Skocz do zawartości
Rafix

[Wypadek] Wymuszenie przez kierowcę czy błąd rowerzysty?

Rekomendowane odpowiedzi

Rafix

Materiał na YouTube

Sprawa zostaje skierowana do dochodzeniówki, kierowca samochodu będzie karany za wypadek spowodowany wymuszeniem pierwszeństwa.

Ja natomiast mam wątpliwości co do tego, co rowerzysta chciał zrobić. Widać, jakby chciał wjechać szerokim łukiem, bez sygnalizowania skrętu, w uliczkę, z której wyjeżdżał kierowca Seata. Sam samochód wychylił maskę tuż za murek po prawej stronie (patrząc z kierunku jazdy kierowcy Seata), ale przed latarnią, czyli na oko gdzieś w obrębie chodnika.

Co wy myślicie? Może jest ktoś z Bydgoszczy i zna to miejsce? Może jednak ocena KGP jest mocno wątpliwa?

Edytowane przez Rafix

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chopmaz

Trudno powiedzieć. Może rowerzysta zobaczył idącą parę właśnie w kierunku uliczki, z której wyjeżdżał samochód i chciał wcześniej trochę odbić w prawo, żeby na nich nie wpaść? Swoją drogą to chyba trochę za szybko jechał na rowerze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Ewidentnie gościu zap...ierniczał zbyt ostro, ale to tylko i wyłącznie jego wina, a w nagrodę miał okazję przytulić mocno latarnię - aż jej głowa opadła z wrażenia od tego przytulenia :icon_lol:
Postawcie się na miejscu kierowcy taryfy - kto z Was by się spodziewał takiego nadlatującego kamikadze, no kto ?
Że niby taksówkarz jechał o kilometr za szybko i zatrzymał się o pół metra za daleko ?
No proszę Was...
Do tego dzwona i całej tej sytuacji przyczynił się wujowo zaparkowany Opel, który mocno ograniczył widoczność obu kierującym - na tyle skutecznie, że obaj zaskoczyli się wzajemnie.
A czy rowerzysta panował w ogóle nad rowerem, czy mu się tylko wydawało, że panuje, to już inna para kaloszy - dziwnie zazygzakował, a nie sądzę, żeby próbował skręcać w tym miejscu.
Niestety, ale za brawurową jazdę się czasami płaci - po prostu gdyby jechał trochę wolniej to nie zaliczyłby dzwona, bo w porę mógłby zareagować, a tak było nieco za szybko i się biedak nie wyrobił, bo nie zdążył nic zrobić, niestety...
Pechowy zbieg okoliczności :
1. ograniczający widoczność zaparkowany samochód
2. nadmierna prędkość rowerzysty ( biorąc pod uwagę miejsce i okoliczności )
3. być może para przechodząca przez ulicę też pośrednio "przyczyniła" się do zdarzenia - stanowiąc dodatkową "przeszkodę" do ominięcia, a dalej niestety stała latarnia...
PS
Po wielokrotnym obejrzeniu zapisu, dochodzę do wniosku, że rowerzysta chciał ominąć latarnię z prawej strony, ale po lekkim muśnięciu taryfy ( tu nie mam pewności czy doszło faktycznie do jakiegoś minimalnego otarcia się o samochód ) już nie zdążył...
Polecam zobaczyć jak wygląda to miejsce - akurat ulica się tu zwęża, a w dodatku jest tam lekko z górki, więc rowerzysta nie zachował należytej ostrożności i próbował z rozpędu wjechać na chodnik...
Myślenie nie boli, a jego brak - jak widać - niestety tak.
https://www.google.com/maps/place/Wełniany+Rynek,+85-036+Bydgoszcz/@53.1213843,17.9965934,3a,75y,163.12h,90t/data=!3m7!1e1!3m5!1snakbQDV12WLW8yUvsMEIzw!2e0!6s%2F%2Fgeo0.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DnakbQDV12WLW8yUvsMEIzw%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dsearch.TACTILE.gps%26thumb%3D2%26w%3D86%26h%3D86%26yaw%3D163.12482%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656!4m5!3m4!1s0x470313bb1cadd7f7:0x4dfc609917277f!8m2!3d53.1213906!4d17.9966356

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib
3 godziny temu, KrissDeValnor napisał:

Do tego dzwona i całej tej sytuacji przyczynił się wujowo zaparkowany Opel, który mocno ograniczył widoczność obu kierującym - na tyle skutecznie, że obaj zaskoczyli się wzajemnie.

