Skocz do zawartości

Ranking

  1. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      1 341


  2. chester_jds

    chester_jds

    Użytkownik


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      678


  3. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      11 680


  4. kazafaza

    kazafaza

    Elita


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      4 431


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.06.2026 w Odpowiedzi

  1. Był zachód to teraz trzeba jeszcze wschód
    9 punktów
  2. Bo niektórzy twierdzą, że Pyrzyce winny być w Wielkopolskiem…
    8 punktów
  3. Chyba jedyne zboczenie, które jest powszechnie akceptowane w społeczeństwie. A u mnie o jeden most za daleko.
    8 punktów
  4. Bo nazwę to sobie singletrackiem, nawet jeśli co rusz ktoś z naprzeciwka wyjeżdża...
    7 punktów
  5. Bo kapu kap, dobrze że nie z nosa
    7 punktów
  6. Dzisiaj przyszło kilka rzeczy ale najciekawsze chyba te: DT karbonowe 27.2 i 30.9 oraz Manitou Jack (czyli Bike Yoke Divine Rascal/SL) 30.9 skok 80mm - to ostatnie b. krótkie i dość lekkie - będzie do upgradu Gianta Talona gdy przejmie go młodszy syn w przyszłym roku.
    7 punktów
  7. Bo po założeniu nowej osi musiałem odczarować miejsce, gdzie poprzednia pękła.
    7 punktów
  8. Bo coś być musi....no i była za zakrętem
    6 punktów
  9. Bo takie szutry po horyzont to ja lubię
    5 punktów
  10. Keepers of the Cog RULE #15// Respect the jersey. Championship and race leader jerseys must only be worn if you’ve won the championship or led the race. RULE #16// Team kit is for members of the team. Wearing Pro team kit is also questionable if you’re not paid to wear it. If you must fly the colors of Pro teams, all garments should match perfectly, i.e no Mapei jersey with Kelme shorts and Telekom socks. Szczególnie noszenie teamowych setów mnie zastanawia gdyż wyglądają kijowo i o ile rozumiem zawodowego kolarza, któremu płacą za jego noszenie to niedzielny Janek w stroju UAE kiedy ma tyle lepiej wyglądających rzeczy, jest bez sensu.
    5 punktów
  11. Bo co to za różnica, czy zmoczy, czy nie zmoczy 😄
    5 punktów
  12. Zdecydowałem się kupić 7 letniej wnuczce używany rower Merida Dakar 624 i drugi Merida Matts J.24 do jazdy, jak przyjedzie z rodzicami do dziadków.. Wyrosła już z roweru Trek Precaliber o kołach 16", a na dodatek zawsze był kłopot z zabraniem roweru do bagażnika, gdy jechali do dziadków. Niestety, zdecydowana większość rowerów dziecięcych z amortyzatorem i kołami 24" jest niesamowicie ciężka. Sam osobiście jeżdżę rowerem MTB o kołach 29" i jego waga to tylko 11kg, a taki mały rower dla dziewczynki waży 13 -14kg. Mniejszy Trek ważył 8,5kg, co prawda ze sztywnym widelcem, ale nie spodziewałem się, aż tak dużego przyrostu wagi na trochę większym rowerku. Wybrałem model Dakar tylko dlatego, że ma najmniejszą możliwą ramę dla kół 24" i o geometrii specjalnie zaprojektowanej dla małej dziewczynki. To tylko 10,5". Matts jest już 11". Wnuczka zażyczyła jedynie, żeby jej kolejny rowerek miał przerzutki. Pierwsze próby wypadły pomyślnie. Potrafi jeździć na obydwu większych rowerach i na dodatek bardziej przypadł jej do gustu ten większy Matts, ale jego waga to dokładnie 13kg, a model Dakar 13,5kg. Dziadek postanowił odchudzić obydwa rowerki do wagi nieprzekraczającej 10,5kg każdy i na dodatek pozostawić bardzo ładnie pracujące amortyzatory. Na forum są zdecydowanie złe opinie na ich temat. Tymczasem Merida