Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.07.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Tak patrzę na te Danielo to nie przekonują mnie. Nasrane szwów /paneli . Materiał wygląda na grubszy . Może to taki wizualny obiór a rzeczywistość jest inna ? Na razie będę miał te Danielo na uwadze . Kupiłem Castelli i te YKYW.... kuśfa mogli wydumać jakąś chwytliwą nazwę . A nie jak jakiś u-boot na Atlantyku. 😉😁2 punkty
-
Nie jest taki tani z powodu kabli w sterach , tylko z powodu kłopotów Accell. Wszystkie marki z ich portfolio są do kupienia z super rabatami bo chcą utrzymać płynność finansową kosztem marży . CR wykupuje magazyny takich firm z problemami i puszcza dalej. Tak zrobili z Corratekiem , YT , teraz LP i Ghosty .2 punkty
-
Po prawdzie, to w lidze kultowości Surly jest beniaminkiem w porównaniu z Breezerem, którego nadal ciągnie Jego Wysokość Joe Breezer, jeden z paczki ojców-założycieli mtb razem z G. Fisherem, T. Ritcheyem, Charliem Kellym i kilkoma innymi z Marin County. Też mam Radara i trochę uwiera mnie jego banalna prostota, ale trzymam go z szacunku dla p. Breezera i dlatego, że zachował rozsądne standardy osi, sterów (EC34) i przyjmuje napęd 2x. Jak napisałeś, brakuje miejsca na grubsze gumy, ale po redukcji kół do 27.5 weszły mi 2.2, a może dałoby się 2.4. Wokół Surly'ego aura się trochę popsuła, bo niektórzy wyznawcy narzekają na gorsze haki niż kiedyś, a w dwóch różnych niemieckich sklepach, w których dowiadywałem się o dostępność Ogre'ów, panowie przekonywali mnie, żebym wziął Big Bro od Brother Cycles, bo jest "lepiej zrobiony". To oczywiście opinie, a nie werdykt sądowy (który też można podważyć), ale podobnie jak Ty, przestałem myśleć o zamianie.2 punkty
-
Nie chce nikogo krytykować, nie byłem na miejscu. W okolicach Warszawy nyło gorąco, my z córą 2 lata o 11 rano uciekaliśmy z placu zabaw w lesie aby nie przegrzała się. Zachęcam jednak do badania się. Ja mam 40 lat, na rowerze od conajmniej 10-12 lat jeżdze dużo, kiedyś spokojnie z 5-6 tys km rocznie albo i więcej, teraz z racji dziecka może trochę mniej. Uważam że mam dobrą formę, zrobię 80 -90 km na cięzkim rowerze 15 kg spokojnie i bez wielkiego zmęczenia, ale z racji dużej ilości stresu w pracy mam tendencję żeby w nocy wstawać i jeść coś z lodówki. Więc waga jest troche wyższa niz być powinna przy 180-181 cm oscyluje wokół 85-90 kg, Na ostatniej medycynie pracy wyszło że mam solidnie podniesiony cholesterol- LDL w granicach 130-150, całkowity 250, cukier też jest ponad normę. Na rosuwastatynie cholesterol całkowity spadł mi do 145, LDL do 85 mg, teraz jeszcze kwestia cukru i diety. Na tym leku pewnie będę juz do końca życia, fakt że to 1 tabletka na wieczór Podobno znaczna część Polakow nie wie jaki ma cholesterol. A Ty wiesz?2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
A czy Surly kiedykolwiek słynęło z tego, że jest dobrze zrobione? Wydaje mnie się, że wręcz przeciwnie, raczej rurki były zawsze z tych ciężkich i topornych, a wykon tajwański z tych tańszych. Kultowość Surly'ego moim zdaniem wynika z bycia pionierem w wielu kierunkach. Pierwsze seryjne faty, pierwsze seryjne 29+, zawsze potrafili "kreować potrzeby rynku" jak to się ładnie mówi a w razie gdy rynek nie chciał za tymi potrzebami podążać, to robili sobie części we własnym zakresie i ciągnęli ten pociąg samodzielnie. Nowe breezery w porównaniu z tym są do bólu przeciętne, ale to oczywiście nie znaczy, że gorsze. Ot, utraciły na kultowości w tym konkretnym rozumieniu1 punkt
