Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.07.2025 w Odpowiedzi
-
Gdzie diabeł mówi dobranoc, a komary i końskie muchy radośnie bzyczą w rytm piosenki "Jak się masz kochanie".10 punktów
-
Bo takie tam górki (można się zajechać) w Cedyńskim Parku Krajobrazowym.10 punktów
-
9 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Hej, mam prośbę do zainteresowanych osób. Prowadzę swój kanał na YouTube i ktoś podrzucił mi pomysł, żebym stworzył cykl filmów, w których dyskutuję o Waszych rowerach. Ameryki nie odkrywamy na nowo, ale w sumie jest przy tym dobra zabawa 🙂 Jeśli ktoś chciałby przesłać zdjęcie własnego roweru/rowerów - śmiało! Poproszę o mail na kontakt@serwisbajka (lub punkxtr@gmail.com) z opisem Waszego sprzętu, słowem od Was na jego temat i tytułem wiadomości "Film". Jest pełna dowolność w doborze rowerów, akcja nie jest ograniczona czasowo. Możecie wysłać coś dziś, jutro, za miesiąc, w przyszłym roku. Z góry dziękuję! A tutaj pierwszy odcinek:4 punkty
-
4 punkty
-
Tak się składa, że mieszkam naprzeciwko McDonaldsa i kiedyś zadzwoniłem z jakimś zgłoszeniem i dyżurny mi odpowiedział, że "wszystkie dwa" patrole są na pilnym zgłoszeniu w innej części miasta, odpowiedziałem mi, że właśnie widzę, że te "wszystkie dwa" radiowozy stoją na McDrivie. Później jadą do pobliskiego lasu na konsumpcję i drzemkę Innym razem na chodniku leżał gość, nie wiem czy pijany czy właśnie umiera więc dzwonię ze zgłoszeniem bezpośrednio do dyżurnego (bo 112 jest w mieście wojewódzkim i nie ogarniają co się gdzie mieści w terenie i zgłoszenie zajmuje kilkakrotnie więcej czasu) i mówię co i jak, on na to znowu tekst, że patrole na pilnej interwencji w innej części miasta, a w czasie rozmowy przez skrzyżowanie przejeżdża radiowóz i miśki wewnątrz udają, że nie widzą jak do nich macham, więc mówię dyżurnemu, że właśnie minął mnie jeden z tych radiowozów będących w innej części miasta i ma go zawrócić bo jak nie to będzie bohaterem wszystkich lokalnych i krajowych newsów jak się okaże, że jednak gościu umiera - dopiero wtedy radiowóz zawrócił i zajęli się gościem3 punkty
-
@spidelli, chcesz trzeciego świata - masz do tego prawo, zresztą prawdopodobnie zawsze nim będziemy Ale jednocześnie zwolennicy tej klasycznej turystyki rowerowej - w tym rodziny z dziećmi, osoby starsze, albo po prostu tacy normalsi jak ja - również chcą po prostu bezpiecznie i wygodnie jeździć po Mazurach. Gdyby Mazurska Pętla Rowerowa powstała w cywilizowanym standardzie, "my" mielibyśmy JEDEN bezpieczny, wygodny rowerowy trakcik po regionie, a "Wy" nadal mielibyście tysiące ścieżek trzeciego świata wokół Tymczasem Mazurska Pętla Rowerowa wypieprzyła 80 milionów w marketingową pokazówkę jak chociażby wieże widokowe dla partycypujących samorządów, a warunki jazdy rowerem zostały dokładnie te same: wszędzie trzeci świat i wstyd przed pokazaniem się w Europie. * * * Przykłady które wymieniłeś są totalnie skrajne, wiesz o tym? Nawet ja w życiu nigdy nie jechałem Dunaju 🤣 Jednak Odra-Nysa, która rzeczywiście uchodzi za "najnudniejszy" szlak rowerowy w naszej okolicy (sam jechałem go z audiobookiem w słuchawkch), jednocześnie dla tej rodziny z dzieckiem może być RAJEM, właśnie ze względu na totalne odsunięcie od samochodów, cywilizacji i wszelkiego zagrożenia. Z drugiej strony, wcale nie musisz na taki szlak jak Odra-Nysa patrzyć jak na aż kilka dni nudnej jazdy. Teraz odcinek szlaku