dorjan Napisano Wtorek o 02:14 Napisano Wtorek o 02:14 (edytowane) Zdecydowałem się kupić 7 letniej wnuczce używany rower Merida Dakar 624 i drugi Merida Matts J.24 do jazdy, jak przyjedzie z rodzicami do dziadków.. Wyrosła już z roweru Trek Precaliber o kołach 16", a na dodatek zawsze był kłopot z zabraniem roweru do bagażnika, gdy jechali do dziadków. Niestety, zdecydowana większość rowerów dziecięcych z amortyzatorem i kołami 24" jest niesamowicie ciężka. Sam osobiście jeżdżę rowerem MTB o kołach 29" i jego waga to tylko 11kg, a taki mały rower dla dziewczynki waży 13 -14kg. Mniejszy Trek ważył 8,5kg, co prawda ze sztywnym widelcem, ale nie spodziewałem się, aż tak dużego przyrostu wagi na trochę większym rowerku. Wybrałem model Dakar tylko dlatego, że ma najmniejszą możliwą ramę dla kół 24" i o geometrii specjalnie zaprojektowanej dla małej dziewczynki. To tylko 10,5". Matts jest już 11". Wnuczka zażyczyła jedynie, żeby jej kolejny rowerek miał przerzutki. Pierwsze próby wypadły pomyślnie. Potrafi jeździć na obydwu większych rowerach i na dodatek bardziej przypadł jej do gustu ten większy Matts, ale jego waga to dokładnie 13kg, a model Dakar 13,5kg. Dziadek postanowił odchudzić obydwa rowerki do wagi nieprzekraczającej 10,5kg każdy i na dodatek pozostawić bardzo ładnie pracujące amortyzatory. Na forum są zdecydowanie złe opinie na ich temat. Tymczasem Merida zastosowała raczej miękką sprężynę i ugięcie ok.2,5cm następuje już przy wadze 25kg i normalnym hamowaniu przednim hamulcem. Widzę, że doskonale pracuje na małych nierównościach i nierównych podjazdach. To widać i czuć. Na pierwszy ogień poszły opony i dętki. Proszę sobie wyobrazić, że tak znany producent jak Merida zastosował drutowe opony o wadze 855g i butylowe dętki o wadze 165g. Paranoja!!! Kupiłem zwijane Schwalbe Rocket Ron o wadze 440g i dętki TPU 50g. Tylko na tej jednej operacji zyskałem ponad 1kg. Kolejny element do wymiany to siodełko i sztyca. Dakar miał sztycę stalową i razem z siodełkiem zestaw ważył 800g, a Matts aluminiową i wynik 650g. Zmieniłem na siodełka i sztyce karbonowe o wadze zestawu 320g. Kupiłem dwa różne modele małych siodełek o porównywalnych rozmiarach z oryginalnymi 240x155mm. W oryginalnych szerokość wynosi 145mm. Jedno z siodełek ma piankową wyściółkę o grubości 20mm, a drugie to cienka karbonowa deska. Tutaj wnuczka dziadka zadziwiła. Mówi, że wygodniej jest jej na tej cienkiej i twardej "desce", a nie na miękkiej z pianką. Dziadek też siedzi na podobnej i wcale nie uważa jej za twardą. Coś w tym jest. Następny ciężki element to korby. Do suportów się nie odzywałem, chociaż je rozebrałem i wymieniłem smary. Waga stalowej korby lewej i prawej w modelu Matts z 1 zębatką i dumnym napisem Merida to równo 1kg, a Dakar z 3 zębatkami stalowymi i aluminiowymi korbami SR Suntour ważył 1250g. O ile Matts miał jeszcze w miarę akceptowalną długość ramion korby 150mm, to do mniejszej 3 blatowej Meridy Dakar wstawiono korby 160mm. Gdzie tu sens? Wymieniłem w modelu Matts na korbę aluminiową z zębatką stalową o wadze 560g, 30 zębach i długości 145mm, a w modelu Dakar również aluminiowe korby 140mm i blat 32 zęby o wadze 530g. Przerzutkę przednią wyrzuciłem, a to kolejny zysk ponad 500g. Na koniec pozostawiłem kierownice. Te oryginalne stalowe mają dokładnie po 530g. Miałem w zapasie 600mm karbonową FSA K-Force Light w rozmiarze 25,4mm i wadze 130g. Zamontowałem ją do modelu Dakar. Model Matts otrzymał dopiero po 2 tygodniach nowiutką karbonową KOCEVLO z AliExpress o wadze 108g. O tych mniej ważnych elementach zmniejszających wagę roweru napiszę innym razem. Udało mi się osiągnąć zamierzone cele? Jak sądzicie? Edytowane Wtorek o 02:18 przez dorjan 6 Cytuj
