Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nowe eMTB czeka na sezon i jest kompletnie niegotowe. W poprzednim rowerze miałem multitoola ze skuwaczem w osi korby, a w eMTB nie ma na to miejsca. Ponadto należy mi się prezent na urodziny. Chcę do nowego roweru zebrać zestaw marzeń ale też i praktyczny.

Założenia:

  1. Skład - klucze 2, 2,5, 3, 4,5,6, t25, pompka, zestaw do naprawy bezdętek. Na dłuższe wycieczki miejsce na dętkę, skuwacz, łyżki i małe mleko.
  2. Przewożenie - tool i zestaw do bezdętek maksymalnie zintegrowany z rowerem (by był przy nim zawsze, też w czasie mycia czy transportu) - reszta przypinana. Używam bidonów fidlock co utrudnia albo uniemożliwia instalację narzędzi przy koszyczku na bidon. Z założenia jazda bikeparkowa to bez podsiodłówki, a wycieczkowa z.

Pomysł do dyskusji:

  • Prawa rączka kierownicy - Daysaver Incredible8
  • Lewa rączka" Dynaplug covert MTB
  • Pompka Lezyne Pocket Drive - do ramy rzepami z Decathlona. 
  • Na wycieczki - podsiodłówka Ortlieb Micro - łyżki, mleko, skuwacz (jaki lekki solo??), dętka.

Alternatywnie rozważam:

  • Pompki Daysaver i Worlftooth (małe) oraz narzędzia do rury sterowej One-up (ale mam nietypowy mostek i może to słabo wyglądać). 
  • Narzędzia do kierownicy Lezyne i Topeak mam/miałem - jedno słabo się montuje, drugie łatwo gubi bity (nie ma magnesów). Może Wolftooth? 
  • Zamiast podsiodłówki (tu mnie ogranicza konflikt opony przy dropperze opuszczonym) - TWIST toolbox.

Może macie lepsze pomysły?

 

 

Napisano

Pokaż może zdjęcie ramy z tym bidonem fidlocka - czy jest bardzo ciasno? Czy jest tylko 1 para śrubek do mocowania?

Może dałoby się przesunąć bidon i wygospodarować miejsce na dętkę np tym (tak wiem,zaraz ktoś napisze żeby przywiązać starą dętką/gumką recepturką itpd.).

Bez dętki podsiodłówka może być wystarczająco nieduża.

image.thumb.png.c31b888b9cf1b48d3edd0a18ea6f6125.png

Napisano

Ja bym dopisał do listy rozwiązania od GRANITE.

Miałem ten toolbox od Fidlocka (a'la bidon) i sprzedałem, straszna kobyła a w środku mało miejsca.

@wr81 tutaj problemem jest co innego, tj. aby wyjąć bidon Fidlocka należy go przekręcić i większość rzeczy montowanych do tych samych gwintów po prostu koliduje lub wręcz uniemożliwia wypięcie bidonu.

  • +1 pomógł 1
Napisano

To że się Fidlock przekręca wiem (mam), natomiast tej konkretnej szyny nie mam... Tutaj też dużo zależy od miejsca w ramie -generalnie baza fidlock jest na bidonach z tego co widzę montowana bardziej z tyłu, więc cały bidon idzie do przodu i raczej kolizji  z dętką (czy co tam przypniemy z tyłu) nie powinno  być...  Fidlock na swojej stronie udostępnia wydruki dla swoich bidonów w skali 1:1 aby można było poprzymierzać w razie czego.

Poza tym są też nietypowe bidony np. ten z Canyona lub XLC dedykowane do elektryków..

image.png.5ad53f325d7491af5e1c2e430671a79d.png

i-xlc-wb-k05-650ml-antracyt.jpg

 

  • +1 pomógł 1
Napisano

przecież przed wyjazdem czy raz na 3 miesiące możesz sprawdzić poziom akumulatora... działa i robi co ma robić, dla mnie wygodniejsze niż awaryjne machanie małym badziewiem. U mnie trzeba przed każdym wyjazdem sprawdzać ciśnienie w 2 z 3 rowerów więc temat prosty.

