smw44199 Napisano 3 Lipca Napisano 3 Lipca Może lepiej przeczytać sobie u źródła, niż usłyszeć od jakiegoś youtubera: https://wroclaw.policja.gov.pl/dwr/aktualnosci/bieza/177756,Policjanci-zatrzymali-do-kontroli-elektryczny-jednoslad-ktory-nie-spelnial-wymog.html Cytuj
chudzinki Napisano 3 Lipca Napisano 3 Lipca To już nawet nie próbują udawać, że jadą na rowerze... 1 Cytuj
burz Napisano 3 Lipca Napisano 3 Lipca (edytowane) Jeden wpadł, a takich jeździ zapewne tysiące. Edytowane 3 Lipca przez burz 2 Cytuj
marvelo Napisano 3 Lipca Napisano 3 Lipca (edytowane) 4 godziny temu, smw44199 napisał: Może lepiej przeczytać sobie u źródła, niż usłyszeć od jakiegoś youtubera: https://wroclaw.policja.gov.pl/dwr/aktualnosci/bieza/177756,Policjanci-zatrzymali-do-kontroli-elektryczny-jednoslad-ktory-nie-spelnial-wymog.html Podczas kontroli okazało się, że pojazd nie jest wyposażony w pedały. W ich miejscu zamontowane były podnóżki motocyklowe, na których kierujący opierał nogi, dodatkowo jednoślad posiadał manetkę na kierownicy, która po naciśnięciu nadawała mu prędkość. Po jej naciśnięciu wyświetlacz pojazdu wskazał maksymalną prędkość 70 km/h. Prędkość czego? Edytowane 3 Lipca przez marvelo Cytuj
olo850 Napisano 3 Lipca Napisano 3 Lipca Sprawdzili tradycyjną metodą, tyle ile ma na liczniku to pojedzie. W temacie - z jednej strony wypada pochwalić policjantów, z drugiej jest to symptomatyczne że ktoś musi jechać bez pedałów żeby wywołać ich zainteresowanie, a olewani są liczni kurierzy jeżdżący na manetce gdzie na pierwszy rzut oka widać że ich pojazdy nie spełniają norm ustawowych. 2 Cytuj
marvelo Napisano 3 Lipca Napisano 3 Lipca A moja Dacia z "silnikiem od kosiarki" o mocy 73 KM "ma na liczniku" 210 km/h. Gdybym podparł przód pojazdu na kołkach i wrzucił piątkę to nawet to wskazanie byłoby przekroczone, a samochód wciąż stałby w miejscu. Cytuj
Artwro Napisano 3 Lipca Napisano 3 Lipca (edytowane) Zauważyłem to już wczesniej.😁Gdyby w Krasnymstawie śmigało tylu czarnoskórych i śniadych dostawców,o sąsiadach nie wpomnę,na przerobionych na elektryki rowerach,zawału by dostał. Edytowane 3 Lipca przez Artwro 2 Cytuj
gnomon Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca (edytowane) No ale, tak czy siak 2tys pln mandat + laweta - a to dopiero wstępniaczek -brak OC, brak badań tech, no może się ładnie uskładać. Jakby tak spory % z takiego mandatu szedł bezpośrednio do komendy, która to taki mandat wlepia, to by to szybko ogarneli, bo takich sprzętów w dużych miastach są setki. I nie trzeba ich specjalnie szukać, wystarczy w godzinach lunchu rozstawić sidła pod biurowcami i dość szybko się miasto oczyści. A wieczorem, pod popularnymi fastfoodami z dowozem. Aż się prosu żeby zrobić taką akcję. I nawet jak nie złapią wszystkich, bo się poinformują, to przestana dowozić i biznes szybko klęknie, bo ludzie zaczną walic negatywami za brak dostaw. Ja chętnie w ramach akcji obywatelskiej mogę pomóc policji w takiej akcji za zero pln. Edytowane 4 Lipca przez gnomon 2 Cytuj