Odra-Nysa od mostu w Siekierkach w górę służy za fantastyczną część weekendowej pętli ze Szczecina. W Boże Ciało w Siekierkach widzialem kilka grup jadących w ten sposób (Szczecin - "nudną" Odrą po niemieckiej stronie - Siekierki - polską stroną przez Trzcińsko - Szczecin) i wszyscy byli ZACHWYCENI tym, że nareszcie tak można. Podobnie zresztą jest na Wiślanej Trasie Rowerowej. Obecnie fragment Kraków-Szczucin to jakieś ca. 100 km "nudnego" wału. Jednak już dziś można łączyć Wisłę z Dunajcem - tak promuje to Małopolska. A gdy w końcu pojawi się połączenie z pokolejówką w Świętokrzyskiem, a potem połączenie nad Nidą z Wisłą, będzie to samo co pod Szczecinem - fantastyczna weekendowa pętla po Małopolsce, własnie dzięki tej "nudnej" Wiśle. A R-10? Po pierwsze nie ma już R-10, jest EuroVelo 10 Po drugie, już na serio - dlaczego na EuroVelo 10 w sezonie jest dokładnie tak, jak mówisz? Bo Mazurska Pętla Rowerowa jest takim bublem, że nie potrafi przejąć tego ruchu. Bo w Wielkopolsce nie ma ani jednego dobrego szlaku rowerowego, który też mógłby kogoś przejąć. Bo Mazowsze nie ma ani jednego szlaku w tym standardzie. My po prostu nie mamy innych dobrych szlaków rowerowych, nie mamy dobrej infrastruktury, więc wszyscy, którzy szukają takiej "top" aktywnej, letniej rozrywki na w miarę dobrej, bezpiecznej trasie, kiszą się w jednym miejscu. Albo wyjeżdżają za granicę, co zresztą bardzo polecam. Skoro nam w Polsce nikt nie buduje warunków do rowerowych wakacji, zdecydowane namawiam, żeby polskie pieniądze zostawiać Austriakom, Francuzom, Niemcom. Tak - takie właśnie są realne, namacalne konsekwencje marnowania takich inwestycji jak Mazurska Pętla Rowerowa. Poza tym ja wcale nie chcę, by Mazury wyglądały jak Dunaj czy Odra-Nysa. Mazurska Pętla Rowerowa powinna wyglądać tak, jak np. Szlak Odra-Sprewa po pojezierzu (!) między Odrą a Berlinem. Proszę - dokładnie takie zdjęcia chciałbym robić na Mazurach - naprawdę, narzekałbyś? Tu więcej dla zainteresowanych: https://www.znajkraj.pl/szlak-odra-sprewa-czyli-bardzo-rowerowa-brandenburgia @Ullses01, tak, masz absolutną rację pisząc: "Według mnie dobrze, że są różne trasy trudności, nudno byłoby jechac cały czas wymuskanymi trasami." Problem w tym, że ani Mazury, ani Wielkopolska, ani Mazowsze, ani Dolny Śląsk*, ani Górny Śląsk* nie mają wciąż ANI JEDNEGO takiego dobrego, bezpiecznego, wygodnego szlaku na chociaż 3-5 dni jazdy. Ani jednego! (* - Dolnośląska Kraina Rowerowa i Żelazny Szlak Rowerowy, choć doskonałe, to jednak "kieszonkowe" projekty, nie regionalne) Szy.3 punkty
-
Ja tam wolę ten trzeci świat, serio. Może dlatego, że nie jeżdżę z dziećmi, sam do emerytury jeszcze mam kawałek ale jakoś takie Passau - Wiedeń czy Goerlitz - Ahlbeck nie są u mnie na szczycie rowerowych wspomnień Owszem - infrastruktura świetna, widoki - przednie ale zabrakło.... przygody Poza tym Passau - Wiedeń to potwornie zatłoczona trasa, zapchana starymi Niemcami na elektrykach Nasze R-10 w miejscowościach wypoczynkowych to też dramat - nawet piesi nam tak nie dopiekli, jak ludzie bez wyobraźni na rowerach z wypożyczalni... Nie chciałbym, żeby Mazury zmieniły się w nadmorski deptak....3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Błotniczek coby do pracy z mokrym tyłkiem nie przyjeżdżać 😁 I nowe nakrycie głowy:2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Ma mniejszą średnicę. Kiedyś porównywałem i widać to gołym okiem.2 punkty
