweru, który miałby być zarówno sprawny na asfalcie jak i dawać radę w prawdziwym terenie. Druga sprawa to też gdzie mieszkasz, u nas w górach jednak teren jest zdecydowanie trudniejszy i rowery MTB mają o wiele więcej do zaoferowania w porównaniu z gravelem, możliwe, że w bardziej płaskich terenach wygląda to inaczej i tam gravel miałby większy sens, z mojego doświadczenia mogę podpowiedzieć tyle, jeśli masz w sobie cząstkę która dąży do rywalizacji i traktuje rower sportowo, wtedy każdy ułamek dający jakąś wyższa efektywność będzie miał znaczenie. Jeśli rower to bardziej rekreacja i nie ma dla Ciebie znaczenia czy pojedziesz 38 km/h czy 35 km/h i nie odczuwasz jakieś potrzeby rywalizacji gravel może być lepszym wyborem. W sumie zawsze na gravelu też da się ścigać ale to nie mój świat więc się w tej kwestii nie wypowiem Odnośnie samego sprzętu taka rada, pierwsze to faktycznie określić czego tak naprawdę potrzebujesz następnie dobrać rower tak aby jak najbardziej odpowiadał geometrycznie do tego co chcesz nim robić, a osprzęt i reszta to w większości eksploatacyjne rzeczy, zdecydowanie wolałbym świetna ramę z 105 niż powiedzmy coś przeciętnego do czego jest przyczepiony najnowszy dura ace. Z fajną bazą jesteś w stanie modyfikować sprzęt mimo, że ekonomicznie może to nie ma sensu ale jednak większy w przypadku fajnej bazy aniżeli przeciętnej ramy, do której później coś z niechęcią dokładasz. -
[Rower] Gravel, lub inny typ do 5, maksymalnie 6tys. zł
Xzc odpowiedział qUaTrO → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Kluczowa kwestia jeździć przy lesie czy w lesie, w sensie czy ten las to ma być jakiś szuter czy asfalt w środku lasu, czy prawdziwa droga leśna (kamienie, korzenie), jeśli ta druga opcja to gravel nie bardzo się do tego nadaje, niby się da ale nigdy nie będzie to na tyle efektywne co rower MTB. Do obecnych zastosowań gravel może mieć sens, sam swoja pierwszą szosę kupowałem do podobnych zastosowań i też miał to być gravel, jednak w praktyce i tak trasy asfaltowe pokrywały praktycznie 100% tras jakie jeżdżę a jeśli sporadycznie trafił się jakiś szuter wolałem przeprowadzić ten kawałek rower niż kupować gravela i tracić na asfalcie względem szosy. Pewnie się znajdą tacy co będą twierdzić, że gravelem da się objechać wszystko, ale musiałbyś sam zobaczyć jak to wygląda w praktyce w terenie, pozycja, która wymusza gravel oraz brak amortyzacji w przypadku braku umiejetności jazdy w terenie może wręcz stwarzać zagrożenie. Optymalny zestaw to dwa rowery szosa + MTB pokrywające praktycznie 100% wszystkie potrzeby, gravel w każdym polu będzie miał jakieś ograniczenia szczególnie jeśli mówimy o jeździe terenowej, natomiast jako rower uniwersalny (ale nie idealny do wszystkiego) powinien się sprawdzić, nie pisze tego w celu zniechęcenia a zwrócenia uwagi, że nie jest to złoty środek zaspokajający wszystkie potrzeby. -
[Napęd] stuki podczas jazdy
Xzc odpowiedział Arturo82 → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Miałem podobną sytuację w szosie i byłem przekonany, że dziwne dźwięki pochodzą ze strony napędu, nasilałby się wraz z mocniejszym pedałowaniem, okazało się, że wydobywały się one z piasty i starczyło zrobić jej serwis, również w innym przypadku w fullu strzelały mi szprychy podczas pedałowania dając złudne wrażenie, że pochodzi to z okolic napędu. -
[do 16000] szosa endurance