zastosowała raczej miękką sprężynę i ugięcie ok.2,5cm następuje już przy wadze 25kg i normalnym hamowaniu przednim hamulcem. Widzę, że doskonale pracuje na małych nierównościach i nierównych podjazdach. To widać i czuć. Na pierwszy ogień poszły opony i dętki. Proszę sobie wyobrazić, że tak znany producent jak Merida zastosował drutowe opony o wadze 855g i butylowe dętki o wadze 165g. Paranoja!!! Kupiłem zwijane Schwalbe Rocket Ron o wadze 440g i dętki TPU 50g. Tylko na tej jednej operacji zyskałem ponad 1kg. Kolejny element do wymiany to siodełko i sztyca. Dakar miał sztycę stalową i razem z siodełkiem zestaw ważył 800g, a Matts aluminiową i wynik 650g. Zmieniłem na siodełka i sztyce karbonowe o wadze zestawu 320g. Kupiłem dwa różne modele małych siodełek o porównywalnych rozmiarach z oryginalnymi 240x155mm. W oryginalnych szerokość wynosi 145mm. Jedno z siodełek ma piankową wyściółkę o grubości 20mm, a drugie to cienka karbonowa deska. Tutaj wnuczka dziadka zadziwiła. Mówi, że wygodniej jest jej na tej cienkiej i twardej "desce", a nie na miękkiej z pianką. Dziadek też siedzi na podobnej i wcale nie uważa jej za twardą. Coś w tym jest. Następny ciężki element to korby. Do suportów się nie odzywałem, chociaż je rozebrałem i wymieniłem smary. Waga stalowej korby lewej i prawej w modelu Matts z 1 zębatką i dumnym napisem Merida to równo 1kg, a Dakar z 3 zębatkami stalowymi i aluminiowymi korbami SR Suntour ważył 1250g. O ile Matts miał jeszcze w miarę akceptowalną długość ramion korby 150mm, to do mniejszej 3 blatowej Meridy Dakar wstawiono korby 160mm. Gdzie tu sens? Wymieniłem w modelu Matts na korbę aluminiową z zębatką stalową o wadze 560g, 30 zębach i długości 145mm, a w modelu Dakar również aluminiowe korby 140mm i blat 32 zęby o wadze 530g. Przerzutkę przednią wyrzuciłem, a to kolejny zysk ponad 500g. Na koniec pozostawiłem kierownice. Te oryginalne stalowe mają dokładnie po 530g. Miałem w zapasie 600mm karbonową FSA K-Force Light w rozmiarze 25,4mm i wadze 130g. Zamontowałem ją do modelu Dakar. Model Matts otrzymał dopiero po 2 tygodniach nowiutką karbonową KOCEVLO z AliExpress o wadze 108g. O tych mniej ważnych elementach zmniejszających wagę roweru napiszę innym razem. Udało mi się osiągnąć zamierzone cele? Jak sądzicie?
    3 punkty
  13. Zostawię update dla potomności. Własnie wracam z pierwszej setki po zrobieniu powyższego. Jest wszystko git, nic nie skrzypi. Wygląda na to że faktycznie stare klocki musiały być nasiąknięte czymś tłustym i zostawiały syf na tarczach. Przetarcie tarcz papierem ściernym p180, przetarcie IPA + nowe klocki i wszystko działa tak jak powinno. Dzięki za wszystkie komentarze
    3 punkty
  14. @detch: zapraszam w imieniu kolektywu a w międzyczasie nie przejmuj się zramolałymi konserwatystami tylko działaj! Sam mam kilka ulepów, totalnie odmiennych od założeń projektantów, używanych niezgodnie z przeznaczeniem i ważąc trzy cyfry nic nie połamałem. A wolę jeździć po wertepach niż po asfalcie. W najgorszym przypadku wywalisz nieco floty niepotrzebnie a czas zmarnotrawiony na herezje zaowocuje jakimś nowym doświadczeniem. Nie każdy uczy się na błędach innych, nie dla każdego cudze błędy takowymi są. Jedni wolą hurtową nówkę z katalogu a inni będą modzić retrograty. Każdemu wedle widzimisię. John Tomac, chyba we wczesnych dziewięćdziesiątych, śmigał DH na baranku gdzie wszyscy naokoło się pukali w kask. Tamte DH to dzisiejsze XC a rynek obrodził monsterami / grawelami itepe. 🤡