-
Oczywiście, tak. To jedyna nawierzchnia, która godzi rozwój turystyki rowerowej z polepszeniem możliwości transportowych dla lokalsów, rozsądnymi kosztami, a nawet ochroną przyrody. Tylko w ten sposób można było myśleć o stworzeniu prawdziwej trasy rowerowej, jakie budują Małopolska czy Pomorze Zachodnie. Jednak mając do dyspozycji "tylko" 80 milionów, nie mogło być mowy o budowie 300 kilometrów asfaltowych ddr, to jasne. Ale bez problemu można było pomyśleć o ok. 50-60 kmach dróg rowerowych w asfalcie, którymi można było połatać słabe, nieprzejezdne odcinki, które teraz niszczą wizerunek inwestycji. A może można było położyć nawet więcej km nowych szutrów, o ile nie jeździłyby po nich samochody i gminy miałyby pieniądze na ich remont za 3-4 lata? Myślę, że jedno albo drugie diametralnie zmieniłoby dzisiejszy obraz szlaku. A tymczasem stanęło na tym, że na corocznych targach rowerowych w Utrechcie, najbardziej rowerowo-turystycznej imprezie targowej w Europie, gdzie jedno ze stoisk w polskim pawilonie ma Warmińsko-Mazurskie, nie ma nawet jednego materiału o Pętli. Bo region doskonale sobie zdaje sprawę, że te 80 baniek poszło w błoto. I że takiego "produktu" nie ma sensu promować w Europie, bo Pętla po prostu nie spełnia żadnych cywilizowanych standardów. Dla kontrastu - uwielbiam to pokazywać ☺️ - dwa lata temu podczas prezentacji o Pomorzu Zachodnim w Utrechcie pokazywałem Holendrom tę planszę: To prawie 700 kilometrów, które można wykręcić jadąc w ok. 70% po infrastrukturze rowerowej, a resztę niemal w całości po drogach "przyjaznych" rowerom (leśnych, miejskich, lokalnych). A to infrastruktura rowerowa - cała, nie tylko ddr/cpr, ale nawet pasy rowerowe w jezdniach czy chodniki z ruchem rowerowum - na Mazurach. W porównaniu z Pomorzem Zachodnim, Mazury to trzeci świat. Źródło tego ostatniego - Velomapa i mapa infrastruktury - świetna mapa do planowania, swoją drogą: https://velomapa.pl/infra#8.41/53.933/21.781 Smutek. Szy.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Bo rowery trzy pojechały nad Niagarę, ale jednak Mordor bardziej pasuje2 punkty
-
Sąsiad też lekko ścieżkę do domu zapuścił. Za to dębowi miniaturce nawozu nie żałuje.2 punkty
-
2 punkty
-
Tu nie tyle chodzi o komfort ale o podatność ścianek bocznych na przypadkowe rozcięcie. Jeździłem na GP5000 32C. Potem założyłem GP5000 35C AS. W pierwszej boczne ścianki są jak papier. W drugiej to już kawałek solidnej gumy. Jak dołożysz do tego niższe ciśnienie to znów zmniejszasz szanse na uszkodzenie. Teraz jeżdżę na Pirelli P Zero Race 40C. Te to już traktuję jak gravelowe i przestałem w ogóle zwracać uwagę na to po czym jadę. Po 3000 km dość mało przyjaznego jak na opony szosowe traktowania zero śladów zużycia czy rozcięć. I naprawdę nie przejmuj się wagą roweru. Bardziej opłaca się samemu odchudzić, wyjdzie taniej a jeszcze zaoszczędzisz na żarciu1 punkt
-
Małe zębatki padają i będą padać - bo są małe. XT a ani XTR nic ci nie da - bo to nie poto jest. To są drogie błyskotki zaprojektowane do ścigania się. Mają być lekkie - absolutnie nie są projektowane z żywotnością na myśli. Najlepsze pod tym kątem są najbardziej chamskie Cuesy 1x7 albo paski. Albo Alivio ze stalowymi blatami. Zauważ, że wszystkie kasety od 7 do 12 rzędów mają taką samą wysokość, jest więcej trybów upchane na tej samej szerokości, a co za tym idzie są cieńsze i łańcuch też jest cieńszy. Tak czy siak - musisz wsadzić większy tryb na przód, i zacząć jednocześnie korzystać z większych zębatek z tyłu.1 punkt
