Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.08.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
12 punktów
-
12 punktów
-
Insta360 Luna Ultra - czyli zdecydowanie nie sportowa, choć też mieści się do kieszeni od spodni. I robi całkiem przyjemne fotki.10 punktów
-
8 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Co do tego Geoida to przyszedł Pro tak jak się spodziewałem, zacna promka 😁2 punkty
-
Zapewne większość koneserów tego wątku jest na bierząco z pepperem, ale oferta dość dobra. Sam zaspałem i Proxy Vento Wide w rozsądnych rozmiarach wywiało w kolorze czarnym. Biję się z myslami nt. testu rózowych... (120EUR z wysylką i niby darmowymi zwrotami) https://www.pepper.pl/kupony/50-na-wszystkie-artykuly-na-stronie-fizik-1334451?page=3#comments2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
No i? Zazdrościsz przyznaj:D Przynajmniej mogę wjechać w każdy teren+ mam wygodnie pod siodłem + z przodu. + Nadaje się na dłuższe dystanse (bo opony też wymienione). #jestembuntownikiem i udowadniam że można wszystko #rower ma być wygodny1 punkt
-
Jak czytam komentarze, to mam wrażenie, że profesjonalnych złodziei wyobrażacie sobie jako Ameby co nawet o Google nie słyszeli. A tymczasem: Wszystko o czym tu piszemy wiedzą także złodzieje i wiele więcej. Szlifierka akumulatorowa radzi sobie z każdym zabezpieczeniem. A takie pożal się Boże U-Locki za 130 zł przecina w kilka sekund. Koszt ~250 zł - do kupienia wszędzie. Na YouTube są gotowe filmiki, wręcz instrukcje jak sforsować praktycznie wszystkie zabezpieczenia (większość w czasie poniżej 30 sekund). Pełno jest dostępnych detektorów fal elektromagnetycznych, GSM, Blueotooth, WiFi, AirTagów, itp, itd. Wiadomo, że rower mechaniczny (elektryczny w zasadzie też) nie powinien niczego emitować. Jeśli emituje, to śledzi. Jeśli śledzi, trzeba to unieszkodliwić lub wywalić. Złodzieje dobrze wiedzą, że użytkownicy lubią chować w rowerach różne "g....na". Więc gdybym kradł to ogołociłbym go ze wszystkiego co nie jest wyposażeniem roweru (lampki, notiOne, torby to w całości). Starczy młotek, kleszcze. Jeśli ktoś kradnie rower za kilka-kilkanaście tysięcy, to lał pies na torby za 50 zł, w których może coś tam być. Na reakcje ludzi bym nie liczył. Samemu mi się parę razy alarm włączył, bo coś się w torbie nacisnęło, bo coś tam. Rower był mój, więc trudno żeby mnie ktoś "pro forma" zatrzymywał z tego powodu i kazał czekać "do czasu przyjazdu Policji". To samo szlifierki, itp. Nieraz zdarza się, że właściciel zgubi klucze albo zamek mu się zatnie (zdarzało się w niektórych Kovixach) i forsuje własne zabezpieczenia. Co ma zrobić postronna osoba ? Dzwonić na Policję ? Wymierzać sprawiedliwość na własną rękę ? Żądać dokumentów "zwykły obywatel od zwykłego obywatela", nie wiadomo na jakiej podstawie ? To, że te słabe zabezpieczenia są skutecznie, to tylko dlatego, że trudzących się złodziejstwem nie ma w okolicy. Są natomiast menele, oportuniści, którzy może by i wzięli rower gdyby tak sobie stał, ale jak widzą zapięcie (jakiekolwiek) to nie chcą się narażać. Dobre zabezpieczenia, nie mają zabezpieczać. Mają zniechęcić lub utrudnić. Jeśli piłowanie moich zabezpieczeń zajmie 5-6 minut, a do tego mam jakiś alarm, to jak jestem w sklepie/barze, zdążę zareagować nim złodziej skończy. A pewnie w ogóle da sobie spokój, jak widzi, że słabo idzie, albo z góry uzna że "za dużo tego".1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tak piękne okoliczności przyrody, że można sobie na mostku przybić gwoździa.1 punkt
