chester_jds Napisano 9 Maja Napisano 9 Maja Zamontowałem tego droppera w moim eksperymentalnym hardtailu. Jedno zdanie, a ile roboty... Zestaw do routingu pancerzy w ramie okazał się nieprzydatny, bowiem mam poprzeczne żebra wewnątrz dolnej rury i nijak nie mogłem przejść z magnesem. Musiałem rozebrać korbę, wyjąć suport i bawić się w ginekologa, żeby paluszkiem pancerz złapać i go zawinąć do góry do rury podsiodłowej. W końcu się udało. Jak już to zamontowałem i z powrotem skręciłem suport i korbę, to wyszło, że pancerz jest za długi (bo tam na końcu jeszcze dochodzi sztywna fajka do manetki), ale go kurna nie urżnę, bo w środku już linka, a sztycaa w rurze, wsio skręcone 🤷♂️ Potem głowiłem się, jak tę manetkę złożyć. I dziwne, że w końcu doszedłem, bo instrukcja mówi mniej więcej "złóż manetkę". No dobra, złożyłem. No dobra, dropper działa. No dobra, na razie ten za długi pancerze przełknę. Kiedyś to rozłożę i poskracam, tym bardziej że akcja skracania dotyczyłaby również węży hamulców (już raz skracałem i okazało się, że wciąż za mało). Jak już miałem schować sprzęt, to przypomniało mi się, że przedni hamulec jest kapryśny i po wymianie widłów ciągle ociera coś. No to wziąłem się za ten hamulec. I znów męczyłem się długo z ustawianiem. O dziwo lepiej mi poszło, jak wywaliłem rower kółkami do góry i ręcznie lampiąc się na tę szparę to wycyrklowałem jak zegarmistrz. Powiedzmy, że tarcza nie dzwoni, ale za to odkryłem, że klocki jakieś trefne chyba i szarpią przy hamowaniu. No, ale to zostawiam sobie na jakąś inną sesję, bo mnie dzisiaj już wymęczyło. Gdybym miał serwisem zarabiać na chleb, to nawet na przedwczorajszy ultraczerstwy nie byłoby mnie stać z takim tempem. 5 Cytuj
kazafaza Napisano 9 Maja Napisano 9 Maja (edytowane) Tak to jest jak się za długo na słońcu poleży - w efekcie skorupa płatami odchodzi… Pierwsze kilometry masakra ale po ~nastu już leci jak nawoskowany Edytowane 9 Maja przez kazafaza 5 Cytuj
Marinbiker Napisano 10 Maja Napisano 10 Maja Most zamontowany tydzień temu, ale nie było okazji pochwalić się... 😉 Zdjąłem jedną podkładkę, bo mostek ma wyższą podstawę I na koniec ustawianie barana Zadowolonym 👍😉 7 Cytuj
chester_jds Napisano 10 Maja Napisano 10 Maja (edytowane) @Marinbiker fajny patent z tym świetlnym wskaźnikiem. To coś w tym stylu? https://pl.aliexpress.com/item/1005009922614594.html Edytowane 10 Maja przez chester_jds Cytuj
Wojcio Napisano 10 Maja Napisano 10 Maja Wczoraj wymiana sztycy w rowerze córki - stara oddala ducha, serwis się poddał. Weszła OneUp v3. Poprzednia (KS) miała 175mm i mieściła się na styk, a OneUp ma 180 i wchodzi z zapasem. Niestety inne mocowanie linki wymagało zakupu nowej. Dziś wycieczka z żoną do Ryni. 75km, miejscami sporo ludzi (nad Kanałem Żerańskim i nad Wisłą) ale świetna pogoda i dostępne wyżywienie. 1 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 10 Maja Mod Team Napisano 10 Maja @Marinbiker Aż mi się miecze z Gwiezdnych Wojen przypomniały Ja w lasach MPK od Zagórza do Wesołej i Rembertowa nie widziałem nikogo na rowerze, więc cały las mój Wyszło 63 km z dojazdem, ale tak się po drodze kręciłem (nawet jakieś krzaki za wyschniętym stawem zwiedzałem), że miałem poczucie jakbym zrobił nieco więcej. Pod koniec wena kręcenia mnie nieco opuściła (wypiłem tylko 0.75 l wody), więc wyjątkowo zaliczyłem stację i wypiłem 0.5 l coli, zagryzając croissant'em Milka - słaby, i nieopłacalny (50 g za 6.99 zł to kiepski interes, ale na cenę nie patrzyłem, bo chciałem spróbować, a akurat był pod ręką, no i magia reklamy zadziałała). Ostatnie kilka km już jakby lepiej - albo efekt psychologiczny, albo jednak kalorie w postaci cukru i kofeiny zaczęły szybko działać. Ślad wydaje się mniej kręty niż podczas jazdy : 4 Cytuj