-
Hej! Dzięki wszystkim za pomoc tutaj - każda uwaga i spostrzeżenie naprawdę mi pomogły. Od dziś FreeBike GPS (Link do strony FreeBike GPS) jest dostępny dla wszystkich w Google Play: pod tym linkiem: FreeBike GPS - Apps on Google Play W ramach podziękowań dla forum - kod promocyjny (do wykorzystania w sklepie Google Play) na 90 dni Premium (offline maps) za darmo: freebikegps Dla świętego spokoju polecam od razu po aktywacji wejść w Subskrypcje w Google Play i anulować, żeby nic się samo nie przedłużyło po 90 dniach. Testujcie śmiało, piszcie co nie działa albo co by się przydało - dalej to rozwijam i każda uwaga się liczy.1 punkt
-
@cervandes przycisk rozkręcony. Była obracana na wszystkie strony , macana ,pukana i dopiero pod " mikroskopem " zobaczyłem śrubki pod optyką. Tam właśnie ją trzymało jak patrzyłem przez dziurkę przycisku. @wolek właśnie tak sobie sprytnie myślałem ..... wyciągnę ogniwo , wrzucę na maszynę aby sprawdzić realną pojemność a zamiast tego "walnę " Xtara 6000mAh. Wszystko rozsypało się jak domek z kart. Z ciekawości zobaczę jak w MAGICSHINE to rozwiązali.1 punkt
-
Bierzemy T6 , odkręcamy cztery wkręciki i zciągsmy " pupkę " . Ukazuje się oto taka gumowa uszczelka. Podważamy i wyjmujemy aby zobaczyć takie coś Delikatnie ten kabelek razem z tym gumowym organizerkiem kierujemy wzdłuż portu usb na zewnątrz. Zastaniemy pod spodem Odspajamy tą przekładkę ogniwa i mamy taki o to obraz Jak widać rozpoczynają się schody . Ogniwo jest zgrzane do pcb. Mało tego , można je tylko wydobyć mniej więcej na pięć milimetrów w górę. Aby całość wydobyć należy rozkleić przód aby przy soczewce odkręcić pozostałe wkręty. Na tym etapie nie będę uskuteczniał destrukcji bo mija to się z celem . Na razie musi zostać tak jak jest.1 punkt
-
KNKS, to było pytanie retoryczne. Wszyscy wiemy, co chciałeś osiągnąć tym postem. Czy te posty na forum są obraźliwe marvelo Nie obraź się kolego ale średnio mam ochotę na oglądanie filmów z Tobą w roli głównej Nawet jeśli są obyczajowo poprawne i nie epatują golizną Ale może któryś z forumowiczów się skusi To prosty przekaz czego nie zrozumiałeś Wywołałeś mnie do tablicy cytując moja wypowiedź z dyskusji z której dawno się wyłączyłem a ja napisałem że nie mam zamiaru oglądać filmików z Tobą w roli głównej Nie zamierzam ich analizować liczyć kadencji itp Po pierwsze setnie wnerwia mnie praktykowane przez Ciebie publikowanie pseudonaukowych dziwadeł z YouTube a po drugie egzystuje w przekonaniu że ww w temacie permanentnie mijasz się z prawdą Nie uważam za słuszne kontynuowanie tej bezowocnej dyskusji tym bardziej katowania wzroku filmami jakości VHS na których coś tam sobie człapiesz ma MŚ UCI w Urszulinie czy innych Dworszowicach Kościelnych - Szukaj w Google A właśnie że się obrażam i zgłaszam Twoje posty do usunięcia, bo niczego nie wnoszą w dyskusję, oprócz psucia atmosfery.1 punkt
-