    3 punkty
  15. @Maciorra a wiesz, że mam tutaj kuriera, który rozwozi paczki na rowerze. Mega sympatyczny gość. Jeździ tak cały rok. Perfekcyjnie zorientowany w sklepach rowerowych i paczki z nich zawsze błyskawicznie dostarcza bo wie, że każdy rowerzysta nie lubi czekać na nowe fanty
    3 punkty
  16. @Eathan Myślisz, że przyjedzie w Twoim kasku na głowie? Bibsów nie zamawiałeś przypadkiem w tej samej paczce?
    3 punkty
  17. 3 punkty
  18. Na Kaczawskich singletrackach jest wieża widokowa (góra Zawadna, okolice Gozdna), z której takie oto widoczki są. W oddali śląska Fujiyama, czyli Ostrzyca Proboszczowicka.
    3 punkty
  19. 3 punkty
  20. 3 punkty
  21. "Bóbr ...., ja ....., jakie bydlę!" No przyznać się kto, gdy usłyszy słowo bóbr, od razu ma w głowie ciąg dalszy.
    3 punkty
  22. @Janusz123 Ja kasetę XTR kupowałem luzem gdyż sam składam swoje rowery. Więc proces "reklamacyjny" jest prostszy. Przy zakupie całego roweru musisz to traktować jako całość. Nie wiem jak to będzie przebiegało w tym wypadku ( każda marka rowerowa ma inne podejście do tych spraw ). Co do kasety XT , to już 8100 była nie do zajechania . Wystarczy tylko co wymiana " zespołu " ( u mnie z reguły dwa łańcuchy rotowane) wymienić te najmniejsze koronki i jazda praktycznie w nieskończoność 😉 . Spokojnie można dobić do ponad 20000 km. Na XTR 9101 u mnie problemy zaczynają się w okolicach 5000-6000 km. W okolicach 8000-10000 km nity już puszczały i 18/21 latały już "luzem". Oczywiście wszystko zależy od zakresu jaki najczęściej wykorzystujesz i mocy kopyta. Ja szlajam się z reguły najczęściej po 10-24. Kaseta XTR jest bardzo dobrą kasetą pomijając fakt z wtopą z nitami. W 9200 jest już poprawiona.
    2 punkty
  23. @Janusz123 muszę Ciebie zmartwić . Te kasety maja poważną wadę fabryczną polegającą na wadliwym nitowaniu zębatek do pająka. Po określonym przebiegu ( zależy to też od mocy kopyta i najczęstszego upalania na danym zakresie ) nity zaczynają puszczać . Najpierw trzeszczy , potem spada precyzja zmiany biegów a na końcu zaczynają latać prawie luźnie koronki . Dzieje się to najczęściej na 18/21/24. Ja już miałem kasetę wymienianą dwa razy na gwarancji. Wymienili od strzała . W tej kasecie masz wymienne tylko najmniejsze 4 koła 10-12-14-16 które są ze stali . Reszta jest nitowana do pająka, największe 3 koła zębate 39-45-51T są wykonane z aluminium, kolejne 5 zębatek 18-21-24-28-33T wykonane są z tytanu W kasecie z serii 9200 Shimano otwarcie przyznało iż poprawiło nitowanie które było niezbyt doskonałe w serii 9100/9101
    2 punkty
  24. Już jakiś czas temu kupiłem taki wynalazek i to chyba jedne z lepiej wydanych $ na Ali. Wygodne to, proste do granic możliwości, robi robotę, link: https://pl.aliexpress.com/item/1005008498824171.html?gatewayAdapt=glo2pol
    2 punkty
  25. 2 punkty
  26. 2 punkty
  27. bo w rzece wysokokaloryczna 'woda'
    2 punkty
  28. 2 punkty
  29. 2 punkty
  30. Bo jadę sobie, jadę (rowerem), a tu... dinozaur pilnuje resztek FSO.
    2 punkty
  31. 2 punkty
  32. Sorry, już podaję: bo muszę się pochwalić świeżo złożonym bajkiem w tak pięknych okolicznościach przyrody ... i niepowtarzalnych. Kanał łączański na zachód od Kraka.
    2 punkty
  33. ARO5 wygląda na przewiewny, ale rzeczywiście np. MET jest zdecydowanie bardziej ażurowy. Nie widzę POCa na Twojej liście i chyba dobrze, bo mam takowy na narty (okej, może nieodpowiednie porównanie, ale jednak) i czuję nacisk na boki głowy.