Jak dla mnie to główny winowajca całej sytuacji. W takich sytuacjach właściciel zaparkowanego auta powinien być co najmniej współwinny i ponosić pełną odpowiedzialność.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
efv

Zwróćcie uwagę na znaki - taksówkarz wyjeżdża ze strefy zamieszkania, musi więc absolutnie wszystkim ustąpić pierwszeństwa, więc czy stał Opel czy nie, czy rowerzysta jechał szybko czy nie, podejrzewam że skończy się na winie taksówkarza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

Że niby mu nie ustąpił? No bez jaj, jak miał ustąpić, skoro żeby cokolwiek zobaczyć musiał dość mocno wyjechać do przodu. Jak dla mnie 100% wina rowerzysty, w takich miejscach nigdy się nie zapieprza. Nie mieszkam tam, ale widać że jest to coś w stylu deptaka, więc szybka jazda w takim miejscu jest kompletnie bezmyślna. A jak nie lubię taryfiarzy, tak mi gościa z seata szkoda, bo problem ma on, zamiast debila na rowerze. A potem jest hurr rowerzyści źli durr. Nic dziwnego jak gościu odwala takie rzeczy a policja idzie w stronę ukarania kierowcy. A gdyby dajmy na to zamiast seata przechodzili piesi, to by w nich przywalił?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

Wg. obowiązujących przepisów w tym przypadku jest wina kierowcy i z tym się nie da dyskutować. Jak pisałem wcześniej, IMO główną winę ponosi kierowca źle zaparkowanego samochodu, ale co na to kodeks? W takiej sytuacji kierowca włączający się do ruchu powinien wysiąść z samochodu i poprosić kogoś by go bezpiecznie wyprowadził. A ten co parkuje w takim miejscu może co najwyżej dostać mandat od SM (nie odholują go nawet).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol

Oceniamy fakty a nie co nam się wydaje ... nie znam miejsca ... widzę tylko film i opis komendy pod nim 
Jeżeli Seat miał ustąpić ... a z powodu ograniczonej widoczności wychylił się na drogę z pierwszeństwem i wymusił to jest winny wymuszenia.
Tak jak pisze @sznib, nie widzisz doprowadź do sytuacji w której "zobaczysz" oczami drugiego człowieka.
Czy rowerzysta jechał za szybko ... tak JEŻELI przekroczył dopuszczalna prędkość na drodze, po której się poruszał.
Tyle że jeśli jechał za szybko to jest winny przekroczenia prędkości a nie kolizji.
Niedostosowanie prędkości do warunków  jest wtedy gdy wpadasz w poślizg w deszczu czy na oblodzonej nawierzchni, warunki były dobre więc tutaj ten argument odpada.
Pośrednio winny jest koleś ze źle zaparkowanego pojazdu ... tyle że kodeks drogowy na to ma tylko karę za parkowanie w obrębie skrzyżowania.

Sytuacja jest kijowym zbiegiem okoliczności bo początkowo rowerzysta robił manewr na ominiecie pieszych i latarnię chciał złapać z prawej strony ... ale za daleko wysunięty samochód zmusił go do korekty toru ruchu i zawadził o latarnię ... 
Jeżeli całą szerokość drogi jest dostępna dla ruchu rowerowego i pieszego to jakoś nie widzę tu winy rowerzysty.

