Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.05.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
9 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Bo fabryczne pedały to jak internet explorer w windowsie służy tylko po to aby ściągnąć chrome, a tutaj aby dojechać do pierwszego sklepu rowerowego i kupić cokolwiek innego1 punkt
-
@chester_jds To nie takie proste, bo jeszcze konusy muszą mieć odpowiednio wyptrofilowaną bieżnię, o czym sam się przekonałem. Tu znalazłem konusy, które odpowiadają wymiarami tym moim zużytym, ale bieżnia ma nieco inny kąt... Zależało mi zachowaniu obecnych uszczelek zewnętrznych, bo spisały doskonale przez te kilkanaście lat, a ponadto rzadko kiedy podane są parametry inne niż podstawowe. Tak czy inaczej kupiłem jedną sztukę na próbę to się okazało, że nawet średnica osi była źle podana w aukcji. Całe szczęście, że przy okazji w sklepie powyżej kupiłem dodatkowo kilka nakrętek kontrujących, a w tym takie cieńsze o grubości 3 mm. Ten zaoszczędzony milimetr w stosunku do poprzednich nakrętek pozwolił mi użyć konusów NH-307 M9 QR dłuższych o 1,5 mm, które kupiłem jako pierwsze. Po dwóch tygodniach bez roweru piasta wreszcie została złożona, śmiga jak nowa, a historia poszukiwań nietypowych konusów ma szczęśliwy finał. Jest niestety jeden minus, bo w związku z innym kształtem nakrętki kontrującej gumowe osłony zewnętrzne nie pasują idealnie, bo mają wycięcie heksagonalne, ale zważywszy na różnice w kształcie i tak ładnie przylegają.1 punkt
-
@szajbna ten obrazek 1060 wygenerowała " iłtiligencyja"😁 A w rzeczywistości to dla odmiany zerżną z nowej Magene. 1050 dwa lata temu z Brytona. A działać to nigdy mie będzie dobrze jak coś poprawią to inne spaprolą.1 punkt
-
@smw44199 to nie Korea Północna 😁. U Garmina zostajesz królikiem doświadczalnym świadomie i za zgodą . Ktoś się musi poświęcać dla ludzkości zanim kolejna "stabilna " 😉 wersja oprogramowania zagości pod strzechami ogółu. @Eathan dzisiaj mogłem sobie całą drogę jechać z beleczką " błąd radaru , radar rozłączono ". Mało tego , przy większym odtylcowym ruchu klasyfikacja totalnie głupieje. W połowie dystansu TiR reszta jako osobówka lub jedzie osobówka a okazuje się być ciężarówką. Błąd także jest w kwestii ilości pojazdów jadących w zasięgu radaru . Dzisiaj kilka minut musiałem spędzić na poboczu obserwując Varię bo przestałem jej ufać . Powiem szczerze ,że ten brak zaufania będzie się traumatycznie teraz za mną ciągnął 😉🤣1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wpadłem wczoraj do Decla po nowy bukłak do plecaka, taki zapinany na "suwak", jakoś mam kosę z zakręcanymi wersjami i... No i dalej będę się "męczył" z zakrętkami, ehhh. No ale żal było nie wziąć - tylko 129pln* minus jakiś tam kupon i mam garba na dłuższe wypady od cywilizacji bez ton szpeju na plecach. * - szukać w Declu wśród plecaków rowerowych. Oznaczony jako "ostatnie sztuki". Nie do namierzenia przez ichniejszą APPkę.1 punkt
-
Rok temu wywaliłem amortyzator SR suntour XCM bo mnie denerwowała jego praca i wymieniłem na rock shox reba rl - Rock Shox W tym roku nowe koła - obręcze dt swiss e593, piasty novatec, szprychy dt swiss champion, robię z tego tubeless zobaczymy o co tu chodzi. Zamówione także mleko Stan's, taśma na obręcz i losowe wentyle które podobały mi się z wyglądu ale to mi przyjdzie w sobotę lub poniedziałek.1 punkt
-
Nadchodzi kiedyś taka chwila kiedy jestem zmuszony TO napisać , Panie @Kalamus znajdź sobie inną piaskownicę do snucia swoich wywodów i wylewania łez na temat szeroko pojętej nawigacji GPS.1 punkt
-
Zdecydowana większość tych osób jest wynajmowanych przez agencje pracy - jak narzędzia. Często oznacza to zero stabilizacji, najniższa płaca, żadnych benefitów, często śpią wynajmowanych norach po kilka osób co te osoby akceptują bo i tak zarabiają więcej niż u siebie. Nie ściąga się fachowców, których brakuje w Polsce tylko ludzio-narzędzia do obniżania kosztów i ryzyka. Pytanie czy o to nam chodzi i jak to wpływa na sytuację polskich pracowników oraz polskich firm próbujących produkować własne, markowe produkty. Jakieś 20 lat temu pracowałem na produkcji w fabryce dużego koncernu i wyglądało to tak, że nasi koledzy z Niemiec, którzy robili podobne rzeczy co