Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.08.2025 w Odpowiedzi
-
8 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
U mnie wjechała ostatnia porcja części do szosy. Kierownica, mostek, sztyca itd też już czekają w kącie pokoju.6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
W wyniku inspiracji ze strony @Marinbiker zanabyłem drogą kupna zaworki + końcówkę. Zaworki Schwalbe, końcówką SKS bo akurat taka była w Biostern (jak zwykle świetna cena, 16 zł za zaworki => https://biostern.abstore.pl/detki-zestaw-do-konwersji-zaworu-sv-na,c142,p12353,pl.html ) Jeszcze nie założyłem, ale sprawdziłem końcówkę do pompki i mam wątpliwości. Założyłem to do pompki Topeak. Niby siedzi stabilnie. Tyle, że jak przytkam paluchem wylot to powietrze ucieka bokiem głowicy pompki. Próbowałem mocniej dociskać, ale nic to nie daje.4 punkty
-
Lampka z głębokiej Azji: Ravemen FR500. Można montować na dwa sposoby, co widać poniżej. W komplecie mocowania dla Wahoo. Działa również jako powerbank, choć 2000 mAh to lekka mizeria, żeby dzielić się energią, ale możliwość jest. W komplecie kabel USB-C/USB-C. Generalnie 500 lumenów nadaje się raczej do jazdy w dzień i na oszczędnym trybie migania ma wytrzymać do 36 godzin. Nie wyklucza to świecenia podczas jazdy nocą 😉. Zadowolonym, bo mi nie koliduje teraz z torbą na kierownicę.4 punkty
-
4 punkty
-
Jestem już po przejechaniu całej MPR oprócz odcinka do Mrągowa, bo pojechaliśmy z Rynu od razu do Mikolajek Całość około 260 km zajęła 5 dni, ale tempo było raczej rekreacyjne, sporo czasu zeszło się nam na plażowaniu, kąpieli, podziwianiu widoków i posiłków. Noclegi po kwaterach, nie było problemów z rezerwacją na biężaco. Z rzadka udawało nam sie ruszać przed 12. Trasa do przejechania rowerem trekingowym i gravelem spokojnie, jest tylko kilka odcinków gdzie z sakwami trzeba pchac rower Ogólnie uważam że warto się tam wybrać. Szlak rzecz jasna ma swoje mankamenty, są odcinki z kiepską nawierzchnią (zwlaszcza od Sztynortu do Rynu), gdzieniegdzie trochę brakuje oznaczeń (choć co do zasady można jechać bez nawigacji), można narzekać że trasa omija centra miast itd Natomiast dużo więcej jest plusów. Nie ma tlumów, podejście miejscowych jest więcej niż życzliwe, odcinków z większym ruchem samochodowym jest niewiele, można trafić na fajne plaże z kąpieliskami, plus zarówno do Giżycka jak i do Pisza jest opcja z podjechaniem pociągiem z rowerem bez potrzeby zostawiania samochodu Jakby ktoś mial pytania to postaram się odpowiedzieć na bieżąco.3 punkty
-
Bo dawno mnie nie było, a działo się, pierwszy urlop z rowerami, Góry Stołowe, Orlickie Hory, okolice Kędzierzyna-Koźla, fotek sporo, ale postanowiłem wrzucić sztukę współczesną3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
W sumie dobrze, tylko najpierw 2, potem 1. I w hydraulikach nie ma linek.1 punkt
-
Pytanie sprowadza się do tego, czy wolisz mieć lepiej podczas wyjazdów w góry czy na co dzień przy jeżdżeniu dookoła komina. Czy Occam SL da radę przy jeżdżeniu po płaskim - tak da radę, rower nie wybuchnie ale nie ma to większego sensu. Może po zmianie opon na szybsze bardziej sensowne, ale nie przeskoczysz tego że rower ma zdecydowanie zjazdowe inklinacje i nie mówię o zjazdach z górki na Mazowszu z 20 m różnicy poziomów. Analogicznie używanie w maratonach - no nie, nie jest to rower do tego stworzony, jeżeli jakkolwiek "poważnie" traktujesz start to będzie irytował zbyt dużym skokiem i masą. Reasumując - Occam SL (piszę szerzej, jakikolwiek trail tego typu) tylko jeżeli będziesz często w górach. Moim zdaniem Oiz M w karbonie lepiej się sprawdzi przy podanym zastosowaniu.1 punkt
-