JWO Napisano 10 Maja Napisano 10 Maja A ja korzystając z równin mazowiecki-lubelskich ‚pyknalem’ z rana 140km. To moja pierwsza setka+ w tym roku. Jednak góry ograniczają volumen przejechanych kilometrów. 5 Cytuj
Marinbiker Napisano 10 Maja Napisano 10 Maja (edytowane) 6 godzin temu, chester_jds napisał: @Marinbiker fajny patent z tym świetlnym wskaźnikiem. To coś w tym stylu? https://pl.aliexpress.com/item/1005009922614594.html Tak, dokładnie to urządzenie. Kupiłem, bo po prostu wiele ułatwia, poza tym gdy je odwrócisz, możesz ustawić również siodełko idealnie w osi roweru. @KrissDeValnor ten laser to jest żart, w porównaniu z tym poniżej 😉 Edytowane 10 Maja przez Marinbiker 2 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 10 Maja Mod Team Napisano 10 Maja Może jakieś Batmany w niego trafiały Widziałem podobny na jednym z osiedli. Cytuj
Turysta05 Napisano 11 Maja Napisano 11 Maja Ja, to znaczy My🚴🚴🚴 jesteśmy przyzwyczajeni do "płaskiego", ale tu płaskie wypłaszczone😄😂. Trzeba będzie obejrzeć to samo z drugiej perspektywy😉⛵. 1 Cytuj
Greg1 Napisano 11 Maja Napisano 11 Maja @Turysta05 nie wiedziałem, że mamy morze na wschodzie. Czyli jednak te uchodźce to nie przełażą przez wschodnią granicę tylko przepływają... 🤔 1 Cytuj
Turysta05 Napisano 11 Maja Napisano 11 Maja (edytowane) @Greg1 co Ty mówisz, jakim wschodzie, zachodzie,..? To wszystko ściema wymyślona w studiu filmowym NASA, bo przecież kobieta Kopernik była w mylnym błędzie!!! Ziemia jest płaska we wszystkich kierunkach, kto przejedzie Żuławy ten wie!!! Aaa.., jeszcze jedno: Wisła płynie pod górę, serio!!! Wszędzie dookoła jest niżej, dzisiaj sprawdziłem: Edytowane 11 Maja przez Turysta05 2 Cytuj
JWO Napisano 12 Maja Napisano 12 Maja Cytat Aaa.., jeszcze jedno: Wisła płynie pod górę, serio!!! Wszędzie dookoła jest niżej, dzisiaj sprawdziłem To widać dokładnie na globusie 3 Cytuj
Wojcio Napisano 12 Maja Napisano 12 Maja 4 szwy na brodzie po ślizgu na asfaltowym zakręcie - wygląda, że był zaolejony. Do tego kilka plastrów i nowego kasku szukam, ale tej samej marki, bo się sprawdził. 2 6 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 16 Maja Mod Team Napisano 16 Maja Jadę singlem, pod koniec widzę końskie łajno, więc zawracam, i na wyjeździe w pożarówkę zaliczam g... To się nazywa szczęście No i żeby szybciej się pozbyć szitu (najpierw podłubałem patykami i poszurałem o ziemię), pojechałem po piachach, które wcześniej sobie odpuściłem i skręciłem we wspomniany singiel... Widocznie tak miało być, i dzięki temu wyszło więcej MTB w MTB (leśna wydma). 54 km wpadły. 5 Cytuj
Tyfon79 Napisano 16 Maja Napisano 16 Maja Kurna mleczyłem tylne koło do fulla dwa dni bo posłuchałem rady z tego forum; zwykła szara Tesa dust tape też się nada... No to się nie nadała i szajs jaki to jest w kwestii mleczenia to aż do dziś mam nerwa. To już 100x lepiej izolacją jak by ktoś wpadł na podobny pomysł. 1 Cytuj
