Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.10.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
14 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Bo się zgubiłem na uach piaszczystych w puszczy i jak wyjechałem z krzaków to było już tak2 punkty
-
2 punkty
-
Nie rozumiem problemu “za duży skok” inaczej niż jako “nie wejdzie” albo “ za ciężki”. Pupą można wcisnąć mniej niż do końca (i czasem to pomaga) a jak się wciśnie całkiem to jest super. Miałem 15cm, mam 20cm. Jednak ważne jest, by przy wypuszczonej sztycy jednocześnie dół się mieścił w ramie a siodło nie było za wysoko. Jednak z domowych doświadczeń wiem, że 12cm już jest ok. i bardzo pomaga. Sam możesz eksperymentować opuszczając siodełko o X cm i sprawdzając jaki masz zakres ruchu na rowerze.1 punkt
-
Na niejednym fulu zjeżdżasz jak na kiblu, siedzisz sobie i patrzysz w przód, a na ścigaczu jak pies czterołapy nad rowerem brakuje ogona 🙃. Dlatego jeśli masz ścigacza to opuszczana sztyca bardziej pomoże ma ściankach.1 punkt
-
Wszystko widać na tej doskonałej fotografii. Kura pewnie była... trzymana w lewej ręce. Ale jegomość stwierdził, że pokaże "zawodowcom" gdzie raki zimują, dał po pedałach i pęd powietrza znacząco podniósł ryzyko utraty elementu chroniącego głowę (od wszystkiego - począwszy od kolizji po promieniowanie nadajników 5G). Tak więc kura musiała dalej lecieć sama.1 punkt
-
10mm to żadna różnica. Można to olać. Ustawić SAG zawsze możesz większy ale to wpływa na charakterystykę pracy.1 punkt
-
Nie porównuj skoku widelca tylko parametr "axle to crown" dla jakiego zaprojektowano ramę z "axle to crown" widelca.1 punkt
-
Widzę tu przełomową technologię NTOSF, czyli Negative Travel Only Suspension Fork1 punkt
-
Czym prędzej wracaj z "outu" i ciesz się Pająkiem na maxa!1 punkt
-
Cześć. Kompletuję powoli części. Kaseta 11-46 już jest, przerzutka rd-m8000, manetka m8000, blat na przód będzie 34t. Pytanie jaki łańcuch w niektórych wątkach chwalą HG95 ale on jest do napędu 10rz. Będzie działać czy lepiej szukać dedykowanego 11rz ?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@grzechu1984 Witam. Od niedawna zajmuje się sprowadzaniem Rock Shox-a. Gdybys byłzainteresowany to ci mogę za ok 2000zł załatwić nową rebę z gwarą1 punkt
-
Nie znam się, ale się wypowiem. Tzn nie mam styczności z Axonami czarnymi, tylko mam takiego sprzed 2 lat, 32mm złote golenie. Recenzja będzie krótka. To jest kołek. Mimo serwisu zerowego pracował tak sobie. Rozebrałem, nasmarowałem luksusowo bardzo dobrymi preparatami i... pracuje tak se. Wcześniej miałem Epixona 2018, było dokładnie tak samo. Moim zdaniem to są entry level amortyzatory i do takich z prawdziwego zdarzenia to im brakuje ohoho. Zerkam na cenę. 2,5 tysiąca 🙃 SIDa za tyle kupisz.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Po 1; warn za przekleństwo. Po 2; gdzie ja pisałem że tańsze klocki dłużej posłużą? Okulary proponuję zanabyć. A jeśli o taniość chodziło to o to że ten sam model klocków (np. EBC Gold) dedykowany do zacisku 2 tłoczkowego jest tańszy niż ten sam dedykowany do zacisku 4 tłoczkowego. Po 3; Bo heble mają być optymalne, żeby być zadowolonym i nie przepłacać niepotrzebnie. Ale to zrozumieją tylko ci, co kupują sprzęt do właściwego użytku, a nie do lansu i rozjeżdżania psów na DDRach.1 punkt
-
