Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.06.2024 w Odpowiedzi
-
10 punktów
-
10 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Dziś doświadczyłem 3 cudów serwisowych (przy mniejszym doświadczeniu łatwo o cuda). Cud numer 1. Kilka dni temu cofając klocki bez otwarcia klamki zepsułem żonie hamulec. Myślałem, że pękła diafragma, dziś przyszła nowa, rozebrałem klamkę - nie pękła. Odpowietrzyłem, jest git. Cud numer 2. Przy okazji zauważyłem, że manetka nie ma śruby trzymającej ją do obejmy - zniknęła! A choć z luzęm, całość się trzyma. Wkręciłem śrubę od tarcz hamulcowych. Pasuje. Cud numer 3. Kręcąc ręcznie korbami zauważyłem, że jeden pedał ciężko się obraca (Crank Brothers Stamp 7). Rozebrałem, dodałem smaru na wewnętrzną tuleję, czysto, złożyłem - jeszcze gorzej! Problem rozwiązałem - miałem zapowietrzony pedał - oś pracująca na tulejach przy montażu, dzięki uszczelnieniu smarem tak kompresowała w ślepym końcu jakiś bombelek (albo nadmiar smaru) i była strasznie spięta. Otwarcie portu do smarowania na końcu osi wypuściło ciśnienie.4 punkty
-
Cokolwiek byś nie napisał, będzie to nic nie warty farmazon. Jak zawsze. Powinieneś zostać przy tematyce błotników, "dedeerów" i skupić się na wożeniu psa w koszyku na kierownicy.4 punkty
-
4 punkty
-
Kolega lat 30, wzrostu niskiego, zlecił mi ostatnio ogarnięcie komunijnego Krossa bo by coś jeździć zaczął. Sceptycznie, bo sceptycznie, ale zgodziłem się. Z oryginału została tylko rama. Koszt całości po cenach koleżeńskich - 1200zł. Klient zadowolony. Rower używany.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
@Eathan a nad wykresami z Rally XC200 to będziesz siedział całą noc 🤣 A jak mało to jeszcze parę czujników do kompletu..... A właśnie .... w przewodniku mocy dodali wpływ wiatru . Tylko kicha z prognozami i bzdety wychodzą.2 punkty
-
@marcina niestety czas pracy na znaczenie. Do tego wygoda też. Użytkownik lubi się męczyć i jeździ trasy po 10 i więcej godzin. Jednocześnie uwielbia komoota i strave a do tego chce być prowadzony za rękę na nieznanych tarasach. Smartfon odpada. Poza tym musi być nowe bo to ma być prezent. @pecio na teraz Explorer 2 jest na krótkiej liście. Opcja to 530... A jak chodzi o mnie to już nie wrócę do innych urządzeń. Tylko Garmin 😈💪😜 Btw zauważyłem, że 1040 na stabilnym sofcie wykrywa znacznie więcej podjazdów niż miało to miejsce w 830. Teraz mam na przykład wytłumaczenie, dlaczego zawsze po wyjściu na rowerb umieram... Okazało się, że jest podjazd którego nie było w 830 🤣2 punkty
-
No to kolejna porcja rewelacji po testach tym razem jak to ktoś wyżej ujął "gradientu". Lama w swoim teście testował na lichej przewidywalnej górce i zauważyłem u niego nerwowość wskazań nachylenia ale właściwe początki i końce przewyższenia. Napiszę na wstępie tak .... czy można spierniczyć już spierniczone. Otóż można , w Garminie są mistrzami w tym. U mnie gdzie góra goni górę altimetr dostawał padaczki , cyfry nachylenia skakały jak popierniczone nie mogąc się zdecydować co pokazywać . Na płaskim w czasie postoju wyniki skakały od 0% do 6% czasami pokazując -1%. Kiedy w poprzedniej wersji był ospały