Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.04.2026 w Odpowiedzi
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Wygląda na to, że na forum za sprawą @pecio mamy już całkiem spore grono użytkowników lampy Magene AT1600 / Magene AT1200. Myślę, że warto zrobić wątek tylko o tej lampie. Zwłaszcza, że ma ona funkcję SMART, posiada ANT+ i można ją połączyć np. z Garminem oraz używać z genialnym narzędziem w postaci SmartBikeLights. Poza tym po prostu dobrze świeci. Lampa dostępna jest w dwóch wersjach: 1600 lm => ~300 zł, 1200 lm => ~250 zł, Wizualnie wygląda identycznie. Różnice sprowadzają się do maksymalnej mocy i inaczej zdefiniowanych trybów ciągłego świecenia (inne rozłożenie mocy). Poza tym akumulator ma tę samą pojemność wynoszącą 5000mAh. Co ciekawe najtaniej do kupienia na Allegro. Kilka ciekawostek: odcięcie, kilka zdefiniowanych trybów, możliwość tworzenia własnych trybów świecenia w aplikacji OneLapFit (używana m.in. do liczników Magene oraz GeoID), ładowanie USB-C, opcja pracy jako power bank (sprawdziłem na Samsungu Galaxy S25), możliwość montażu lub pod kierownicą - przekręcamy zaczep, aluminiowa bardzo dobrze wykonana obudowa, wskaźnik naładowania akumulatora Zielony przycisk >60% Żółty przycisk 60-30% Czerwony przycisk < 30% odkręcany tył co pozwala sądzić, że da się wymienić akumulator w przyszłości, kompaktowy rozmiar (na zdjęciu porównanie względem Garmina EDGE 1040). Wg. producenta czas pracy dla wersji AT1600: tryb niskiej jasności (400 lm, światło stałe) – do 6 h pracy tryb średniej jasności (800 lm, światło stałe) – do 3 h pracy tryb wysokiej jasności 1600 lm (światło stałe) – do 1,5 h pracy dzienny tryb migania (600/0 lm) – do 18,8 h pracy nocny tryb migania (200/0 lm) – do 85 h pracy tryb pulsowania (300/50 lm) – do 13,5 h pracy W zestawie: kabelek USB-C => USB-C - pozwala połączyć np. lampę z licznikiem, śrubokręt i klucz, smyczka, mocowanie na kierownice, mocowanie w standardzie GoPro, zapasowa zaślepka, zapasowe śruby. Poniżej wsad do SmartBikeLights w parze z Varią 820. #1074,358879792::16776960:267911168,0#9,6!DZIEN:2:54:0:0Er600,s-600C]1.38889!NoGPS:1:51:0:0G[3!AKU:2:55:0:0B}4Er600,s-600!NOC:1:52:0:0Es-600,r600!NOCS:2:53:0:0C}6.94444Es-600,r600!:1:0:0:0D=1#0,73535488::11141120:#9,6!NoGPS:1:4:0:0G[3!Hebel:2:4:0:0C]1.94444A[-10!DRadar:1:7:0:0I]-1]0!NOC:2:4:0:0B[5Es-600,r600!NRadar:2:6:0:0Es-600,r600I]-1]0!:1:0:0:0D=1#7,6:AT 1600:0:16777215:-1!2,:-1,OFF:0!1,1600:53!1,800:52!1,400:51!1,DZIEŃ:54!1,NOC:55#6,5:Varia 820:0:16777215:-1!2,:-1,OFF:0!1,STAŁE:4!1,DZIEŃ:7!1,NOC:6!1,GRUPA:5#0::#1:1#123!:123!#16711680#0#B3843#14#24#0#0 @burz @pecio @bashey_pl - zapraszam do wrzucania do wrzucania własnych odczuć na temat lampki. Czuję, że nie będziemy się nudzić5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Tylko dlaczego oni zrobili jakieś swoje, przesuwane mocowanie. Uniwersalne (Garmina) byłoby o wiele, wiele lepsze. Lubię mieć parę lampek, ale koniecznym jest mod lub oryginalne mocowanie pod okrąglaka od jedynego słusznego producenta liczników rowerowych3 punkty
-
Ale ja nie mam ION200 tylko to: I to ładnie świeci w nocy. Najczęściej używam tego z rana jak jadę do pracy na ścieżkach to brak odcięcia nie przeszkadza. A w dzień zawsze ją lekko w dół kieruję. Choć jak używam tego już 3 lata to jeszcze mi nikt z naprzeciwka nie mrugał długimi.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