Pozdrawiam

Edytowane przez rzezniol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sthEn

Wina Seata, aczkolwiek nie do końca z jego winy <- tak bym to ujął. 

Rowerzysta jak dla mnie wykazał się wyjątkowym brakiem wyobraźni, i przez takich właśnie później opinia jest jaka jest. 

Edytowane przez sthEn
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gocu

Mnie osłabiają takie opisy: " Przypominamy o zachowaniu zasady ograniczonego zaufania. " - co do tego ma zasada ograniczonego zaufania? Dlaczego większość użytkowników dróg  nie rozumie co znaczy określenie "zasada ograniczonego zaufania" i bredzi o swoim wyobrażeniu o niej przy każdym zdarzeniu drogowym?

Edytowane przez gocu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sthEn

Ja przez miasto przejeżdżam z założeniem, że nikt mnie nie widzi, i tak ich traktuję (zarówno pieszych, kierowców, jak i innych rowerzystów). Wolę dojechać do pracy wolniej, ale cały. A dojeżdżam codziennie 21km w jedną stronę przez całe Trójmiasto (Gdynia > Sopot > Gdańsk). Wyżywam się na trasach w weekend.

Jakby nie ta 'zasada ograniczonego zaufania' z mojej strony, to mimo pierwszeństwa jakoś średnio co drugi dzień lądowałbym w szpitalu.

 

Edytowane przez sthEn

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zekker

Patrząc na film i street view to stawiam na winę rowerzysty:
-latarnia stoi na chodniku
-samochód nie wychylił się poza latarnię, gdzieś do połowy chodnika
-inna kostka wyraźnie zaznacza krawędź jezdni
-rowerzysta przekroczył linię chodnika

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

Rowerzysta może być jedynie winny jazdy po chodniku. Za spowodowanie całej sytuacji odpowiada kierowca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Zwykle w takich sytuacjach całą winą obciążą kierowcę ale ten może się odwołać i mając nienajgorszego prawnika część winy będzie przypisana rowerzyście (nie dostosował prędkości do panujących warunków, brak ostrożności zwykłej, jazda po chodniku, lawirowanie między pieszymi itp...). Ciągle pamiętam przypadek w Wawie gdzie pieszy przechodzący na czerwonym został potrącony przez samochód i finalnie było 50/50 - sąd uznał, że kierujący zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zachował szczególnej ostrożności.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcinusz
Godzinę temu, rzezniol napisał:

Jeżeli całą szerokość drogi jest dostępna dla ruchu rowerowego i pieszego to jakoś nie widzę tu winy rowerzysty.

No właśnie tu można mieć wątpliwości. Na pierwszy rzut oka winny kierowca, ale jak popatrzeć na przebieg drogi na GSV,  to widać, że chłopak chciał wykorzystać chodnik, byle nie zwolnić przez pieszych. Włączając się do ruchu trzeba ustąpić wszystkim, nawet nieprawidłowo jadącym, ale z drugiej strony - nie można od kierowcy wymagać niemożliwego. Kierowca powoli wysuwał się z uliczki przez pas łączący chodniki (do jezdni nawet nie dojechał) a chłopak jechał naprawdę szybko i w ostatniej chwili odbił w kierunku samochodu (potem manewrem obronnym chciał wrócić na jezdnię - zabrakło, trafił w lampę) a kierowca zaraz nacisnął na hamulce. 

Mam nadzieję, że kierowca się wybroni. Chłopak główną karę dostał już od lampy. Gnoi parkujących gdziekolwiek lub zatrzymujących się na awaryjnych "ja tylko na chwilę" nie znoszę. Mam nadzieję, że mandat za parkowanie był.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sariensis

Przepisy w strefach zamieszkania są precyzyjne, winni są kierowcy obu pojazdów mechanicznych, jeden zaparkował na zakazie, drugi nie zachował należytej ostrożności w strefie zamieszkania, nota bene ruch pojazdów mechanicznych powinien całkowicie zniknąć ze starówek, kropka. Policja słusznie ukarała winowajcę. Dyskutując nt. winnych, niektórzy zapominają, że rowerzysta ważył nie więcj niz 100 kg, i nic go nie chroniło w zderzeniu z minimum 1000 kg masa blachy, nikt nie dostrzega dysproporcji? W strefie zamieszkania kierowca pojazdu mechanicznego jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności, gdyby taksówkarzowi wbiegło pod koła dziecko to również obwinili byście dziecko, bo za szybko biegło i samochód zasłaniał widok?