i nie kwapił się do roboty to w nowej mam wrażenie jakby był totalnie znerwicowany , taki podjarany buldog wyskakujący do wszystkiego i do każdego. Teraz z wielką nadgorliwością pokazuje a przebieg nachylenia trasy przypomina piłkę do metalu z drobnym zębem. Podejrzewam ,że w algorytmach do obliczeń podpierają się danymi DEM. A z tym różnie bywa. Co jeszcze zauważyłem ... dodali parę fajnych elementów graficznych. Teraz ostrzeżenie przed nagłym manewrem wyskakuje w rogu , taki malutki czerwony kwadracik ze strzałką i odliczaniem do "zajścia" . Powiadamiania o niebezpieczeństwach na trasie fajnie działają.... sam siebie powiadomiłem 😁 ( robiłem podwójną pętelkę). Tylko teraz pytanie ile ono będzie tam wisieć. Może się okazać w dłużej perspektywie ,że na trasie będzie alert na alercie a w rzeczywistości już dawno nie aktualny.2 punkty
-
... dodając obsługę gwarancyjną, kiedy to Garmin, w przeciągu tygodnia, wymienia uszkodzone urządzenie.2 punkty
-
Taaaaak ??? No to dawaj panie Leon. Tylko takie żeby nie trzeba było wozić akumulatora na plecach i anteny na kasku 🙄2 punkty
-
IPhone? GarminEdge? Przyjaciele@leon7877 & @marvelo nie lubia nowoczesnej technologii i jak muszą zatelefonować to jeżdżą po mieście na bicyklach szukając aparatów telefonicznych wrzutowych na monety z czasów Czechosłowackich 🤣2 punkty
-
I co ci dają te alerty? Nie widzisz że jest burza, potrzebujesz jeszcze alertu? Nie masz prognozy pogody? Ja te alerty zablokowałem już kilka lat temu. Przychodziły nie tylko latem, ale praktycznie przez cały rok - a to że będzie wiało, a to że będzie padało a to że będzie zimno a to że gorąco. A co do burz, to są zjawiska punktowe, jak dostaniesz alert to najbardziej prawdopodobne że akurat tam gdzie się znajdujesz burzy nie będzie, bo alerty są wysyłane dla całego województwa. Lepiej śledzić modele pogodowe i radary burz.2 punkty
-
To powszechny problem. Miałem to w 830, to samo jest w 840. Gdy woda dostanie się do czujnika, a to tylko kwestia czasu podczas deszczu, wtedy właśnie pokazuje takie glupoty. Z gradientem chodzi o to, że podczas podjazdów w seriach x30, x40 były bardzo duże opóźnienia. Przykładowo byłeś na podjeździe 10%, ale informację na urządzeniu miałeś z dużym opóźnieniem, kiedy mogłeś być już np. na zjeździe - 2%2 punkty
-
2 punkty
-
Można ją kupić w wersji tytanowej. Można też kupić karbonową Salsę Cuutthroat: https://www.salsacycles.com/bikes/road/cutthroat i będzie jak znalazł gdyby koledze zamarzyło się wystartować w Tour Divide1 punkt
-
Tabele kompatybilności producenta są po to żeby do nich podchodzić z pewną nieśmiałością. Jeśli chcesz wykorzystać przewód z GRX , to cokolwiek z Shimano bez banjo , np https://www.olx.pl/d/oferta/zacisk-hydr-shimano-deore-br-mt500-klocki-b05s-oem-nowy-CID767-IDXbmEX.html a jeśli chcesz dokupić nowy przwód to cokolwiek PM1 punkt
-
@Eathan Mam Inpeaka do korby XT w góralu i jest bardzo dobry. Jak coś tam sobie trenujesz to warto.1 punkt
-
@dfq pomyślałem o tym. Inpeak robi do grx-a. Zastanawiam się, czy to ma sens w moim przypadku. Ale dodatkowy wykres w Connect way jest uwagi 🤣1 punkt
-