@cervandes już śpieszę z rzeczową odpowiedzią . Popatrz na zdjęcie poniżej przedstawiające dwa lampiony. Ten z lewej ma mocowanie Garmina ale jak zauważysz sporo wystaje na boki po za obrys. Jak jeszcze bardziej dogłębnie przeanalizujesz to ta lampa też jest sporo szersza od Magene. Teraz już wiesz dlaczego jest taki a nie inny patent mocowania . Po za tym w akcesoriach dołożonych do zestawu jest możliwość "przezbrojenia" na inny WIELKI SYSTEM mocowania ..... GoPro. Po za tym mocowanie Garmina nie daje możliwości regulacji góra-dół . Jak masz "sztywny" uchwyt to świecisz po gwiazdach. No chyba , że zainstalujesz adapter . A w Magene bez kombinowania ustawiasz wiązkę tak jak chcesz. Zresztą w tym wypadku mocowanie GoPro przebija Garmina.2 punkty
-
Kwestia jaka jazda. W tygodniu do pracy, to nie odpuszczam. Musiałoby chyba 100km/h wiać z porywami >150km/h. Jazda dla przyjemności, to kwestia nastroju, oceny. Np. w święta odpuściłem, bo nie chciało mi się walczyć z wiatrem, a w lesie miałem obawy, czy nie będzie łamać gałęzi (po zimie część drzew może być nadwyrężona). Inaczej to wygląda przy mniej więcej stałym, silnym wietrze, a inaczej jak szarpie.2 punkty
-
Próbowałeś: prędkość mniejsza niż X km/h lub równa X km/h i tryb OFF. Możesz też dodać jakieś tam opóźnienie żeby nie gasło natychmiast po spadku prędkości (np. jak staniesz na światłach albo chcesz się włączyć do ruchu).2 punkty
-
2 punkty
-
@pecio myślisz, że jak kupię drugą na przodek to będzie bezpieczniej Tak mi przyszło do głowy bo kiedyś się walnąłem zakładając ION 200RT i FlaraRT. Tył poszedł na przód a przód na tył. Jechałem tam jakąś większą trasę a kumpel (franca) nie powiedział o pomyłce i całą drogę miał bekę ze mnie.2 punkty
-
Ostatecznie kupiłem dwie opony CST B-Trail, bo Thunder Burt był praktycznie niedemontowalny w warunkach polowych (na tych konkretnych obręczach Accent Exe). CST pod względem montażu to bajka, są dobrze wykonane, lekkie, baloniaste i dość tanie, ale pod względem oporów toczenia są daleko w tyle za Schwalbe. To wręcz przepaść. Moim zdaniem są nawet gorsze niż wiele opon z większym bieżnikiem jakie miałem w wersji 26" (np. zwykłe zwijane Conti Race King 2,2, drutowe Schwalbe Fast Fred 2,35, zwijane Vredestein Black Panther 2,35). Na powyższym zdjęciu widać też, jakim problemem dla osób z krótkimi nogami są rowery na kołach 29" z amortyzatorem. Mam wprawdzie jeszcze jedną podkładkę pod mostkiem (10 mm) do usunięcia, ale wysokości przodu ramy i przekroku to nie poprawi. Możliwe, że ten rower skończy na sztywnym widelcu, i to takim w granicach A-C 45 cm, bo w takiej wersji nie bardzo widzę jego użycie w trudnym terenie. Kobyła i tyle, a przecież to już najmniejszy rozmiar. Do zabawy w terenie wolę moje 26".2 punkty
-
To chyba znak że czas otworzyć kanał na yt, tiktoku itp i zostać rowerowym influencerem2 punkty
-
@burz @bashey_pl spoko ✋. To ja dziękuję . Po to tutaj " wklejamy" oraz ścieramy się z pomysłami aby osiągnąć " technologiczną nirwanę " 😉Nie jestem alfą i omegą , nieomylną AI . Wy mnie inspirujecie , czasami ja coś wymyślę i tak się tutaj kreci nam " biznesik ". A tak nawiasem Garmin już mi płaci prowizję , teraz dołączyła Magene ......... komu jeszcze Variatkę 😉🤣2 punkty
-