Tani dlatego, bo ma pancerze przez stery, a ludzie nie chcą tego kupować. Jeszcze jak w rowerze masz przerzutkę elektroniczną to można oko przymknąć, ale w przypadku tradycyjnej to nie ma sensu. Masz osprzęt klasy XT, a działa gorzej niż Deorka, przez te zakrętasy pancerza prowadzonego przez stery...1 punkt
-
Bardziej chodziło mi o to, żeby zwrócić uwagę że, powszechne w ferworze walki "odcięcie prądu", w okolicznościach wyjątkowo niesprzyjających warunków meteorologicznych, może doprowadzić do śmierci. I to był pierwotny sens mojego posta.1 punkt
-
@marvelo Nie obraź się kolego, ale średnio mam ochotę na oglądanie filmów z Tobą w roli głównej. Nawet jeśli są obyczajowo poprawne i nie epatują golizną. Ale może któryś z forumowiczów się skusi .🤣1 punkt
-
YKYW są świetnej jakości, wkładka sama w sobie tez jest dobra, tylko jej umiejscowienie może nie bardzo. Znaczy na szosie aero jest mi dobrze, nawet na długich trasach ale na gravelu już nie bo inaczej siedzę i jest za bardzo z przodu. Pod tym względem Darevie są dla mnie lepsze. Dla porównania Caselli są dla mnie jak Darevie. Moje odkrycie to gacie Danielo Gravel, bajka dla mnie1 punkt
-
Pinion jest niewielkim producentem wyspecjalizowanym w swojej niszy. Raczej nigdy nie miał ani zasobów, ani nawet planów jakiejś światowej ekspansji, rozbicia nieco skostniałego układu wielkich graczy jak Shimano, SRAM. Nie ta skala, nie te możliwości... Przypomnę, że do dziś nie mają chyba oficjalnej dystrybucji w USA, więc tak właśnie zależało im na światowej ekspansji. Ten, kto jest świadom zalet Piniona, znajdzie rowery z tą przekładnią. Zresztą same rowery z Pinionem to są raczej konstrukcje spoza głównego nurtu rowerówki. Po prostu taki produkt dla entuzjastów... Tak przy okazji, to nigdy nie były skrzynie automatyczne. Dopiero wersje SmartShift (sterowane elektronicznie a nie linkami) pozwalają na kombinowanie z automatyką. Chińczycy ze swoimi rozwiązaniami na pewno nie celują w żadną nisze i nie zadowolą się rolą produktu uzupełniającego rynek. Ich celem jest wzięcie sporego kawałka tortu, ale do tego trzeba duuuużo pieniędzy oraz determinacji/wytrwałości. Jak napisałem wyżej - to jest kapitalizm - wygrywa nie ten, kto ma obiektywnie lepsze produkty, ale ten, kto ma więcej pieniędzy chociażby na dumping cenowy. Zwłaszcza na tak zabetonowanym rynku, z ustalonymi graczami. Producentom rowerów taki Avinox musi oferować swoje rozwiązanie z dużym dyskontem cenowym, żeby przekonać ich do porzucenia dotychczasowych układów z Shimano, Boschem czy Yamahą z ich zapleczem serwisowym, przyzwyczajeniami klientów itp. Tylko, że to nie jest łatwe. Mamy przypadek Bafanga, który ma zdecydowanie dłuższe doświadczenie w e-bikowych systemach niż taki DJI, a i tak po wielu latach nie udało mu się znacząco wygryźć kogoś z wielkich. Owszem funkcjonuje na rynku, ale jako producent tańszej alternatywy i nie zmieniają tego nawet jakieś wypasione modele...Jego wielkim sukcesem było i tak przejście z pozycji dostawcy zestawów do konwersji dla domorosłych mechaników na pozycję partnera producentów rowerów. Aż tyle i tylko tyle. Jeżeli posiadane przez Chińczyków zasoby (w sumie po prostu pieniądze) okażą się wystarczające, to mają szansę na wejście do grona wielkich