-
Bo spotkałem Dolores. Nie, to nie ta mała w czapce z królika 🤣. 118m długości, 38m wysokości, 2700 ton 🙃1 punkt
-
1 punkt
-
Bo do tłuczniowego szuterka, to trzeba jeszcze dojechać - dobrze, że w dół1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo wjechałem na najwyższy szczyt na Planina Mjesec/Mjesečev plato/Moon Plateau - Hlam. (Wypych też był - chwilami nie szło jechać po księżycu)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
RS Pike Base 29 140mm (zamówiony w czerwcu w kontrowersyjnym outlecie za niecałe 120EUR+przesyłka). Z ciekawych rzeczy - pierwszy tak biedny pike, że nie ma podziałki do SAG i nie ma naklejonych naklejek (a te dołączone do zestawu są firmy trzeciej). Na plus - w końcu dokładają adaptery pod zwykłą oś 15mm (bez torque-caps).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo zanim ruszyłem na "księżyc" wpadłem zaczerpnąć powietrza na poziomie zero1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Rozumiem, skończyły Ci się argumenty merytoryczne, więc zaczynasz osobiste wycieczki. Jeżeli myślisz, że pieszy ma obowiązek ustąpić pierwszenstwa autu na chodniku i jeszcze musi uważać i przewidywać nielegalne manewry, to powinieneś jak najszybciej oddać prawo jazdy. Pamiętaj, że na chodniku nie ma tylko w pełni sprawnych i przewidujących wszystko ludzi. Są osoby z niepełnosprawnoaciami, są nieświadome zagrożenia dzieci oraz osoby starsze. Właśnie dla tak myślących kierowców są potrzebni tacy jak Konfitura, którzy działając na granicy prawa próbują ich uświadomić. Jak widać nie działa. Podczas naszej dyskusji przedstawiłeś obrazek ze swojej okolicy, jak auta parkują nielegalnie i twierdzisz, że nikomu to nie przeszkadza. Ja przyjąłem te wersję, nie byłem w Twojej okolicy, założyłem że może tak być. Ty natomiast na wskazanie realnego problemu, przytoczonych przykładów z mojej najbliższej rodziny, nawet nie próbujesz się postawić w takiej sytuacji, tylko zarzucasz mi wchodzenie pod pojazdy... Powodzenia w dalszej dyskusji.1 punkt
-
1 punkt
-
@marvelo Chyba sobie tego nie przemyślałeś. W praktyce samochodziarze (tak, też jeżdżę samochodem) przerobią sobie na parking i jezdnię wszystko, korzystając z prawa silniejszego.1 punkt
-
Dla mnie tacy ludzie jak Konfitura zawsze są potrzebni. Niedawno jadę sobie rowerem 30-35km/h, przede mną z podobną prędkością hulajka elektryczna z dzieckiem 15/16 lat bez kasku, pasem obok wyprzedził nas radiowóz i sobie pojechał dalej, kurtyna.1 punkt
-
I tu należy dodać że słupki pod tym przedszkolem jednak stanęły, a bez takich akcji nie było by to możliwe.1 punkt
-
Właśnie, niektórzy do funkcjonowania w mieście się przystosowują, czyli jak mają jechać do Centrum, czy w inne z założenia zatłoczone miejsce to wybiorą metro czy inny środek komunikacji, czy taksówkę, a nie będą się pchać pod drzwi szkoły, przedszkola, czy bazarku samochodem i stawać gdzie popadnie, bo przecież nie ma gdzie zaparkować. To jest to o czym próbuje napisać, cały fenomen kanału Konfitury może właśnie na tym polega, że jedna strona za żadne skarby nie chce przyjąć argumentów drugiej, bo kierowca jedzie autem, to przecież pieszy ma spierniczać, nawet jak jest na chodniku. Podobne