Edytowane przez Sariensis

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcinusz
Teraz, Sariensis napisał:

dugi nie zachował należytej ostrożności w strefie zamieszkania

A ja mam wątpliwość czy, aby na pewno nie zachował i czy policja nie była nadgorliwa.

Jesteś kierowcą? Wyobrażasz sobie, że pojechałbyś bezpieczniej niż taksówkarz? (jestem w stanie sobie wyobrazić, że gdyby kierowca zatrzymał się 30cm wcześniej, to rowerzysta i tak mógłby wystraszyć się i wylądować na lampie tak samo).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu
Teraz, marcinusz napisał:

Jesteś kierowcą? Wyobrażasz sobie, że pojechałbyś bezpieczniej niż taksówkarz?

Jakich by argumentów nie szukać to:

 

2 godziny temu, sznib napisał:

W takiej sytuacji kierowca włączający się do ruchu powinien wysiąść z samochodu i poprosić kogoś by go bezpiecznie wyprowadził. A

I mimo, że jestem też kierowcą i czasami z lenistwa wyjeżdżam "na czuja" to trudno się z tym nie zgodzić. 

Nie widzisz - nie jedź albo poproś o pomoc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol

Korzystając z map google i zapisu monitoringu ...

Kluczowym tutaj jest to, jeżeli kierowca TAXI nie był zameldowany na ulicy Wąskiej to nie miał prawa się tam znaleźć :D .
Znak na wjeździe w tą ulicę z kierunku, którego poruszał się samochód to zakaz ruchu z zakresem godzin obowiązywania ... oraz tablicą informacyjną ze nie dotyczy mieszkańców dojeżdżających na zaplecze posesji oraz rowerów.
Dodatkowo widnieje snak strefa zamieszkania.

Zgodnie z zapisem monitoringu wszystko się działo o 20:01 ... zakaz ruchu obowiązujący kierowcę TAXI rozpoczyna się o 20:00.
Takie detale ale ;)

Pozdrawiam 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Garlock
18 minut temu, Sariensis napisał:

Przepisy w strefach zamieszkania są precyzyjne

Ale ten wypadek jak rozumiem zdarzył się już poza strefą.

18 minut temu, Sariensis napisał:

nota bene ruch pojazdów mechanicznych powinien całkowicie zniknąć ze starówek, kropka.

Ryzykowna teza. Zakaz wszelkiego ruchu pojazdów mechanicznych (w tym komunikacji zbiorowej, dostaw do sklepów i restauracji  itp.)szybko wykończył by starówki. Stałyby sie "miastami duchów".

 

21 minut temu, Sariensis napisał:

Dyskutując nt. winnych, niektórzy zapominają, że rowerzysta ważył nie więcj niz 100 kg, i nic go nie chroniło w zderzeniu z minimum 1000 kg masa blachy, nikt nie dostrzega dysproporcji?

Ale jaki to ma wpływ na stwierdzenie, kto jest winny kolizji? Rowerzysta wjeżdżajacy na czerwonym pod TIRa to jeszcze wieksza dysproprcja, i jaki z tego wniosek?