Można kupić rower dla ramy - część gratów można sprzedać, i odzyskać kasę. Poza tym, to czasem właśnie kupno samej ramy jest średnio opłacalne - popatrz ile np. kosztuje rama Treka, a ile kompletny rower na niej (nawet jeśli ma dość podstawowe komponenty). Jako ciekawostka - rama Procalibra drugiej generacji jest o stówę droższa od kompletnego Procalibra 9.6 trzeciej generacji, a model 9.5 jest o 1.4 k droższy od ramy (za tyle byś tego całego osprzętu raczej nie kupił)... Taniej niż rama Procalibra wychodzi np. Scott Scale 930 z ramą niewiele ponad 1 kg (nieco >1500€ we włoskim sklepie evolutionbikes). Trek podaje miejsce dla opon max 2.4", Scott ma fabrycznie założone 2.35" na 30 mm obręczach.1 punkt
-
@nctrns, trochę wcześniej. To z mostu linowego , tam gdzie jest prom. Na mapce jest nazwa Wybrzeże ciut dalej jest Dubiecko. Przez Dynów jechałem ale z mostu zdjęcia nie mam .1 punkt
-
No nic, jeszcze odgrzebię starą pompkę z lidla a jak tam nie zadziała to wymienię głowice na dedykowaną.1 punkt
-
@Marinbiker jasna sprawa. Moja głowica nie pozwala na wkręcenia. Ją się po prostu nakłada i zaciska dźwignią. https://www.rowerystylowe.pl/p-16350/glowka-smarthead-do-pompek-topeak-joe-blow-pro-i-turbo1 punkt
-
@Eathan nie mam pompki Topeak ale starą podłogową, mam też Lezyne Pocket Drive i tę nową, elektryczną i na ich wężyki ten adapter nakręca się bez problemu. U mnie działa wyśmienicie.1 punkt
-
Jak zaczynałem jeżdzić na szosie naczytałem się na forum, jak to ciężko się wypiąć pedałów szosowych oraz że w butach szosowych nie da się w ogóle chodzić, stąd też kupiłem pedały mtb i buty z blokami mtb, które wyglądały jak szosowe (bontrager esspreso) co wydaje mi się dobrym rozwiązaniem, fakt że się łatwiej w nich chodzi i łatwiej się wpiąć szczególnie pod góre, ale to też nie tak, że w tych szosowych zupełnie nie da sie chodzić i każdy krok to leżenie na ziemi, są po prostu niewygodne do tego no i blok sie szybciej niszczy bo nie jest osłonięty, ale jednak mają zaletę w postaci sporo lżejszej budowy co na szosie akurat ma znaczenie. Dlatego takie wynalazki typu 1- stronne pedały trochę mijają się z celem w szosie, jak nauczysz się jeżdzić w spd i tak nie będziesz używał platformy a takie pedały są po prostu ciężkie i nie mówię tego tylko teoretycznie bo w mtb mam jednostronne z tym, że tam nie używam strony z SPD, miałem taki zamiar ale nie mogę sie przekonać do spd na zjazdach i wole jeździć na platformie i o ile u mnie taki pedał to nie problem bo sam rower waży ponad 16 kg to przy szosie ważącej połowę tego może mieć to już znaczenie, na początek fajnie kupić sobie nawet proste pedały spd m520 i buty spd a potem ewentualnie przejść na pełen system spd - sl. Fakt, że można do wyżej wspomnianych butów Bontrager Circuit, Bontrager Starvos, Bontrager Solstice montować i spd i spd-sl ale mają jedną wadę jako buty uniwersalne, że są to buty szosowe z płaską podeszwą, np. wspomniane przeze mnie esspresso to były pełnoprawne buty spd z osłoniętym blokiem więc można było chodzić w nich normalnie bez ocierania bloku o podłoże, oczywiście były przez to cięższe ale jeśli ktoś potrzebował zejść z roweru i przejść gdzieś dalej nie było zupełnie z tym problemu.1 punkt
-
SPD i SPD-SL nie są ze sobą kompatybilne więc nie będą pasować. Są buty szosowe, które mają mocowania zarówno pod SPD jak i pod SPD-SL np. Bontrager Circuit, Bontrager Starvos, Bontrager Solstice i różne chińskie oferowane na Temu czy Aliexpress. Jednak w butach szosowych sobie nie pochodzisz bo przez brak protektora bloki bardzo wystają na zewnątrz, tzn. odstają od podeszwy. Nic też nie stoi na przeszkodzie, żebyś jeździł na szosie w butach mtb, w których da się jako tako chodzić - ja np. tak robię, nie jestem jakimś szosowym purystą, nie przestrzegam zasad velominati (mam takie same pedały i używam tych samych butów w mtb, grawelu i szosie) i na szosie nie tylko, że jeżdżę z pedałami SPD w butach SPD to jeszcze w czarnych skarpetkach Mam co prawda pedały i bloki SPD-SL ale ich nie używam bo wolę większą praktyczność butów SPD1 punkt