A ja jestem wkurzony chociaż wcale nie jechałem rowerem😂 Byłem ostatnio świadkiem treningu za motocyklem jednej z polskich zawodniczek jeżdżących w world tour pochodzącej z południowej Polski. Wiejskie, kręte drogi, remonty, wahadła, sznurki samochodów itd. Ilość popełnionych wykroczeń i niebezpiecznych sytuacji wywołanych przez nich w ciągu kilku minut była zatrważająca. 6 aut jadących za traktorem 40kmh? Ona nie będzie przecież czekać tylko wyprzedza całe towarzystwo mając może 5 kmh więcej i wymuszając na jadących z naprzeciwka zjazd na trawiaste pobocze. Rzygać się chce kiedy widzisz, że zawodowiec, który powinien świecić przykładem uosabia wszystkie negatywne cechy jakie można zarzucić rowerzystom na drodze1 punkt
-
Kolejny, tym razem krótki, raport z zakupu i testu następnego chińskiego "zatrzymadła" Od pewnego czasu traktuję się jak królika doświadczalnego, szczególne zainteresowanie skupiając na hamulcach. Z alioferty zanabylem do tej pory 4 sztuki, jedna meroca m4, trzy mejiun dwutłoczkowe. Próba z m4 wypadła negatywnie, kolejne na plus. Tym razem obiektem testowym został Zrace M1 X4. W tłumaczeniu z chińskiego oznacza to hamulec z zaciskiem czterotłoczkowym. Dlaczego ten? Powód właściwie jeden, główny, drugi mniej istotny. Główny- hamulec na zdjęciach z oferty wygląda naprawdę dobrze. Widać zaangażowanie obróbki CNC, dbałość o detale- na poziomie praktycznie jednego producenta- Hope. Miałem w ciągu dwóch dekad masę hamulców kilku dużych producentów, poza właśnie Hope'm. Pełne spektrum jakościowo-cenowe od podstawowych spowalniaczy po "górną półkę" i masę średniaków. Jeśli chodzi o jakość wykonania to wg mnie chińczyk Zrace jest absolutnie na topie. Za cenę ze środka stawki. Producent inaczej oferuje ten hamulec: jedna dźwignia, osobno, przewód, akcesoria montażowe i oddzielnie sprzedawane zaciski- wersja dwu- i czterotłoczkowa. O ile dźwignia to produkt czysto chiński to zacisk jest kopią produktu Hope, wersja E4. Zacisk wycięty CNC, dwie anodowane na czerwono pokrywy tłoków od zewnątrz. Drugim powodem kupna Zrace jest drobiazg, ale bardzo chciałem go przetestować: dźwignia obraca się na łożysku maszynowym Gadżet niezmiernie rzadki w hamulcach rowerowych, jeśli dobrze kojarzę Hayes dominion, sram w wersjach RSC i ultimate i to chyba tyle.... za zupełnie inne pieniądze niż ten. Korpus wycięty na CNC I piękna dźwignia anodowana na tytanowy kolor. Obejma w tym samym kolorze. Klocki to okładziny stosowane w Hope'ach jednak , z doświadczenia, bardzo kiepskie i podobne do tych które były w meroce i mejiunach. Od razu poszły na odstrzał. Na zdjęciu zielone klocki discobrakes, wersja bezmiedziowa- moj faworyt od kilku lat. Dla zainteresowanych: klocki na zdjeciu to przerobione klocki do Sramów Code. Niestety, discobrakes nie oferuje bezmiedziówek do Hope, więc musiałem je dostrugać z innych. 15 minut zabawy dremelem Hamulec dostarczony z przewodem 1800 mm, zaprawiony końcówkami jak shimano w wersji do przewodu bh59. Hamulec trafił na przód i pracuje z tarczą 220 mm. Złożony i odpowietrzony- zalanie trwa dłużej niż np shimano. Końcówki nie są standardem shimano ani srama - użyłem zestawu EZmtb z ali. Płyn to olej mineralny. W przeciwieństwie do innych alihamulców ten przyszedł w dedykowanym pudełku. Dodatkowy plus. Jakość wykonania oceniam bardzo wysoko. Test praktyczny: Hamulec zamontowany został w szybkim elektryku, hardtailu, i całość wraz z pilotem waży w okolicach 110-115 kilogramów. Rower eksploatowany jako uniwersalny, głównie do jazdy po nawierzchniach utwardzonych. Co do profilu terenu: bardzo urozmaicony z dużą ilością