KSikorski Napisano Wtorek o 04:21 Napisano Wtorek o 04:21 Ja odchudzałem w podobny sposób superiora fly synka. Gdy przyszła pora na amortyzację to po prostu już kupiłem lekki rower. Komponenty do rowerów dziecięcych wychodzą mało opłacalnie niestety. Niemniej gratuluję Dziadku zaangażowania 😉 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano Wtorek o 16:14 Mod Team Napisano Wtorek o 16:14 Jeżeli dziecko nie ma ambicji sportowych, to chyba mu wszystko jedno czym jeździ po podwórku, ale najważniejsze, że dziadek zadowolony Po demontażu nóżki pewnie - 0.5 kg, więc chyba się udało. Cytuj
marvelo Napisano Wtorek o 21:19 Napisano Wtorek o 21:19 (edytowane) A pedały ważyłeś? Takie plastiki mogą ważyć 350 g, a mogą też bliżej 200 g. Pod normalny (ten większy) gwint jedne z najlżejszych plastikowych to te: Pedały platformowe Wellgo Plastikowe Rowerowe Pedały Odblask Czarne czarny • Cena • Opinie - Allegro Nóżka centralna na pewno nie waży 500 g. Lekkie to około 200 g. Stopka podpórka nóżka rower URSUS Elegance 24-28'', 020001070994 • Cena • Opinie - Allegro Edytowane Wtorek o 21:25 przez marvelo 1 Cytuj
gnomon Napisano wczoraj o 05:56 Napisano wczoraj o 05:56 sukces tego "projektu" ogłasza się w chwili, gdy dzieciak wyrośnie, a sprzęt uda się zbyć bez straty finansowej 😆 Cytuj
Eathan Napisano wczoraj o 06:02 Napisano wczoraj o 06:02 @gnomon nie popadajmy w skrajność. Sukces jest od początku a sprzedaż ze stratą NICZEGO nie przekreśla. sukces to to, że rower jest lekki a dzieciak jeździ, sukces to to, że autor miał frajdę, bawił się, eksperymentował i zdobywał wiedzę, sukces to to, że autor i dzieciak razem kręcą i spędzają piękny czas, A to, że rower sprzeda się za drobne to zupełnie bez znaczenia. Na moim przykładzie powiem Ci, że zakup roweru, włożenia worka siana w modernizację i sprzedaż za drobne NIC nie zmienił i to samo robiłem przy kolejnych rowerach. Ostatniego gravela kupiłem 5k, włożyłem w modernizacje sporo więcej niż wydałem na zakup (wymieniłem wszystko poza ramą) i sprzedałem za mniej niż kupiłem sam rower. I co? Absolutnie nie żałuje, było fajnie, sporo się nauczyłem, sporo radości miałem z każdej zmiany. Co ciekawe obecny rower kupiłem na bogato. Cały czas kombinuję i nie wiem co zmienić. Brakuje mi tego 9 Cytuj
gnomon Napisano wczoraj o 06:11 Napisano wczoraj o 06:11 Oj żebym nie miał dzieci i kilku rowerów... to może bym i uwierzył że pompowanie kasy w rowery, która się nie zwróci to fajna zabawa 😉 Jeszcze w jakis swój rower który zamierzamy zajeździć to rozumiem, ale w rower dla dzieciaka, sezonowy (na rok max 2 lata, jesli nie ma sie kolejnego dizeciaka w kolejce) to jest topienie kasy w czystej formie. Cytuj
dragonek Napisano wczoraj o 06:33 Napisano wczoraj o 06:33 @dorjan Wow, super robota. Aż chciałbym Ci zlecić złożenie kolejnego roweru dla mojej Córki 😉 W sumie sam z chęcią bym to zrobił, bo to sama frajda dla mnie, ale trochę brak czasu i umiejętności... Cytuj
Przecietny Napisano wczoraj o 08:15 Napisano wczoraj o 08:15 Dobra robota uważam,że słuszna, rower na pewno przyjemniejszy w jeździe co bardziej zachęca do jego użytkownia. Cytuj