Xzc odpowiedział Bruno_Bronkx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Prawda jest, że ten podział to trochę sucha teoria, sam 6 lat temu szukając szosy, na początku chciałem gravela bo bałem się, że szosa będzie zbyt wymagająca pod kątem rozciągniecia i nie będzie wygodna, im więcej czytalem tym bardziej przesuwałem się w kierunku szosy aż skończyło się na w miarę "sportowym" endurance, pojeździłem nim 5 lat, w między czasie bardziej na MTB się przerzuciłem ale w tym roku wymieniłem szosę bo cały ten czas jakoś bardziej ciągnęło mnie w kierunku czegoś sportowego i kupiłem szosę aero i co ciekawe mimo dużo bardziej agresywnej pozycji nie jest mniej wygodnia, w sensie inna ale jeździłem nią trasy ponad 200km nie odczuwając zupełnie żadnego dyskomfortu, jedynie pierwsze 2 jazdy miałem bardzo spięty kark ale ciało bardzo szybko przywykło do nowej pozycji i o wiele przyjemniej jeździ mi się nawet długie trasy szosą aero niż dawniej endurancem. I nie twierdzę, że endurance to zły wybór ale sam po jakimś czasie bardziej wkręcając się w szosę żałowałem, że nie wybrałem czegoś bardziej sportowego bo po kilku msc czułem, że w jakiś minimalny sposób ale endurance jest ograniczający i mimo usportowienia go na maxa nie dawał tyle co prawdziwa szosa wyścigowa. -
w XL jest 110 mm, mogę odnieść się do szosy bo nigdy fitnessem nie jeździłem ale geometrycznie są to dosyć podobne rowery i w rozm. 58 miałem 120 mm, który po fitingu zmieniłem na 140mm, skracanie mostka w tym momencie powoduje, że przy dużych prędkościach rower może być dosyć nerwowy, czy da się w ten sposób jeździć ? Na pewno się da ale czy jest to optymalne to już inna sprawa, zależy też o ile by trzeba było go skracać skoro mówisz, że czujesz się nienaturalnie wyciągnięty. Choć fakt, że może przez dość skromne doświadczenie nie masz świadomości jak tak naprawdę pozycja na takim rowerze powinna wyglądać, sam po dłuższych okresach w enduro kiedy przesiadam się z fulla, który jest totalnie innym rowerem niż szosa, czuje się dziwnie, cieżko określić to uczucie i mimo, że początkowe wrażenie jest, że coś jest nie tak wiem, że tak ma być i to po paru km mija, ale tak jak mówię nie jestem w stanie CI powiedzieć, czy tylko Ci się wydaje, że coś jest nie tak, czy jest tak rzeczywiście. Inna sprawa to również proporcje ciała, wzrost jest jednym z czynników ale nie jest to miernik doskonały bo równie dobrze ktoś może mieć długie nogi i ręce a krótki tłów i mimo stosunkowo niewielkiego wzrostu dużo bardziej będzie mu pasować rozmiar, który teoretycznie jest za duży na niego. Przykład mój i kolegi mam 190 cm kolega ok 175 ale ma bardzo długie ręce i czuje się komfortowo na moich rowerach mimo, że teoretycznie są na niego za duże.
-
W tę stronę to ciężko przerobić rower, mniejszy dostosować do większej osoby jeszcze sie da przez chociażby wymianę mostka na dłuższy, w przypadku skracania mostka może bardzo mocno ucierpieć stabilność takiego roweru, więc raczej nie jest to zalecane. Wymiana widelca może skopać geometrię, komponenty są dobierane do ramy w taki sposób aby projektowana geometria miała sens, w przypadku mocnej ingerencji mającej na celu dopasować nietrafiony rozmiar można stworzyć ulepa, który nie do końca będzie spełniał warunki do jakich został zaprojektowany. Chyba, że była by to jakaś niewielka ingerencja ale przerabianie roweru z nietrafionym rozmiarem na siłę pod siebie raczej nie jest najlepszym pomysłem, zwłaszcza teraz gdzie jest wysyp promocji i można w dobrych pieniądzach kupić coś dobrze pasującego zakładając, że uda się sprzedać obecny w jakichś rozsądnych pieniądzach. Sam od lat z powodu pandemii i mocnego ograniczenia z wyborem rozmiaru jeżdżę na zbyt małym rozmiarze L gdzie powinienem mieć XL ale w tę stronę da się dostosować jeszcze rower.
