RowerowyMaciej Napisano 7 Kwietnia Napisano 7 Kwietnia Hej, wczoraj i dziś w Szczecinie mocno wiało. Dziś 6 m/s w porywach do 12 m/s, chociaż jak dla mnie to porywy były ciągle. Wczoraj miałem dość po 500 m, dziś po 3 km. A jak u Was? Przy jakim wietrze odpuszczacie? Pozdrower Cytuj
keltu Napisano 7 Kwietnia Napisano 7 Kwietnia (edytowane) W Krakowie dziś były porywy do ponad 25 m/s, polazłem się poszwędać z lustrzanką zamiast na rower. Na rowerze w takich warunkach to tylko gdzieś w las między drzewa. Edytowane 7 Kwietnia przez keltu Cytuj
RabbitHood Napisano 7 Kwietnia Napisano 7 Kwietnia Przy wietrze wyciągam górala i jadę do lasu. 1 Cytuj
Greg1 Napisano 7 Kwietnia Napisano 7 Kwietnia U mnie w Świnoujściu też od kilku dni ostro wieje. W piątek pojechałem szosą, lekko ponad 50 km, połowa trasy pod wiatr, powrót mniej więcej z wiatrem ale wypompował mnie ten wiatr okrutnie bo duża część trasy na totalnie odsłoniętym terenie blisko wybrzeża więc nie miało co hamować tego wiatru. Wczoraj wiało jeszcze bardziej niż w piątek więc wyciągnąłem mtb i pojechałem do lasu Cytuj
D1ckSteele Napisano 7 Kwietnia Napisano 7 Kwietnia No jak jest powyżej 20m/s to wolę odpalić trenażer. Jak jest mniej to nie odpuszczam, tylko wbijam większa kadencję, klata jak najniżej zaciskam zęby i jakoś jadę ale dużo wolniej do tego musowo słuchawki i coś ciężkiego do słuchania żeby zagłuszyć szum. W ten weekend np. miałem pierwsze 2h w twarz i było ciężko za to jadąc z powrotem jak latawiec XD Cytuj
Sansei6 Napisano 7 Kwietnia Napisano 7 Kwietnia Dla mnie może wiać nawet i 70 km/h byle w plecy Jak wieje to też próbuje schować się w lesie, byle nie na skraju czy gdzieś przy polanach gdzie większa szansa na wiatrołomy. Ogólnie z wiatrem nie walczę za mocno, ot lżejsze przełożenia i czekam aż będzie chociaż z boku wiało, najgorzej jak wmordęwind i jeszcze pada, ale do pracy trzeba codziennie jechać... najwyżej po pracy już nie się nie chce więcej kręcić. Cytuj
bashey_pl Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia Ja trochę na południe od Szczecina. Nie odpuszczam. Chyba, że kręcę i stoję w miejscu to wtedy na trenażer😄. Ale jak już wieje powyżej 40km/h to raczej odpuszczam. I tak ustawiam trasy aby jak najmniej wiało z przodu. Albo tak wybieram, że z wiatrem jadę, dojeżdżam do celu i z powrotem pociągiem do Stargardu(do domu autem) bądź na miejscu docelowym mam prywatną taksówkę i wracam autem do domu. Cytuj
smw44199 Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia (edytowane) Do 15m/s można jeszcze w miarę bezpiecznie podróżować, ale znacznie wolniej. Powyżej to są dni, może 2, 3 rocznie, wiec nie miałem okazji sprawdzać, ale powiew 25m/s potrafi przewrócić stojącego człowieka, więc rowerzysta ma jeszcze gorzej. Wczoraj zrobiłem 40km w porywach do 12-14m/s, średnia prędkość wyszła niecałe 18km/h. W sumie odpuszczam jak mocno pada deszcz, a tak jeżdżę praktycznie zawsze👍 Jedyne co planuję podczas jazdy, to omijać okolice z drzewami przy drodze, żeby nie dostać jakąś gałęzią. Z obserwacji poczynionych przez ostatnie kilka lat, to nie widzę rowerzystów w obcisłych gaciach: po zachodzie słońca, po deszczu, zimą, podczas opadów śniegu i niskiej temperatury 😁 Edytowane 8 Kwietnia przez smw44199 1 Cytuj
Tomek595 Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia Bo pewnie mijają cię tak szybko że nie zauważasz . Albo trzepoczący dres ci zasłania . 🤣 1 4 Cytuj
smw44199 Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia Na tym chomiku w domu tak zasuwają, że ich nie widzę 🤣 2 Cytuj
Tyfon79 Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia Poza jakąś jazdą w górach na szlaku nie widzę żadnych plusów jazdy jak mocno pozga wiatrem. Cytuj
KNKS Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia (edytowane) 6 godzin temu, smw44199 napisał: .Z obserwacji poczynionych przez ostatnie kilka lat, to nie widzę rowerzystów w obcisłych gaciach: po zachodzie słońca, po deszczu, zimą, podczas opadów śniegu i niskiej temperatury 😁 A to nie tak, że normalni ludzie dostosowują aktywność do warunków atmosferycznych? Po jaka cholerę jeździć na rowerze w śniegu/mrozie ? Można sobie skoczyć na biegówki, na zimowy trekking albo uskuteczniać skitury. 1 godzinę temu, kaido2 napisał: Nie odpuszczam Proste. Wiatr to naturalny element treningu. Bywa irytujący, ale przez ostatnie kilka sezonów nauczyłem się z tym żyć. Poza tym , w sezonie zimowym, na Teneryfie, nad Gardą czy w Calpe tez wieje jak cholera. Edytowane 8 Kwietnia przez KNKS Cytuj