Napisano
15 godzin temu, Wojcio napisał:

I jak ta pompka elektryczna? Bo ja się boję, że zawiedzie w godzinie próby i elektrycznej używam w domu. 

Nikt poważny czegoś tego typu nie zabiera na tripy. To są zabawki do dopompowania na parkingu, w domu, ewentualnie BP jak blisko na chatę czy do auta. Sam się zastanów co i gdzie śmigasz, ile masz wtop w sezonie a nie słuchaj ludków, którzy mają problem z napompowaniem koła ręczną pompką. Ogólnie zawsze mi się wydawało, że "idziemy" w dobrą stronę czyli szerokie obręcze, mocne opony, mleko, obecnie wkładki to się minimalizuje kłopoty a tu jak widzę "zabezpieczeń jak na wojnę". 

Napisano

Pompka ręczna (warto kupić HV do większych opon i HP do szosowych), dętka pasująca do obręczy i opony, łyżki, imbusy, coś do rozpięcia łańcucha a już super jak i do skracania i spinke do łańcucha. Jeszcze mam przedłużki do wentyli jakbym od kogoś dętkę brał i przejściówkę na samochodowy i zapasowe zaworki do wentyli. Do gravela na bezdętkę jeszcze knoty z szydłem. Rękawiczki żeby się nie badziać w smarze i mleku i kilka trytytek. 

Każda z tych rzeczy przydała mi się w ciągu ostatnich kliku lat (albo przydała by się ale nie miałem), często też ratowałem kogoś innego.

Napisano

Ja już kilka razy miałem w koszyku te e-pompeczki...ale usunąłem. Tak sobie pomyślałem, że na dłuższe wyjazdy nie zaryzykuję samej epompki i pewnie zabrał jakąś ręczną. No, a to już bez sensu całkiem wozić dwie pompki. Fajnie by się sprawdzała jako pompka stacjonarna ale mam już dwie i te kilka machnięć nie sprawia mi problemu..no to po co mi trzecia :)

W sumie to jedyne co mnie przekonuje to właśnie jako pompka stacjonarna jeśli ktoś jeszcze nie ma. No ale ja jestem stary zgred więc myślę inaczej niż millenialsi...dla nich pompka elektryczna to po prostu pompka i ma działać :)

Napisano (edytowane)

Moim zdaniem szczypce do spinki łańcucha są zbędne. Wystarczy rozkuwacz w multitool'u, jedno ogniwo i dwie spinki

Jeśli zerwie się ogniwo to się je usuwa rozkuwaczem i zastępuje pojedynczą spinką (jeśli zerwała się płytka zewnętrzna) lub dwiema spinkami i jednym ogniwem (jeśli zerwała się płytka wewnątrzna).

Do tej pory jeszcze nie zerwałem łańcucha, ale rozerwałem na pół przerzutkę. Skróciłem wtedy łańcuch z użyciem rozkuwacza i spinki żeby wrócić do domu na single speed.

Pozostając w temacie to torebka LEZYNE Micro Caddy S mieści wszystko oprócz pompki (dętka TPU oszczędza przestrzeń), jest kompatybilna z dropperem (mocowanie na pojedynczy rzep), a w moim przypadku (sztyca 150mm) i trailowy 29ner nie ma kolizji opony z torebką w scenariuszu "maksymalnie opuszczona sztyca + dobicie zawieszenia".

Edytowane przez KSikorski
Napisano

Ze swojej strony polecam toolroll, naleśnik, burito - jak zwał tak zwał ale robi robotę.  Swój otrzymałem jako nagrodę na Paprykarzu 14' od Triglav'a i wolę to-to od torebki podsiodłowej.  Posiadam w nim od lewej do prawej: mokre chusteczki, łatki samoprzylepne, zapalniczka / Topeak Hexus II, nóż Opinel, łyżka Pedro's, klucz 10mm i klucz do kół / rękawiczki, srajtaśma, łatki do opon, kawałek taśmy wzmacnianej. 

Przypinam to pod siodło ewentualnie pod koszyk.  Oprócz tego jeżdżę z nerką do której wciskam pompkę (ręczną!), dętkę na zapas, żarcie i jakieś szmaty na załamkę pogodową, trytki, kasę, lampkę awaryjną.  