-
1 punkt
-
Podstawa to KLEJ !! Kup Camplast TipTopa . Odtłuszczasz miejsce i łatkę , nanosisz klej , czekasz parę sekund , potem przykładasz łatkę i mocno dociskasz trzymając chwilę . Potem puszczasz i z pięć minut leżakujesz aż to wszystko się złapie. Po takim zabiegu nie ma najmniejszej szansy aby łatka puściła .1 punkt
-
Nie mam pojęcia, włączam Zwift, Rouvy, Woosh, włączam trenażer, szukaj urządzenia, paska HR i jedziemy. Jak kupiłem pierwszego direto to mnie namówili na dongla na kablu, bo będzie lepiej łączył. Przerywało, wywalało ze zwifta. Wywaliłem dongla i od tamtej pory wszystko działa bez problemu.1 punkt
-
Już widzę jak policja stoi i wyłapuje tych bez kasków. Będzie akcja raz, może dwa razy, a potem jak zwykle. Mamy prawo ograniczające prędkość, moc, hulajnóg i rowerów elektrycznych, jak jest każdy widzi, bo nikt tego nie kontroluje.1 punkt
-
Z mojego doswiadczenia. Mam ciesn nadgarstka (taka ze od razu wysylali mnie na zabieg). nie sciskaj kierownicy, jedz luzno. Dorzuc rozciaganie. Plecy tak samo. Po jezdzie, rozciagaj sie. Nie siedz caly czas na siodelku, czasem pojedz chwilke na stojaco i rozluznij plecy. mam mtb hardtail, trail full i gravel na gravelu tak mi spielo plecy ze nie moglem nawet chodzic. Dorzucilem to co wyzej i zero problemow do tego co jezdzisz to akurat gravel najlepszy, widelec carbon taki rowerek to 5-5,5k mtb na asfalt czy ubite drogi to dramat duzo zalezy od opon i cisnienia mini nierownosci to nie wybiera amortyzator tylko opona i cisnienie w oponie1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Przyszedł bagażnik ale tylko wrzuciłem go... do bagażnika Wymieniłem dziś akumulator i kupiłem dwa średnio pasujące gniazda zapalniczki (za lutowanie się nie biorę, więc zamówiłem trzecie z wtyczką jak należy). Doprałem parownicą pół fotela kierowcy, bo burza mnie wygoniła Rowerów nie dotykałem, chyba że przypadkiem1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo żeby pocisnąć śladem "po/d zielonym", musiałem pobuszować śladem w zbożu*. * - nie wszedłem w szkodę - skorzystałem ze śladów technicznych. A zielona miedza, tak zarosła, że...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mam przewody w oplocie. W jednym rowerze hamulec na fabrycznym a drugi na w oplocie stalowym. Różnica w "czuciu" dźwigni w momencie dotykania tarczy przez klocki jest zdecydowanie zauważalna. Hamulce xt. Mam też zestaw z oplotem kewlarowym. Nie czuję różnicy na plus ale też nie na minus. Dlaczego wymiana przewodu z założenia ma coś pogorszyć lub doprowadzić do nieszczęścia? Robią takie także Goodridge i Fibrax, Jagwire. Zestawy ezmtb do odpowietrzania są rewelacyjne i , w przeciwieństwie do dedykowanych, pozwalają na ich użycie z oboma typami płynów, co dla dedykowanych zestawów jest wykluczone. Również inne "uniwersalne" (przynajmniej te które miałem) nie pozwalały używać tych samych strzykawek do obu płynów - ze względu na gumę na tłoku. Ezmtb działa z dotem i olejem. Oczywiście to nic pewnego że jeden produkt jest tak dobry jak inny od tego samego producenta ale jakoś markę się buduje. Zamontuj w tylnym hamulcu. Jeśli zestaw masz to nie ma powodu żeby go nie użyć. Jeśli będzie jakiś problem to i tak masz nadal działający przedni.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
