Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
8 godzin temu, marvelo napisał:

Rower od początku swojego istnienia posiada dwa pedały, a korby są zamocowane na wspólnej osi i poruszają się synchronicznie. Jak jeden pedał jest na górze, to drugi jest na dole. Nikt nie chciałby raczej jeździć na co dzień rowerem z korbami niezależnymi (decoupled cranks), bo to by była mordęga. Pod względem mechanizmu pedałowania moje rowery z poprzedniej epoki niczym się nie różnią od Twoich ani od rowerów prosów z peletonu zawodowego. 

Właśnie trzy godziny temu wróciłem ze sportowej przejażdżki takim stalowym, szosowym Bianchi z prostą kierownicą, korbą 165 mm, przełożeniami 53/42, 11-28 (8s) i plastikowymi platformami (choć może nieco lepszymi niż w teście)  pokonując 47 km (moja częsta trasa Krasnystaw - Wólka Orłowska - Stryjów - Wierzba - Stary Zamość - Krasnystaw) ze średnią 30,2 km, ostatnie 20 km jadąc już w silnym deszczu (na szczęście z wiatrem, a deszcz ciepły). Żeby taką średnią uzyskać wielokrotnie musiałem jechać z prędkością przekraczającą 40 km/h, na prostych z wiatrem blisko 50 km/h, maksymalnie z góry 64 km/h, kadencja bez problemu przekraczała czasem 100 obr/min (nie mam licznika kadencji w tym rowerze, ale w szosówce z baranem wychodzi mi zwykle średnia około 80 obr/min), stawałem też na pedały na podjazdach. Jestem już w szóstej dekadzie życia, mam ciężką pracę fizyczną, mało czasu na regenerację. Platformy w żaden sposób nie przeszkadzają mi w traktowaniu roweru sportowo. Przypięcie się do pedałów być może dałoby mi jakieś marginalne korzyści (nie zaprzeczam, bo nawet w noskach czasem było ciut lepiej), ale równie dobrze mógłbym ogolić nogi, ręce i wąsy, żeby ciut szybciej jechać, a tego nie robię, bo lubię swoje wąsy, a gładkie nogi to wolę jednak u kobiet.  

Tylko co to zmienia w kontekście obrazu jaki próbujesz wykreować? Czy ktoś napisał że jazda szybko na platformach jest niemożliwa? Nie.

Prawda jest taka, że jeżeli chodzi o rowery Szosowe, Gravel i MTB XC, ludzie którzy traktują jazdę jako Sport, w większości wybierają pedały wpinane. W większości oznacza że mało kiedy zobaczysz użytkownika na innym typie pedałów, a rzuca się to w oczy natychmiast.

Dla odmiany ludzie którzy jeżdżą rekreacyjnie, bo dla nich rower rower to tylko środek transportu lub urozmaicenie na weekendy, wybierają pedały platformowe. No i to jest ok, bo po co komplikować sobie życie. Bez sensu, bo korzyści są zerowe.

Ty za to za wszelką cenę, z powodu znanego tylko Tobie, próbujesz udowodnić że na platformach też się da. No da się, no i co z tego? Mam teraz walnąć buty wpinane w kąt, bo Ty stwierdziłeś że się da?

Napisano

Nie przeglądałem całego wątku i wszystkich wpisów ale z  ciekawosci sam przeanalizowałem temat, bo w sumie aż tak mnie to nie interesowało ta namiastka wiedzy była z kiedyś jak zastanawiałem się nad takim rozwiązaniem a wpinane pedały lubie z różnych niekoniecznie wydajnościowych powodów. Moja definicja pedłowania na okrągło w poprzednim poscie była błędna, racje miałem co do odciążania nogi pchającej ciągnącą ale nie nazywa sie to pedałowaniem na okrągło, bo to właśnie próba ciągnięcia nim jest. Jednak głównym zyskiem z systemów zatrzaskowych  nie jest dodawanie mocy przez ciągnięcie, ale eliminacja strat. Pchanie to fundament, (tu mialem racje). Badania niby  pokazują, że u zawodowców faza pchania odpowiada za około 90-95% całkowitej pracy, a nie 99,9% jak pisałem. Pozostałe kilka procent to faza przejścia. Sukcesem jest jeśli noga wracająca ani nie pomaga ani nie przeszkadza. Nawet zawodowcy z ProTouru w testach laboratoryjnych podczas normalnej jazdy wytrzymałościowej  po prostu odciążają nogę wracającą tak że wydaje się to płynnym ruchem. Faza ciagniecia jedynie pomaga np na stromym podjeździe gdy korba w martwym punkcie moze spowodowac ze traci się pęd, wtedy przeciąga się ją, w sprincie na bardzo krotkim dystansie, moze byc pomocne na sliskiej nawierchni aby wygladzic jazde.