To co ja mam powiedzieć . Od 7 lat Garminy 🤣 Polecam pomiar mocy. Wtedy będziesz wiedział zawsze jaką pracę wykonałeś. A w trakcie jazdy przewodnik mocy. @pecio Dlaczego 840 i 1040 wysyła informacje/alerty w różnych językach ?. Np nawiguje po polsku a średnią moc co 5 minut po angielsku ? 830stka nie ma z tym żadnego problemu. Wszystko leci po polsku, Nie potrafię tego ujednolicić 🙃1 punkt
-
Co to to nie, ja ich nie sugerowałem, sam się o nie zapytałeś, ja napisałem że z tych dwóch wymieniony model jest sensowniejszy. Na początku pisałem że mam zaciski mtb 8100/8120 (jeśli już , to to bym uznał za sugestię). Każdy z tych zacisków będzie poprawnie hamował (także jak widać te spoza tabelki), różnice są w materiale tłoczków, ich średnicy, mocowaniu przewodu.1 punkt
-
100 Nm i łańcuch za 200 PLN do wymiany co 400 kilometrów. Ja uważam że szybkie 85 Nm starcza do wszystkiego. Oczywiście w rowerze gdzie trzeba pedałować żeby jechać a nie w chińskim g ….. z manetką.1 punkt
-
@pecio Dwa pola, których używam cały czas: Edge All in One MyBikeTraffic podają prędkość pojazdu. W MyBikeTraffic można wyświetlać prędkość względną i bezwzględną i to samo jest później na wykresach. EAiO: „1.6.51 new feature on user request: if radar is used you can show the (real) speed of the first target vehicle.”1 punkt
-
1 punkt
-
Dlatego takie Fargo z oponami Continental Race King Protection jest świetnym wyborem. Na asfalcie pojedzie a w terenie też da sobie radę. Kolega nic nie napisał o budżecie ale jeżeli nie stanowi on problemu to poważnie bym się zastanowił. Może nawet wersji samej ramy i skonfigurowaniu reszty samodzielnie.1 punkt
-
Potestowałem trochę nowe ficzery w 1040 i… Podoba mi się to. Moje przemyslenia1 punkt
-
1 punkt
-
Niezależnie od wszystkiego warto na to spojrzeć przez pryzmat czy nowości i kroki do tyłu warte są dodatkowego 1000 zł. Jak uwzględnimy przeniesienie części nowości do serii x40 to zostaje nam: + Garmin Pay, + Głośnik / Dzwonek, + / - Ekran, - Bateria. O czymś zapomniałem?1 punkt
-
Z syfiącym się łańcuchem i osłonami na łańcuch jest podobnie jak z błotnikami. Nikt nie chce tego niczym osłaniać i każdy woli, żeby to sie syfiło. O o ile przypadku błotników jeszcze póki co przeważnie w każdym rowerze przewidziano jakiekolwiek mocowanie i tylko wyjątkowo może takiego nie być, to w przypadku osłony napędu/łańcucha jest dokładnie odwrotnie. Częściowo możesz temu zaradzić montując pełny błotnik, który na tylnym kole sięga aż do suportu, wtedy mniej syfi się napęd od tylnego koła. A z drugiej strony, tak po prawdzie to ciężko byłoby zrobić całkowitą osłonę łańcucha w rowerze z normalnymi przerzutkami. To się da zrobić gdy są przerzutki w piaście, bo wtedy cały mechanizm jest zwarty i można go osłonić jakąś osłoną. A łańcuch jest zawsze w tej samej pozycji.1 punkt
-
Interfejs jest bez zmian . W menu dodali "Garmin Share" , a pod "System" dorzucili "Map menadżera" . Są luki w tłumaczeniach a raczej brak tłumaczenia nowych funkcji. Co do stabilności - wypowiem się za kilka dni jak dam w pupkę Garniakowi. Teraz właśnie robię translację nowych bajerów bo trochu denerwują wstawki angielskie.1 punkt
-
