Skocz do zawartości

Ranking

  1. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      2 128


  2. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      11 391


  3. ernorator

    ernorator

    Użytkownik


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      1 106


  4. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      1 118


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.04.2026 w Odpowiedzi

  1. 15 punktów
  2. 14 punktów
  3. Bo nie robi się zdjęcia roweru od tej strony.
    13 punktów
  4. Bo uciekam przed wiatrem do lasu.
    12 punktów
  5. Powrót statkiem bo zaczęło padać ?
    11 punktów
  6. Bo za ładna pogoda była, żeby tłuc się przez miasto:
    8 punktów
  7. Bo w mrokach jaskini czają się różne niebezpieczeństwa, czyhające na nieświadome ryzyka baranki. Czy to smok wawelski czy królik z Caerbannogu, różnie może być.
    6 punktów
  8. bo NIE DA SIE mialem 28c i nigdy wiecej... 28c nie jakies byle co tylko ultra sport iii na mieszance pure grip jak juz pisalem wczesniej, komfort i predkosc na asfalcie gorszej jakosci lecialy leb na szyje pokaz jak zjezdzasz gorskie drogi po dziurach etc itd. chocby z gory zar, meczylem sie na 28c teraz do tego mam 55c i przepasc pod kazdym wzgledem, miejsce waskich opon jest tylko w kolarstwie torowym
    4 punkty
  9. Bo sweet focia na alei lipowej w Choroniu
    4 punkty
  10. Miałem kiedyś dziewuchę w Gdyni i zawsze jak kręciłem się z nią po okolicznych lasach żałowałem, że nie mam ze sobą roweru. Gdy w końcu rower ze sobą zabrałem, po przyjeździe tak mnie zdenerwowała, że przestała być moją dziewczyną, a ja przez te nerwy zaś sobie nie pojeździłem. Muszę kiedyś tam wrócić z rowerem, bez dziewczyny. Bo rzeka za krzakami i szumi prawie jak morze.
    4 punkty
  11. Bo 60-ki na zjeździe z Felicjanu do Gorzkowa nie przekroczyłem (ale było blisko).
    3 punkty
  12. Zawsze jak mnie jakaś dziewucha wkurzy to siadam na ławeczce i sobie powtarzam ...
    3 punkty
  13. Materiały do serwisu amortyzatora. Oleje, smar i komplet uszczelek, gąbek i czego tam jeszcze...
    2 punkty
  14. Poluzuj zaciski do regulacji, scisnij klamke i wtedy wkrecaj sruby. U mnie dziala mocne wkrecenie srub. Nie wiem kto wymysla te momenty w nm przy hamulcach ale wtedy wszystko szybko sie rozregulowuje. Ewentualnie daj do serwisu bo awaria hamulcow w najgorszej sytuacji moze sie zle skonczyc. Tarcze jakiej srednicy? Wieksza tarcza to wieksza dzwignia i mniejsze przeciazenia na zacisku, raz zniszczylem mocowanie na hamulec w amortyzatorze. Najlepiej najbezpieczniej miec adapter 140 na 180 wtedy wymienisz sam adapter a nie rame czy widelec.
    2 punkty
  15. tak wysokim cisnieniu? a zaraz potem wyjezdzamy na droge pelna dziur gdzie na tych 28c z 6 bar (10 lat temu 28c bylo uznawane za szerokie a 23c bylo normalka) doslownie rece odpadaja od nieustannych wibracjij, juz nie mowiac o oporach tocznych bo jade 25 kmh z moca jaka przed chwila jechalem 30kmh.. na rolling resistance jest lista najszybszych opon https://www.bicyclerollingresistance.com/road-bike-reviews i to wlasnie tubeless jest na szczycie, jest tez tubeless kontra detki https://www.bicyclerollingresistance.com/specials/top-3-fastest-tubeless-vs-tubes#average oraz samo porownanie szerokosci tego samego modelu https://www.bicyclerollingresistance.com/specials/grand-prix-5000-comparison#drop45 przy czym najbardziej interesuje nas "Rolling Resistance at the Same Comfort Level (4.5 mm tire drop)" tak, a potem przez haki trzymajace opone tubeless w obreczy jest tak samo ciezko zdjac opone jak z detka a nawet gorzej bo jeszcze jest detka ktora mozna latwo uszkodzic przy zakladaniu opony
    2 punkty
  16. Bo prawie jak w górach: Gdzieś między Rumią (Janowo), a Gdynią (Pustki Cisowskie). Tak, droga zawija w lewo tak jak widać, pomiędzy wzgórza.
    2 punkty