graczy, albo nawet zrzucenie z piedestału któregoś z gigantów. To można robić, prowadząc wojnę cenową, klasyczny dumping cenowy w stosunku do producentów rowerów, albo oferować samemu rowery z tym rozwiązaniem (przecież DJI ma markę Amflow). Można robić jedno i drugie jednocześnie, choć to ryzykowne, bo wkurza się swoich podstawowych klientów czyli producentów rowerów, którzy mogą nie lubić takiej konkurencji i w odwecie odmawiać instalacji tych MGU w swoich produktach. Wystarczy jednak, że pieniędzy będzie za mało (nawet te pożyczone, pozyskane od inwestorów środki kiedyś się kończą, a cierpliwość tychże inwestorów ma swoje granice) i wyjdzie kicha... No i są korporacje, wiec tu niekoniecznie mówimy o racjonalnych decyzjach. Wystarczy, że założą rynkowy udział - powiedzmy - 30%, a jak uda im się osiągnąć 25%, to uznają to za porażkę i cały projekt pójdzie może nie w odstawkę, ale z fazy oczekiwanej ekspansji do marnej wegetacji. I to wszystko się spina tylko, jeśli dotychczasowi gracze pozostaną bierni. A to jest bardzo optymistyczne założenie. Generalnie to jest trudny rynek. Przekonali się o tym różni producenci mniej lub bardziej ciekawych rozwiązań. Fazua mimo ewidentnych korzyści w segmencie wybranych rowerów niedawno została zaorana przez właściciela. Brose wycofał się z segmentu e-bików, sprzedając cały dział konkurentowi. ZF chyba nie wyszedł poza wstępny etap - czyli oferowanie swojego rozwiązania producentom rowerów, ale czy ich zainteresował, nie wiem...Więc przed takim Avinoxem?DJI jeszcze długa droga, w dodatku wyboista, z wieloma zakrętami, bez 100% pewności dowiezienia sukcesu...1 punkt
-
@Eathan Właśnie miałem Ciebie pytać na PM już dawno temu o te majtasy. (kiedyś w innym temacie były poruszane..... te gacie 😁 ).1 punkt
-
@dfq uchwyty dodatkowe do naszych Magenek ..... do wyboru i koloru. To standard GoPro , więc kupisz nawet pod kościołem na odpuście 😉😁 Ja mam mrugacza dziennego stworzonego jako własny tryb i wali 600 lm co daje około 40 godzin jazdy. W AT 1600 /1200 standardowy dzienny to też 600 lm . U mnie najsłabszy tryb stały to 300 lm. W AT 1200 możesz mieć 200 lm ( nie pamiętam specyfikacji AT 1200). Na tym co obecnie miałem , to po "kalendarzowym " 😉zmroku na smarcie przechodziło od razu do 1000 lm. Bez sensu jak jest pięknie widno jeszcze. Ten offset +/- 10 minut jest o pupkę rozbić. Wczoraj sprawdziłem akceptowalny próg tego przesunięcia czasowego , wyszło około 30 minut. A na ten czas właśnie zrobię przejściówkę z najsłabszym trybem (300 lm ) na operatach "pomrocznych " lub na zwłoce. Sprawdzę potem w praniu jak to wychodzi.1 punkt
-
Prędkość prędkością , trzeba trafić z offsetem po zmroku . Bez sensu grzać pełną mocą jak jest jedzcze widno. Ustaliłem dzisiaj na około 30 minut. Jutro test. Zrobię też na okres przejściowy " słabszy " tryb . Jak już pomalutku szarzeje dzienne mruganie jest denerwujące.1 punkt
-
Wiem ze działa, ładnie przełącza się między prędkościami. Właśnie wróciłem z testu na 830stce. Teraz tylko kwestia doboru prędkości 😀1 punkt
-
A w gaciach skorpionka pewnie wkładka ( ta ze skrzydełkami ) się zawieruszyła. Bo lecą razem z tym wymacanym garnkiem .🤣1 punkt
-
1 punkt
-
