Skocz do zawartości

Ranking

  1. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      1 461


  2. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      4 944


  3. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      2 615


  4. spidelli

    spidelli

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      6 261


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.02.2025 w Odpowiedzi

  1. B0... wszyscy mają śnieg to i ja też
    10 punktów
  2. 10 punktów
  3. Bo z każdym dniem bliżej do wiosny ;).
    9 punktów
  4. @marcesco, zakładam, że jak już napisałeś posta, to rower cały? Też miałem dzisiaj kilka sytuacji podbramkowych. Śnieg bardzo ładnie maskuje potykacze. Bo ładny dzień był na wyjazd do lasu i nad wodę.
    8 punktów
  5. Takie tam z budowy, odgruzowałem parter i położyłem podłogę z płyt osb na kratownicy z desek z palet, po czym z tych samych palet zrobiłem stelaż stołu, dodałem kółka zakupione w Action za 15 zeta za szt. Jako blat wykorzystałem płyty ze sklejki wodoodpornej które dostałem a do końca nie wiedziałem co z nimi zrobić, więc trafiły na stół, wyszedł stół jezdny 3,15 x 1,25 m. Pierwsze co zrobiłem na stole to regał z palet 🙃Chwilę dosłownie pogrzebałem przy rowerach bo jest ostatnio zimno i późno jak masz dwójkę szkrabów, 17 psów i 11 kotów.🫠 Pozdrow'er😘
    6 punktów
  6. Bo ta droga to pięć nowych, zimowych squadratinhos'ów
    5 punktów
  7. Bo śnieg rzekł "Przypruszam pana bardzo".
    4 punkty
  8. Właśnie taką dzisiaj zaliczyłem. Przydzwoniłem tak, że kask pękł. Bo miłe złego początki.
    3 punkty
  9. Bo trochę mrozi i dzięki temu nie ma błota w lesie Na tym chyba plusy się kończą
    3 punkty
  10. A czemu dobijasz do prawie max? Z mojego doświadczenia wynika że to nic nie zmienia na trenażerze a nawet pogarsza bo zmniejsza się powierzchnia styku przez co opona łatwiej się ślizga na rolce.
    2 punkty
  11. Miałem zgoła inne doświadczenia z jazdy tej Watahy, nie mogłem narzekać na napęd, wszystko działało poprawnie nawet w największym gnoju. Dwa razy się zatrzymywałem żeby coś poprawić przy napędzie na cały ten dystans 240-stu km. Później popatrzyłem na YT jakie cyrki tam ludzie odczyniali i doszedłem do wniosku że to głównie przez błotniki przeżywali swoje katastrofy Jechałem z drugim kolegą i też nie miał problemów z nadmiernym zamarzaniem napędu. Ogólnie niech sobie ludzie jeżdżą na czym chcą, natomiast nie ma co gadać ze napędy inne niż 1x są do dupy, bo obiektywnie rzecz ujmując - nie są i wciąż mają swoje zastosowania. Dlatego że producenci zasadniczo przestali produkować co innego, niejako narzucając innym swój punkt widzenia i robiąc dobry marketing i nie bardzo jest wybór?
    2 punkty
  12. tak, miałem 3x 2x 1x i tak jak pisałem nie ma co tu się rozpisywać, każdy powinien dobrać sobie typ napędu, stopniowanie do SWOICH potrzeb i się cieszyć z jazdy a u nas jest tak, że jak ktoś ma 3x czy 1x będzie wciskał innym, że tak jest najlepiej i każdy musi tego używać o doborze stopniowania już nie wspomnę.
    2 punkty