dorjan Napisano wczoraj o 13:29 Autor Napisano wczoraj o 13:29 (edytowane) Wow!!! Nie spodziewałem się takiej aktywności. Dziękuję. Niewiele zostało oryginalnego osprzętu na tych rowerach, ale niczego nie żałuję. Moja wnuczka ma dopiero 122cm wzrostu i powinienem sprawić jej rower na kołach 20", ale szybko wyrosła z roweru 16", więc zdecydowałem się na większy. Myślę, że posłuży jej co najmniej 4 lata. Koszty modernizacji nie są akurat ważne. Sam zakup rowerków używanych okazał się operacją łatwą i bardzo tanią. Zdradzę ceny zakupu. Pierwszym był Merida Dakar. To taki model katalogowy z 2014r. Znalazłem ofertę na OLX, ale w Warszawie i właściciel jako zapalony wędkarz wybrał się na ryby na Mazury, więc przywiózł go na miejsce w cenie 400PLN. Drugi rowerek stał kilka lat w w piwnicy i również warszawskiej. Oferta opisywała zardzewiałe elementy (łańcuch, wolnobieg, kierownica, korby) i sugerowała poważny serwis. To Merida Matss J.24 z rocznika katalogowego 2019 za symboliczną kwotę 200zł i własnym odbiorem. Miałem szczęście i pracującego zięcia obok miejsca garażowania roweru. Właścicielka zadowolona z pozbycia się zabierającego miejsce grata, dołożyła jeszcze piszczącą maskotkę na kierownicę w postaci gumowej kaczki z odpinanym kaskiem. Na wyposażeniu była oczywiście stopka i waży dokładnie 192g. Jest aluminiowa i naprawdę solidna. Zostaje w Meridzie na stałe. Zwracacie uwagę na pedały. Zostały wymienione na lekkie plastykowe i jedna para w modelu Dakar waży 190g, a w Matts 170g. Oryginalne w obydwu modelach były typowe plastyki z blaszaną obwiednią i wagą 390g para. Edytowane wczoraj o 13:29 przez dorjan 4 Cytuj
dragonek Napisano wczoraj o 17:17 Napisano wczoraj o 17:17 A pochwalisz się też zdjęciami Dakara 624 po odchudzaniu? Cytuj
pecio Napisano wczoraj o 19:40 Napisano wczoraj o 19:40 @dorjan oby na świecie było więcej tak pozytywnie zakręconych DZIADKÓW . 👍 Ta Meridka złożona ze smakiem . Wnuczka na pewno załapie bakcyla rowerozy . 1 Cytuj
dorjan Napisano wczoraj o 20:29 Autor Napisano wczoraj o 20:29 Pewnie, że się pochwalę, tylko Merida Dakar 624 to nie do końca skończony projekt. Zastanawiam się nad kilkoma drobiazgami. Po pierwsze kolor chwytów. W tej chwili są czerwone, a mam również niebieskie, czarne i zielone (khaki) od Bontragera. Mam również chwyty od własnego roweru, tylko uważam je za zbyt grube jak na dziecięcą rączkę. Po drugie kolor i kształt mostka kierownicy. Tutaj również mam wybór pomiędzy czarnym o takim samym kształcie jak w Mattis i mogę zmienić kolor pierścieni redukcyjnych pod mostkiem i pierścieni dystansowych kierownicy. W tej chwili w mostku jest złoty, a mam również czarny i srebrny. W Mattis jest niebieski. W modelu Dakar wymieniłem trochę więcej. Tutaj dałem nową i dźwigniową przerzutkę microSHIFT i nowy łańcuch, bo stary był już wyciągnięty na 0,75mm. Mattis nie wymagał wymiany. Łańcuch był co prawda lekko rdzawy, ale został wyczyszczony i nasmarowany, a miernik pokazuje wyciągnięcie zaledwie na 0,5mm. Najbardziej odchudzającym elementem w modelu Dakar była likwidacja przedniej przerzutki i korby z trzema blatami. Teraz jest jedna zębatka i ma 32 zęby. W oryginale środkowy blat miał 34 zęby, więc rowerek będzie troszkę wolniejszy. Najdroższe elementy to 2 komplety zwijanych opon Shwalbe. Kosztowały tyle co model Dakar. W sobotę przyjedzie wnuczka i trochę sobie pojeździmy. Zobaczę jak zareaguje na zmiany. Więcej zdjęć w jednej wiadomości forum nie przyjmuje, ale to nic straconego więcej pokażę w następnej. 3 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.