Xzc
Użytkownik-
Liczba zawartości
335 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia użytkownika Xzc
-
Trance X troszkę więcej skoku, przesiadka z dps na superdeluxa coila ultimate, nieporównywalna jakość pracy jeśli chodzi o zjazdy. Ten damper nie jest już chyba dostępny bo była to starsza wersja jeszcze bez HBO, ale działa to świetnie, oczywiście jeśli mamy świadomość jak działa taki damper, więsza waga + większa czułość powodująca bujanie na podjazdach, dość zauważalna na asfalcie. Pytanie odnoście select + a ultimate, select + stosuje ten sam tłumik co ultimate natomiast ma mniej regulacji, kupiłem ultimate w dobrej cenie stąd nie było rozważań na ten temat, natomiast sam select + w zdecydowanej większości przypadków wystarcza, na początku bawiłem się z ustawieniami jakie daje wersja ultimate, ale potem po ustawieniu zupełnie tego nie używałem. I generalnie odniosłem się do przesiadki z dampera powietrznego na sprężynowy, jest to specyficzny element, działający zdecydowanie inaczej niż damper powietrzny o wiele większa czułość i liniowość pracy, nie każdemu musi to odpowiadać, ale do szybkiej, płynnej jazdy sprawdza się świetnie, jednak jest go łatwiej dobić, przynajmniej wersje, która ja posiadam bo nowsze konstrukcje z HBO pozwalaja na zwiększenie progresywnośći przy końcu skoku.
-
[Rower górski do 2500e] amortyzatory kosztem przerzutek?
Xzc odpowiedział trooy → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Tak dla podsycenia osobiście bym wybrał to https://www.greenbike.pl/rower-gorski-lapierre-spicy-cf-69-carbon-w-100-gotowy-p-10737.html?gad_source=1&gad_campaignid=23579573487&gbraid=0AAAAACvBgww2NSwCYwkSVnkGvVTr9oglQ&gclid=CjwKCAjwqubPBhBOEiwAzgZX2pDRj0HgkdtNwKQwJ-ukZs9Nhn2CvTy9eOCaLf-vhNjFOz2TBOq5NRoCn0YQAvD_BwE i przełożył swój obecny osprzęt, choć oczywiście to sprzęt totalnie nienadający się do jazdy "rekreacyjnej" i trzeba już mieć świadomość jego ograniczeń i umieć go wykorzystać, ale jak za taką cenę wygląda to naprawdę dobrze (baza pod upgrade). Sam jeździłem HT uważając, że mi wystarczy gdy wkręciłem się w zjazdy po 3 msc kupiłem fulla i nie wyobrażam sobie jazdy HT Z fulli bardziej uniwersalnych interesującą opcją jak dla mnie były Orbea Oiz oraz Cannondale scalpel, które były by do wyrwania w podanym budżecie. Oczywiście są to mocno sportowe rowery, natomiast po płaskim czy asfalcie też dadzą rade, nie tracą z efektywności aż tak wiele względem HT a zawsze pod kątem zjazdowym będą oferować więcej. -
[Rower górski do 2500e] amortyzatory kosztem przerzutek?
Xzc odpowiedział trooy → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
I może jeszcze wtrące jeden szczegół, odnośnie serwisu. Używam naprawdę fajnie działającego zawieszenia (Liryk Charger 2.1 + super delux coil bez HBO), działają one świetnie a ciężko było by je teraz kupić stąd też mocno zwracam uwagę aby to posłużyło jeszcze sporo czasu. Gdybym używał nadal czegoś pokroju RS 35 to wolałbym go zajechać i kupić coś innego lepszego tak jak wspomniałeś, bo i tak po serwisie jego praca była praktycznie żadna. Koszty serwisu tak naprawdę zależne są od tego jakie mamy oczekiwania wobec sprzętu, kupisz coś fajnie działającego (RS ultimate, foxy factory, olhins) działa to świetnie ale wiąże się to z sporym wydatkiem na utrzymanie tego w dobrym stanie i też warto zwrócić uwagę na te kwestię przed zakupem. Można wyrwać teraz rowery w świetnych cenach z super komponentami za ułamek ceny katalogowej, natomiast potem będzie to odczuwalne w trakcie serwisów i świadomie sam wybieram najtańsze ale dobrze działające części napędowe (przerzutka, kaseta deore) połowe tańsze od XT działające tak samo, może poza wagą, której kilka g przy rowerze ważącym 16 kg totalnie nie odczuwam. Skup się przede wszystkim na tym aby rama pasowała do zastosowań jakich oczekujesz (czy. odpowiednia geometria) następnie zawieszenie i może koła ale w tym budżecie raczej nie będzie to nic spektakularnego, pozostałe komponenty są stosunkowo tanie do wymiany w porównaniu np z zawieszeniem. -
[Rower górski do 2500e] amortyzatory kosztem przerzutek?
