Skocz do zawartości

[5000-7000] Wygodny gravel ? na dłuższe wycieczki


Rekomendowane odpowiedzi

Cytat

ogranicza grubosc opon...moim zdaniem to sprzet dla koneserow, 

A jakież to szosowe opony nie wchodzą w szosowe hamulce???? Widziałeś kogoś na tarczach co ma w szosie poważniej wykorzystywanej coś szerszego niż 28c? Obręczowek nie używa się nigdzie indziej to gdzie ich wada?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz, bo mamy watek o gravelu, czy tam road plus, ktos tu wrzucil niby propozycje szosy na szczekach ktora to propozycja nie byla propozycja (tak wrzucona od czapy zdsje sie)...ktora do tego tematu pasuje od czapy,...a teraz focus idzie na hamulce szczekowe....ktore w rowerze gravel/road+ sa ....jak ktos lubi, moze sobie nawet rower na canti kupic, jego sprawa.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu Gravel rozpala emocje... Niektórzy to chyba już zawodowo mieszają i lubią to robić. Kolego mieszkasz w fajnych terenach gdzie i na MTB jest co robić. Czy pojedziesz szosą 90 km a tylko 10 km nie to o niczym nie świadczy. Jakieś dziwne przeliczenia niektórzy mają. Skup się na geometrii czyli chce chcesz opcję sportową czy rekreacyjną. Czy napęd 1x czy 2x. Cała reszta bo i tak zaczynasz jest mniej istotna. Oczywiście sztywne osie, hydraulika, sensowne koła i ja bym dołożył mufę BSA to takie oczywistości. Co ci nie spasuje to sobie z czasem wymienisz jak się będzie dało albo zmienisz rower i bogatszy o doświadczenia już nawet nie będziesz pytał po forach. Trochę mi nie pasuje to zacięcie na prędkości ile zyskasz bo mi gravel nie koniecznie kojarzy się z taką jazdą jak rowerem szosowym. Jak jeździłeś na szerokich kapciach, amortyzator jako kowadło w tym 26er to zyskasz zauważalnie dużo. Mi najbardziej podchodzi z tego co podałeś Kross i tyle. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, NieLubiePoniedzialku napisał:

wiekszosc hamulców obreczowych ogranicza grubosc opon...moim zdaniem to sprzet dla koneserow, ktorzy beda jezdzic do konca, roweru lub swojego....i im wiecej jazdy w terenie tymbardziej sens maja tarcze

Sam napisałeś "Polecanie komus w dzisiejszych czasach szosy na szczekach to dosc niesmaczy żart" dlatego pytam co złego jest w tego typu hamulcach w szosie, więc raczej nie chodzi o jazdę w terenie. W znaczącą większość wsadzisz 28c.

No ale nie ważne bo robi się offtop.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Chociemir napisał:

Wg tej logiki "niepodważalną zaletą" MTB "jest to, że nie ogranicza tak tras jak" gravel.

Tyle że w opisywanych przeze mnie trasach gravel jest jak najbardziej przejezdny, szosa nie a MTB byłby na wyrost. Wszystko zależy gdzie i jak ktoś chce tym rowerem jeździć. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, NieLubiePoniedzialku napisał:

Aha, czyli ta szosa na szczekach, wrzucona w watek przez kogos kto, mial taki sam dylemat, i wybral taki rower wlasnie, zostala tak wtrącona w watek bez celu?  ;-))) to po co i tym pisac, jesli to nie jest sugerowanie tego typu sprzetu.

 

 

Miałem taki sam dylemat i nie wybrałem szosy na szczękach. Poważnie, Ty nie rozumiesz co piszesz czy nie rozumiesz co czytasz? Bo zaczynam mieć podejrzenia, że i jedno, i drugie.

I nie, nie została wtrącona w wątek bez celu, natomiast podkreślę po raz kolejny, niczego co tu piszę nie piszę z założeniem, że musi się sprawdzić i działać w 100% w przypadku każdego. Dzielę się własnymi doświadczeniami, które mogą, lecz nie muszą, być podobne do autora wątku.

18 godzin temu, Mandoleran napisał:

Bo osobiście nie znam takiego przypadku by poszło to w drugą stronę, tym bardziej po przesiadce z mtb, a za to znam przypadki gdzie ludzie nie chcą już być uzależnieni tylko do jednej nawierzchni i pozbywają się swoich szos na rzecz czegoś gdzie można wsadzić szersze opony.

Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie by sobie teraz czy kiedyś dokupić 2 komplet kół pod asfalty, z szosą już raczej tego nie zrobisz 😉.