Z tych dwóch brałbym Ghosta, bo nie ma pancerzy prowadzonych przez stery. Z drugiej strony jakiś niestandardowy mykmyk... Moja propozycja; sprawdzony Giant Trance: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-giant-trance-1-pd47611/ Manetkę warto zmienić na XT, działa zdecydowanie lepiej, natomiast jeśli chodzi o kasetę to tylko mniejsza waga.1 punkt
-
Tylko nie rowerów. Niektóre elektryki można było jeszcze spokojnie "podpiąć" pod rower kilka lat temu. Obecnie już z tymi pomysłami wyżej to są pojazdy silnikowe do przemieszczania się i nic absolutnie nic z rowerami wspólnego już nie mają poza posiadaniem kręcącego się elementu zwanego korbą. Więc jaki pan taki kram. Dość napisać, że tam gdzie liczy się moc i tak dalej coraz więcej ludków się pyta na singlach czy analogiem to by w ogóle dało rady.1 punkt
-
Na razie jest dobrze. W sobotę wnuczka przejechała ponad 5km i to po nieutwardzonych drogach. Już docenia duże koła i amortyzację przedniego widelca. Po pierwszych przejazdach poczuła się tak pewnie, że musiałem ją troszkę temperować i zalecać ostrożność. Wchodziła w zakręty z dużą prędkością i bałem się o poślizg opon na łukach z kostki chodnikowej i zjazdów na trawę. Jednak manewry pomiędzy drzewkami były pewne i trzymała palce na hamulcu. W czasie jazdy polną drogą powiedziała mi, że tak daleko to jeszcze nigdy rowerem nie jeździła i po drodze rozglądała się po okolicy. Interesowały ją bociany i chciała zobaczyć jak łapią żaby. Później miała chęć pogłaskać pasące się krówki i oczywiście na końcu tej polnej drogi trzeba było obowiązkowo wyjechać na asfalt, bo przed wyjazdem babcia wyraźnie tego zabroniła. Oczywiście ta asfaltowa droga to taka, gdzie na mechaniczny pojazd trzeba byłoby czekać z godzinkę. Te moje zdjęcia dość wiernie oddają wielkość roweru i postać kierowcy. Są wykonywane obiektywem portretowym o ogniskowej 56mm, co przy wielkości matrycy bezlusterkowca APS-C daje ekwiwalent odwzorowania obiektywu 85mm. Nie ma więc efektu "zakrzywianej perspektywy". Zdjęcia trzeba było wykonywać z odległości co najmniej 5-10m i to daje prawidłowe odwzorowanie wielkości zarówno elementów pierwszoplanowych, jak i dalszych.1 punkt
-
Cześć pamięci kolegom którzy odeszli, serdeczne kondolencje dla rodzin oraz bliskich. I może od tego wypadałoby zacząć swoje wpisy w tym wątku zamiast mędrkowania, że przecież dorośli byli i takie tam. Co do powodów, dla których kolarze odeszli, nie ma co gdybać tylko poczekać na oficjalne ustalenia. Owszem, warunki były bardzo trudne / wymagające ogromu zdrowia i racjonalnego rozkładu sił i pożywienia. A ile razy przyszło Tobie być na krawędzi? Bez przekraczania granic nie ma progresu. Trzeba się zbliżyć do ściany żeby ją przeskoczyć. Dla jednego taka ściana to murek a innego niczym Wielki Mur. A obserwujący z boku nie bardzo wiedzą z czym mierzą się inni, no chyba że posiedli zdolność telepatii, czytania w myślach, rozmowach z duchami itepe. Ktoś tutaj jest medium? Macie pewne info ile każdy z tytułowych zawodników wypił, zjadł, odpoczywał? Te emoji w tytule też średnio poważne - @KNKS możesz jeszcze edytować tytuł i usunąć te infantylne ikonki? Według mnie nie przystają do powagi tematu, to nie tiktok a my nie mamy ~nastu lat. Panowie, jeśli nie jesteśmy w stanie z szacunkiem porozmawiać o tym przykrym zdarzeniu to nie najlepiej o nas świadczy. Teoretycznie można ale po co? Chcesz pisać źle? Chcesz czytać złe teksty? Z tym Darwinem to się zagolopowałeś trochę.1 punkt