Reflektował by ktoś na takiego ramiaka dla dzieciaka - Marin Muirwoods 14 cali z 1995 roku? Chłopak mi w zimę podrósł i przeskoczył nagle z rozmiaru 13 na 17 cali, więc nie będzie mi już potrzebna. Poniżej zdjęcia ramiaka i gotowego roweru, który miałem na nim złożony. Rama jest wykonana z trzykrotnie pocieniowanej lekkiej stali Cr-Mo Tange, rozmiar 14 cali. Rama od środka zabezpieczona przez korozją BOLL miodowym. Do ramy dokładam: widelec, mostek, stery, zaciski hamulca, sztycę. Geometria: - rura sterowa 85mm - górna rura 51cm - podsiodłowa 34cm (37cm z kominem) - chainstay 43cm - mostek 80mm - widelec A-C 40cm Chcę wystawić to na OLX, ale że to stal to tu się najpierw zapytam ile to może być warte. Rozważę każdą propozycję.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Zapewne nie wszędzie i na wszystkich zadziała, ale może warto spróbować zanim anihilujemy słuchawkowiczów rozwiązaniem zaproponowanym przez @Eathan2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Bo mieli rację - faktycznie w lesie łba nie urywało w odróżnieniu od otwartych przestrzeni2 punkty
-
Święta w Puszczy ze zwierzyną. 75km, na "rozkładzie" locha z 4 młodymi, łania, sarna2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
I kolejne bike expo za mną. Pojechałem rowerem i to był plus. Ludzi sporo, stoisk nawet więcej niż w poprzednich latach. Prawie brak światowych firm rowerowych. Sporo luksusowych marek gravelowych i szosowych, sporo elektryków i dużo dodatków - ciuchy, kaski, prezentacje regionów turystycznych. Hity - nowy AMFLOW z nowym silnikiem i nowym Foxem na stoisku KROSS i pierwszy polski rower 32” (hardtail elektryk ekobike). Rozczarowanie - strefa testów - jak ktoś szuka turystycznego elektryka to są, ale w zakresie MTB to tak sobie (AMFLOW był, ale się ładował). kupiłem fajne rękawiczki, smar i krem do d.. Miałem świetny dzień, bo byłem z kolegami, ale bez tego nie wiem, czy był bym zadowolony.1 punkt
-
I ja tak mam właśnie. Uchwyt Garmina pod edka. A pod uchwytem mam ION Pro RT podpięte poprzez adapter GoPro.1 punkt
-
To prawda. Mógłbym pokusić się o taki test - powiedzmy 100 wymian prasą i 100 młotkiem z wybijakiem, wprasowanie również młotkiem 😉 Może i wciąż nie będzie to turbo miarodajne, ale powinno być ciekawe. Także jeśli macie uwagi jak to zrobić, aby test był najbardziej sensowny - poproszę.1 punkt
-
Chłopcy, z czym do ludzi. Garminowskie mocowanie nie może mieć regulacji kąta świecenia? Bo? I lampka się ułamie... No weźcie. Dobrze, że mój dwukrotnie większy i cięższy Magicshine Ray 2600B czy wcześniejszy EVO 1700 o obu tych rzeczach nie wie. I się ani nie ułamuje ani nie świeci w księżyc. Szok!1 punkt
-
nowy cannondale tutaj można kupić taniej: https://www.biker-boarder.de/cannondale/3043533.html#media21 punkt
-
Zapytałbym o : https://www.use-elitebikes.com/xc-racemarathon/17405-6478-kona-hei-hei-cr-29er-carbon-trailfully-2023-fox-green-neu.html#/1308-grosse-x_large1 punkt
-
Kuśfa znowu ja.......jak trampek napadnie na Genlandię to też będę winny ja....😉🤣1 punkt
-
"Obecnie na w miarę sensownego fulla musisz wydać ze 13k a i to musi być promocja." Na pewno? To może lepiej szukać w DE !? "Teraz to i tak jest dobry czas na rower z wyprzedazy, 2-3 lata temu można było o tym zapomnieć." Prawda. Dałem 9 tys za Kross Earth 3.0 jeszcze model 2022-2023. Czyli na Shimano. Jednak teraz i tak jest trochę późno - sezon. Kupowałem koniec stycznia br.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie robiłem z tego motoroweru tylko rower, więc maksymalna prędkość to ok 25-27km/h. Jak szukasz porad jak zrobić motorower, to pomyliłeś fora 👍1 punkt
-
Nie no, teraz przydałaby się ustawka ze @Stujumper'em - zwłaszcza, że łańcuch złoty Teraz tylko złote buty, i ogień !1 punkt
-
1 punkt
-