JWO Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia Cytat Po jaka cholerę jeździć na rowerze w śniegu/mrozie ? Np. do pracy. Ja jezdze. 4 Cytuj
KNKS Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia No chyba że CX. Ale kolega @smw44199 chyba nie z tego kręgu 🤣. Cytuj
D1ckSteele Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia Cytat Po jaka cholerę jeździć na rowerze w śniegu/mrozie ? Znam takiego jednego który z kolegami jeździł 4 godziny przy minus 20 XDDDDDDDD Cytuj
kaido2 Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia @KNKSteraz już czaję :) 1 minutę temu, D1ckSteele napisał: Znam takiego jednego który z kolegami jeździł 4 godziny przy minus 20 XDDDDDDDD Nawet odbywa się ultra maraton gdzie ludzi nie brakuje i ludzie się ścigają. Najdłuższy dystans kończy w nocy przy podobnych temperaturach Cytuj
Tyfon79 Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia 2 godziny temu, kaido2 napisał: Nie odpuszczam Odpuścił byś przy halnym w pewnych specyficznych lokalizacjach gdzie wieje najmocniej. Cytuj
kaido2 Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia No zdarzało mi się butować ( przełaj jednak nie opuszcza) w pewnych specyficznych miejscach i warunkach gdzie było już mega dla wybitnych koneserów, a odpuścić nie mogłem z prostej przyczyny Musiałem być w robocie na daną godzinę, dst 100 km ( ze samiuśkich gór) od miejsca zamieszkania , komunikacji 0 Zawsze mówiłem tak: Jeżeli organizator odpuszcza imprezę w danych warunkach , to ja też odpuszczam , bo nie ma potrzeby rzeźbienia bez potrzeby chyba , że? Plan tego wymaga. Niestety jeszcze mi się to nie zdarzyło no i dymam w tych wichurach, śniegach, lodowiskach Ale z drugiej strony? Jakby to nie było fajne to bym ten rower już dawno rzucił w.... A trzecia sprawa. Co wypracuje to też moje 3 Cytuj
zekker Napisano 11 Kwietnia Napisano 11 Kwietnia Kwestia jaka jazda. W tygodniu do pracy, to nie odpuszczam. Musiałoby chyba 100km/h wiać z porywami >150km/h. Jazda dla przyjemności, to kwestia nastroju, oceny. Np. w święta odpuściłem, bo nie chciało mi się walczyć z wiatrem, a w lesie miałem obawy, czy nie będzie łamać gałęzi (po zimie część drzew może być nadwyrężona). Inaczej to wygląda przy mniej więcej stałym, silnym wietrze, a inaczej jak szarpie. 2 Cytuj
Wojcio Napisano 11 Kwietnia Napisano 11 Kwietnia Już kilka razy zmieniałem plan wycieczki, by była z wiatrem (i powrót PKP). Tak można dość daleko i szybko dojechać jak celem jest turystyka krajoznawcza. Do pracy jeszcze wiatr mnie nie powstrzymał, a z uwagi na przewagę wiatrów zachodnich najczęściej mam do roboty pod wiatr. 1 Cytuj
zekker Napisano 12 Kwietnia Napisano 12 Kwietnia Czasem można się naciąć na takie prognozy. Kiedyś spojrzałem, SE - no to całkiem niezły na trasę z Tczewa wzdłuż Wisły. W praktyce był bardziej E niż S, może nawet bliżej ENE, a odcinek Stablewo - Leszkowy też bardziej E niż N. Cóż, nie zawsze można na łatwiznę z wiatrem Najgorzej jak się zmienia. Rano do roboty pod wiatr, a powrót też pod wiatr bo się zmienił kierunek na standardowy. 1 Cytuj
Greg1 Napisano 12 Kwietnia Napisano 12 Kwietnia W dniu 8.04.2026 o 07:45, bashey_pl napisał: tak ustawiam trasy aby jak najmniej wiało z przodu Nie wszędzie tak się da - w takim Świnoujściu np. można jechać tylko na zachód albo wschód bo na północy i południu woda. I też nie można sobie wybrać, tzn. można ale ci co mieszkają po zachodniej stronie Świny, na wyspie Uznam, jeżdżą na zachód w stronę Usedom, a ci co mieszkają po wschodniej stronie Świny, na wyspie Wolin, jeżdżą na wschód w stronę Dziwnowa/Wolina. W drugą stronę na drodze jest prom, który pływa co 30 min. i jak źle trafisz na powrocie to może się zdarzyć, że będziesz czekał pół godziny na prom, czekał spocony po trasie, ostygniesz na wietrze a tam zawsze wieje. Nad morzem zawsze wieje z zachodu albo północnego-zachodu (zimą z południowego-zachodu) więc zawsze połowę trasy masz pod wiatr 😁 1 Cytuj
chester_jds Napisano 12 Kwietnia Napisano 12 Kwietnia 11 godzin temu, zekker napisał: Najgorzej jak się zmienia. Rano do roboty pod wiatr, a powrót też pod wiatr bo się zmienił kierunek na standardowy No jeśli chodzi o 3miasto, to niestety bryza dodaje swoje w rytmie dobowym i wiele razy przyszło mi 2x pod wiatr rano/popołudniem, a niby kierunek przeciwny Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.