  17. @graveloiksctrailowka twoja opinia wynika tylko z tego że nie rozumiesz do czego służy rower szosowy. Też tak miałem przez pierwsze pół sezonu po przesiadce z mtb
    1 punkt
  18. @przecietny.kolarz nie karm trolla. O czym chcesz gadać z gościem, który uważa że UltraSport III to dobre gumy... 🙄
    1 punkt
  19. Zysk aero bedzie niemal pomijalny, moze tylko jakbys startowal w triathlonie. Lepiej popatrz na ali za jakims blatem owalnym. Mialem juz kilka deckas i rekordzista zrobil chyba z 10k km. Wedlug mnie te "markowe" blaty roznia sie tylko napisem.
    1 punkt
  20. @caballoBlanco Jeśli interesuje cię montaż szerszych opon to w zaciski powinny wejść 30 mm U mnie siedzą Vittorie 30mm Weszły w zaciski od 105 i od Ultegr-y Poniżej wątek
    1 punkt
  21. Jeżeli twierdzisz że na 25/28c nie da się normalnie jeździć, to idź nauczyć się jeździć rowerem zamiast pisać takie bzdury...
    1 punkt
  22. nie autor nie kupuje roweru to po pierwsze jedzi od paru lat i jest wysportowany i ma z zamiarze robic duzo km, bo przestał biegać, ty jesteś odklejony
    1 punkt
  23. Ten rower jest baaardzo długi. Ja mam 183 cm wzrostu ale długie ręce - zasięg jak dla 186 cm i mam Kellysa Soot 50 w rozmiarze L (chociaż też mógłbym mieć M bo M jest do 186 cm a L od 182 cm ale chciałem tak jak Ty większy Stack i bardziej rekreacyjną pozycję) ale, żeby było mi wygodnie musiałem wymienić mostek na 2 cm krótszy. Wcześniej miałem Tribana w rozmiarze L i oba rowery mają znacznie mniejszy Reach i efektywną długość górnej rury niż ten Van Rysel w L, bardziej jak M a jestem wyższy niż Ty. Dla porównania wklejam Van Rysela w L i M, Kellysa w L i M i Tribana w L: Ja bym wymienił na M
    1 punkt
  24. Nie widzę tu niczego szczególnego I zapewne wiele osób też Poniżej set testowy na "piekiełku" w 23c po poprawkach wrzucony w "jakąś tam ramę" . Cały bajer w tym wszystkim polega na tym, że aby skutecznie ( i szybko)po czymś takim jeździć , to trzeba umieć po tym jeździć
    1 punkt
  25. Wyrobiłeś gwiazdkę, tzn.? Masz na myśli zerwany gwint czy jak? Mógłbyś w kapsel włożyć śrubę o bardzo długim gwincie, nieco mniejszej średnicy od gwintu w gwiazdce, aby przez nią przeszedł i złapać wielką podkładką pod widelcem, ale aż mi głupio, że to piszę. Równie dobrze mógłbyś taśmą klejącą pozawijać. Ewentualnie próbować nagwintować coś na gwiazdce o numer większego. Ale to wszystko z przymrużeniem oka - nie ryzykowałbym takiego druciarstwa w tak newralgicznym miejscu i to bardzo serio. Zresztą zrobienie tego kosztuje więcej zachodu, niż zorganizowanie gwiazdki. Jak powiesz, skąd jesteś, pewnie znajdzie się kilku z zapasową gwiazdką z w okolicy. W zasadzie samo ściśnięcie rury mostkiem jest trzymaniem, o które chodzi, dociskanie gwiazdki kasuje tylko luz na sterach po to, by właśnie mostkiem zacisnąć się na rurze, więc doraźnie styknie - kwestia jak ten luz dobrze zlikwidujesz nie mając czynnej gwiazdki... właśnie długi pręt gwintowany i dwie podkładki na gorzę i pod widelcem i próbuj...
    1 punkt
  26. ja tam nie dokrecam na wiecej niz 15Nm.... Nie wiem czemu na wielu oskach jest podane te 20Nm....mam kola na 350s i 240s i nigdze nie ciągnie mi łańcucha, w s umie mam 7 różnych kół. Dokrecam na około 14Nm MAx..... w sumie np na Oskach Maxle podane sa monety typu 13Nm max - raz kupując nowy rower, tak mi dokrecili ośke, że w serwisie musieli ja wkrętakami wyjmować.
    1 punkt
  27. Nie no przecież clincher - to jest poprostu koło z dętka tam nie ma nic o szytce czyli tubular
    1 punkt
  28. I znowu wypaliłem 😁 ...... ale tak to jest jak się wieczorem wali % i czyta stare maile . Oczywiście ,że najnowsza wersja to 0.31.1 . Dopóki Garmin nie otworzy tego swojego zamkniętego protokołu BLE na którym komunikuje się radar 820 z Edkiem do póty twórca SBL ma związane ręce odnośnie kwestii komunikacji zmian zgłaszanych przez radar do smarta.
    1 punkt