Ale oczywiście rozumie że każdy może przedstawić swój punkt widzenia, ja miałem dokładnie to samo co autor, przesiadka ze starego mbt na cos z barankiem.

A ja znam dużo przypadków "w drugą stronę" i sam jestem jednym z nich. 

17 godzin temu, Calder napisał:

Ja akurat całkowicie nie zgadzam się z tym fragmentem. Lata jeździłem na MTB 29 i kiedy w końcu schudłem do rozsądnych rozmiarów zacząłem zastanawiać się pomiędzy gravelem i szosą bo większość odcinków tras to asfalt. Wybór padł na Silexa 400 na którego polowałem dosyć długo. 

Jeżdżę na standardowych oponach 38 bo nie widzę kompletnie sensu ich wymiany i zabawy w zmienianie na cienkie/grube w zależności od terenu. Są na tyle uniwersalne że jeździ mi się komfortowo i po szutrach/polnych drogach jak i po asfalcie. Nie mam odczucia że jeżdżę po smole. Druga sprawa to asfalty są różne, zdarzały mi się odcinki że żałowałem że nie mam... fulla. 

Oczekiwania od roweru i preferencje są różne. Dla mnie to strzał w dziesiątkę bo niepodważalną zaletą gravela jest to że nie ogranicza tak tras jak szosa. Wiele razy mi się zdarzało że jadąc w ciemno kończyłem w lesie czy na szutrze bo asfalt kończył się jak ucięty nożyczkami. Na gravelu jadę po prostu dalej a z szosą co bym miał zrobić? Nosić na plecach? Zawrócić? 

Nosić na plecach? Zawrócić? Dlaczego? Normalnie wjechać. Opony 28 mm dają gigantyczne możliwości, tym bardziej, że możesz kupić mocniejsze, bardziej wytrzymały, z bardziej agresywnym bieżnikiem, a w razie czego spuścić nieco powietrza przed trudniejszym terenem. Jeździsz na Silexie na oponach 38 mm, wcześniej jeździłeś na MTB i uważasz gravela za strzał w 10. I ekstra, pewnie tak jest. Pytanie tylko czy jeździłeś kiedyś na szosie z oponami 28 mm, masz porównanie, że stwierdzasz, że Silexowi nie brakuje dynamiki? Bo jeżeli nie to nigdy nie będziesz w stanie choć trochę obiektywnie ocenić. Bike calculator nie kłamie, przy oponach 38 mm w porównaniu do 28 mm różnica w prędkościach przy danym przełożeniu i kadencji to ok. 1-1,5 km/h, a jak wiadomo im bardziej powyżej 30 km/h tym jeszcze bardziej ta różnica wzrasta, do ponad 2 km/h.

Różnica na podjazdach, wynikająca z masy gravela w porównaniu do typowej szosy też jest znacząca.

Ja też nierzadko jeżdżę po różnych asfaltowych "koszmarkach" i nigdy nie żałowałem, że nie mam fulla. Odpowiednio dobrane ciśnienie w oponach, które 90% rowerzystów ma tendencję pompować zbyt mocno, dobrze dobrane siodło i karbonowy widelec zapewniają mi wystarczającą amortyzację. Na stalowej ramie było mi już zbyt miękko, czułem, że płynę.

Wszystko sprowadza się do tego, że preferencje są bardzo indywidualne i dlatego każdy punkt widzenia i opinia są tak cenne. Ja nie zamierzam nikomu nic narzucać.

 

 

15 godzin temu, NieLubiePoniedzialku napisał:

No chyba wiesz jakie sa zalety tarcz, a jakie wady...samo to ze rower na obreczowkach jest w zasadzie nieodsprzedawalny w rozsadnych pieniadzach, ze wybor kol jest coraz mniejszy, ze wiekszosc hamulców obreczowych ogranicza grubosc opon...moim zdaniem to sprzet dla koneserow, ktorzy beda jezdzic do konca, roweru lub swojego....i im wiecej jazdy w terenie tymbardziej sens maja tarcze...ktorych wedlug mnie jedyny minus to wolniejsza zmiana kola na wyscigu niz gdyby kolo mialo QR.

Ale ilu osob dotyczy problem szybkiej zmiany kola na wyscigu...