  13. 1. Natura zmiany biegu z przodu - na naprężonym łańcuchu - wymaga zdolności oceny kiedy tej zmiany można dokonać, i nie jest to trywialne 'po prostu spuść z pedałów', bo np podczas hardkorowego podjeżdżania na młynku zmiana z przodu rzadko się udaje. 2. Trzeba mieć zdolność oceny kiedy zmiana z przodu jest korzystna lub uzasadniona oraz kiedy trzeba dodatkowo skorygować coś zmianą z tyłu. 3. Trzeba kontrolować przekosy - i to nie ze względu na zużycie łańcucha, ale ze względu na ocieranie łancucha na skrajnych przełożeniach oraz, na szerokich kasetach, na problem ze spadaniem łańcucha przy wycofywaniu korb lub spadanie z zębatek. Generalnie - PP wymaga dużo większej kultury technicznej w obsłudze roweru niż trywialne 'jedna wajcha która zawsze działa'.
    2 punkty
  14. Wpadłem z dużą prędkością w koleiny po harvesterach Błotnik na straty, prawa klamkomanetka do ustawienia ale ogólnie skończyło się dobrze.
    2 punkty
  15. Przepiękny ❤️ pewnie poleci do muzeum, ale jeździłbym jakby jutra miało nie być
    2 punkty
  16. Bo zdążyliśmy tylko wejść do środka i ktoś rozpruł poduszkę z pierzem
    2 punkty
  17. 2 punkty
  18. Obracają się ciężej bo smarowanie zamarzło w tych porannych -17°C 😁
    1 punkt
  19. Dokładnie, w przypadku trenażera z rolką na tylne koło ciśnienie w oponie nie ma żadnego znaczenia. Tak jak pisze @Rafał87, mniejsze ciśnienie zapobiegnie ślizganiu się opony po rolce.
    1 punkt
  20. Schwalbe za 60 PLN będzie ok. Sprawdź czy skala odczytu pasuje.
    1 punkt
  21. @Mandoleran - Ray 2600B mam nadal i uwielbiam go. Evo 1700 wyglądał na fotkach bajerancko, ale z racji wielkości nie miał zbyt długiego czasu pracy. W Rayu najbardziej podoba mi się jego kompaktowość - świeci mocniej i tak samo długo jak posiadany przeze mnie Gaciron V9D-1800, jednocześnie będąc ze 30% mniejszym. Wada to brak jadowitego strobo jako klaksonu. No i na maxa słabe jest to gówniane mocowanie na tasiemkę z rzepem. Ale i na to jest rozwiązanie Dla mnie najważniejsze przy zakupach jest pytanie: czy kupiłbym ponownie? Tak.
    1 punkt
  22. Nie dorabiaj ideologii do prostej czynności jaką jest jazda na rowerze, mam teraz nowe koła i nie ma żadnych problemów, a swojego stylu jazdy nie zmieniłem. Tak trudno przyznać rację, po co mydlisz oczy?
    1 punkt
  23. Nie napisał, że własną 😀. A zapytałem, bo dla mnie, sorry za bezpośredniość, to nie jest normalne podejście i pytania... To tak jakbym ja teraz kupił ścigacza 1000 cm3, bo przecież za łebka jeździłem rometami, ogarami, jawkami, simpsonami, wsk`kami i pytałbym na jakimś forum motocyklowym co zrobić, bo to bardzo szybkie jest i boję się jeździć 😀. No to bardzo miło zaczynasz przygodę na forum rowerowym, o ile to nie zwykła podpucha...
    1 punkt
  24. Bo najwyraźniej producenci więcej na tym zarabiają i dlatego tak się dzieje. Marketing opiera się na szeroko rozumianym sporcie, gdzie to się przyjęło, a koszty są nieistotne i ruszyła lawina. Fajnie, że w czyichś zastosowaniach 1x się sprawdza ale ja bym chciał mieć 3x, na którym jeżdżę od 30 lat. No i dzisiaj już nie da się. W fullach ramy są przeważnie tak projektowane, żeby przypadkiem nie dało się przerzutki założyć. Kupując gravela musiałem przejść na 2x, zrobiłem na nim 15kkm i dalej uważam to za poroniony napęd, gdzie brakuje lekkich przełożeń i ciągle trzeba wachlować przodem. 1x w moich zastosowaniach byłby jeszcze bardziej beznadziejny, bo ja potrzebuję szerokiego zakresu. A 3x który bym chciał mieć w gravelu nie mogę założyć, bo fizycznie nie istnieje. Nikt takiego nie zbudował. I oczywiście można mieć kompletnie inne potrzeby mieszkając w płaskopolsce, jeżdżąc w ultra czy taplając się w błocie. Nawet w przypadku autora wątku sam pisałem, ze 1x byłby dla niego lepszy, jak już coś chce zmieniać.