gnomon Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca (edytowane) 16 godzin temu, marvelo napisał: A moja Dacia z "silnikiem od kosiarki" o mocy 73 KM "ma na liczniku" 210 km/h. Gdybym podparł przód pojazdu na kołkach i wrzucił piątkę to nawet to wskazanie byłoby przekroczone, a samochód wciąż stałby w miejscu. Przestan patrzec ze swojej waskiej perspektywy. Zapraszam do dyżego miasta, gdzie masz drogę pieszo-rowerową, dziesiatki ludzi na chodniku, kilkanaście rowerow na częsci dla rowerow, i nagle pojawia sie typ z afryki czy innej egzotycznej czesci swiata, jedzie 50kmph, na rowerze ktory waży 30-40kg, on plus jego bagaż to grubo ponad 100kg, i niech on w kogos takim zestawem wjedzie. To o to chodzi, nikt nie zakładał że takie pojazdy o takiej masie i nieznanych parametrach będa mijac ludzi na wyciagniecie reki, nie wspominajac juz o przejsciach dla pieszych przez taki ddr i stosowaniu sie do podstawowych zasad ruchu. Sa przepisy które ma spelniac pojazd chcacy jezdzic po ddr i tyle w temacie. Nie spełnia, to zapraszamy tam gdzie taki pojazd może sie legalnie poruszac, czyli na ulice po spelnieniu innych przepisow odnosnie badań tech, legalizacji ubezpieczenia. Ja wole żeby taki typ zderzył sie z autem, niż wjechal we mnie na cjodniku, np w plecy jak, bede szedl wzdluz pasa dla rowerow chodnikiem, gdzie mam pełne pierszenstwo i powinienem jako pieszy byc chroniony Edytowane 4 Lipca przez gnomon 3 Cytuj
zekker Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca 16 godzin temu, marvelo napisał: A moja Dacia z "silnikiem od kosiarki" o mocy 73 KM "ma na liczniku" 210 km/h. Gdybym podparł przód pojazdu na kołkach i wrzucił piątkę to nawet to wskazanie byłoby przekroczone, a samochód wciąż stałby w miejscu. A czy twój samochód ma wymóg konstrukcyjnego ograniczenia prędkości? Skutery, rowery elektryczne, hulajnogi elektryczne taki wymóg mają. Zatem jak na sucho da się rozpędzić koło powyżej limitu, to zostały odblokowane, nie spełniają warunków technicznych. 16 godzin temu, olo850 napisał: W temacie - z jednej strony wypada pochwalić policjantów, z drugiej jest to symptomatyczne że ktoś musi jechać bez pedałów żeby wywołać ich zainteresowanie, a olewani są liczni kurierzy jeżdżący na manetce gdzie na pierwszy rzut oka widać że ich pojazdy nie spełniają norm ustawowych. Pewnie im się nudziło albo faktycznie coś odwalił na drodze. No chyba że to był ten dzień z akcją sprawdzania. U siebie widzę coraz więcej udawanego wspomagania pedałowania, niby kręcą pedałami ale ma to się nijak do przełożenia i prędkości. Stała nieśpieszna kadencja, a rower jedzie coraz szybciej. Tu już trzeba wiedzieć w czym rzecz, żeby takie rzeczy wypatrzeć. Inna sprawa, że obecnie można w jeszcze inny sposób wyłapywać, wystarczy popatrzeć jak są ubrani. Jeżeli jest >20°, a jedzie w ciepłej kurtce, z kominiarką, zimowymi rękawicami na kierownicy, to chyba oczywiste, że wkłada zero wysiłku w napędzanie, silnik odwala całą robotę. Cytuj