    1 punkt
  34. I jeżdżą potem te dzieciaki po mieście rozciągnięte jak naleśnik, sztyca wsunięta na maksa do dołu 👎 Koło 26, max 27,5 IMHO. PS. Żeby nie było, moja córka ma obecnie 145 cm i na kole 26 jest rozciągnięta, trochę jej brakuje do pełnej swobody.
    1 punkt
  35. Może zacznij na spokojnie, XTR to nie gówno, ja natrzepałem na tej kasecie kilka tys km i nigdy problemów nie miałem. Jedź do serwisu, niech sami sprawdzą, jeżeli nity w kasecie się rozsypały to wymiana gwarancyjna będzie oczywista.
    1 punkt
  36. Obawiam się, że Twój rower to jednak nie Jaguar. Jaguary miały bardziej ozdobne mufy na łączeniach rurek. Takie proste mufy to były w Rekordach, Orkanach, Mistralach i tym podobnych rowerach turystycznych. Ale to ma też dobrą stronę. Jaguary miały inny gwint w miskach suportu (chyba 26 tpi zamiast typowego 24 tpi). I typowych misek nie da się tam wkręcić.
    1 punkt
  37. Co kto lubi 🤷‍♂️ Ja osobiście bym nie założył, bo nie lubię tego typu ubrań ogólnie. Nie bardzo mi się podoba żeby wyglądać jak jeżdżąca reklama. Niezależnie czy mówimy o kolarstwie czy ubraniach na codzień. Moje ubrania w większości są jednolite, unikam nawet dużych widocznych logo. Ubrania Teamowe czy mistrzowskie? No cóż, jeden przejedzie obojętnie, drugi spojrzy z zaciekawieniem, a trzeci się zapluje bo tak nie wolno albo że wstyd. Zakładaj to co Tobie się podoba i olej opinię innych. Rok temu lekko przytarłem lakier na szosie i chciałem to czymś zakryć. Okazało się że łatwo dostępne są naklejki z imieniem i nazwiskiem, dość małe, 1x3 cm mniej więcej. Za kilkanaście złotych jest kilka sztuk, więc wystarczą mi na wieki wieków. Z ciekawości spojrzałem co o tym mówi internet: 1. Udawanie że jest się pro, wieś i tandeta 2. Naklejka jak naklejka, jak Ci się podoba to naklej Nakleiłem, przytarcie nie rzuca się w oczy, a jak komuś się nie podoba to jego problem. Who cares.
    1 punkt
  38. Czyli teraz przeskakujemy z korb Srama na Shimano? Gubię się w rozważaniach. Mocowanie bardziej przyszłościowe w M6120 , ogólnie z tego co widziałem to Deore zawsze robiło lepsze wrażenie niż MT.
    1 punkt
  39. Do potu to są bandany, albo opaski... Co do kasku, to od niedawna mam Giro Artex, i jest OK jeśli chodzi o wygodę, ale mój łeb to raczej jajo Brak siateczki, a daszek trzyma się na zakładkę - nie jest wpinany, ale jeszcze nie odpadł
    1 punkt
  40. Linka do przerzutek Positron ma postać sztywnego drutu w pancerzu i działa dwukierunkowo - ciągnie i pcha. Indeksacja jest w przerzutce, a nie w manetce, a przerzutka nie ma sprężyny powrotnej (dlatego cięgno musi też pchać). Z tą linką będzie problem, bo nie ma jej już nawet w sklepie, w którym prawie wszystko jest: SHIMANO POSITRON DRUT 1870 mm
    1 punkt
  41. Tak, dokładnie taką teraz zakładałem do swoich rebeli. Są w różnych kolorach notabene. I jeszcze jedna kwestia. Northwave oszczędza na czym się da - w Extreme XC śrubki mocujące to pokrętło były solidnej jakości, te w Rebelu są z jakieś gówno-plasto-metalu - można je zajechać samym odkręcaniem. Przy wymienia swoich linek od razu wrzucałem nowe śrubki kupione na amazonie za grosze - w załączniku screenshot - torebka śrubek za 11zł którą całe miasto obsłużysz
    1 punkt
  42. Bo przez chwilę szutrowałem przez pole przerośniętych pieczarek
    1 punkt
  43. Bo przewietrzyłem szosę na wałach i podarowałem drugą połówce. Bo we dwoje raźniej. Pozdrow'er😘
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...