  29. A po jakim mieście żona będzie jeździć? Bo jak najwyższy zasięg to niestety też największa waga, to ma sens w miastach typu La Paz czy Mexico City gdzie są spore różnice wysokości i przejazdy po pięćdziesiąt kilometrów w jedną stronę. Jeśli ma jeździć po pofałdowanym mieście po 30 - 50 km za jednym razem to przemyśl Simplona Chenoa 365 z Centrum Rowerowego - rower z wysokiej półki w głębokiej wyprzedaży. A jeśli na pasku to Simplon Kagu Enviolo - także rower wysokiej jakości. Ceny Simplonów w obecnej wyprzedaży w Centrum Rowerowym są nie do pobicia - wyprzedaż w Bike 24 to kilkanaście procent - tu powyżej 50.
    1 punkt
  30. Trzeba poluzować wszystko i najpierw naprostować obręcz dopiero potem "prostować" szprychami. Miałem podobny przypadek w ubiegłym roku. Koło niby się kręci ale już widzę na przynajmniej 5-ciu oczkach przy nyplach spękania. Sam jestem ciekaw co będzie dalej ale zawsze trzeba się szykować na nową obręcz niestety.
    1 punkt
  31. Jak kolega nie waży ~100kg+ to na tublesowych oponach 28c spokojnie na ciśnieniu 4,5-5 barów pojeździ.
    1 punkt
  32. i widzisz juz ile wiesz (czy wiecie wysmiewacze) , opona zalozona na obrecz tubeless siedzi w rowkach i jest ja ciezko sciagnac szczegolnie gdy mamy doczynienia z druciakiem a tutaj przekroj obreczy tubeless a teraz popatrzmy na te rowki
    1 punkt
  33. stozek ma wady i zalety, w bezwietrzna pogode ma tylko zalety, problem sie pojawia z bocznym wiatrem.. no wlasnie 28c + 6 barow to Absolutny Brak Komfortu na chropowatym asfalcie,, mialem nieprzyjemnosc tak jezdzic i nigdy wiecej. Tubeless zawsze bedzie szybsze od tpu (z ktorym mam kiepskie wspomnienia) nawet jestem sklonny stwierdzic ze 40c tubeless bedzie szybsze niz 28c tpu. a tutaj mamy "rzeź niewiniątek" na oponkach 28c
    1 punkt
  34. nie ma sie co bac tubeless, przy czym do opon 35mm najlepiej lac mleko ktore jest dosc "aktywne" tj. chetnie zalepia wszelkie nieszczelnosci i jest to trezado vanilla edition, nawet podczas zjezdzania rowerem tras enduro cisnienie nie spadalo nawet o 1 psi... co niestety na innych mlekach jest normalka. Poogladaj rozne recenzje na yt i nagle wychodzi ze opony wezsze niz 35mm to kompletny przezytek przy okazji niebezpieczny dla kolaza. Wystarczy stary chropowaty asfalt by opory toczne rosly drastycznie. Nawet na nowym asfalcie nie ma przepasci, za to wystarcza dziury etc. a to co traci 40mm na nowym asfalcie, nadrobi z nawiązką na zniszczonym
    1 punkt
  35. 1 punkt
  36. Ten będzie nawet tańszy i lepszy niż linkowany rockbros: https://www.szumgum.com/stoja-serwisowy-super-b-tb-ws20.html
    1 punkt
  37. @marcesco Niestety nie będzie mi raczej dane na nich pojeździć bo idą dla żony. Nie dam rady upchnąć się w jej rozmiar ramy 😕, a nawet jeśli to inna rama, inny rower. Myślę że taki porównanie byłoby nie miarodajne. Ale resztę cech oczywiście postaram się przyrównać. Conti Terra Speed 40mm miałem założone fabrycznie w Backroad. Odrobinę na nich przejechałem. Na pewno była to opona szybka, bo po jej zmianie na Tufo Thundero 44mm nie zauważyłem znaczącej zmiany w tym zakresie. Na pewno gorzej sprawdzała się w piachu, ale to mogło być podyktowane mniejszą szerokością od Thundero ( 40mm-45mm) lub moimi pierwszymi jazdami na gravelu . Ze mną zostają Cinturato bo w sumie idealnie wpisują się pomiędzy moją szosę, a MTB
    1 punkt
  38. Wróciła promka na stojak serwisowy w Lidlu. Całe 89,40 zł. https://www.lidl.pl/p/crivit-stojak-montazowy-do-roweru/p100400297
    1 punkt
  39. @Jurek63 @dfq Dokładnie. Trzy ostatnie zdjęcia zrobione zostaly na Ponidziu. Bo w końcu zrobiło się ciepło 🙂
    1 punkt
  40. Pierwszy raz w tym roku na MTB - kładziarze i motocykliści sukcesywnie niszczą kolejne ścieżki, a jak nie oni to leśnicy. Wokół komina jednak wolę kręcić na gravelu...
    1 punkt
  41. Bo oblężenie Krakowa (Cracovia Maraton 2026 - 9000 osób)
    1 punkt