do dzisiaj, jak wiemy, podejście mają niektórzy kierowcy w stosunku do rowerzystów. Kwestia empatii, a nie za wszelką cenę stawiania na swoim. Zachowanie Konfitury, moim zdaniem do granic absurdu pokazuje, jakby wyglądało funkcjonowanie w społeczeństwie jakbyśmy obstawiali przy swoim. Przynajmniej jak tak to odbieram. Niestety większość kierowców odbiera to chyba osobiście, a najgorsze w tym, że w ogóle takich prostych rzeczy nie widzą i nie chcą zobaczyć tej drugiej strony medalu. @marvelo wstawiłeś film, po którym straciłem całkowicie zaufanie do mediów, poprzez to w jakim świetle i bez żadnego kontekstu pokazali wycinki z kanału Konfitury by przyszyć mu łatkę jaką chcieli. Ten bananowy koleś jest właśnie kwintesencją myślenia ludzi, którzy wjadą wszędzie i mają w dupie innych, bo przecież ON się śpieszy do pracy! Jakby inni, którzy odprowadzają dzieci do przedszkola nie pracowali... Argument o tym, co zrobić jak pada deszcz przemilczę1 punkt
-
Ciężko mi się odnieść do wszystkich akcji wymienionych youtuberów, bo na bieżąco nie jestem. Podałem przykład miejsca bezpośrednio mnie dotykającego. Jest wielce prawdopodobne że w innych takich miejscach mieszkańcy też są Konfiturze wdzięczni. Też bym wolał by ludzie się dogadywali, mimo obowiązujących przepisów np. ktoś kto musi gdzieś wjechać na chodnik, kulturalnie przeprosił, przejechał, załatwił, kulturalnie wrócił. Podejrzewam, że w mniejszych miejscowościach ludzie bardziej się znają, są dla siebie bardziej wyrozumiali, mniej się spieszą i nie widzą tylko czubka własnego nosa. Niestety, przy ursynowskim bazarku sceny jakie tam się działy przechodziły ludzkie pojęcie. Wyglądało to tak, że zwracasz takiemu osobnikowi uwagę, że jedzie po chodniku i by uważał, a on na Ciebie wyskakuje z mordą. W takim kontekście bardzo się cieszę, że Konfitura takim chamom odpowiada tym samym, starając się im uprzykrzyć życie, w podobnym stopniu jak oni innym. Nie wiem jak w Twojej miejscowosci, ale w Warszawie zgłaszanie wykroczeń drogowych nie działa. Podam przykład zgłaszania problemu w Warszawie: Kiedyś podczas wycinki drzew na osiedlu, postawili wielki kontener na odpady zielone w taki sposób, że jak wyjeżdżałem z drogi osiedlowej to totalnie zasłaniał przecinająca się z tą drogą ścieżkę rowerową oraz chodnik. Jako kierowca dwa razy zgłaszałem na straż ten problem, bo sam bałem się że kogoś mogę potrącić. Mimo dwóch moich zgłoszeń, kontener zabrali dopiero po dwóch tygodniach jak skończyli pracę. Tak to wyglada w mojej praktyce, jak macie pozytywne doświadczenia zgłaszania takich problemów to chętnie poczytam. Może tylko w Warszawie służby są ułomne i mieszkając gdzieś indziej nie macie takich incydentów. Naprawdę nie jestem zwolennikiem egzekwowania każdego głupiego przepisu, wręcz przeciwnie, ale jak niektórzy są zbyt chamscy, albo brak im empatii by zrozumieć drugą stronę, to mamy co mamy. "Nie martwisz się, że starszy gość w ramach takich akcji w tym uszkodzenia auta nie może dostać zawału? " W przypadku samochodu na chodniku, bardziej się martwię o nieświadome dziecko, które się znajdzie w martwym punkcie kierowcy lub starsza osobę, którą taki gość przez swoją niekompetencję i ignorancję potrąci. Jak pisałem wcześniej, nie mi oceniać środki. Jak ktoś wytrwał do końca to gratuluję1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