 

Hamulce szczękowe sprzętem dla koneserów? Szanujmy się. Dopóki ceny hamulców (a głównie klamkomanetek) hydraulicznych nie spadną, a wcale tak szybko nie spadną, dla znacznej rzeszy masowych użytkowników będą niedostępne/zbędne/niewarte swojej ceny, a szczęki jedynym rozwiązaniem. I co to za bzdura, że większość hamulców ogranicza grubość opon? W większości przypadków ogranicza ją rama, a hamulce szczękowe akurat można niedrogo wymienić na odpowiednie. Sam ostatnio bez problemu wpakowałem w szosowe szczęki oponę 35 mm.

Tarcze niemal wymuszają sztywne osie, a tu historia jest póki co taka jak z hydrauliką. Najtańsze koła pod sztywne osie? Ostatnio widziałem Shimano Disc za 600 zł, ale już niedostępne w tej cenie. Pod QR możesz kupić już od 100 zł. Oczywiście wiadomo, że będzie to jakiś powykrzywiany śmietnik, ale różne są sytuacje, może będziesz potrzebować właśnie takiego śmietnika na jazdę zimą albo pod trenażer? Ja tak miałem, więc uczulam. To samo adapter pod trenażer. Pod QR? 30 zł. Pod E-thru? 130 zł. Nie demonizuję, przedstawiam fakty. Ja kupując gravela też nie zakładałem korzystania z trenażera. Też planowałem jazdę cały rok. I byłem zmuszony kupić trenażer z bardzo prozaicznego powodu - dłonie. Jakich rękawic i rozwiązań bym nie próbował, nie byłem w stanie zapewnić sobie takiego komfortu termicznego, by jeździć cały rok, także przy minusowych temperaturach. Rower zazwyczaj kupujemy na lata, więc polecam rozważyć i uwzględnić różne aspekty.

Pozdrawiam

 

Edytowane przez mzm
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również znam troche osób, którym gravel nie przypasował i wróciły do poprzednich rowerów - szosowych, a nawet crossowych. Natomiast bez jaj z tym, że "opony 28 mm dają gigantyczne możliwości" i spuszczaniem "powietrza przed trudniejszym terenem" - sam od lat jeżdżę na rowerze szosowym, wcześniej na oponach 25mm, od jakiegoś czasu 28 mm i to są "Bajki z mchu i paproci".

Edytowane przez Chociemir
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego tarczówki i qr to zły pomysł? U mnie działa takie połączenie i nie mam powodów do narzekań. Ja przeszedłem z opon 28 na 25 i mimo wszystko nie unikam jazdy w terenie. Mało tego, nie obniżam ciśnienia a nawet biję więcej niż potrzeba, żeby właśnie w terenie uniknąć snejków. Nie da się oczywiście na takich oponach zasuwać ale te 20km/h wystarczy żeby pokonać np. 2km odcinek i wskoczyć znowu na asfalt.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mzmoczekujesz zrozumienia dla swoich tez ale sam mieszasz i to solidnie. Jasne, że jakiś szuterek czy coś gorszego "jakoś tam" przelecisz szosą ale to się nijak ma do gravela i jego możliwości. Bądźmy poważni. Jak ktoś jest zafiksowany na szosę i nie ciągnie go w teren to nich ją sobie kupi ale w inny przypadku to jest zupełnie bez sensu. Gravel nie ma aż tylu wad w stosunku do szosy. Tym bardziej u kogoś kto ani jednym ani drugim nigdy nie jeździł. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z szosą to jest taki problem że nie ma żadnego problemu. Większość ludzi jeżdżących szosą jeździ po prostu po asfalcie i już, nic ich nie zaskakuje, nie mają problemu że gdzieś nie przejadą bo się tam nie wybierają. A jak już się trafi na fragmencie drobny szuter i kostka brukowa to po prostu bywa urozmaiceniem, które nawet potrafi dać przyjemność. Guzik szosowców obchodzą ograniczenia włóczykijów sakwowych, gravelowców, downhilowców czy problem że do szosy nie wchodzi jakaś tam opona - bo po jakiego wała ma tam wchodzić? To są jakieś pierdoły i w ogóle nie są żadnym i ograniczeniami, coś jak brak znajomości chińskiego w Łodzi. To jest inny rower i mieszanie go do szutrówek jest nie na miejscu. Każdy rower jest idealny i każdy rower może być bez sensu jeżeli użytkownik nie wie czego oczekuje albo nie wie do czego taki rower jest. Jakaś totalna aberracja wychodzę na rower szosowy, buty mam szosowe obcisłe gacie i co? Ojej cholera nie mogę pojechać w teren? A to ja chciałem w teren? Miałem jakąś pomroczność wybierając się w krzaki i zabrałem rower szosowy? Rower szosowy nie ma absolutnie żadnych ograniczeń, najmniejszych.