Jeśli wybrałam zły dział, to przepraszam i proszę o przeniesienie w odpowiednie miejsce. Ale tu chyba bardziej to pasuje. Zacznijmy od tego, że ja do elektryków nic nie mam. Wiem - jak pewnie my wszyscy - że są osoby, które po prostu MUSZĄ na nich jeździć z wielu różnych powodów związanych czy to ze zdrowiem czy z wiekiem - generalnie wydolnością swojego organizmu. I to jest jak najbardziej OK. Masz swój wiek, masz jakiś problem - OK! BARDZO DOBRZE że się ruszasz! MEGA! ALE. Tu gdzie obecnie przebywam (jescze przez jakiś czas) elektryk to jest coś co się widuje czasami na trasie częściej niż zwykły(?) rower bez wspomagania. Poważnie. Wiele dni temu - podjazd na wiadukt. Ja niewytrenowana ciągnę sobie te 18 km/h. Widzę, ze doganiają mnie 2 rowery... No, kiepsko u mnie z kondycją, oni nawet nie pochyleni na tych rowerach a ja ledwo co zipię... Wyprzedzają mnie, patrzę... Aha, elektryki. No jasne. Wiek "zawodników" ze 30 lat max. Gdzieś po Niemczech, z daleka przede mną widzę kilka rowerów. Ledwo co się do nich przybliżam, jest pod wiatr, ale w końcu doganiam i już wiem, czemu jadą tak szybko mimo iż jest pod wiatr - elektryki. Znowu wiek w okolicach 25 lat. Kilka dni temu wyjechałam z pracy, dojeżdżam do podporządkowanej, z której wyjechała para. Na elektrykach. Wiek? 40-50. Facet widząc mnie na poziomce daje w rurę. No to ja też. Po 10 sekundach oin ma na licznikui 25 km/h i kaganiec na silnik go odcina. Ja mam 30 km/h i dalej przyspieszam. On się siłuje co widzę w lusterku ale... noga mu nie poda. Noga przyzwyczajona do wyciskania tych 50 czy 60 Watt nie wyciągnie nawet tych 100 Watt na dłużej niż kilka sekund. I kiedy on da więcej i spróbuje wycisnąć więcej niż 25 km/h to automatyka odetnie silnik - bo takie są przepisy. Kiedy wchodzę do francuskiego Decathlona widzę już mniej wiecej tyle samo rowerów zwykłych co zelektryfikowanych. Serio. Oni tu postawili na wspomaganie. Bo po co się męczyć? Po co ma komuś pot spływać z czoła? Zgrzeje się, zmęczy, a po co? Dorzućcie do tego olbrzymie ilości elektrycznych hulajnog. To jest epidemia. Przedwczoraj widziałam jak klient leciał taką po ulicy - aż mu zmierzyłam prędkość swoim samochodem. Centrum miasta, ciasno, ograniczenie do 50 km/h a i tak ludzie człapią ze 40. Gość miał z 70 km/h. Naprawdę nie przesadzam. A że na najbliższej sygnalizacji pojawiło się czerwone to... Wyhamował. Ledwo co. Hulajnoga mu odpalała już awaryjne podczas tego hamowania, aż dziw, że się nie wyglebił. I dziwię się, że koleś nie rozumie, że przy tej prędkości w razie W on kończy na traumatologii i chirurgii szczękowej z takimi zdrapkami, że go będą składali miesiącami. Ta elektryfikacja w połączeniu z taką ilością wysoko przetworzonego żarcia dostępnego w sklepach w niskich cenach, spowoduje (już powoduje pewnie) olbrzymi wzrost odsetek ludzi chorych na "choroby cywilizacyjne". Które pacjenci będą tłumaczyli "bo mama miała nadciśnienie a tata cholesterol to ja też mam". Jasne. W wieku 25 lat. Yhhmmm! Ciekawam, czy lekarze już nauczyli się zadawać odpowiednie pytania, nie "czy jeździ pan/i na rowerze", ale "na jakim rowerze pan jeździ, czy to jest rower elektryczny?". Wydaje mi się, że ci użytkownicy tych rowerów idą w kierunku wygody i komfortu, być może również sugerując się tym, że "rower to zdrowie". Nie rozumiejąc, że owszem zrobią tych kilometrów może 2-3 x więcej niż na zwykłym, ale to wcale nie przełoży się na zwiększenie ich kondycji, że ich organizmy będą lepiej funkcjonowały. W sklepach nikt ich nie uświadamia, że może być wręcz przeciwnie. Nie rozumiem jaki jest sens wykorzystywania elektryfikacji podczas rekreacyjnych wycieczek poza miasto w dni wolne od pracy. Bo da nam większy zasięg? To chyba żart. Każdy amator robiący w sezonie więcej niż 500-1000 kilometrów przejedzie 100 km w rozsądnym czasie bez elektryfikacji, która daje właśnie te 100 km. Więc po co? Żeby do pracy przejechać te 10 km dziennie? Nonsens.1 punkt