my i mieli wydajność 0,8 naszej otrzymywali 5 x większe wynagrodzenie plus zakaz nadgodzin jeżeli związki się nie zgodzą plus ogromna ochrona przed zwolnieniami grupowymi, itd. Później do fabryki trafili Polacy z agencji pracy - to były początki tych instytucji. I od razu zakończyła się rozmowa o podwyżkach albo lepszych warunkach bo na Twoje miejsce zawsze mogli przyjąć tymczasowego. To, że przy okazji spadała jakość i BHP mało kogoś obchodziło bo w polskich montowniach często rządzą "project managerzy" i dyrektorzy finansowi, dla których nieraz ważniejsze jest wykazanie się wskaźnikami na bieżący okres niż długoletnie prosperity koncernu a tym bardziej prosperity jakichś "fizoli".1 punkt
-
Do stania na produkcji czy tym podobnych klimatów nie trzeba mieć zawodu. Jakie niby zawody mają przybysze z egzotycznych krajów? O czym ty w ogóle piszesz? Pracowałeś kiedyś w współczesnym kołchozie na minimalnej jeszcze po doliczeniu dodatków typu za pranie? Serio się dziwisz, że wielu młodych nie chce robić w takich warunkach? Jakoś choćby w takim McD latami młodzi robili a jak jest obecnie? Co ci szkodzi dla beki się zatrudnić w czymś typu Amazon czy tym podobne ścierwo? Droga wolna i zaręczam, że po jednym dniu załapiesz czemu jest jak jest. A takie ścierwo-firmy zatrudniają zresztą mając z tego profity obcych by rozbić "naszą wspólnotę pracowniczą" miedzy innymi bo takimi łatwo się steruje, nikt się za nikim nie wstawi, nie przyjdą po podwyżkę i tak dalej. Już pomijam, że w masie tego typu ścierwa umowy na czas nieokreślony to fatamorgana a rotacja kosmiczna. Dobra idę na rower bo jak czytam takie pierdoły to mi ciśnienie skoczyło na 300-ta i zaraz będzie, że wyłazi ze mnie cham...1 punkt
-
Tu gdzie mieszkam nie ma jakoś specjalnie wielkich przewyższeń, raczej piaszczyste wydmy porośnięte lasami. Drogi pożarowe da się przejechać nawet miejskim rowerem, natomiast już w głębi lasu jest tragedia. Przyjeżdżałem zawsze tak umordowany, że szok. Przez miesiąc miałem Speca Turbo Levo i powiem wam inne życie. Zacząłem jeździć do miejsc, które do tej pory były dla mnie zwyczajnie niedostępne. Nie dawałem rady tam po prostu dojechać. Na elektryku też było ciężko, nie powiem, ale przynajmniej dojechałem. Z mojej strony polecam bardzo. Mam kolegów, którzy jeżdżą na swoich hardtailach XC ze 100mm skoku, bo przecież więcej nie potrzeba i patrzą z pogardą na takich jak ja amatorów. No bo przecież trzeba robić formę, mieć kopyto jak koń i tym podobne pierdy. Tylko ja nie startuję w zawodach, nie interesuje mnie trenowanie. Jeżdżę wyłącznie dla frajdy i takiej jaką dał mi elektryk nie miałem na żadnym rowerze.1 punkt
-
No tak, zrobi z ciebie lenia. A czego się spodziewasz, że to że będziesz miał łatwiej jak zadziała? To nie lepiej kupić coś, co jeździ jeszcze lepiej? Jeśli nie chodzi o kondycję, to są pojazdy które jeżdżą lepiej. Nie tylko nie będziesz wypruwać płuc, ale nawet się nie zmęczysz a żaden rowerzysta nie będzie mieć z tobą szans, choćby wypruł sobie płuca i je zjadł potem1 punkt
-
Kiedyś miałem problemy z drętwieniem i mrowieniem palców przy dłuższej jeździe- stopniowo od małego(zewnętrznego) palca ku środkowi. Udało mi się to zredukować o jakieś 90% dzięki wymianie chwytów na takie z dużą płaską powierzchnią1 punkt
-
@marekdam1 lampa z radarem czy sam radar do poruszania się po mieście zwłaszcza takim ludnym jak Warszawa to całkowicie porypany pomysł. Dostaniesz obłędu a to co będzie pokazywał to w jeszcze większym stopniu przyczyni się do tragedii. Tylko lusterko czy to na kask czy na kierę itp. Takie szpeje jak Varia itp . zostały zaprojektowane do "przelotówek" .1 punkt
-
No co ty... Lusterko jest dla 🌈. Musi być Bluetooth, Ant+ i dooopny powerbank do ładowania smartfon'a 😆.1 punkt
-
No w zasadzie tak. Tu np możesz poczytać: https://healthfeedback.org/authors/robert-malone/ Oczywiście wolno ci wierzyć w dezinformację. Tylko nie dziw się potem, że ktoś ci przypina etykietę foliarza. Moim zdaniem to nie jest temat do dyskusji. To tak, jakbyś wkleił tu wykład kogoś, kto mówi że Ziemia jest płaska a potem pytał czy wszytko jest czarno białe i czy można zabronić mu mówić. Dyskusja z kimś takim i tak zmierza donikąd1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