Autor szuka sobie szutrówki to zostawcie w spokoju szosę, bo to totalnie nie na temat.

Edytowane przez abdesign
  • +1 pomógł 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mzm napisał:

Bike calculator nie kłamie, przy oponach 38 mm w porównaniu do 28 mm różnica w prędkościach przy danym przełożeniu i kadencji to ok. 1-1,5 km/h, a jak wiadomo im bardziej powyżej 30 km/h tym jeszcze bardziej ta różnica wzrasta, do ponad 2 km/h.

Który kalkulator takie cuda pokazuje? Nie chodzi przypadkiem o geometryczną różnicę wynikającą prosto z obwodu opony?

Od dyskusji tarcze vs. szczęki i gravel vs. reszta świata są osobne wątki. Nie pomagacie 😄

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ma być wyprostowana pozycja należy patrzeć na geometrię roweru. Tylko 2 gravele spełniają te wymagania:

1. Merida Silex
2. Marin Four Corners

Gdzie Silex 400 nie ma w żadnym sklepie i dopiero na jesień mają być wersje na 2022 rok a co za tym idzie nie wiadomo czy to będzie ten sam rower i w jakiej cenie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, szudeville napisał:

ACCENT FURIOUS PRO

Ani go nigdzie nie kupisz... ani nie jest to rower przesadnie nastawiony na "wygodę" jak preferowana przez Ciebie Merida Silex czy triban na którym jechałeś. (pokręciłem bo autor pytania nie ten). Przy czym wygoda dla jednego to zupełnie co innego niż dla drugiego mnie by akurat triban i merida zamęczyły. Furious ma trochę ambicji bycia rowerem agresywniejszym. No ale jak mówię - nie kupisz.

Edytowane przez abdesign
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego wciąż się zastanawiam… podoba mi się bardzo, ma dobry osprzęt w tej cenie. Tylko boje się ze jest zbyt agresywny na równi podoba mi się rondo ruut al2 filolerowy ale za ta kasę nie ma hydr hamulców-fourius ma, oraz pozycja wydaje się być równie agresywna? 
 
dało by się ewentualnie „podprostowac” pozycje wyższym mostkiem czy takie kombinacje sa bez sensu i patrzeć w stronę silexa?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozycja będzie porównywalna z ruut. A różnica oprócz hamulców to przede wszystkim napęd 1x w rondo

Cytat

dało by się ewentualnie „podprostowac” pozycje wyższym mostkiem czy takie kombinacje sa bez sensu i patrzeć w stronę silexa?

Teoretycznie można ale po co kupować rower, który jest niedostosowany do twoich potrzeb? To nie prl, że nie ma innego wyboru i trzeba drutować co jest

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez DawidvanDal
      [Wybór Gravela] Witam, chciałbym zacząć przygodę z #Gravelem👆 budżet do 3tys i oczywiście używany 😉 znalazłem coś takiego:
      https://www.olx.pl/d/oferta/fuji-jari-2-5-gravel-rower-wzrost-176-184cm-rozmiar-54-CID767-IDLKh7D.html

      https://www.olx.pl/d/oferta/rower-muddyfox-district-gravel-CID767-IDKBS9B.html
      Proszę radzić🙂 Ps. Planuje ultra na Gravelu.
      Mam 184cm i aktualny rower to treking, ale jazda z zablokowanym Amorem równie przypada mi do gustu 😁 
    • Przez niuti
      Panowie, 
      doradźcie coś w sensie jakie opony i szerokość założyć do gravela. Wyjazdy głównie, las, szutr, kamienie, korzenie, piach itp. To główne przeznaczenie tych opon, wszelkie asfalty itp. sprawa drugorzędna. 
      Zanabyłem sobie takiego używanego, ma tam jakieś Kendy szer. 35, ale to cieniutkie moim zdaniem i strach się bać zejść z ciśnieniem. 
      Dzięki. 
    • Przez jakub.romanowski
      Myśle nad zakupem gravela i chciałbym zaciągnąć Panstwa opinii i rady.   Wymagania : Budżet 11.000 - 21.000  Rama karbon GRX najlepiej 810 (ale inne grupy tez wchodząc grę) Komfort  Rozmiar raczej M; mam 173 cm, przekrok 78cm; Trasy - głównie okoliczne lasy (mieszkam w Brzegu woj. Opolskie) ; trochę asfaltu; raczej 1 dniowe jazdy bez ścigania; jeżeli mi wpadnie pomysł kilkudniowej wycieczki (choć wątpię, za wygodny jestem do bikepacking) to raz w roku ; będzie ze mną jeździł w delegacje (ale w bagażniku) oraz na wyjazdy wakacyjne; po bardzo trudnym terenie, błocie raczej nie będę jeździł - od tego pozostanie Synonym   I mam następujących kandydatów (ale otwarty jestem także na inne opcje) Specialized Diverge Sport  Specialized Diverge Comp Cannondale Topstone 5 Cannondale Lefty 3 Oraz mój faworyt (wizualnie zakochany jestem) Cinelli King Zydeco 2021 GRX 1X  
      Teraz użytkuje: Trek Domanse SL5 NS Bikes Synonym TR2  Gravel ma być 3 rowerem    Bardzo będę wdzięczny za rady :)
    • Przez dovectra
      Zgodnie z sugestiami forumowiczów zakładam temat o tym czym jest gravel według Was?
      Jaka była jego historia?. Jak nazywał się kiedyś (kiedy go jeszcze gravelem nie nazywano.
      Skąd przybył ?.  Dokąd zmierza?  i po co to komu.
      Tylko bez spiny. POzdro
    • Przez Nutshell
      Witam wszystkich, 