Te funkcje dostaną x40. Cieszy ulepszenie gradientu. Jeszcze gdyby zrobili cos z czujnikiem wysokości, który w deszczu przestaje działać, to byłaby baja1 punkt
-
Ja miałem 520. Kiedyś wrzuciłem długi track z dużą ilością punktów i... ładował się kwadrans! Nauczyłem się edytować gpx-y, aby zmniejszać ilość punktów. Do tego podmiany map za każdym razem gdy jechałem gdzieś dalej. Mistrzostwem było wycinanie mapy pod Green Velo w ten sposób, żeby mieć jak najmniej białych plam pod śladem i zmieścić mapę w urządzeniu. Po kilku latach nie trzymał 10 godzin. To była porażka. 530 to dla odmiany bardzo udane urządzenie. Nie napisałem tego, ale kara ma nie być za wysokie ceny nowych urządzeń, tylko za zmowę cenową z dystrybutorami w celu utrzymania wysokich cen. UOKiK uznał, że to podejrzane, że wszyscy w necie oferują ten sam poziom cen i zrobił im przeszukania w biurze (jakby to tylko garmina dotyczyło...). Postępowanie póki co jest "w sprawie" a nie "przeciwko". To jest przerażające, ale już dawno zauważyłem, że jestem za biedny, aby kupować w Polsce Ostatnio byłem bliski kupienia drogiego roweru w bikediscount.de. Ostatecznie kupiłem inny w Decathlonie, więc przynajmniej podatki zostały w PL a od 20 tys. to już trochę jest. Chciałoby się wspierać polską gospodarkę, ale jak nasi handlarze nie umieją w rabaty i potrafią być 25% drożsi, to patriotyzm gospodarczy wystawiony jest na ciężką próbę. Ja wybieram serię 5xx/8xx ze względu na rozmiar urządzenia. Większa rozdzielczość byłaby istotnym ulepszeniem. Większy ekran przy zachowaniu rozmiaru urządzenia byłby istotnym ulepszeniem. Brakło tego w 540/840 i dlatego zostałem z 530.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To splunięcie w obiektyw było ostatnim ostrzeżeniem ze strony burzy. Nie posłuchałem, nie zawróciłem. Później żałowałem przez jakieś 9 km.1 punkt
-
To żeby trzymać się tematu to wyczyściłem napędy w dwóch rowerach i przymierzylem adapter SnapIt Racktime do bagażnika w rowerze żony. Obejrzałem też swój przedni hamulec bo słabo łapie a wyje jak dusza na mękach. Są ślady płynu więc albo zostawiłem syf po montażu albo gdzieś popuszcza i to raczej przy tloczku, bo przewód suchy. Na czucie klamka jest twarda jak druga więc mam cichą nadzieję, że jednak syf z montażu bo mi się wężyk kilka razy wypiął przy odpowietrzaniu 😄 Przyszła też czarno-żółta owijka, biała nie pasuje, a po zlapaniu brudu wyglada ohydnie...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
W tej cenie swobodnie mieści się np. taki: https://allegro.pl/oferta/kellys-tygon-r50-grey-29-rama-m-model-2023-13109637904 Nówka sztuka, sensowny osprzęt, świetny cichy silnik, duża bateria. I zostaje ci 500 złotych na drobne wydatki1 punkt
-