 

Triglav.jpg

triglav3.JPG

IMG_3922.jpeg

IMG_3923.jpeg

  • +1 pomógł 2
Napisano

Zestaw zbieram oczywiście na bazie swoich doświadczeń - narzędzi "warsztatowych" mam całą walizkę. Dotychczas miałem multitool ze skuwaczem w osi korby i to było super - wszelkie podnoszenia siodełka, usuwanie luzów, bolt-check - od ręki. Takie narzędzie do szybkiego wyjęcia jest bezcenne.  Do tego pompka do nerki, a w podsiodłowe dętka, co2, małe mleko i łyżki.

W nowym rowerze:

  • Nie ma miejsca w osi korby - stąd chcę do kierownicy
  • Nie lubię starej podsiodłówki, bo się ciężko przypina - stąd patrzę na modele z zatrzaskiem
  • Nie chcę pompki w nerce, zresztą ta, której używam jest córki, potrzebuję własną (mam zaś dwie warsztatowe i kompresor, więc chcę taką tylko awaryjną, którą przypnę do ramy). 

Wcześniej miałem narzędzia w kierownicy:

  • Lezyne - dobre narzędzie - bity na magnesach, ale słabo się trzyma w kierownicy (na wcisk), jedno zgubione, w nowej kierownicy nijak nie chce się trzymać (są różne gumki - za małe albo za duże)
  • Topeak - super montaż w kierownicy (rozporowy), ale bity na gumki i bez magnesów - strasznie ciężko wyjmować.

@kazafaza Fajny naleśnik - co to za produkt? 

 

Napisano
5 godzin temu, kazafaza napisał:

Ze swojej strony polecam toolroll, naleśnik, burito - jak zwał tak zwał ale robi robotę.

@kazafaza, taki serwisowy buritos jest ok. Pakowny - w zależności od potrzeby chwili można napchać więcej nadzienia lub mniej. Dobrze się raz sprawdził ma Bike Maratonie oferując szybszy dostęp do narzędzi niż podsiodłówka. Obecnie jeżdżę z gratami w małej fajnej podsiodłówce Blackburn'a ponieważ wcześniej jeździłem z Naleśnikiem. To co mnie w tym rozwiązaniu wk...ło, to to, że po moich jazdach, zwłaszcza w terenie i w mało sprzyjających warunkach, oprócz ogarnięcia roweru musiałem za każdym razem ogarniać ten zasobnik. Wszystko uwalone błotem i mokre. Niby można go tak zawinąć jak najlepszego Rollo w kebabowni za rogiem, ale i tak błotny sos naniesiony tylnym kołem idealnie wkomponuje się w twoje ulubione nadzienie.

20230928_175538net.jpg

Podsumowując: fajne na suche warunki - np. grvlek na szutrach premium, jakaś szosa. Z wodą i błockiem przegrywa w bardziej wymagającym środowisku ogólnie pojętego mtb i nie tylko.

Poniżej mój obecny zestaw na każdy wypad rowerowy (wrzucone mam jeszcze rękawiczki, zapalniczkę i chusteczki. Na zawody wciskam jeszcze jeden nabój). Jak się nie ganiam na czas, to do kieszonki zawsze wrzucam sobie Lezynkę Pocket Drive HV - myślałem o tych elektrycznych micro kompresorkach, ale... tą kasę wolę wydać na coś innego ;) 

20241024_120448net.jpg

  • +1 pomógł 2
Napisano

@Wojcio:  jest to produkt od szczecińskiego TRIGLAV, które produkował @anarchy z tejże parafii.  Końtakt z Dawidem mi sie urwał, strona nie działa, coś widać na FB albo na Insta jeszcze jakieś detale.  Gdybyś się upierał na taką samą to musiałbyś próbować online.