    1 punkt
  25. No ale z tytułu wątku wnoszę, że masz już wersję czarno-czerwoną. Więc dlaczego dopłacać? Różnica producenta między kolorami to 50eurasów. Dużo/mało? Pamiętaj, żeby znowu skuchy nie było - rozmiar ma znaczenie
    1 punkt
  26. Zajeździłem go na śmierć na jesieni i oddałem na części gdyż koszta naprawy byłyby większe niż wartość zakupu. Stąd właśnie poszukuje nowego.
    1 punkt
  27. @Ogienwlesie a masz już jakiś fotelik czy dopiero dumasz? My używaliśmy HAMAXów - według mnie najlepsza opcja ze względu na amortyzację i duży ciężar dopuszczalny balastu dziecka oraz rozstaw podpórek na nóżki - spokojnie pasowały nad bagażnikiem w pojeździe Pani Kazafazowej. Właśnie zmierzyłem - 15cm w najwęższym punkcie. Mam jeszcze jeden w graciarni, jakiś nołnejm i ma 20cm wiatru między podnóżkami. Kwestia w jakim szpagacie dziecku będzie wygodnie i nieszkodliwie.
    1 punkt
  28. @uzurpator To ja muszę chyba iść gdzieś na kurs jazdy na rowerze bo to co piszesz to trochę urąga mojej inteligencji. Wielokrotnie na napędzie M8000 zmieniałem biegi podczas 'hardcorowych" podjazdów na młynku i nigdy nie było takich problemów o jakich piszesz. Robisz z jazdy na napędzie 2x/3x jakiś rocket science, kiedy dzieciaki takie tematy bez problemu ogarniają na rowerach do rekreacji.
    1 punkt
  29. To najwyraźniej jeszce g.. widziałeś. Na krótkiej? Średniej? gdzie nic się nie działo? To trzeba było pojechać długą, gdzie nawet znaleźli się tacy co sikali na przerzutki, a gość wyskakujący z chałupy 80 km przed metą oferujący pozbywanie się lodu HOTem był dla wielu wybawieniem. Śnieg zaczął padać od 15-tej, a po 18-tej zaczął się konkretny warun. Zmrożony deszcz to był miki Polecam porzucić warszawskie " czyściutkie" DDR-y i przejechać się w konkretny teren i konkretne warunki gdzie noga wpada w błoto o konsystencji gliny, czy śnieg trochę wyżej jak po kostki , a wtedy zobaczymy co jest mitem, a co nie. Po ok 3 godzinach w takich warunkach powinno być już jasne Za kasetę 11-46 8s zapłaciłem ostatnio jakieś 4-y dychy? I to wcale nie jest jakiś syf. Zależy po czym się jedzie. Za dużo internetów. Są fajne, używam np na Wataszki, gdzie jest płasko i mi przodu nie zalepi, ale na W1200 po bagienkach o konsystencji gliny jedzie już 1x, bo 3x się nie sprawdził.
    1 punkt
  30. @uzurpator, a po to, że jak będzie miał zły dzień albo będzie jechał z cięższym plecakiem żeby nie musiał iść z buta 😀. Takie dobieranie przełożeń na styk przy posiadaniu jednego roweru to nic dobrego, ale nie ja tym będę jeździł....
    1 punkt
  31. Nawet marketowe buble nie sypały się aż tak na sesji u Sama jak to "futurystyczne" bezpiastowe guano.
    1 punkt
  32. Ponieważ w tym wątku przewinął się temat Islandii wrzucam filmik na który dziś przypadkiem trafiłem. Może komuś się przyda. Trasa dookoła wyspy okiem rowerzysty amatora.
    1 punkt