Widocznie mało czytasz. A na poważnie, to czytaj ze zrozumieniem - parę postów wcześniej wywiązała się dyskusja na temat, że kierowcy samochodów reagują agresją i pretensjami w kierunku rowerzystów, którzy nie jeżdżą DDR "bo nie", mimo że mają ją nowiutką metr obok. Czy to popieram? Nie. Czy mnie to dziwi? Też nie i dlatego podałem celowo przejaskrawiony przykład, że mają aż nadto powodów. Bo niezależnie od tego, jak słuszne jest budowanie dróg rowerowych - bo jest słuszne i nie ma sensu z tym dyskutować - to narracja dookoła nich, ich przebieg, koszty budowy i cała reszta zdecydowanie już taka jednoznacznie pozytywna nie jest. Między innymi z powodów, które podałeś samemu, czyli ślepego wzorowania się na krajach zachodnich, gdzie jest zupełnie inna infrastruktura ogólna, inna rzeźba terenu czy choćby inna pogoda, a i tak pomijam kwestie społeczne, bo to długa i równie niejednoznaczna dyskusja. Do tego dochodzi aktywiszczowe bredzenie, jakby to rowery miały zastąpić samochody (uzupełnić - tak, zastąpić - nie ma szans) i przede wszystkim uszczęśliwianie ludzi na siłę, na zasadzie "zrobimy nową drogę rowerową, ale za to zwęzimy ulicę, żeby w zamian za przejechanie garstki osób na rowerach pół osiedla stało w korkach". I ludzie widzą DDR, na którą są środki, a obok niej dziurawą ulicę, zapadły chodnik i zdewastowany przystanek, które nie mogą doczekać się remontu od dwudziestu lat. No i na sam koniec i tak trafi się taki "pan kolarz", który nie będzie jechał tą nowiutką, pachnącą nowością DDR, tylko środkiem pasa jezdni (bo bardziej z prawej może za 500m trafić na studzienkę), blokując dodatkowo ruch. Dlaczego? To właśnie jest pytanie, które należy zadawać i odpowiedź w rodzaju "bo ja trenuję" nadaje się co najwyżej na plaskacza. I to nie ze strony chamskiego kierowcy czy sfrustrowanego pieszego, a innych rowerzystów, bo takich właśnie 2 na 100 (sam podałeś taką liczbę) patafianów robi czarny PR całemu środowisku. Co gorsza, bez żadnego wyraźnego powodu. Oczywiście, że kierowcy też nie są bez winy, też łamią przepisy i ogólnie mają aż nadto na sumieniu (podobnie jak i piesi), ale czy to ma usprawiedliwiać postawę "oni robią źle, to ja będę robił jeszcze gorzej"? No nie. Podobnie jak to, że nieraz drogi rowerowe są prowadzone bez większej logiki i wręcz zmuszają do lawirowania między nimi, jezdnią i chodnikiem, bo inaczej się po prostu nie da. Ale jest różnica między czymś takim, a sytuacjami w rodzaju jazdy na rowerze po dwupasmówce, mimo że za barierką jest DDR, bo takie przypadki sam widziałem i to nie jeden raz, podobnie jak bezczelne blokowanie drogi przez rowerzystów jadących obok siebie - tu zaznaczę, że nie tylko kolarzy, żeby było uczciwie. Zresztą rozmowa właśnie o tym toczy się od dłuższego czasu dyskusja w tym temacie, czyli "ty mnie nadepnąłeś na pedał, to ja ci nasram na zderzak". PS Najeździłem się w życiu autobusami, pekaesami i pociągami (nie tylko kilka km do szkoły, ale służbowo jak Polska długa i szeroka) i naprawdę nie musisz mi mówić, jak to wygląda, bo momentami miałem wrażenie, jakbym wszedł w teleport do lat 90. I nie była to specjalnie przyjemna podróż. Ale o tym, co jest powodem, a co przyczyną upadku transportu zbiorowego, to może nawet nie zaczynajmy rozmawiać, bo to nie miejsce ani czas. A wbrew temu, co niektórzy twierdzą, PKP, PKS, MPK i inne podobne instytucje baaardzo się starały przez cale dekady, żeby obrzydzić do siebie ludzi. A potem wielkie zdziwienie, że ci przesiedli się do własnych aut i olali zbiorkom, skutkiem czego trzeba było likwidować całe nierentowne