-
[Nowy rower] Trek Procaliber vs Cube C:68 elite
Xzc odpowiedział lucixx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Akurat mieszkam w beskidzie sądecki i w górach w październiku jestem jeszcze ok 2 x w tygodniu, naprawdę na przestrzeni lat bardzo sporadycznie zdarza mi się spotkać kogoś na HT, oczywiście mówie o jakichś szlakach, bo na jakichś szutrówkach czy koło schronisk gdzie da sie asfaltem dojechać to jeszcze jeżdżą, choć oczywiście zdecydowana większość to elektryczne fulle, a mówie to z perspektywy analogowej enurówki/AM i tak tym rowerem generalnie podjeżdżam, oczywiście zdarzają się miejsca gdzie tego nie da się zrobić, nie jest może ten podjazd też najprzyjemniejszą rzeczą jaka istnieje, ale mam porównanie do HT, którym jeździłem i absolutnie nie widzę, żadnego miejsca, w którym wolałbym go mieć zamiast fulla, oczywiście jeśli mówimy o jeździe w terenie a nie jakimś plątaniu się po szutrówkach. Autor wątku ma jakieś swoje sprecyzowane preferencje i mniej więcej orientuje się w temacie tym samym, jakaś kłótnia o wyższości FS na HT może nie ma tak negatywnych skutków, ale w przypadku osoby, która dopiero zaczyna jazdę, pisane mocno sprzecznych informacji naprawdę może być szkodliwe, sam wiem po sobie. 6 lat temu zaczynając jazdę na rowerze, chciałem kupić szosę, radziłem się kolegi, który sporo jeździł (tak mi się wydawało) i dostałem radę, aby kupić rower crossowy i to najlepiej authora bo to najlepsza marka xD problem był taki, że to był jedyny rower z jakim miał styczność poza jakąś tanią szosą, która ciągle się psuła i strasznie mi przez to odradzał szosę. Poradziłem sie na forum, poczytałem wiele recenzji i uznałem, musze kupić szosę karbonową z ultegrą bo tak ludzie piszą i dziś z doświadczenia wiem, że ten napęd relanie nie ma aż tak wielkiego znaczenia jak to ludzie piszą, czy to 105 czy ultegra czy dura ace, działać to będzie bardzo dobrze. Drugi przykład z przed miesiąca, spotkałem gościa jadącego w tym samym kierunku na dość archaicznym HT jeszcze na kołach 26 i cały czas twierdził, że jest to lepszy sprzęt niż mój full, usilnie próbując przekonać mnie, że jego 2 tłoczkowe slx są lepszym wyborem niż moje 4 tłoczkowe MT5. Jeśli koło to tylko 26 a jak napęd to tylko 3 blat (swoją droga dość mocno zajechany bo miał spore problemy z zmianą przedniej tarczy) i moglibyśmy tak dyskutować nad wyższością jednej technologii nad drugą, gdyby nie sytuacja, w której miał zacząć się dosyć techniczny zjazd, owy Pan zaproponował abyśmy go objechali bokiem bo po co mamy się tam męczyć, a właśnie ja jeżdżę po górach dla tych zjazdów. Tak więc dobrze mieć świadomość do czego tego roweru będziemy używać a nie ślepo chwalić swoje rozwiązanie często wynikające z braku użytkowania czegoś innego. Podobnie właśnie jak z obecnym tematem, czy to HT czy FS tym i tym objedziesz w tych górach, z tym, że ten HT nie będzie miał żadnych zalet w stosunku do FS, pamiętam jaką męczarnią były zjazdy na HT i absolutnie ta lżejsza waga na dojazdówce nie zrekompensuje tego co daje FS w terenie i ciężko z tym dyskutować, mówię to już ze sporej praktyki a nie tylko teorii, mam również znajomego który ma HT i bardzo ciężko go wyciągnąć gdzieś na MTB, jak już to chce jeździć szutrem bo dla niego zjazdy są czymś okropnym ( oczywiście kwestia techniki) ale zakładając ten sam poziom techniki FS da o wiele więcej przyjemności z jazdy a o to chyba w tym chodzi jeśli oczywiście mówimy o jeździe terenowej. I wypowiadam się tylko z swojej perspektywy rozumiejąc wybór autora, choć gdybym był sam stał przed podobnym wyborem wybrał bym anthema, którego podsyłałem uznając po prostu, że jest to sprzęt który będzie mi lepiej pasował do mojego stylu jazdy nawet jeśli były by to płaskopolskie lasy. Ludzie czytając takie kłótnie nie mając zbyt własnego doświadczenia mogą błędnie przyjąć jakąś tezę i to jest tak naprawdę największy problem tych kłótni.