Xzc odpowiedział trooy → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Może tak podpowiem z kilkuletniego doświadczenia i bardziej podejścia praktycznego niż teoretycznego, kiedyś sam nie znając się za bardzo na rowerach kierowałem się różnymi opiniami po forach, gdzie spory nacisk był kładziony na napęd. Po kilku latach jazdy mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że podstawa to rama o dobrej geometri (odpowiedniej do zastosowania roweru) dobre zawieszenie a napęd typu deore m6100 jest w zupełni wystarczający. Miałem pełny zestaw XT, który po awarii został wymieniony na deore i jakość funkcjonowania napędu nie spadła drastycznie, jedyna różnica to manetka, która rzeczywiście w XT jest lepsza, ale absolutnie nie podchodził bym do zakupu roweru, napęd kosztem zawieszenia. Co do serwisu zawieszenia tydzień temu odebrałem z pełnego i zapłaciłem 900 zł. Serwis widelca, dampera, wymiana łożysk w ramie + serwis sztycy. Generalnie można podejść, że da się jeździć póki zawieszenie działa, ale to żadna przyjemność z użytkowania sprzętu, którego praca jest po prostu tępa. Naprawdę po serwisie praca roweru jest nieporównywalna z tym co wcześniej, natomiast z założenia rowery MTB przeznaczone są w teren gdzie nie da się ich utrzymywać w hermetycznej czystości a to powoduje konieczność serwisów. W każdym bądź razie, full jest świetny z tym ,że trzeba mieć świadomość jak działa taki rower i że jazda po płaskim czy asfalcie nie będzie najbardziej naturalnym środowiskiem do jakiego został on stworzony. (Oczywiście odnoszę się ze swojej perspektywy rowerów enduro). -
Jeździłem niedługi czas XTC model z 2021, posiadał właśnie wspomniany widelec gianta, był to tragiczny wynalazek. Na 3 xtc, które mieli znajomi w dwóch w tym moim widelec się po prostu zapadał i nie wracał do stanu pierwotnego, realnie miał jakieś 60-65mm ugięcia. Była to jakaś wada fabryczna, na którą sklepy miały instrukcję jak to przywrócić do stanu pierwotnego, jednak nawet po tym sytuacja powtarzała się. 2x odsyłany na gwarancji, w końcu wymieniony na nowy, ale w konsekwencji nawet nie używany bo w międzyczasie kupiłem fulla i przestałem używać XTC. Możliwe, że potem to poprawili ale z rocznika 2021 widelce nie nadawały się do normalnego użytku.
-
Z perspektywy epixa 2 pro, gdzie mapy są naprawdę dobrej jakości, jeżdżąc równocześnie z edgem 530 zdecydowanie lepiej prowadził epix, oczywiście trzeba było spojrzeć na nadgarstek, ale szczegółowość map w epixie w porównaniu z świetnym wyświetlaczem powodowało, że o wiele bardziej komfortowo byłem w stanie odszukać moment skrętu mimo że wyświetlacz był 2x mniejszy. Inna sprawa że dedykowany komputerek rowerowy poza rowerem jest praktycznie bezużyteczny, przy uwzględnieniu różnych aktywności o wiele bardziej rozsądnym wyborem przynajmniej dla mnie był zegarek. Po rozwaleniu przy glebie edga 530 zastanawiałem się nad hamerheadem 3 lub właśnie zegarkiem i zdecydowanie jestem zadowolony z tego, że wybrałem akurat epixa. Kolejna sprawa, że do zegarków również są dedykowane uchwyty na kierownicę co eliminuje negatywny efekt konieczności odrywania wzroku i spoglądania na nadgarstek. Gdybym jeździł tylko rowerem to fakt lepszym wyborem byłby jakiś komputerek rowerowy, ale przy uwzględnieniu kilku aktywności jak dla mnie zdecydowanie wygrywa zegarek.