itr Napisano 16 Maja Napisano 16 Maja Tesa jest nawet przy majsterkowaniu samym złem, podobie srebrne taśmy, i no name i nawet 3m. Kleje puszczają, reagują, taśma starzeje się od światła. Do koła polecono mi Gorylla tejp, jedno koło dwie warstwy, na razie trzyma. Taśma nie jest dociśnięta oponą. (szeroka obręcz) Zobaczymy. Boję się rozpuszczania kleju przez mleko, mam powierzchnię obręczy aksamitną, ziarnistą, która jakoś słabo się klei do taśm. 1 Cytuj
Maciorra Napisano 16 Maja Napisano 16 Maja @itr Gorilla się generalnie dobrze sprawdza i nie miałem nigdy problemu z rozpuszczaniem kleju przez mleko. Jedyny problem jest taki, że jest dość gruba i lubi się odkleić przy zmianie opon - łatwo ją ściągnąć rantem opony kiedy spychasz stopkę do środka... 1 Cytuj
chester_jds Napisano 16 Maja Napisano 16 Maja (edytowane) Testowałem dziś te nawigację na serio. Geoid CC700 Pro pacjent się nazywa. Miałem jedną mapę przygotowaną w domu, zaimportowaną do urządzonka, wszystko ładnie i pięknie, bez problemu. Po dojechaniu na komórce wyznaczyłem sobie jakiąś nową trasę, wyksportowałem gpx do apki, import do urządzenia, wszystko gra. Wskazówki nawigacji są zrozumiałe. Z trasy niecelowo wypadłem tylko raz i tylko dlatego, że mi się wydawało, że ja wiem lepiej, jak pojechać. Miałem rację - wydawało mi się tylko Bateria nieźle, 20% zjadło w 3,5 h (w tym 2,5 h samej jazdy, reszta to siedzenie w dwóch miejscach, tudzież czekanie na otwarcie przejazdów kolejowych w Dawidach czy Parzniewie), gdybym miał mieć komórkę włączoną 3,5 h to pewnie bym się żegnał z baterią. Tu bardzo duży plus, bo to jedna z najważniejszych rzeczy jeśli chodzi o funkcjonalność urządzenia. Przyzwyczajony byłem do google maps w komórce w aucie i do płynnego scrollowania mapy. Tu mapa "skacze" co jakiś dystans. Na rondach/zakrętach obraca się też skokowo. Czy mi to przeszkadza? W sumie nie gapię się w to na tyle, by miało mi to robić, ot taki fakt zauważyłem, znów ciśnie się porównanie do nawigacji samochodowych sprzed 20 lat. Porównałem zmierzony przez urządzenie dystans z moim cateyem z czujnikiem na kole. Cateye pokazał circa 1,2 km dłuższy dystans od urządzenia (64,6 vs. 63,4 km). Zobaczymy, jak urządzenie będzie liczyło, jak dojdzie przeznaczony mu czujnik na piastę. Sprawdzałem, co się dzieje, po zgubieniu trasy. Najpierw pokazuje czerwony odcinek do trasy, ale nie drogę dojazdu, tylko na ile się zgubiłem (prosty odcinek pokazujący najkrótszą odległość ode mnie do punktu na wyznaczonej trasie, bez względu na sieć dróg). Najwyraźniej, gdy szukanie drogi dojazdu do starej nie ma sensu wyznacza nową trase do miejsca docelowego. I to działa dobrze, parę razy sprawdziłem. Kwestia trasowania może pozostawiać trochę do życzenia. Otóż w poniższym przypadku wytrasował po... schodach. Ktoś już zauważył, że te nawigacje bazują na OSM, więc poniżej przykłąd, jak to robi OSM właśnie i tak samo zrobił to ten komputerek. Gugiel to robi legitnie po ulicy, nie każąc mi rzucać roweru na plecy: Ale gwoli sprawiedliwości, jak ustawi się na guglu pieszego, to też każe mu tę pętlę robić po ulicach, nie orientując się, że tam są schody. Więc w jedną lepiej, w drugą gorzej. I na koniec taki wniosek racjonalizatorski, że chyba trzeba będzie zainwestować w kolejne akcesorium - okulary fotochromatyczne. Miałem tylko ciemne polaryzujące, a że pod wczesny wieczór zrobiło się naprawdę ciemno, to