marvelo Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca (edytowane) 20 godzin temu, Artwro napisał: Zauważyłem to już wczesniej.😁Gdyby w Krasnymstawie śmigało tylu czarnoskórych i śniadych dostawców,o sąsiadach nie wpomnę,na przerobionych na elektryki rowerach,zawału by dostał. Parę dni temu, w ten największy upał, widziałem na ulicy Witosa cudaka podobnego do tego na zdjęciu (tylko bardziej kolorowo ubrany), w turbanie, jakiejś sukmanie, z wielką brodą i wąsami. Jechał chodnikiem na hulajnodze elektrycznej, na szczęście bez dziecka. Wglądał mi na Sikha. Nawet w takim grajdole jak Krasnystaw zaczyna się już robić kolorowo. I to właśnie odblokowane hulajnogi elektryczne jeżdżące chodnikami stanowią moim zdaniem o wiele większy problem niż rowery. 9 godzin temu, gnomon napisał: Przestan patrzec ze swojej waskiej perspektywy. Zapraszam do dyżego miasta, gdzie masz drogę pieszo-rowerową, dziesiatki ludzi na chodniku, kilkanaście rowerow na częsci dla rowerow, i nagle pojawia sie typ z afryki czy innej egzotycznej czesci swiata, jedzie 50kmph, na rowerze ktory waży 30-40kg, on plus jego bagaż to grubo ponad 100kg, i niech on w kogos takim zestawem wjedzie. To o to chodzi, nikt nie zakładał że takie pojazdy o takiej masie i nieznanych parametrach będa mijac ludzi na wyciagniecie reki, nie wspominajac juz o przejsciach dla pieszych przez taki ddr i stosowaniu sie do podstawowych zasad ruchu. Swoje zdanie na temat dróg dla rowerów wyrażałem już tutaj wielokrotnie. Drogi dla rowerów (poza nielicznymi wyjątkami, np. przez parki jako skrót lub całkowicie odizolowane od ruchu samochodowego i pieszego) to zło w czystej postaci i źródło wszelkich problemów. Rowery na drogi, wszystkie, a będzie bezpieczniej. Edytowane 4 Lipca przez marvelo Cytuj
gnomon Napisano 5 Lipca Napisano 5 Lipca (edytowane) Znów patrzysz na to ze Swojej Bardzo Waskiej perspektywy Krasnego Stawu - Zapraszam zatem do Warszawy - chce zobaczyc jak smigasz po ulicy np Aleje Jerozolimskie, Prymasa 1000Lecia, Górczewskiej, Wisłostradzie, Żwirkach, Armii Ludowej ... no chcialbym to zobaczyc ;-)) Nie wiem czy byś zdążył zmienić pierwszego pampersa przed pierwszym rozjechaniem Ale może to ja z wiekiem robie się jakiś coraz bardziej lękliwy ? i szukam psychicznego komfortu jeżdżąc rowerem. Edytowane 5 Lipca przez gnomon 1 Cytuj
Tyfon79 Napisano 5 Lipca Napisano 5 Lipca W dniu 4.07.2026 o 08:50, gnomon napisał: No ale, tak czy siak 2tys pln mandat + laweta - a to dopiero wstępniaczek -brak OC, brak badań tech, no może się ładnie uskładać. Dalej mało. UFG nie naliczy dużo bo tam liczy się gabaryt. Finalnie sumarycznie może będzie + 3 tys. W Paconawie może i dużo ale w sporych miastach to żadna kara dla tego typu ludków. Oni zarabiają naprawdę dobrą kasę i jaki to problem wliczyć w koszty? Gdyby UFG walił tyle co max za osobówki czyli prawie dycha to już mogło by być lepiej. Od naszych kretynów idzie jakoś wyegzekwować kasę ale import to mam wątpliwości czy to tak działa skutecznie. Cytuj
marvelo Napisano 5 Lipca Napisano 5 Lipca W dniu 4.07.2026 o 09:48, zekker napisał: A czy twój samochód ma wymóg konstrukcyjnego ograniczenia prędkości? Na szczęście jeszcze nie ma, ale niektóre firmy (Volvo, Renault (czyli także Dacia)) już od kilku lat dobrowolnie ograniczają prędkość swoich aut do 180 km/h (chyba z wyjątkiem wersji sportowych). W dniu 4.07.2026 o 09:48, zekker napisał: Skutery, rowery elektryczne, hulajnogi elektryczne taki wymóg mają. Zatem jak na sucho da się rozpędzić koło powyżej limitu, to zostały odblokowane, nie spełniają warunków technicznych. Nie jest to żaden dowód. To, że wyświetlacz pokazał jakieś cyferki po podniesieniu koła nic absolutnie nie znaczy. Taki licznik nie jest homologowanym urządzeniem pomiarowym i może sobie pokazywać co chce. Cytuj