-
[platformy spd] Jakie są wasze doświadczenia w e-bike?
Xzc odpowiedział tsharek → na temat → Sprzęt rowerowy
Miałem wcześniej te shimano pd eh500 i były tragiczne pod kątem platformy, ta platforma to może co najwyżej jest jakaś imitacja prawdziwej platformy, używałem w full, głównie korzystając ze strony spd, ponieważ strona z platformą nie trzymała zbyt dobrze stóp, była po po prostu zbyt mała. Wymieniłem je na te pedały : https://www.bike24.pl/produkty/271682?sku=949411&gad_source=1&gad_campaignid=22379058404&gbraid=0AAAAA-9Kvr2Lg1XSRyhwwSYqbTpM-egsR&gclid=Cj0KCQiAq7HIBhDoARIsAOATDxCmK-mHFyNCwD3ByAHkVSf-q7gHiFpqC6CeLCDlC1sIu5Eog60EsdEaAncwEALw_wcB i to jest nieporównywalny przeskok jeśli chodzi o platformę, głownie korzystam teraz ze strony z platformą bo jest ona pełnowymiarowa z długimi pinami świetnie trzymająca stopę, przez te pedały przerzuciłem się na buty typowo pod platformę i do jazdy enduro uważam to za świetne rozwiązanie. Jedyny minus jaki widzę, to solidność tego pedału w sytuacji kiedy zdarza się jakaś gleba, naprawdę przypadkowe uderzenie o nogę jest mega bolesne, efekt jeszcze pogłębiają długie piny, jednak pod kątem wydajności są świetne, trzymają doskonale stopę i naprawdę mogę je polecić. -
[~4500] rower dla dziewczyny
Xzc odpowiedział Kalafiorowa → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Widelce produkcji gianta to jedne z najgorszych części na jakie można trafić, może poprawili się coś, ale moje pierwsze MTB to był XTC z widelcem własnym gianta, wytrzymał dosłownie połowę pierwszej jazdy, widelec zapadł się i z 100 mm skoku zostało ok 60mm, oddawany na gwarancji 2x i cały czas powtarzała się ta sytuacja, w końcu wymieniony na nowy ale w międzyczasie zdążyłem wymienić rower i być może bym aż tak bardzo nie negował ich widelców gdyby nie to, że na 3 rowery moich znajomych we wszystkich występował ten problem, podawali informację, że nowa partia już powinna być poprawiona, ale mimo wszystko lepiej mieć świadomość jak to potrafiło działać. -
[do 16000] szosa endurance
Xzc odpowiedział Bruno_Bronkx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Mam orce aero w rozmiarze 57 wzrost 188 cm, orca i oraca aero na długości są praktycznie takie same, na wysokość aero jest niższa o jaki 1.3 cm. Mam dość długie ręce i ogólnie rower jest stosunkowo długi i dobrze mi leży, natomiast wcześniej jeździłem synapsem w rozmiarze 58 gdzie miałem mostek 130 mm i mimo, że w orce aero mam fabryczny mostek 110 mm a na długości te rowery są porównywalne to pozycja jeśli chodzi o wyciągniecię wydaje się być bardzo podobna, możliwe, że wynika to z zastosowania dłuższej kierownicy w stosunku do tej, której wcześniej używałem. Natomiast czuje się zdecydowanie bardziej zwarty na tym rowerze, ale jednak była to przesiadka z endurance na aero, odczuwalna jest na pewno niższa pozycja, która wymagała czasu do przyzwyczajenia karku aby nie odczuwać bólu, ale z perspektywy ponad 6 msc jazdy na niej, mogę powiedzieć, że mimo wszystko da się jeździć nią naprawdę komfortowo, a na zwykłej orce jeśli idzie o komfort powinno być tylko lepiej. -
Witam, W związku z tym, że bardzo mocno porysowały mi się szyby w okularach a jazda obecnie jest w dość wymagających warunkach postanowiłem przerzucić się na gogle, wstępnie moją uwagę przykuły Leatt Velocity od modelu 4.0 do 6.5 Czy ktoś mógłby podzielić się opinią na temat tych gogli ? Nie do końca wiem czy jest sens dopłaty względem wyższych modeli tj. 5.5 i 6.5, zależy mi aby optyka była wystarczająca do agresywnej jazdy, do tej pory używałem okularów oakley flight jacket w wersji fotochromowej i optyka była ok, natomiast kiepsko znosiły jakieś uderzenia czy otarcia, szyby są strasznie porysowane, rozumiem, że te stosowane w gogla wykazują wyższa odporność na zarysowania ?
