Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 04.05.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Bo jak mom cas to siedze i myśle, a jak ni mom casu to ino siedze12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
Dlatego w tym miejscu zostało zaprojektowane miejsce na siusiu, między dwoma pasami, z odpływem.8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Bo poprzednio sobie żartowałem z tymi bobrami ale dzisiaj jak to zobaczyłem to się rzeczywiście zacząłem zastanawiać nad wielkością współcześnie żyjących bobrów 🤔 Baj de łej, jak se powiększycie zdjęcie to dalej widać kilka innych kompletnie ściętych drzew równie słusznych rozmiarów6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Dzisiaj nabywałem nowego skilla warsztatowego. Kumpel pozbywa się starego 26" karbonowego ściganta i była mała, ale ciekawa robótka: manetka Xloc od RockShox'a sparowana z amortyzatorem Revelation XX do odpowietrzenia. Zamówiony olej, zestaw do odpowietrzania z pudła po amortyzatorze i moje kolorowe torx-kredki. Robota zakończona sukcesem. A tak btw, jednak linka robi jak dla mnie robotę No i druga sprawa: myślałem, że jeszcze Bike Maraton 2026 Harrachov-Jakuszyce pocisnę na starych laczkach, ale chyba jednak trzeba będzie sięgnąć do szafki po nowe kapcie. Nie wiem ile z nim jechałem, ale dojechałem do bazy. Pewnie nawet bym nie zauważył, tak ładnie trzyma ciśnienie, gdyby na ostatnich nastu kilometrach po DDRze coś mi nie zaczęło stukać w asfalt. Myślałem, że jakiś kamyk się zaklinował. Dopiero na myjce go zauważyłem. Dzisiaj już nie miałem weny zająć się sprawą - jutro ekstrakcja i ocena szkód.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
A gdzie tam. Nie polecam srama 12 rzedowego w niższych wersjach. Hak i sam wózek z plasteliny. A większość graveli 1x12 masz na apexie... i to nawet rowery za 15 k. Za to 1x11 to nawet microshifty spoko działają i są wytrzymałe.2 punkty
-
2 punkty
-
@itr wkręcany klasyczny BSA w ramach "plastikowych" to nie za dobre rozwiązanie. Musisz na etapie laminowania osadzać dodatkowe gwintowane mufy aluminiowe. Zwiększa się ciężar i zawodność tego rozwiązania. Są super rozwiązania suportów PF a'la Ninja. Masz skręcane Tokeny, Wheels MFG , Hope i wiele innych2 punkty
-
Bo musiałem sprawdzić czy to prawda i miałem szczęście, że jest susza bo koleiny były faktycznie do kolan 😁2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
- Pojedziemy w góry? - A po co niby? Ja ci góry kupiłam, w lodówce się chłodzą2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
@KNKS@przecietny.kolarz to co on pojechał się ścigać czy jaja sobie robić . Dla mnie to drugie .1 punkt
-
@Tyfon79 "Fajnie jest w ten sposób pisać do kogoś kto nie uprawia danej dyscypliny." Kolega przeciętny wspominał o trudnych podjazdach MTB. Więc podałem Mu trudne podjazdy MTB. "Po drugie od kiedy to na ściankach masz różnice czy jesteś wpięty czy nie?" Od nigdy. W każdym przypadku "trudnego podjazdu mtb", problem z rzeczonym był w balansowaniu balansem trakcji przód/tył oraz w utrzymaniu jakiegoś tempa. EDIT: Tempa w kontekście watów, bo 20%+ nachylenia nawet na gładkim, wymaga mocy która dla większości nie jest dostępna dłużej niż kilka/naście sekund. Na szlaku z korzeniami i innymi atrakcjami jest odpowiednio trudniej. Poza tym rozmawiamy o efektywności pedałowania w kontekście transferu mocy. W SPD łatwiej się rower kontroluje w powietrzu, nie zaprzeczam, ale nie o tym mowa.1 punkt