ciemne okulary i wzrok pięćdziesięciolatka to nie było najszczęśliwsze połączenie okoliczności🤷♂️Plusem jest regulowana jasność ekranu. Podsumowując wydaje mi się, że jak na moje niewielkie potrzeby ten komputerek za 400+ złociszy w zupełności wystarczy. Zapisana przejechana trasa jest z kompletem statystyk (tym bogatszym, im bogatszy jest sparowany zestaw czujników) z których większości i tak nie potrzebuję. Nie doszedłem, czy ekrany można customizować, bo w podstawowym ekranie parametrów bieżących (prędkość, nachylenie, dystans, czas jazdy, itp.) nie ma... zegarka, a to akurat jedna z bardziej potrzebnych mi danych bieżacych. PS. Rano lało, to zmieniłem kierownice w hardtailu na ostatni zakup. Edytowane 16 Maja przez chester_jds 2 Cytuj
Tyfon79 Napisano 16 Maja Napisano 16 Maja 4 godziny temu, itr napisał: Tesa jest nawet przy majsterkowaniu samym złem, podobie srebrne taśmy, i no name i nawet 3m. Kleje puszczają, reagują, taśma starzeje się od światła. Zabawiałem się w ten sposób bo akurat tylko na jedno koło. Tak normalnie stosuję dedykowane taśmy. Nie mniej to się nawet pod dętkę nie nadaje. Robiłem bardzo powoli centymetr po centymetrze i jak zwykle docisnę dętką na parę godzin. Wyciągam a tam zmarszczki, gdzieś zjechała od rantu, w paru miejscach przetarcia od opony. Dałem kolejną warstwę i już mleko. Trzyma z 4 godz to do spania a rano flak. Dobijam, do beczki z wodą i już widzę, że coś puszcza na nyplach. Imitacja wstrząsów czyli koło z 10 cm na beton z kołem i już dramat. Ściągam oponę, czyszczę wszystko a tam wszędzie pod taśmą pełno wilgoci. Miałem pod ręką jeszcze starą taśmę Trezado na 23 mm. Obręcz na wew 25 więc ciut brakuje. Taśma na środek pięknie weszła a potem izolacja pod jeden rant i drugi. Finalnie jeszcze kropelka na łączenie w 2/3 szerokości i lejemy mleko. Sprawdziłem jeszcze jak izolacja zachowuje się przy stopce po założeniu opony i jest perfekto. Co ciekawe cyjanoakryl lipnie trzymał na Tesie a na izolacji doskonale bo mam to już sprawdzone. Zawsze nim łączę koniec taśmy. Tak czy inaczej pierwszy i ostatni raz bez dedykowanych taśm a jak ma być partyzantka to tylko izolacja. Cytuj
XYZPV Napisano 17 Maja Napisano 17 Maja Jest coś lepszego, taśmy lakiernicze: Obejrzałem kiedys przypadkiem i kupiłem, no 1:1 trezado Jedną wadą może być ciutkę mniej idealna szerokość, dajmy na to, nie kupi się 33mm dedykowanego do obręczy 30mm, tylko 35mm, co lekko nachodzi na krawędzie. Ucięty koniec najlepiej dokleić izolacyjną aby się nie podnosiła. Gorilla, Dust Tape, Izomacja - wszystko testowałem, działało ale ta z filmiku taśma "nierowerowa" spełnia najlepiej swoją fukcję. 1 Cytuj
itr Napisano 17 Maja Napisano 17 Maja To właśnie klej taśmy trezado się rozupuszcza w mleku stan, i jeśli obręcz ma trudny przekrój to po kilku dniach jazdy w górach mleko zaczyna się przesączać ... przynajmniej moje dwie rolki od nich takie były, może zła seria. Cytuj
XYZPV Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja Nie wiem czy klej jest taki sam, materiał taśmy się zgadza, elastyczność nawet lepsza. Cytuj
CoolBreezeOne Napisano 24 Maja Napisano 24 Maja Miałem wczoraj bardzo dobry rowerowy dzień w górach. Odwiedziłem znane mi miejsca, zawitałem w nowe okolice. Oczy i nogi zadowolone. Trening dla duszy i ciała. Wracam za rok 6 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.