Dokumosa Napisano 5 Lipca Napisano 5 Lipca Naprawdę ciekawie robi się dopiero jak są poszkodowani przez kierowcę takiego ulepa. Wtedy biegły określa czy ulep spełnia wymagania do poruszania się po drogach publicznych i ich częściach. Na tym etapie dochodzi ryzyko, że pojazd zostanie zakwalifikowany jako motocykl/skuter, jazda bez rejestracji, przeglądu tech, ubezpieczenia OC a to już grubsze sumy. Cytuj
zekker Napisano 6 Lipca Napisano 6 Lipca 15 godzin temu, marvelo napisał: Nie jest to żaden dowód. To, że wyświetlacz pokazał jakieś cyferki po podniesieniu koła nic absolutnie nie znaczy. Taki licznik nie jest homologowanym urządzeniem pomiarowym i może sobie pokazywać co chce. Gdyby to był rower, to można by się zgodzić. Ale jeżeli pojazd nie ma pedałów, ma manetkę, to można go sklasyfikować jako skuter bądź motocykl, a te już wymagają homologowanego licznika. Nawet jeżeli byłby to z pozoru rower z pedałami, to po przekroczeniu 25 na liczniku powinien odcinać wspomaganie i nie ważne czy to faktycznie tyle, czy przekłamane (nie czarujmy się, liczniki przekłamują góra o kilka km/h, a nie kilkadziesiąt). Przekracza i to znacznie, to prosty wniosek, że blokady nie ma. To co można na miejscu sprawdzić bez odpowiednich narzędzi jest wystarczające do stwierdzenia, że to nie jest rower lub ma zdjętą blokadę. Sprawa do sądu, niech tam już eksperci badają co to za pojazd, sąd orzeka względem tego adekwatną karę. 1 Cytuj
uzurpator Napisano 6 Lipca Napisano 6 Lipca (edytowane) 16 godzin temu, marvelo napisał: Nie jest to żaden dowód. To, że wyświetlacz pokazał jakieś cyferki po podniesieniu koła nic absolutnie nie znaczy. Taki licznik nie jest homologowanym urządzeniem pomiarowym i może sobie pokazywać co chce. W przypadku roweru, jeżeli wspomaganie się nie wyłącza przy 25/h, to jak najbardziej pokazuje, że nie jest to ścieżko legalny e-bike. Pomijając fakt, że wspomaganie w ogóle nie powinno się aktywować bez nacisku na pedały. W dniu 4.07.2026 o 18:43, marvelo napisał: Swoje zdanie na temat dróg dla rowerów wyrażałem już tutaj wielokrotnie. Drogi dla rowerów (poza nielicznymi wyjątkami, np. przez parki jako skrót lub całkowicie odizolowane od ruchu samochodowego i pieszego) to zło w czystej postaci i źródło wszelkich problemów. Jest jedną kwestią, że wiele samorządów odbębnia kilometrówki produkując drogi rowerowe tam gdzie są psu na bude potrzebne, bo rowery kontestują się tam ze znikomym ruchem samochodowym. Jednak wzdłuż dużych ciągów komunikacyjnych, lub dróg z dużem ruchem ciężarowym drogi rowerowe są jak najbardziej wskazane. Edytowane 6 Lipca przez uzurpator Cytuj
