Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.05.2026 w Odpowiedzi
-
To jest dolina Mnikowska w Mnikowie i ona jest w Mnikowie. W miejscowości Mników znajduje się ona aktualnie.14 punktów
-
12 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Wjechałem rowerem w parzodupki (potocznie zwane pokrzywy). I co? I poparzyłem dupkę. Szok, niedowierzanie.7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Miał by rower i zachodzik, ale przyznaję z bólem, że Yaris GR lepiej się prezentował na tle truskawek.3 punkty
-
3 punkty
-
Bo jeszcze niedawno były z nami; mlecyki... Dzisiaj zombie zwane dmuchawcami.3 punkty
-
Niektóre rowery nie lubią jeździć gdy pada i jest zimno i dlatego tak robią... Jedyna rada to kupić rower, któremu zła pogoda jest niestraszna..2 punkty
-
2 punkty
-
Proszkowo? No to po kilku jazdach już nie będą pomalowane - nie masz się czym przejmować. I nie jest to prześmiewczy komentarz - po prostu to nie jest jakiś mega trwały sposób malowania (zwłaszcza w miejscach gdzie występuje tarcie).2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
https://www.bike-discount.de/en/shimano-xt-bl-m8100-br-m8120-disc-brake-front-1 6120 ~ 50E https://www.bike-discount.de/en/shimano-deore-bl-m6100-br-m6120-disc-brake-front-top-deal @burzKupiłeś od usera lipa to jest lipa1 punkt
-
1 punkt
-
Przytrzymaj + i - na włączonej, powinno przełączyć na BARy.1 punkt
-
Ja bym poszedł za radą starcia lakieru. Przy hamowaniu ten lakier będzie tylko generował syf, a klocki zapewne się nim pokryją i skuteczność hamowania będzie niższa niż normalnie. Potem będziesz musiał też czyścić klocki lub kupić nowe. Nie wiem kto Ci to malował, natomiast prawdę mówiąc niezła fuszerka. Koła szosowe Vision mają czarną powierzchnię hamującą, która ściera się po niedługim czasie Tylko to nie jest lakier z tego co pamiętam.1 punkt
-
"martwy ciąg" będzie większy bo objętość cylindra w klamce się nie zmienia a zmienia się objętość sumaryczna po stronie zacisku. Jeśli poprzedni zacisk miał tłocki o średnicy 22mm a obecnie masz parę 15 i 17mm to żeby spowodować to samo wysunięcie tłoczków w zacisku skok klamki musi być większy o 17%. W praktyce będzie to nieco mniej odczuwalne ponieważ tłoczek o mniejszej średnicy będzie się wysuwał szybciej niż ten o średnicy większej i "łapanie" klocków będziesz czuł nieco szybciej. W każdym razie nadal odczuwalnie klamka będzie szła głębiej niż w przypadku zacisku dwu-tłoczkowego.1 punkt
-
1. Łańcuch, zużycie - temat rzeka ... 2.Klucz taki jak marki Park Tool, Unior, PRO - lub podobne podróbki z wyglądu Z natury te klucze służą do prostowania do przegięcia tarczy wygiętej/odchylone w jedną, dwie stronę, a nie przypadków gdzie tarcza jest "pofalowana" na małym odcinku obwodu. 3. Końcówki można skutecznie zagnieść (w taki sposób aby nie odpadłą) dowolnymi szczypcami kombinerkami bez dedykowanego narzędzia czy rowerowego czy szczypiec do tulejek elektrycznych - ale to mimo to będzie rozwiązanie o wiele tańsze niż "dedykowane rowerowe" o tej samej funkcjonalności i trwałości.1 punkt
-
Z tym wypięciem się 5m wcześniej też nie jest tak super. Mam nowe buty i mam wrażenie, że ciężej się wypiąć. Miałem wczoraj kilka momentów prawie paniki, jak na standardowym dojeździe do świateł chcę się wypiąć, a to nic, pedał nie puszcza.1 punkt
-
Ja to leniwy jestem i wypinam się w ostatniej możliwej chwili, jak np dojeżdżam do czerwonych świateł i muszę się zatrzymać to wypinam się w momencie jak rower już ma prędkość 0km/h. Wypinasz się 1000 razy automatycznie i raz na jakiś czas się zdarzy "error" No risk, no fun.1 punkt
-
Jest coś lepszego, taśmy lakiernicze: Obejrzałem kiedys przypadkiem i kupiłem, no 1:1 trezado Jedną wadą może być ciutkę mniej idealna szerokość, dajmy na to, nie kupi się 33mm dedykowanego do obręczy 30mm, tylko 35mm, co lekko nachodzi na krawędzie. Ucięty koniec najlepiej dokleić izolacyjną aby się nie podnosiła. Gorilla, Dust Tape, Izomacja - wszystko testowałem, działało ale ta z filmiku taśma "nierowerowa" spełnia najlepiej swoją fukcję.1 punkt
-
1 punkt
-