  33. Kupiłem kiedyś Cubot KingKong Mini 2. Na plus ekran 4cale - wystarczająco czytelny jak dla mnie. Poza tym mamy nawigację i telefon w jednym urządzeniu. Na minus: niestety czasami modul GPS potrafi zawieszać system. Bateria: dawno minęły czasy kiedy robiłem 100 km jednego dnia, ostatnio najczęściej były jazdy do 50km, więc bateria spokojnie wystarczy. Rok temu kupiłem Garmin Edge 1040 w promocji za ok. 1800 zł. Jeżdżę teraz z dwoma urządzeniami: Garmin na mostku a Cubot w kieszeni wyłącznie jako telefon. Garmin ma mniejszy ekran: owszem czytelniejszy w słońcu ale dla osoby z wadą wzroku noszącą na co dzień okulary ważna jest wielkość ekranu. Bateria jest super, przy moim jeżdżeniu dookoła komina wystarczy jedno ładowanie na kilka wycieczek. Po Garminie spodziewałem się większego efeku "wow" ale w sumie i tak jestem zadowolony. Ma fajne ergonomiczne mocowanie do mostka i nie trzeba kupować dodatkowych dziwacznych uchwytów jak w przypadku smartfona.
    1 punkt
  34. Trzymadełko siodełka znalazłem w elektronicznej skrzynce na paczki po powrocie z citibrejku
    1 punkt
  35. @Rafał87 Faktycznie niegłupi - niecałe 400 PLN, certyfikat pancerności (chociaż nam rozchodzi się o wodoszczelność jak sądzę), NFC czyli można płacić... Maxcom MS507 Smart&Strong - nieco mniejszy ekran i sam telefon Na Alle za 270 PLN... Sam się zastanawiam 🤣 Zauważalna wada: microUSB
    1 punkt
  36. Ostatnim telefonem, jaki poważnie rozważałem w roli telefonu na rower był Cubot Kink-Kong Mini2. On miał ekran około 4", zamysł był taki, żeby nie brać na rower głównego smartfona, tylko takie pancerne maleństwo (chociaż oficjalnie nie miał żadnych certyfikatów ale sprzedawany był jako rugged). Miałem go nawet w domu, pobawiłem się dzień i oddałem bo miał jednak małą baterię (chyba 3000 mAh, nie miał NFC ale zdecydowało to, że Komoot go zawieszał. Potem oglądałem chwilę jeszcze jakieś ulepfony, oukitele czy inne blakwiewy i dałem sobie - ostatecznie - spokój z telefonami na kierownicy Ale na Twoim miejscu rzuciłbym okiem na te "polskie" majfony w wersji hammer - taki Iron jest do kupienia za 670 PLN, ekran co prawda 6" ale bateria 6500 mAh. Rozumiem, że to nie ma być główny telefon i nie musi być wybitnie responsywny? Zdaje się, że mają nawet w ofercie telefony z wymienną baterią ale nie wiem czy z ceną nie polecieli w kosmos... Jak ma być mały ekran, to jest Blackview N6000 8/256GB bateria < 4000 mAh i Doogee Smini tyle że znowu, bateria mała... Chociaż przyznam się, że wczoraj patrzyłem, co zostało po Cat - kolejna firma poszła do piachu i smutne resztki się walają po Alle Za 600 zł można mieć S60 z termowizją, który kosztował chyba w czasach świetności 2500 PLN. Nie, nie na kierownice, czasami biorę na zapas drugi telefon - mam jakiegoś starego Samsunga na Androidzie 7, wolny ale "dubluje" moją Xperię, inną razą zabieram Kruger & Matz nieudolnie udający Samsunaga Solida B2710... po co ja go sprzedawałem...
    1 punkt
  37. Miałem kiedyś LG K4 - malutki, z wymienną baterią, idealnie by się do tego nadawał ale jak sprawdzałem to też tylko używki albo jakieś dziwne, pewnie "odnowione" wersje
    1 punkt
  38. Dokładnie, XCover 4s. Przykleiłem do niego na dwuskładnikowy epoksyd mocowanie w standardzie spigen gearlock + dwie zapasowe baterie za grosze. Jak się ma na nim locusa, to można telefon wyłączyć, wymienić baterię, włączyć, a locus dalej wszystko pamięta.
    1 punkt
  39. Ulefone Armor Mini 20 tylko z kolei on jest bardzo gruby. Na Ali w okolicach ~1100 zł.
    1 punkt
  40. Jeszcze coś takiego. Przerzutka wg mnie nie wygląda fatalnie (jak na obecne, niskie standardy) ale korba... Komentarze za granicą podobne jak u nas. Aliexpress? 😉
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...