Podobno potwierdzenie wyżej wymienionych jest w tych pracach, ja szukałem ogólnie po necie nie wtajemniczałem sie w nie ale podam dla zainteresowanych.

Badanie Coyle’a

Tytuł: Physiological and biomechanical factors associated with elite endurance cycling performance (1991)

Badanie Mornieux

Tytuł: Effect of a pulling-up action during the upstroke on pedal force effectiveness and endurance cycling efficiency (2008)

Badanie Korffa

Effect of pedaling technique on mechanical effectiveness and efficiency in cycling (2007)

Analiza Armstronga

Tytuł: Improved muscular efficiency in highly trained cyclists (2005)

Napisano
20 godzin temu, przemeg napisał:

Ok, rozumiem ten cytat, ale pisałeś też o SPD znacznie szerzej. Pisałeś, że korzystałeś z SPD, ale wróciłeś do platform, bo dla Ciebie specjalne buty, logistyka, chodzenie, codzienne zastosowanie i ryzyko związane z wpięciem są niewarte zachodu. Pisałeś też o glebie i bezpieczeństwie. Więc w mojej optyce Twoja ocena SPD była dużo szersza niż tylko kwestia wpływu aktywnego ciągnięcia na generację mocy.

Oddzielmy dwie sprawy. Moje powody przejścia na platformy, oraz ogólne powody dla których można podjąć taką decyzję. W moim przypadku jest to kwestia czysto praktyczna - mając kilka rowerów jest mocno upierdliwe przerzucanie się pomiędzy różnymi konfiguracjami tychże. Co dotyczy także wpięcia lub jego braku. Fakt, że przejście na platformy nie pociąga za sobą mierzalnych strat w mocy która trafia w korbę tylko pomógł w podjęciu tej decyzji.

Natomiast reszta to polemizowanie z @przecietny.kolarz który wyraził zdanie absolutne. Wykazałem mu szereg wad wpinania, z czym kolega nie polemizuje, bo nie może. Więc zostaje mu tylko ironizowanie i odwoływanie się do "większości" oraz jego własnego zadania.

20 godzin temu, przemeg napisał:

Nie uzasadnia natomiast ogólnej tezy, że SPD w sportowej jeździe nie daje realnych przewag.

Ale ja w tym wątku nie polemizuję z "ogólnymi przewagami", ale z jednym twierdzeniem - ciągnięcie ma znikomy wpływ na produkcję mocy, bo to jest jedyna rzecz która mnie w sportowej jeździe szosowej interesuje. Cała reszta "przewag" to kolekcja opinii - a jak wiadomo, miliony much itd.

Dwie dekady temu w środowisku szosowym panowała opinia, że masa rotowana jest sehr important, a miękkie przełożenia są dla staruszków. Teraz te same misie śmigają na głębokich stożkach i kasetach 11-36. To jest ogólnie fascynujące środowisko uprzedzeń i wzajemnie wymuszanego konformizmu.

20 godzin temu, przemeg napisał:

Ps: Nie powiedziałbym, że to badanie jest „wycyrklowane pod tezę”. Powiedziałbym raczej, że jest zaprojektowane pod konkretny scenariusz: sprint pod górę. I dokładnie w takim zakresie należy je czytać. I wyciągać wnioski.

Chodziło mi raczej o to, że wyciągnąłeś te badanie po to, aby wykazać tezę przeciwną mojej. Co, przyznajmy szczerze, zrobiłeś, ale w bardzo, bardzo wąskim zakresie.

Napisano

No tak, po do użyłem tego badania, żeby podeprzeć swoje zdanie. Tak rozumiem dyskusję i wykorzystywanie badań w niej :) 

Cytat

To jest ogólnie fascynujące środowisko uprzedzeń i wzajemnie wymuszanego konformizmu.

Ja akurat lubię dyskutować bez spiny, najchętniej jak można coś twardo potwierdzić jakimiś tam badaniami. Ale absolutnie szanuje też zdanie że "mi jest wygodniej, lepiej, cokolwiek". Niech każdy się bawi jak lubi i jak mu fajniej. 