-
[Rower] Gravel, lub inny typ do 5, maksymalnie 6tys. zł
Xzc odpowiedział qUaTrO → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Moja subiektywna opinia, teoretycznie gravel wydaje się być doskonałym rozwiązaniem niby zachowuje lekkość szosy plus daje możliwość jazdy terenowej, tyle z teorii sam kupując bardzo mocno skupiałem się na gravelu mając błędne przekonanie jak ten rower będzie dobrze spisywał się w terenie (nie mając doświadczenia przez dłuższy czas z rowerami), to już od Ciebie tak naprawdę zależy jakie masz podejście gravelem też da się sprawnie poruszać po asfalcie natomiast zawsze z tyłu głowy jest świadomość, że szosą mogło by być trochę szybciej i dla mnie ten argument "trochę szybciej" przeważył i z szosy endurance, która kupiłem poszedłem później w szosę aero gdzie do obecnych zastosowań gravel byłby totalnie nietrafionym wyborem, z tym, że podkreślam mam 4 rowery i każdy z nich pokrywa zakres do którego został zaprojektowany, nie wyobrażam sobie posiadania 1 roweru, który miałby być zarówno sprawny na asfalcie jak i dawać radę w prawdziwym terenie. Druga sprawa to też gdzie mieszkasz, u nas w górach jednak teren jest zdecydowanie trudniejszy i rowery MTB mają o wiele więcej do zaoferowania w porównaniu z gravelem, możliwe, że w bardziej płaskich terenach wygląda to inaczej i tam gravel miałby większy sens, z mojego doświadczenia mogę podpowiedzieć tyle, jeśli masz w sobie cząstkę która dąży do rywalizacji i traktuje rower sportowo, wtedy każdy ułamek dający jakąś wyższa efektywność będzie miał znaczenie. Jeśli rower to bardziej rekreacja i nie ma dla Ciebie znaczenia czy pojedziesz 38 km/h czy 35 km/h i nie odczuwasz jakieś potrzeby rywalizacji gravel może być lepszym wyborem. W sumie zawsze na gravelu też da się ścigać ale to nie mój świat więc się w tej kwestii nie wypowiem Odnośnie samego sprzętu taka rada, pierwsze to faktycznie określić czego tak naprawdę potrzebujesz następnie dobrać rower tak aby jak najbardziej odpowiadał geometrycznie do tego co chcesz nim robić, a osprzęt i reszta to w większości eksploatacyjne rzeczy, zdecydowanie wolałbym świetna ramę z 105 niż powiedzmy coś przeciętnego do czego jest przyczepiony najnowszy dura ace. Z fajną bazą jesteś w stanie modyfikować sprzęt mimo, że ekonomicznie może to nie ma sensu ale jednak większy w przypadku fajnej bazy aniżeli przeciętnej ramy, do której później coś z niechęcią dokładasz. -
[Rower] Gravel, lub inny typ do 5, maksymalnie 6tys. zł
Xzc odpowiedział qUaTrO → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Kluczowa kwestia jeździć przy lesie czy w lesie, w sensie czy ten las to ma być jakiś szuter czy asfalt w środku lasu, czy prawdziwa droga leśna (kamienie, korzenie), jeśli ta druga opcja to gravel nie bardzo się do tego nadaje, niby się da ale nigdy nie będzie to na tyle efektywne co rower MTB. Do obecnych zastosowań gravel może mieć sens, sam swoja pierwszą szosę kupowałem do podobnych zastosowań i też miał to być gravel, jednak w praktyce i tak trasy asfaltowe pokrywały praktycznie 100% tras jakie jeżdżę a jeśli sporadycznie trafił się jakiś szuter wolałem przeprowadzić ten kawałek rower niż kupować gravela i tracić na asfalcie względem szosy. Pewnie się znajdą tacy co będą twierdzić, że gravelem da się objechać wszystko, ale musiałbyś sam zobaczyć jak to wygląda w praktyce w terenie, pozycja, która wymusza gravel oraz brak amortyzacji w przypadku braku umiejetności jazdy w terenie może wręcz stwarzać zagrożenie. Optymalny zestaw to dwa rowery szosa + MTB pokrywające praktycznie 100% wszystkie potrzeby, gravel w każdym polu będzie miał jakieś ograniczenia szczególnie jeśli mówimy o jeździe terenowej, natomiast jako rower uniwersalny (ale nie idealny do wszystkiego) powinien się sprawdzić, nie pisze tego w celu zniechęcenia a zwrócenia uwagi, że nie jest to złoty środek zaspokajający wszystkie potrzeby. -