-
Szczerze mówiąc to też tak błądziłem jak ty. Szukałem czegoś lżejszego niż miałem, najlepiej żeby była to rama karbonowa, a skończyłem z fullem do downcountry i nie żałuję, bo zdecydowanie przyjemniej się jedzie i każdą nawet nieco trudniejszą trasę przejeżdżam szybciej niż na hardtailu. Nie namawiam, piszę jak jest z własnego doświadczenia. Zawsze twierdziłem, że rower z pełną amortyzacją to przy moim jeżdżeniu przerost formy nad treścią, ale już wiem że bardzo się myliłem. Co nie zmienia faktu, że sztywniaka nadal mam, póki co do ciągania przyczepki i wojaży po asfaltach i szutrach, ale jakieś plany powoli się kroją i na ten sprzęt.1 punkt
-
Tak naprawdę różnica sprowadza się do tego, ile będzie wystawała sztyca z rury podsiodłowej (i czy nie będzie za krótka), oraz z nieco większej (jedynie o 12 mm horyzontalnie) długości rury poziomej. Kąty są dokładnie te same, M-ka nie ma ani milimetra wyższej główki ramy (ten sam stack). Oczywiście S-ka ma nieco większy przekrok, ale jedynie przy siodełku, bo już na środku ramy prawie nie będzie różnicy. Ja przy wzroście 170 cm mam krótkie nogi i długi tułów (dlatego zmieniłem mostek z 80 mm na 110 mm), sztyca wystaje u mnie jedynie 20 cm, a przekrok jest na styk nawet gdy plecami opieram się o czubek siodełka. Przy główce ramy już nie stanę, bo rama wrzyna mi się w wiadomo co. Rower Madani Reatini Niebieski1 punkt
-
1 punkt
-
@smw44199 to jest dobre, jak w Hamax Plus. Może nawet za górną część będą robić te dwie rurki. One są w miarę równoległe do siebie. @Patron920 W tyrtytki to ja się bawiłem w XX wieku. Już dorosłem do innych rozwiązań. Nie zmienia to faktu, że i tak mam ich całe wiadro, a ciąglę muszę dokupować nowe. Trochę to podejrzane.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Znaczy myślisz, że ktoś w tym sklepie/magazynie tego sklepu, siedział do północy i o 23:59 wydał paczkę kurierowi? To kurier lub sama firma kurierska aktualizowała status przesyłek na koniec dnia.1 punkt
-
1 punkt
-
bo Zadar i rakija są dobre na wszystkie smutki rowerowego wędrowca1 punkt
-
1 punkt
-
Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała, A wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą Zieloną, na niej z rzadka czarne Treki siedzą.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Gdzie diabeł mówi dobranoc, a komary i końskie muchy radośnie bzyczą w rytm piosenki "Jak się masz kochanie".1 punkt
-
Bo takie tam górki (można się zajechać) w Cedyńskim Parku Krajobrazowym.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@1938....elektronika, mostki....pobaw sie tym co masz , sprzedaj, kup coś lepszego na elektronice, wyjdzie ogolnie taniej W obecnym rowerze jedyna inwestycja to koła i opony. Zmiana 32 na 25 lub 28 plus karbonowe koła. Parę rzeczy tu sprostuje....hookless nie równa sie 4-5 bara. W zależności od opon możesz jeździć na wyższych. Jeśli hookless to tylko ginat/cadex i tego nie ma co sie bać plus opony które są w protokole. Jest dużo kół na olx z pierwszego montażu w dobrych cenach. Sam mam hookless od paru lat z oponami gp5000str 25c. Zero kapci tłuczone również po brukach , szutrach, dziurawych zjazdach gór sowich itp. Hooklessy od innych zdecydowanie odpuszczamy. Kup sobie coś z evanlite albo tańsze csc, elitwheels. Na to conti gp5000, vittoria corsa, pirelli p zero race, maxiss highroad i latasz. Testowałem ultegre di2 i nie widzę zbytnio różnicy w stosunku do mojej mechaniki. Jak nowy rowwr będzie na elektronice to spoko, ale żeby do tego dopłacać i wkładać do starego obecnego roweru....totalny bezsens. Lepiej kupić dobre ciuchy, buty, kask aero na płaskie, dobry wentylowany kask na góry.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00