-
@rowerowe_lowe W przypadku napędów do e-bike'ów trudno mówić o rzeczywistej konkurencji na poziomie końcowych klientów, bo to nie są produkty dla nich... Kupując zwykły rower wciąż masz wybór, czy kupujesz sam frameset (choć to już obecnie coraz rzadziej dostępna opcja) i dobierasz komponenty według własnego uważania, czy też kupujesz gotowy rower (w znaczeniu ten sam model) na osprzęcie takim czy owakim (i cenniku masz pozycje: rower na Shimanoo, na SRAMie, na Campie). A nawet jeśli producent (jak cała rzesza współczesnych wielkich korporacji) daje Ci możliwość kupna roweru na tylko jednym osprzęcie, to sam możesz go wymienić (czy to od razu, czy po jakimś czasie). W e-bike'ach nie masz w ogóle tej możliwości, bo rower staje się gotowym, niemodyfikowalnym produktem, którego często samodzielnie nie przeserwisujesz ani nie naprawisz bez udziału autoryzowanego warsztatu, a po jakimś czasie i tak zostaje Ci tylko wymiana na nowy model, bo części do starego silnika nie kupi nawet warsztat, a nowe silniki - co za niespodzianka - mogą okazać się niekompatybilne z Twoją ramą (nawet czysto mechanicznie). Pomyśl o tym jak o bazlu z coraz to nowymi standardami suportów, ale takim bajzlu do kwadratu. Bo nawet mało popularny suport do Twojej ramy sobie jakoś dobierzesz, znajdziesz na rynku nawet po latach eksploatacji roweru. A takiego silnika nie zmienisz - ani na model od innego producenta, a czasem nawet na nowszy model od tego samego producenta. Tak więc owszem nowy silnik od DJI oraz nowy silnik od ZF dołączą do coraz szerszego grona zupełnie niekompatybilnych ze sobą systemów od Boscha, Shimano, Brose, Yamahy, Fazui, Mahle, Piniona i kogoś tam jeszcze. I to owszem będzie konkurencja, ale tylko dla producentów rowerów, a nie dla Ciebie. Oni sobie wybiorą dostawcę, który będzie tańszy, bardziej dla nich elastyczny, a Ty po prostu zostaniesz postawiony przed zero-jedynkowym wyborem - albo kupujesz ten rower z tym konkretnym system, albo szukaj gdzie indziej. A tak po prawdzie, to ci nowi gracze musieliby rozdawać chyba rabaty na ich systemy na lewo i prawo, żeby producenci rowerów ich chcieli zauważyć, bo rynek wydaje się ustabilizowany i każdy nowy system (oczywiście niekompatybilny z niczym, co już na rynku jest) będzie miał pod górkę. No chyba , że rzeczywiście wyróżnia się czymś wyjątkowym, a ten DJI oraz ZF są w sumie takie same jak cała reszta... To nie Fazua, która na dzień dobry jest zupełnie inna i dlatego powoli pojawia się w rowerach, gdzie zwykły Bosch czy Shimano by po prostu nie pasowały, ale tylko tam... A tak w ogóle to wcale mi te e-bajki nie przeszkadzają. Niech ludzie jeżdżą, na czym chcą...1 punkt
-
Przejechałem ze trzy maratony na Rockrider XC500S. Ale ja się nie ścigam. Nic odkrywczego nie napiszę. Na asfalcie i gładkim szutrze lepiej sprawdzi się gravel, będzie szybszy, na odcinkach gdzie są korzenie, dziury itp przewagę ma full. Ogólnie jeśli nie zależy Ci mocno na czasie to full xc jak najbardziej jest ok na maratony. Z tego co pamiętam, mój waży ok 12,5 kg z pedałami, ale z kołami na piastach i obręczach DT Swiss.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