 

Napisano
W dniu 27.04.2026 o 21:35, marvelo napisał:

Mit "ciągnięcia pedałów" i "pedałowania na okrągło" wciąż zbiera swoje żniwo, ale mam nadzieję, że w końcu skończy w grobie, czyli tam gdzie jego miejsce. 

 

To taki cytat klasyka z pierwszej strony z linkami do You Tuuu 

także cała ta seria jest raczej wynikiem nie poszukiwania prawdy tylko zabawy z forumowiczami, wokół mitów, był kiedyś na forach Czak Noris 29, który robił to samo z tematem 29" doprowadzając rzeszę nieprzekonanych użytkowników jedynie panującego 26" do spazmów....  Marvelo tapla(sz) się tej sytuacji jak hipopotam w sadzawce, chyba to bardzo lubi (sz).   

Dla Ciebie, Marvelo wciąż każda wzmianka, że noga pociągnie , czy na dole do tyłu, czy u góry w PUSh before "uderzenia młotem" jest  najczęściej pretekstem do wrzucenia jednego czy dwóch nowych filmów, a samo zjawisko mięśniowego prowadzenia obrotu, które towarzyszy  platformom, jest przedstawiane jako bezwładna noga....

większość obrotów w automatyzmie jazdy na rowerze odbywa się z aktywną pracą mięśni ciągnących, które pozwalają i zarządzają ruchem po okręgu.

Bez silenia się na jazdę "na okrągło" ich aktywność jest w proporcji do sił generujących sprawną jazdę minimalna, ale jest to realna praca...

Kończyna czy górna czy dolna ma  pozorną bezwładność, obudowanie jej mięśniami powoduje, że mięśnie w ciągłym napięciu utrzymują stan "równowagi", tłumią wychylenia, stanowią opór, na poziomie neuro-kontroli... Dopiero uszkodzenie  tego zarządzana, fizyczne czy  czasowe, farmakologiczne czyni nogę czy rękę rzeczywiście bezwładną.  A noga jest ciężka, waży więcej niż rower.  Podczas zjazdu grawitacyjnego w ostrym kole można napędzać, hamować nogami, można też pozornie puścić nogi (wciąż przypięte do pedałów) - uczucie jakie temu towarzyszy na 100 procent jest inne niż sytuacja  niedepczącej  nogi  ( w czasie jazdy na platformach bez strapów).. ale nawet pod czas takiego zjazdu nogi nie kręcą się  z zupełnie rozluźnionymi mięśniami, pozornie bezwładne nogi są areną jakiegoś dziwnego bałaganu napięć, który narasta wraz z kadencją. Inaczej niewyważone majtanie nogami mogło by nas wystrzelić z siodła

Napisano (edytowane)

 

53 minuty temu, itr napisał:

Dla Ciebie, Marvelo wciąż każda wzmianka, że noga pociągnie , czy na dole do tyłu, czy u góry w PUSh before "uderzenia młotem" jest  najczęściej pretekstem do wrzucenia jednego czy dwóch nowych filmów, a samo zjawisko mięśniowego prowadzenia obrotu, które towarzyszy  platformom, jest przedstawiane jako bezwładna noga....

Kolega @marvelo za bardzo skupia się na wrzucaniu filmików z YouTube, przez które, zapewne, sam nie przebrnął... Obawiam się  że nikt tego nie odpala i nikt ich nie analizuje. Powinniśmy skupić się bardziej na słowie pisanym ograniczając tym samym bibliografię do minimum.

Edytowane przez KNKS
Napisano (edytowane)
8 minut temu, itr napisał:

był kiedyś na forach Czak Noris 29, który robił to samo z tematem 29" doprowadzając rzeszę nieprzekonanych użytkowników jedynie panującego 26" do spazmów....

Co chcesz udowodnić tym stwierdzeniem? Czak, ostatecznie, okazał się prorokiem. A teraz to nawet mojszym, bo 32" :P

Edytowane przez uzurpator
  • Haha 1
Napisano (edytowane)

Czak to tajemnica (co go motywowało), ale NIE MIAŁ  roweru 29, a pisał jak człowiek ogarnięty manią walki z wiatrakami 26"... dlatego trochę ten aspekt Don Kichota wraca w obecnej sytuacji....   upór, i potępienie innych... 

Edytowane przez itr
  • Mod Team
Napisano
Godzinę temu, Przecietny napisał:

Sukcesem jest, jeśli noga wracająca ani nie przeszkadza, ani nie pomaga.