linie, nie mówiąc o wymianie taboru. Bo dzisiaj nikt nie przesiądzie się do transportu zbiorowego, jeżdżącego bezsensową trasą, o idiotycznych godzinach i na dodatek zdezelowanymi gruchotami, jeśli nie jest do tego zmuszony. Bo za niewiele większe pieniądze (a jak się jeździ w kilka osób i zrzuca na kurs, to wręcz taniej) można to zrobić szybciej i wygodniej samochodem. I to zbiorkom powinien zacząć od zaoferowania pasażerom więcej niż transport indywidualny, a nie tylko jojczyć, jak to kiedyś było i że to wina [wstaw jakikolwiek argument, im głupszy tym lepszy], że wszyscy jeżdżą blachosmrodami. Ano jeżdżą i to nie bez powodu. PPS Wszedłem sobie w opis tej książki "Wszyscy tak jeżdżą" i na samym początku zderzyłem się z odklejonym od rzeczywistości stwierdzeniem, ile to w Polsce nie przypada aut na jednego mieszkańca. Za chwilę z CEPIKu zniknie w magiczny sposób ładnych parę milionów takich martwych dusz (różnie czytam w prasie specjalistycznej, więc nie podejmuję się podawać, czy to będzie 5, czy bardziej 7 milionów) i zarówno ilość aut się zmniejszy, jak i ich średni wiek. Ciekawe, na jaki argument będą się wtedy powoływały aktywiszcza. Wybacz, ale jeśli mam się spierać z jakąś propagitką, napisaną pod konkretną tezę, to nie mam ochoty nawet dotykać klawiatury.1 punkt
-
Babrałem się długo, nie szła mi ta robota, nigdy nie robiłem hydrauliki wcześniej. Pół płynu rozchlapałem po garażu, bo mi ciągle ten wężyk wypadał, Szajbajk oszukuje Było: 1) mechaniczna Tiagra, 2) hamulce Tektro Spyre-C, 3) kaseta Tiagra HG-500, 11-34T. Jest: 1) hydrauliczna Tiagra ST-4720, 2) zaciski Ultegra BR-RS785 (niestety standard Post Mount, adapter WoolfTooth nie pasował), 3) przewody SM-BH90-J-SSR, 4) kaseta Shimano Deore CS-HG50, 11-36 do korby 46/36 lepiej pasuje, 5) nowy łańcuch Shimano Tiagra CN-4601, 6) nowe linki/pancerze SHIMANO SIS-SP41, baryłki też od Shimano, 7) nowe - stare platformy, oryginalnie były pedały z noskami i paskami, zaraz to zdjąłem i jeździłem bez ale te pedały były jednostronne, trzeba było szukać "dobrej strony" każdorazowo, 😎 owijka SELLE ITALIA Shock Absorber KIT - miała być żółta, przyszła biała, nie sprawdziłem pół roku temu, nie było opcji zwrotu. I tak zaraz się uświni, więc będzie do wymiany. Kupiłem ją bo miała wkładki pod spód - na górny i dolny chwyt, z górnego zrezygnowałem za grubo i owijki brakowało na dobre wykończenie Następna będzie czarna, zdecydowanie. Teraz nie ma już czasu. Naprawy lakiernicze okolice otworów na bagażnik, miejsce, gdzie była stopka na obejmy (uszkodzenia mechaniczne, otarcia) oraz dolny tylny widelec (wytarty błotem). Lakier kupiony na czuja z Allegro, za drugim razem trafiony. Byłem u lakiernika ale nie miesza fluoroscencyjnych. Niestety pooklejałem tylko najbliższe okolice a wiało tego dnia, więc mam natryśnięte to i owo nadprogramowo. Nie będę tego czyścił, rower zaraz się ubłoci Robocizna moja, taka sobie ale trudno, co robić Jutro może wpadnie 100-ka, jakieś jazdy w tygodniu a za tydzień Mazury. Ten klient czeka na zamianę mechaniki na hydraulikę: Ale o tym w następnym odcinku1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