Testowałem dziś te nawigację na serio. Geoid CC700 Pro pacjent się nazywa. Miałem jedną mapę przygotowaną w domu, zaimportowaną do urządzonka, wszystko ładnie i pięknie, bez problemu. Po dojechaniu na komórce wyznaczyłem sobie jakiąś nową trasę, wyksportowałem gpx do apki, import do urządzenia, wszystko gra. Wskazówki nawigacji są zrozumiałe. Z trasy niecelowo wypadłem tylko raz i tylko dlatego, że mi się wydawało, że ja wiem lepiej, jak pojechać. Miałem rację - wydawało mi się tylko Bateria nieźle, 20% zjadło w 3,5 h (w tym 2,5 h samej jazdy, reszta to siedzenie w dwóch miejscach, tudzież czekanie na otwarcie przejazdów kolejowych w Dawidach czy Parzniewie), gdybym miał mieć komórkę włączoną 3,5 h to pewnie bym się żegnał z baterią. Tu bardzo duży plus, bo to jedna z najważniejszych rzeczy jeśli chodzi o funkcjonalność urządzenia. Przyzwyczajony byłem do google maps w komórce w aucie i do płynnego scrollowania mapy. Tu mapa "skacze" co jakiś dystans. Na rondach/zakrętach obraca się też skokowo. Czy mi to przeszkadza? W sumie nie gapię się w to na tyle, by miało mi to robić, ot taki fakt zauważyłem, znów ciśnie się porównanie do nawigacji samochodowych sprzed 20 lat. Porównałem zmierzony przez urządzenie dystans z moim cateyem z czujnikiem na kole. Cateye pokazał circa 1,2 km dłuższy dystans od urządzenia (64,6 vs. 63,4 km). Zobaczymy, jak urządzenie będzie liczyło, jak dojdzie przeznaczony mu czujnik na piastę. Sprawdzałem, co się dzieje, po zgubieniu trasy. Najpierw pokazuje czerwony odcinek do trasy, ale nie drogę dojazdu, tylko na ile się zgubiłem (prosty odcinek pokazujący najkrótszą odległość ode mnie do punktu na wyznaczonej trasie, bez względu na sieć dróg). Najwyraźniej, gdy szukanie drogi dojazdu do starej nie ma sensu wyznacza nową trase do miejsca docelowego. I to działa dobrze, parę razy sprawdziłem. Kwestia trasowania może pozostawiać trochę do życzenia. Otóż w poniższym przypadku wytrasował po... schodach. Ktoś już zauważył, że te nawigacje bazują na OSM, więc poniżej przykłąd, jak to robi OSM właśnie i tak samo zrobił to ten komputerek. Gugiel to robi legitnie po ulicy, nie każąc mi rzucać roweru na plecy: Ale gwoli sprawiedliwości, jak ustawi się na guglu pieszego, to też każe mu tę pętlę robić po ulicach, nie orientując się, że tam są schody. Więc w jedną lepiej, w drugą gorzej. I na koniec taki wniosek racjonalizatorski, że chyba trzeba będzie zainwestować w kolejne akcesorium - okulary fotochromatyczne. Miałem tylko ciemne polaryzujące, a że pod wczesny wieczór zrobiło się naprawdę ciemno, to ciemne okulary i wzrok pięćdziesięciolatka to nie było najszczęśliwsze połączenie okoliczności🤷♂️Plusem jest regulowana jasność ekranu. Podsumowując wydaje mi się, że jak na moje niewielkie potrzeby ten komputerek za 400+ złociszy w zupełności wystarczy. Zapisana przejechana trasa jest z kompletem statystyk (tym bogatszym, im bogatszy jest sparowany zestaw czujników) z których większości i tak nie potrzebuję. Nie doszedłem, czy ekrany można customizować, bo w podstawowym ekranie parametrów bieżących (prędkość, nachylenie, dystans, czas jazdy, itp.) nie ma... zegarka, a to akurat jedna z bardziej potrzebnych mi danych bieżacych. PS. Rano lało, to zmieniłem kierownice w hardtailu na ostatni zakup.1 punkt
-
1 punkt
-
Nie oto mi chodziło. Szosa to szosa nie obłożysz na stałe tego torbami czy nie będziesz jechał z plecakiem. Nie włożysz byle szmaty na siebie bo jaki to też sens będzie. Prawie wszystkich jakich widuje raczej trenują. Jasne są tacy co robią szosowo setki km na dzień, nawet plecak mają i platformy ale ich jazda radykalnie różni się od tego co wychodzi na tą szosę na powiedzmy 2-3 godziny ostrego tempa. Kurna tu nawet prąd nie pasuje bo w tej dyscyplinie jest "mikroskopijna" tendencja do elektryfikacji. Tu się zupełnie nic jak dla mnie nie klei w kontekście krucjaty antywpięciowej. Inne formy kolarstwa z gravelem na czele to już prędzej w myśl zasady 'objadę wszystkich w dżinsach i adidaskach" to po co mi SPD.1 punkt
-
1 punkt
-
Kurna mleczyłem tylne koło do fulla dwa dni bo posłuchałem rady z tego forum; zwykła szara Tesa dust tape też się nada... No to się nie nadała i szajs jaki to jest w kwestii mleczenia to aż do dziś mam nerwa. To już 100x lepiej izolacją jak by ktoś wpadł na podobny pomysł.1 punkt
-
Wbiję kij w mrowisko ........Panowie co wy wiecie o gravelach ? Dla Was to rower szosowy (obowiązkowa baranina ) z ciut szerszą oponą . A generalnie okazuje się ,że to bardzo szerokie zagadnienie i na trasach widać coraz więcej graveli MTB. https://www.cyclingabout.com/how-robin-gemperle-redefined-ultra-racing-tour-divide/ @Gzimo na twoim miejscu kupiłbym Scotta Scale Gravel . Powiem krótko jest to zaj........ta maszynka.1 punkt
-
Jadę singlem, pod koniec widzę końskie łajno, więc zawracam, i na wyjeździe w pożarówkę zaliczam g... To się nazywa szczęście No i żeby szybciej się pozbyć szitu (najpierw podłubałem patykami i poszurałem o ziemię), pojechałem po piachach, które wcześniej sobie odpuściłem i skręciłem we wspomniany singiel... Widocznie tak miało być, i dzięki temu wyszło więcej MTB w MTB (leśna wydma). 54 km wpadły.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