-
Też szukałem ogra tylko skę , ktoś z Rzeszowa wystawiał ramę + widelec jak pamiętam za 5400, stwierdziłem że są granice kultowości. Kupiłem w styczniu breezera radara i jestem wyleczony. Oczywiście nie porównuję marek ze sobą, szkoda tylko że do breezera w max 2,1".1 punkt
-
Tak naprawdę to już nie funkcjonuje termin rękojmia w transakcjach między konsumentami prywatnymi a sprzedawcą - to się teraz nazywa "niezgodność towaru z umową" - i odpowiedzialność w przypadku takiego typu roszczeń spada w pełni na sprzedającego, bez względu czy to jest wada ukryta, czy wynika z innych okoliczności. Jako przykład podam urządzenie w którym padła bateria przed upływem 2 lat od zakupu. Czy to jest wada ukryta? Raczej nie - po prostu bateria się zwyczajnie popsuła, może była źle zamontowana, albo wcześniej przechowywana w nieodpowiednich warunkach - tutaj trudno to zbadać. Sprzedawca odrzucił reklamację zwykłą, powołując się na bliżej nieokreślone ograniczenie gwarancji w przypadku baterii narzucane przez producenta. Ja się nie zgadzam z takim podejściem, bateria powinna wytrzymać te minimum dwa lata, wiec przeszedłem na roszczenie w trybie niezgodności z umową, zrzucając odpowiedzialność na sprzedawcę, który próbował się migać przenosząc odpowiedzialność na producenta, a ten ostatni standardowo odrzucił roszczenie.1 punkt
-
Sugeruje poczytać o udarze cieplnym, przy jakiej temperaturze organizm zaczyna świrować - okazuje się ze jest to temp 39C - gdzie, można dostać udaru cieplnego i zejść. A tego dnia jak pisałem wcześniej, sam byłem na rowerze obok Marek i temp jaką złapał moj garnimn to było 35C srednio a max 39C - o godz 11 byłem juz w domu - nie wiem w jakich godz był wyscig, w pozniejszych godz było tylko gorzej. Gdybym to ja był organizatorem i wiedział o tej granicy bezpieczeństwa 39C - to jednak bym zawody odwołał - bo zwyczajnie, w tej temp organizm nie jest w stanie oddac ciepła do otoczenia - a może z otoczenia tylko to ciepło jeszcze pobrać - dodajmy do tego pełne słońce. W przepisach prawa nie ma takiego nakazu - myślę że to błąd, a może raczej brak odpowiednich regulacji wynikający z danych historycznych o temperaturze, ktora nigdy nie byla tak wysoka - brak, który zapewne wymaga dopracowania - i powinien taki zapis się pojawić, tak samo jak w przepisach BHP można odstąp pracy gdy robi się za ciepło zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Zakładam się, że mimo wszystko, żaden organizator nie chciałby się znaleźć w sytuacji jak w tym wątku i sprawdzać, czy wszyscy fartem dojadą do mety i przeżyają.1 punkt
-