23 minuty temu, Sariensis napisał:

gdyby taksówkarzowi wbiegło pod koła dziecko to również obwinili byście dziecko, bo za szybko biegło

Jeśli by wbiegło wprost pod koła, to bylaby wina rodziców. A gdyby tak to dziecko wybiegło ze sklepu wprost pod koła rowerzysty? Przecież próbował jechac po chodzniku z dużą prędkościąścią. Mogłoby tego nie przeżyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sariensis

@GarlockWszystkie twoje tezy były by słuszne, gdy nie jeden mały detal - strefa zamieszkania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Remigiusz1978

Cześć

Nie wydaje Wam się, że strefa zamieszkania dotyczy tylko ulicy Wąskiej? Oglądałem filmik wczoraj i jeśli dobrze pamiętam zdarzenie miało miejsce na ulicy Długiej, czyli już za znakiem informującym o strefie zamieszkania (latarnia wg mnie stoi już na pewno poza strefą zamieszkania). Wjeżdżając na ulicę Długą od strony Wełnianego Rynku nie widzę żadnego znaku informującego o tym, że na ulicy Wełniany Rynek oraz na ulicy Długiej jest strefa zamieszkania, która wg mnie obowiązuje tylko na ulicy Długiej Wąskiej.

Edytowane przez Remigiusz1978

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sariensis
18 minut temu, marcinusz napisał:

 

Jesteś kierowcą? Wyobrażasz sobie, że pojechałbyś bezpieczniej niż taksówkarz? 

tak i tak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcinusz
Teraz, michuuu napisał:

I mimo, że jestem też kierowcą i czasami z lenistwa wyjeżdżam "na czuja" to trudno się z tym nie zgodzić. 

Nie widzisz - nie jedź albo poproś o pomoc.

michuuu, ja to doskonale rozumiem i nie miałbym żadnych wątpliwości, gdyby taksówkarz wjechał tak na jezdnię. Ale on dojechał do około połowy chodnika. Gdyby rowerzysta jechał chodnikiem, to nie mógłby wjechać w taksówkarza, bo stał drugi samochód. Rzecz w tym, że to rowerzysta na prędkości zjechał z jezdni na chodnik. Przyjrzyj się pod jakim kątem rowerzysta przecina na początku linię jezdni (umownie linia różnego bruku). Może to bardziej rowerzysta wjechał w samochód i lampę niż taksówkarz w rowerzystę?

Teraz, Sariensis napisał:

Wszystkie twoje tezy były by słuszne, gdy nie jeden mały detal - strefa zamieszkania.

Strefa zamieszkania ma tylko takie znaczenie, że taksówkarz ją opuszcza, więc musi ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sariensis
8 minut temu, marcinusz napisał:

Strefa zamieszkania ma tylko takie znaczenie, że taksówkarz ją opuszcza, więc musi ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego.

i znowu gra słów, ma aż takie znaczenie, a nie tylko takie znaczenie, rutyna zgubiła taksówkarza i nie ma tutaj nad czym dyskutować, a jak się czuje pokrzywdzony to może się odwołać do sądu.

Edytowane przez Sariensis

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • Prz
      Przez Prz
      Na sprzedaż tytanowy rower przełajowy/gravel On-One Pickenflick z 2018 roku. Rozmiar L (ETT 570 mm), napęd SRAM Apex 1x11 i hamulce tarczowe TRP Hy/Rd (hydrauliczne aktywowane linką). Rama tytanowa, widelec karbonowy. Stan bardzo dobry, technicznie 100% sprawny, po serwisie. Przebieg roweru 5900 km, łańcucha ok. 2000 km. Na widelcu niewielkie otarcia od zwykłego użytkowania. Rower bardzo uniwersalny, przyjmuje opony do 42 mm z kołami 700c lub do 50 mm z kołami 650b, prawdziwa maszyna do wszystkiego, bardzo komfortowy, a jednocześnie zrywny.

      Do roweru mam dwa komplety kół na piastach DT350 z taśmą tubeless (koła 650b i przednie 700c zalane mlekiem). Cena obejmuje rower z jednym wybranym kompletem kół, za dopłatą 700 zł dokładam drugi komplet.