-
Fajnie jest w ten sposób pisać do kogoś kto nie uprawia danej dyscypliny. Po pierwsze w tej dyscyplinie dokonał się w sumie największy postęp jako taki w całym MTB. Zarówno możliwości zjazdowe jak i podjazdowe. Po drugie od kiedy to na ściankach masz różnice czy jesteś wpięty czy nie? To czujesz na odcinkach gdzie trzeba pociągnąć z prędkości a masz z pół metrowe uskoki po korzeniach na przykład. To może być całkiem nieduży wznios. Zasada z wpięciem ta sama co na zjazdach czyli lepsze czucie jazdy, cały czas stopa w tej samej pozycji, brak podbijania na rowerze. To, że ktoś zrobi to samo a choćby piętą bo i tacy są bujając się jak na sztormie to co mi czy nam do tego. Jest paprokiem i tyle a w każdej uprawianej dyscyplinie powinno się dążyć do doskonałości. Miedzy innymi czerpać od prosów. Już nawet pomijam, że w agresywnym fullu zupełnie inaczej się korbi, czasem trzeba cofnąć korbę, wspomóc nogę, która "osłabła" na przeszkodzie. A sportowo w zasadzie wszyscy są wpięci a ci co nie są, nie są z kolei kompatybilni z podjazdami, klepią te same odcinki na pamięć,... Równie dobrze możemy zacząć gadać czemu i gdzie jedni jadą z gołymi łapami a inni w rękawiczkach albo czemu zawodniczo na starcie jednak łapy gołe nie są. Niby prosta rzecz bo kawałek szmaty a robi różnicę. Oto by się kłócić. Przecież już dawno miedzy innymi ja go wyjaśniłem. Obecnie większość ludzi sympatyzuje z pewnym krajem wiec nie po drodze robić z siebie ... w innym temacie. No to myk przeskoczymy wnerwiać na ciągniecie czy bycie wpiętym lub nie. I tak jest za każdym razem od tematów moto po szlabany na kolei włącznie. Kurna już by jakiś temat o niedźwiedziach założył z Bieszczad bo ponoć bywa na rejonie. Było by milion x ciekawiej w tym do tego dążeniu do prawdy co to lubi się tłumaczyć.1 punkt
-
Te standardowe haki UDH sramulca są z plastiku. Pierwsze po zakupie nowej ramy co robimy to wywalamy ten szajs i kupujemy "blaszany" . A jak ktoś jeszcze instaluje nową grupę 12 Di2 to pod rygorem śmierci jest obowiązek wymiany. @Brukiew_Niepospolity w dobrych suportach można łożyska wymieniać praktycznie bez końca. . A po za tym wiele firm już produkuje suporty do rozbitych muf o "kaliber" większy .1 punkt
-
Z tego co czytam @keltu, 14 kg razem z całym szpejem: https://99spokes.com/en-EU/bikes/giant/2023/roam-ex1 punkt
-
Czym straszy karbon? Proste, wyglądem Jedno i drugie da się już w dzisiejszych czasach, w Polsce, w miarę bezproblemowo naprawić w przypadku fakapu. Jeżeli nie masz rozterek czysto moralnych (karbon po zużyciu jest odpadem, stal można recyklingować w zasadzie bez końca, w najgorszym przypadku wraca do gleby jako tlenek żelaza ). Pozostaje kwestia samych uszkodzeń. Na karbonie się nie znam, ale jeśli planujesz na tym rowerze pokonywać większe, kilkudniowe dystanse, z utorbieniem, no to stal wygrywa moim zdaniem, bo daje gwarancje dojechania do celu. Widziałem stalowe ramy, które po zderzeniu z samochodem wystarczyło naprostować jechały dalej. Przegrzany spaw? Zdarza się, ale to od pojawienia się pęknięcia, do faktycznego unieruchomienia ramy spokojnie dokończysz wyprawę. Karbon jest chyba bardziej zero-jedynkowy w tym temacie. Ale ja nie jestem obiektywny!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