[Napęd] stuki podczas jazdy
Xzc odpowiedział Arturo82 → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Miałem podobną sytuację w szosie i byłem przekonany, że dziwne dźwięki pochodzą ze strony napędu, nasilałby się wraz z mocniejszym pedałowaniem, okazało się, że wydobywały się one z piasty i starczyło zrobić jej serwis, również w innym przypadku w fullu strzelały mi szprychy podczas pedałowania dając złudne wrażenie, że pochodzi to z okolic napędu. -
[do 16000] szosa endurance
Xzc odpowiedział Bruno_Bronkx → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Prawda jest, że ten podział to trochę sucha teoria, sam 6 lat temu szukając szosy, na początku chciałem gravela bo bałem się, że szosa będzie zbyt wymagająca pod kątem rozciągniecia i nie będzie wygodna, im więcej czytalem tym bardziej przesuwałem się w kierunku szosy aż skończyło się na w miarę "sportowym" endurance, pojeździłem nim 5 lat, w między czasie bardziej na MTB się przerzuciłem ale w tym roku wymieniłem szosę bo cały ten czas jakoś bardziej ciągnęło mnie w kierunku czegoś sportowego i kupiłem szosę aero i co ciekawe mimo dużo bardziej agresywnej pozycji nie jest mniej wygodnia, w sensie inna ale jeździłem nią trasy ponad 200km nie odczuwając zupełnie żadnego dyskomfortu, jedynie pierwsze 2 jazdy miałem bardzo spięty kark ale ciało bardzo szybko przywykło do nowej pozycji i o wiele przyjemniej jeździ mi się nawet długie trasy szosą aero niż dawniej endurancem. I nie twierdzę, że endurance to zły wybór ale sam po jakimś czasie bardziej wkręcając się w szosę żałowałem, że nie wybrałem czegoś bardziej sportowego bo po kilku msc czułem, że w jakiś minimalny sposób ale endurance jest ograniczający i mimo usportowienia go na maxa nie dawał tyle co prawdziwa szosa wyścigowa. -
w XL jest 110 mm, mogę odnieść się do szosy bo nigdy fitnessem nie jeździłem ale geometrycznie są to dosyć podobne rowery i w rozm. 58 miałem 120 mm, który po fitingu zmieniłem na 140mm, skracanie mostka w tym momencie powoduje, że przy dużych prędkościach rower może być dosyć nerwowy, czy da się w ten sposób jeździć ? Na pewno się da ale czy jest to optymalne to już inna sprawa, zależy też o ile by trzeba było go skracać skoro mówisz, że czujesz się nienaturalnie wyciągnięty. Choć fakt, że może przez dość skromne doświadczenie nie masz świadomości jak tak naprawdę pozycja na takim rowerze powinna wyglądać, sam po dłuższych okresach w enduro kiedy przesiadam się z fulla, który jest totalnie innym rowerem niż szosa, czuje się dziwnie, cieżko określić to uczucie i mimo, że początkowe wrażenie jest, że coś jest nie tak wiem, że tak ma być i to po paru km mija, ale tak jak mówię nie jestem w stanie CI powiedzieć, czy tylko Ci się wydaje, że coś jest nie tak, czy jest tak rzeczywiście. Inna sprawa to również proporcje ciała, wzrost jest jednym z czynników ale nie jest to miernik doskonały bo równie dobrze ktoś może mieć długie nogi i ręce a krótki tłów i mimo stosunkowo niewielkiego wzrostu dużo bardziej będzie mu pasować rozmiar, który teoretycznie jest za duży na niego. Przykład mój i kolegi mam 190 cm kolega ok 175 ale ma bardzo długie ręce i czuje się komfortowo na moich rowerach mimo, że teoretycznie są na niego za duże.