      Do roweru w zestawie również dwuczęściowy framebag Triglav – rower idealnie sprawdza się w bikepackingu po szosach i szutrach.

      Możliwa wysyłka kurierem, cena 4499 zł do lekkiej negocjacji. Możliwy odbiór osobisty w Trójmieście. Więcej informacji na priv.

      Specyfikacja:
      Rama: On-One Pickenflick 3Al/2.5V Titanium
      Widelec: On-One full carbon
      Korba: SRAM S350 38T
      Przerzutka tylna: Sram Apex 1
      Kaseta: SRAM PG1130
      Łańcuch: Shimano HG701
      Hamulce: TRP Hy/Rd
      Tarcze: Shimano RT64 Centerlock
      Klamkomanetki: SRAM Apex 1
      Obręcze: DT Swiss R470db 28h (700c) / DT Swiss R500db 28h (650b)
      Piasty: DT Swiss 350 straightpull
      Mostek: Selcof 100 mm
      Opony: Mitas X-Swamp 700x33c / Panaracer Gravelking SK 650x48b
      Kierownica: Selcof Sterrato 420 mm, flare 10 stopni
      Owijka: Fizik Performance Tacky z wkładkami żelowymi
      Stery: Selcof zintegrowane
      Siodełko: Merida Comp SL
      Sztyca: Pro Koryak 31,6 mm
      Pedały: brak (oferta nie obejmuje pedałów widocznych na zdjęciu)
       
      Zdjęcia dostępne w ogłoszeniu na OLX: https://www.olx.pl/oferta/rower-przelajowy-gravel-on-one-pickenflick-tytan-CID767-IDDoBbT.html
    • zkompasempl
      Przez zkompasempl
      KOMPAS WIKINGÓW- IMPREZA NA ORIENTACJĘ, SZWECJA 2020

      rowerem: 26-28 marca 2020

      pieszo: 16-18 kwietnia 2020


       
      Na początku wiosny 2020 gdyński klub InO „Z Kompasem” zaprasza wszystkich aktywnych na pieszą i rowerową imprezę na orientację pt. „Kompas Wikingów”.

      Czeka nas pasjonujący rejs promem do Karlskrony oraz sportowa rywalizacja w otoczeniu skandynawskiej przyrody: wśród skalistych szkierów; w polodowcowym terenie- pełnym jezior, granitowych głazów; pośród iglastego, skandynawskiego lasu. Na drodze napotkamy również malownicze miejscowości z charakterystycznymi, typowymi dla Szwecji, drewnianymi domkami w ceglastym kolorze.

      Bądźcie aktywni, koniecznie wypłyńcie z nami w rejs do Szwecji i odnajdźcie ukryte wśród skarbów skandynawskiej przyrody lampioniki.

      Info/ zapisy: www.zkompasem.pl

      Śledź nas: facebook.com/zkompasem


    • Gość Damian
      Przez Gość Damian
      Jaki rower najlepszy w kwocie do 1000zl:
      -górski 
      -kola 26 27 27.5 28 29 cali
      -rama 18 lub 19 cali
      Bardzo proszę o podpowiedzi 
    • Kapoxer
      Przez Kapoxer
      Witam, czy rower może być trzymany w domu na zwykłym stojaku serwisowym, który łapie rower za tylni trójkąt? Dodam też że rower posiada hamulce hydrauliczne, więc czy nie będzie żadnego problemu, aby rower był w ten sposób przechowywany?
    • CzarnyKOOT
      Przez CzarnyKOOT
      Witam posiadam rower Indiana x-Pulser 1.6 i chciałbym zainstalować w nim hamulce tarczowe i nie wiem czy adapter będzie pasował, i czy jest potrzeba zmiany kół
      do instalacji tarcz. Zdjęcia roweru (wiem ,z internetu) i prosił bym was o pomoc  (w miarę możliwości prosił bym o link do adaptera i w razie potrzeby zmiany do kół)

×