      Planowałem wiosną tego roku kupić gravela lub szosą, jednak wzrost cen oraz brak rowerów w sklepach trochę od tego odwiódł. Jednak wydaje się, że ceny już nie spadną a z dostępnością problemy będą równie w kolejnych latach. W związku z tym zdecydowałem się zrobić rozpoznanie, a potem będę polował/dzownił po sklepach, aż może coś się trafi. 
      Przechodząc do konkretów. 
      Mam 186 cm, około 85 kg wagi. Od kilku lat jeżdżę praktycznie cały sezon na jakimś starym crossie z półki cenowej 1500 zł. Średnie trasy, które robię to 50km i raczej jeżdżę 95% po szosach, a pozostałe 5% to szutry, chodniki i drogi rowerowe. Stary cross już przestał wystarcza, plus już po 6 latach zaczyna się wszystko sypać więc chcę zainwestować w coś lepszej klasy i coś przede wszystkim szybszego co pozwoli mi na trasy bardziej pod 100 km, a w jakieś weekendy nawet po 200 km. 
      Od razu mówię, że nie mam zamiaru się ścigać, a tereny po których jeżdżę to raczej płaskie nawierzchnie, od czasu do czasu pojadę w jakiś bardziej górzysty teren.
      Od roweru wymagam przede wszystkim wygody, więc typowa szosa odpada. Chciałbym być w stanie wygodnie jechać przez te 3-4 godzin utrzymując w miarę sensowną prędkość >30km.
      Troszkę poczytałem o rowerach i generalnie o grupach osprzętu i wiem, że przy budżecie 5000 zł jestem już w stanie kupić coś na shimano 105, ale szczerze po kilku filmach z porównaniem Tiagry z 105 nie wiem, czy dla amatora warto kupować coś na 105 kosztem innych komponentów. Jako, że jestem amatorem i mało jeżdżę po wzniesieniach to prawdopodobnie dodatkowe tryby nie będę mi potrzebne. Nie wiem jak z trwałością, ale jest to jeden z ważniejszych dla mnie aspektów, nie chcę co roku inwestować sporo w rower i dobrze by było gdyby rower był w miarę łatwy w serwisie, żeby jakieś podstawowe rzeczy sam mógł zrobić. 
      Tak jak mówiłem 95% mojej trasy to szosa (więc teorytycznie wydaje się, że może nawet ta szosa endurance ma większy sens dla mnie, jakby miała możliwość włożenia jakieś trochę szerszej opony to wtedy gravel nie ma sensu) 
      Mój budżet to max 5000 zł i szukam czegoś nowego (myślałem o używce, ale totalnie się nie znam na ocenie stanu). 

      Co znalazłem:
      Romet Aspre 2 Giant Contend AR 2 SPEEDSTER 20 DIS Gravel Marin Gestalt 2 Triban RC 520 TREK DOMANE AL 3 DISC (tutaj tylko sora, więc chyba słabo) MERIDA SCULTURA 200 (też tylko sora) KROSS VENTO 4.0 Cube ATTAIN RACE LAPIERRE SENSIUM 3.0 VAN RYSEL EDR AF 105 (póki co niestety niedostępny) Rose PRO SL 105 - mój faworyt, ale niestety niedostępny i przekracza budżet o około 600-700 zł   
      Wiem, że połowa rowerów to gravele, ale chciałem was dopytać co byście mi najbardziej polecili na moje potrzeby.
       
      Pozdrawiam
       
       
       
       
       
       

       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...