Mentos Napisano 6 Lipca Napisano 6 Lipca (edytowane) W dniu 4.07.2026 o 09:48, zekker napisał: Inna sprawa, że obecnie można w jeszcze inny sposób wyłapywać, wystarczy popatrzeć jak są ubrani. Jeżeli jest >20°, a jedzie w ciepłej kurtce, z kominiarką, zimowymi rękawicami na kierownicy, to chyba oczywiste, że wkłada zero wysiłku w napędzanie, silnik odwala całą robotę. Do dziś nie mogę tego fenomenu zrozumieć, ostatnio też takiego widziałem, upał 36 a inżynier tak właśnie jak opisałeś ubrany, i te rękawiczki zintegrowane z kierą też miał, naprawdę im nie jest gorąco? Byłem niedawno we Włoszech, większe miasto, tych wysoko wykształconych też na ulepach dużo więcej, i to tych w wersji braku światła odbitego, ale ubrani normalnie na lekko. W czym rzecz u nas? Edytowane 6 Lipca przez Mentos Cytuj
Mentos Napisano Wtorek o 18:00 Napisano Wtorek o 18:00 (edytowane) Ja PDLE, "strzelać do nich" to mało... https://zero.pl/news/pedzil-jednosladem-po-krakowskich-bulwarach-policja-wciaz-szuka-mlodego-kierowcy Edytowane Wtorek o 18:00 przez Mentos Cytuj
gnomon Napisano Wtorek o 19:06 Napisano Wtorek o 19:06 moźe już wlasnie ten czas, źeby zaczeli z nimi coś robić, zanim wjedzie taki jełop w kogoś. Nie dalej jak wczoraj, znajomy opowiadał mi że jego znajomy został najechany od tyłu, idąc chodnikiem. Nie miałem czasu jak raz żeby dopytać o detale, ale chłop skonczył w szpitalu, i na bank wysypały mu się zęby, mimo iż został najehcany od tyłu. Ponoć cieżka sprawa....dopytam przy następnej okazji. Tak czy siak szedł chodnikiem, niczego się nie spodziewał i został rozjechany hulajką. Cytuj
Tyfon79 Napisano Środa o 10:33 Napisano Środa o 10:33 Niby kto ma się zająć? Jak sami się za to nie weżmiemy to nikt nic nie zrobi na szerszą skalę. Może z dużych miastach coś będzie lepiej. Mnie otrąbił i przemknął a w sumie dwóch na jednej hulajce na Velo Skawa. Dookoła wieś i pola. Rzadko zaglądam na kamerki pod schronami ale w ostatnią sobotę lukam i co widzę na strzała pod Turbaczem? Ano 4 zaparkowane elektryczne motorki. Tak poza tym raczej jest tak obecnie, że policja czy SM jak już czymś się zajmuje na serio to donosami i wezwaniami na parkujące samochody. To jest na dziś temat nr.1 dla choćby lewackich towarzyszy. Jak ktoś wpada motorkiem czy hulajką to raczej przypadkowo a nie systemowo. Cytuj
Mentos Napisano Środa o 12:30 Napisano Środa o 12:30 (edytowane) no to muszą zacząć wpadać systemowo, to nie jest problem podjąć odgórną decyzję - "kończymy z tym ZANIM DOJDZIE DO TRAGEDII". I nie mówię o tych co na e-hulajkach sami już giną jadąc pedząc drogami. Zasadzić się koło paszodajni albo na jakiś istotnych krzyżówkach, i moim zdaniem wcale nie trzeba jakiś specjalnych hamowni do tego. Edytowane Środa o 12:33 przez Mentos Cytuj
2marekm Napisano Środa o 18:44 Napisano Środa o 18:44 To sie doigrał. Niech ten przykład będzie ostrzeżeniem dla innych warchołów łamiących obowiązujące prawo. https://www.auto-swiat.pl/porady/mandaty-i-laweta-za-rower-samorobke-policja-pokazala-co-grozi-za-przerobki/yfte26e Cytuj
burz Napisano Środa o 22:05 Napisano Środa o 22:05 To żadne ostrzeżenie. Dla posiadaczy takich ulepów jedyne co może przemówić do rozumu (?) to srogie sankcje finansowe. Oraz oczywiście konsekwentne i permanentne działania służb porządkowych. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.