Cześć wszystkim. Jestem ze Szczecina, jeżdżę głównie po lesie Arkońskim i Puszczy Wkrzańskiej oraz okolice jeziora Głębokiego. Są tu jakieś przewyższenia i zjazdy, jeżdżę po lesie i niewiele po asfalcie.
Najpierw myślałem o rowerze trekingowym, ale z czasem zeszło na mtb. Szukam roweru, który odciąży kręgosłup i nadgarstki. Mam 185cm wzrostu i 100kg. Przeszukałem trochę internet i zastanawiam się nad Trek Roscoe 7, ale niedostępny przez internet w rozmiarze L. Może Orbea Laufey h30, ale też trudno z rozmiarem. Co byście polecili?