zjazdów, sporo o nachyleniu 10-15%, także 20-25%. Hamulce mają sporo pracy. Odciąża uklad rozmiar tarcz 220 i 180 mm. Hamulec dotarł się na dystansie mniej niż 10 km, pracował z używaną tarczą sram centerline. Skok dźwigni to ok 25 mm, regulacja odległości dźwigni od kierownicy, za pomocą imbusa 2 mm. Do regulacji dźwignię trzeba zdjąć z kierownicy- dzięki otwartej obejmie jest to proste. Hamulec ma tylko 200 km przebiegu więc nie da się ocenić jego trwałości. Moc też trudno zweryfikować- tarcza 220 mm praktycznie każdy hamulec czyni mocnym 🙂 przy 220tce modulacja nie jest rewelacyjna - ale nie jest taka przy żadnym hamulcu - trzeba wyczucia. Ergonomia dźwigni bardzo dobra, dobrze leży pod jednym palcem. Jest słabszy niż magura mt5 czy czterotłoczek shimano slx 7120. Ale oryginalny Hope e4 też nie ma opinii mocarnego. Więc jest... zgodnie z przewidywaniem. Ogólne wrażenie użytkowe bardzo dobre - jedynie skok klamki mógłby być ciut mniejszy. Pozostaje aspekt cenowo-ekonomiczny. Hamulec z dostawą do UK kosztuje przeliczeniowo ok 350 zł. Do tego nowe klocki, 80, więc kręcimy się w okolicy 420 zł. Dużo? Zdecydowanie, jeśli rozpatrujemy oferty chińskich producentów. Sporo, jeśli porówna się do cen budżetowych shimano. Jednak wchodząc na pułap konkurencji, czyli slx/xt siemano 2/4 tłoki - nie ma już bólu. Jeśli porówna się do konkurencji srama czy innych - wypada więcej niż dobrze. Nie mam pojęcia jak nieawaryjne są- ale dla mnie pod tym względem sramy czy tym bardziej siemano są beznadziejne i wolę zaryzykować to niż jakikolwiek japoński wytwór. Jest to jednak bezsprzecznie drogi produkt chiński, najdroższy z tam oferowanych. Wg mnie warto jednak wziąć go pod uwagę. £22.89 10%OFF | ZRACE M1 X2 / X4 Mountain Bike Hydraulic Brake,Full CNC Lightweight, MTB Oil Pressure Disc Brake Set, Front and Rear MTB Brake https://a.aliexpress.com/_uxZAGr1 punkt
-
Mnie zawsze wkurzają inni rowerzyści, bo to zawsze jest bydło. Na szczęście juz niedługo „koniec sezonu” więc bydło wróci przed telewizory, pasy rowerowe w miastach będą puste i będzie lepiej, no może oprób biegaczy co im sie myli pas rowerowy z bieżnią, ale tych jest mało. Wreszcie skończy sie zajeżdżanie drogi, jeżdżenie całą szerokością ściezki obok siebie w ślimaczym tempie 15 km/h, 5 -latki z madkami na hulajnogach i małych rowerach wykonujące nieskoordynowane, losowe ruchy na całej szerokości, rolkarze bujający się po całej szerokości ścieżki, ze słuchawkami na uszach tak żeby przypadkiem nie usłyszeć dzwonka. Wystarczy że temperatura spadnie tak poniżej +10 i 95% bydła schowa sie już w domach. Tak od połowy października jest zwykle już całkiem spoko. Póki co trzeba wybierać trasy jak najbardziej oddalone od centrum miasta, przy obwodnicach, tam stężęnie bydła jest najmniejsze, bo nikt tam nie mieszka a oni zbyt daleko sie nie przemieszczają. Oprócz tego, przynajmniej w moim mieście ktoś postanowił uparcie rozbijać butelki na pasach rowerowych. Gdzie sie nie ruszyć, a zwłaszcza w kilku konkretnych lokalizacjach, zawsze jest pełno szkła z robitych butelek po piwie albo po wódce. Gdy tylko ktoś to posprząta (a raczej nikt nie sprząta), to za chwilę znów jest rozbite szkło. No ale to też uspokaja sie „po sezonie” jak zimno to nie chce sie wychodzić z domu i iść na pas rowerowy tłuc butelek, można chlać w domu i w domu tłuc butelki, np o ścianę albo gdzieś pod domem na osiedlu.0 punktów
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