  42. Przebijam, tysiącpięćsetstodziewięćset. Tak mniej więcej, jak ktoś chce może policzyć dokładniej
    1 punkt
  43. Kilka dni przed tą powodzią byłem w okolicach Stronia Śląskiego i jak oglądałem filmy z powodzi to nie mogłem uwierzyć, że ta mała rzeczułka Biała Lądecka narobiła w okolicy takiej masakry... Z innej mańki, zaorałem dla Was wszystko i wszystkich:
    1 punkt
  44. Takie coś jeszcze w google widać https://suport.ridewithgps.com/hc/en-us/articles/4419008054299-Garmin-Varia
    1 punkt
  45. Dura byłby fajną alternatywą dla Garmina czy Wahoo (taka trochę mniej wypasioną alternatywą - ekran z innej epoki, za to bardziej energoszczędny, mniej funkcji, za to z unikalnymi cechami - głownie ten czas działania) i to w zdecydowanie niższej cenie niż wielcy konkurenci, gdyby nie fundamentalna sprzeczność, która najprawdopodobniej legła u podstaw projektowych. Z jednej strony to komputerek to naprawdę długich tras, wielodniowych wypraw itp, gdzie nie musisz się martwić o dostęp do gniazdka z prądem i możesz pojechać w jakieś ostępy z dala od cywilizacji, a i tak nie zdołasz go rozładować, a z drugiej, żeby skorzystać z tak zwyczajnej funkcji jak przeliczenie trasy (bo akurat gdzieś źle skręciłeś), musisz mieć stałe połączenie nie tylko z aplikacją na telefonie, ale ten telefon musi mieć zasięg sieci i pakiet danych, bo wszystkie obliczenia związane z reroutingiem są wykonywane "w chmurze". Zresztą to ma dalsze konsekwencje, bo skoro analizowanie, czy dalej jesteś na trasie i czy może nie trzeba jej przeliczyć jest tak piętrowo złożone (licznik>aplikacja>internet>chmura>internet>aplikacja>licznik), to nic dziwnego, że licznik sygnalizuje zejście z trasy dopiero po ok. 500-800 m. A to w 2025 r., kiedy zwykłe liczniki zauważają, że gdzieś pominąłem skręt w parę sekund, jest dyskwalifikujące. Taka zwłoka w mieście może oznaczać minięcie iluś przecznic i tylko coraz większe trudności z powrotem na trasę. Kiedy myślę o tym liczniku, to mam nieodparte wrażenie, że on głęboko tkwi w zamierzchłych czasach, kiedy urządzenia przenośne nie miały wystarczającej mocy do wykonywania bardziej złożonych zadań w akceptowalnym czasie i albo nie oferowały zbyt wiele, albo wspomagały się mocą obliczeniową większego komputera/smartfona. Czy ktoś w ogóle jeszcze pamięta coś takiego jak Wahoo RFLKT+, który samodzielnie chyba tylko wyświetlał dane z sensorów, a dane nawigacyjne brał po prostu z podłączonego po BT iPhona? Ludziki z Corosa postanowili wyprodukować swój pierwszy komputerek z jedną zabójczą funkcją - naprawdę długim czasem działania na jednym ładowaniu, a przy sprzyjających okolicznościach pogodowych to dzięki fotowoltaice nawet jeszcze dłużej. I to się udało, bo w sumie zwróćcie uwagę, że chyba wszystkie recenzje licznika zaczynają się albo skupiają się na czasie działania właśnie. Tylko, że temu założeniu podporządkowano resztę komputera. Wzięto oszczędny ekran i oszczędne bebechy pewnie z procesorem na czele (oszczędnym ale za to powolnym). Jak wyszło, że routing na urządzeniu w takim układzie nie działa za dobrze i nie pasuje do koncepcji, to go przerzucili do zewnętrznej aplikacji na telefon i wymagającej stałego połączenia z siecią usługi chmurowej... Tylko, że mamy 2025 rok i coś, co było normalne lata temu, dziś już normalne nie jest, to raczej niezwykle ekscentryczna fanaberia... No i proszę, nie przywołujmy tu argumentu, że routing na jakimś archaicznym Edgu 520 Plus kiepsko chodził, bo to jest nie fair. Rozmawiajmy o w miarę współczesnych sprzętach. Zresztą myślę, że jeśli kiedyś pod naciskiem rynku Coros wprowadzi aktualizację do licznika z routingiem offline (bez telefonu, a przede wszystkim bez wymogu połączenia z siecią), to będzie on działał zapewne równie źle, co w tym archaicznym Edgu, bo ograniczeń projektowo-sprzętowych nie da się przeskoczyć.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...