Rower od firmy produkującej pilarki spalinowe czy kosiarki też mnie nie przekonuje… Ale może to tylko zabobony.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo sprzedawcy tak robią, unikając w ten sposób odpowiedzialności za sprzedawany towar i podpierając się opinią producenta, która często jest negatywna dla konsumenta. A nie tak działa niezgodność z umową. Tyle że sprzedawcy liczą ze konsument nie zna przepisów. Ostatnio jedna z firm odrzuciła moje roszczenie gwarancyjne zwykłe - więc zareklamowałem w ramach niezgodności z umową (odrzucenie zwykłego roszczenia gwarancyjnego nie powoduje niemożności wystąpienia z roszczeniem o niezgodność z umową - to bardzo ważne - to są dwa oddzielne tryby). I znów była gadka sklepu że producent to, producent tamto - wiec napisałem im że producent tu nie decyduje, bo odpowiedzialność leży po stronie sprzedającego, podałem odpowiedni paragraf z ustawy itd. I od razu zmieniła się narracja - sklep podjął się bezpłatnej naprawy wady fabrycznej i odesłał naprawione urządzenie na swój koszt. Więc nie można dać się zbyć, niezgodność z umową ma swoje zapisy ustawowe, trzeba się na nie powołać przy roszczeniu i niech sprzedawca udowadnia że źle użytkowałem rower (w tym przypadku). Mało tego - sprzedawca ma ograniczony czas na odpowiedź na takie roszczenie - jak się nie wyrobi to znaczy że akceptuje roszczenie i powinien naprawić, wymienić towar albo zwrócić kasę.1 punkt
-
Pamiętaj aby zgłosić reklamację z tytułu rękojmi bezpośrednio do centrumrowerowe (niezgodność towaru z umową, ukryta wada fabryczna). Centrumrowerowe zapewne wyśle rower do producenta aby sprawdzili czy Twoje żądanie jest podstawne. To o czym żaden sklep Ci nie powie: wg przepisów gdy zgłaszasz reklamację z tytułu rękojmi to sklep ma obowiązek bezpłatnie odebrać od Ciebie rower. Poniżej i w załączeniu przydatny poradnik UOKiKu: https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacja/ cdf6c415.pdf1 punkt
-
Korzystając z okazji przekładki ramy (koła 27,5") u kolegi, zrobiłem tymczasowego mulleta: Zawracając na osiedlowej uliczce ledwo się wyrobiłem między krawężnikami. Większe koło plus znaczne podniesienie przodu i związana z tym zmiana całej geometrii kierowania (efektywny trail, rzut środka ciężkości) spowodowała, że rower prawie nie chciał skręcać. Ale to mogłoby mieć sens w połączeniu z bardzo grubą oponą z tyłu i obniżeniem mostka.1 punkt
-
1 punkt
-
Pewnie temat nie byłby zbyt popularny, a @Sobek82 by go szybko zaspamował niekończącymi się galeriami zdjęć No i jakie przyjąć kryteria, np. wieku ? Jeśli byłoby jak w samochodach, czyli 25 lat, to mam coś takiego : ręcznie spawana Merida Matts Viper lat 271 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć, ten sam problem (zaczęła pękać przy śrubach obudowa, od razu przy wszystkich 4 bo czemu nie). Aspire reklamację przyjęło, po półtora miesiąca okazało się że "czekamy na dostawę od Lezyne" i tak się już bimbamy 2 miechy. Poza tym, wygląda na to że Aspire rezygnuje z Lezyne biorąc pod uwagę wyprzedawanie towaru i braki. Nie wiem kto będzie dystrybutorem na PL, czy w ogóle ktoś będzie, także drogi użytkowniku, jeżeli to czytasz i rozważasz kupno - odpuść, bo w razie problemów kupujesz jednorazówkę do której może coś się uda znaleźć. Mam za to inny problem - od czasu do czasu Lezyne świeżo po ładowaniu potrafi się włączyć, zawiesić po czym stopniowo ekran "blednie" i przestaje działać. Ktoś miał coś podobnego? Nie ukrywam że miałem wcześniej Super GPS i on był wszystkoodporny, ale jak na razie Mega XL to jakiś nieśmieszny żart.1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