Przerabiałem różne systemy pakowania sprzętu i taki zwijany narzędziownik jest wystarczająco pojemny (na moje potrzeby) oraz można go szybko i łatwo przepiąć miedzy rowerami.  Jak wspomniałem, z reguły jeżdżę też z nerką Deuter Pulse 5, gdy raz jej zapomniałem i musiałem śmigać z plecakiem to po cichutku cierpiałem ;)

Jeśli myślisz o zwijaku to poniżej masz kilka, żadnego nie testowałem, kolejność przypadkowa:

Race Face Stash Tool Wrap

Camelbak Bike Toll Organizer Roll

KOM Cycling SR01

Birzman Feexroll

Wolftooth B-Rad Teklite

Granite Quiver

Topeak Burrito Pack

Topeak Burrito Pack Slim

Restrap Tool Roll

 

 

 

@CoolBreezeOne:  a u Ciebie cóż to za tortilla, wręcz spód od pizzy i to na grubym cieście?!?

  • +1 pomógł 2
Napisano

To Burito z Ali kiedyś kupiłem i używałem. Daje rade, ale nie sprawdza się w błocku. Ciężko się to później czyści. Błoto wpada do środka. U mnie ostatecznie sprawdziła się torba pod siodło. Sprawdziłem z 10 różnych aż odkryłem https://de.ortlieb.com/en/products/micro-bag Jest genialna:

  • można pięknie skompresować i dopasować do zawartości, 
  • ma jedno mocowanie na zatrzask, 
  • mocowanie można dokupić oddzielnie a więc można do każdego roweru sobie wrzucić mocowanie i potem przepinać wygodnie torbę, 
  • mocowanie jest zgodne z większą wersją torby https://de.ortlieb.com/en/products/saddle-bag Jak mam potrzebę dopakować jakieś ubrania to po prostu małą wersję wrzucam do większej, dowalam ciuchy i zapinam bez kombinowania z paskami i cudowania z przekładaniem narzędziownika. 

Normalnie latam z mała torbą zapiętą pod siodłem. Jak potrzebuję używam większej. Małej nawet nie muszę rozpakowywać i w całości leci do większej. 

Napisano (edytowane)
W dniu 15.01.2026 o 15:07, KSikorski napisał:

Pozostając w temacie to torebka LEZYNE Micro Caddy S mieści wszystko oprócz pompki (dętka TPU oszczędza przestrzeń), jest kompatybilna z dropperem (mocowanie na pojedynczy rzep), a w moim przypadku (sztyca 150mm) i trailowy 29ner nie ma kolizji opony z torebką w scenariuszu "maksymalnie opuszczona sztyca + dobicie zawieszenia".

Na zdjęciu wersja "mieści wszystko oprócz dętki" :) Weszła pompka Lezyne Pocket HV z rurką wyjętą i włożoną osobno i otwartymi i odgarniętymi na bok kapturkami gumowymi. Gdybym miał pasujący do tej dolnej dedykowanej kieszonki multitool to zmieściałby wszystko czego realnie potrzebowałem i woziłem  w większej Bontager Elite S (nie liczę dętki TPU bo niedawno kupiona i w Bontagerze nie jezdziła).

Tutaj przymierzona w hardtailu ale jak już to pójdzie do Trance na droppera, tam też nie ma ryzyka kolizji z kołem- pewnie z powodu skoku tylko 120mm.  

  • image.thumb.jpeg.7de0fcc7fd1d5de53d334022fb444a75.jpeg

Gdyby rzeczywiście koło podchodziło pod samo siodłto na na "luźne drobiazgi" z naciskiem na awaryjne drobiazgi - łyżki, łatki, chusteczki, rękawiczki, spinki, zipy itp. można by się zastanowić nad czymś minimalistycznym schowanym między prętami siodełka., np coś w ten deseń.

https://www.canyon.com/en-pl/gear/accessories/bags/bikepacking-bikebags-and-panniers/canyon-road-mini-underseat-bag/10006560.html

image.png.9081040f3fe645ae68dc4bbc525d2c80.png

 

Edytowane przez wr81
Napisano

To będzie test. Kupiłem Crankbrothers S.O.S TS18 Stash i uchwyt na paski dający dodatkowe mocowanie bidonowe. Zobaczymy jak to zadziała. W porównaniu do pierwotnych założeń mniej niż połowa pieniędzy. 

  • +1 pomógł 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...