Czyli w 99% platformy są w zupełności wystarczające, i pomijając kwestie efektywności i stabilności w pewnych sytuacjach (bardziej wymagającego terenu, i ciśnięcia po nim pełnym ogniem/ile fabryka dała), SPD są zbędne, a w skrajnych przypadkach zupełnie bez sensu. Pamiętam jak facet z 6 dych na karku, wypinał się i wpinał mijając przystanek autobusowy, zajęło mu to dużo czasu, ale widać niektórzy lubią utrudniać sobie życie. Widuje się też osoby w cywilnych butach na zatrzaskach, pół biedy jak szosowych, zdarzają się jednak i małe kliki, a wtedy to jest na pewno gorzej niż na najpodlejszej platformie, zwłaszcza w porównaniu do pań na obcasach, które blokują się na pedale - musi być platforma, na SPD się przecież nie zablokują :icon_wink:

  • +1 pomógł 1
Napisano
4 minuty temu, pecio napisał:

@uzurpator  koledze @itr chodzi o to , że Chuck  zachowywał się  jak konkwistador  szerzący wiarę przy pomocy miecza. 

Wiem o co mu chodzi, ale bardziej by mnie przekonywał, gdyby nie fakt, że rzeczony konkwiskador miał, ostatecznie, rację. Jeżeli ktoś ma rację, niech będzie konkwiskadorem.

Napisano

przykładowo - ten sam rower MTB full.

Trasa po lesie - singielki - trochę skakania - korzenie - tylko platformy i 15/18 PSI

Trasa po mieście czy DDR - mogą spoko być SPD i 25/30 PSI

Do platform prawilnych z pinami muszą być odpowiednie trzymające buty jak np. Five Ten. Wtedy noga stoi pewnie jak wpięta. Do tego oczywiście ważna jest właściwa technika jazdy.

Wszystkim dobrej zabawy zarówno wpiętym, jak i platformowcom. 

Napisano
8 minut temu, uzurpator napisał:

Wiem o co mu chodzi, ale bardziej by mnie przekonywał, gdyby nie fakt, że rzeczony konkwiskador miał, ostatecznie, rację. Jeżeli ktoś ma rację, niech będzie konkwiskadorem.

No nie wiesz...

Wiedziałem, że  Czak ma rację zanim napisał pierwszego posta...

Przypomniałem o tym bo to przykład na to, że  z dobrymi intencjami można tak spartolić.  

Marvelo wykopuje  czasem tak jak Czak ciekawe rzeczy...  szkoda budować przy tym nastrój sporu czy kontrowersji...

Dobrego dnia!

  • +1 pomógł 1
Napisano

Tak jak piszesz @KrissDeValnor pomijając kwestie efektywności i stabilności w pewnych sytuacjach (bardziej wymagającego terenu, i ciśnięcia po nim pełnym ogniem/ile fabryka dała) to faktycznie są zbędne, niektorzy lubią bo wiedzą jakie buty załozyć inni nie lubią bo muszą specialne buty załozyć😁. Co kto woli ale dla kogos kto jezdzi dla przyjemności po parku raz w tygodniu raczej potrzebne nie są to tylko kwestia wyboru, sam jeżdzę we wszystkich rowerach na wpinach ale czasem jak chce podleciec do sklepu to są one nieoptymalne, nie ubieram sie wtedy na rower ale buty musze ubrac rowerowe i wyglądam jak pajac😁 Zwłaszcza zimą w kurtce i czapce.Na siłe by się dało ale mam cranki wiec średnio sie jeździ w zwykłych butach. Także jak wszystko mają swoje wady i zalety.

Napisano

Ja całe życie pedałuje na tych platformach w zwykłych sportowych butach i w d... mam opinie innych dotyczącą mojego wyboru, tak samo jak Ci co jadą w platformach mają w d.. opinie "tych drugich innych" 😁

Każdemu według potrzeb. Jeden jedzie elektrykiem, drugi szosą, trzeci gravelem, a czwarty pitoli głupoty z kanapy. Ja tymczasem pojadę moim crosso/trekingo/gravelo/mtb rowerem trasę która dla wielu jest za krótka, z prędkością równie żałosną hańbiąca ich ego, co też mam w d...

 

😉

Napisano

Fajnie że się tym z nami podzieliłeś. Ciekawość forumowej gawiedzi została zaspokojona i od teraz wszyscy już wiemy co masz w d...

Dziękujemy

😅

  • +1 pomógł 1
  • Haha 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...