Skocz do zawartości

Ranking

  1. Jurek63

    Jurek63

    Użytkownik


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      967


  2. spidelli

    spidelli

    Użytkownik


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      6 261


  3. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      1 330


  4. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 461


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.11.2024 w Odpowiedzi

  1. 9 punktów
  2. 6 punktów
  3. Bo Rezerwat Lasy Radłowskie , posrebrzone-pozłocone.
    6 punktów
  4. Takim to aż miło pokruszyć tłoczki! :))
    5 punktów
  5. 5 punktów
  6. Bo to nie jest reklama piwa tylko polskiej minikuchenki na paliwo pastylkowe
    4 punkty
  7. Bo powinno być 5 godzin później niż było
    3 punkty
  8. Tu chodzi głównie o kierunek siły, który w przypadku tarczówek umieszczonych z tyłu widelca jest bardziej zgodny z kierunkiem otwarcia haków.
    2 punkty
  9. E tam, sranie w banie. Stvzo to zbyt restrykcyjny przepis i ja go nie popieram. Uważam, że ustawiona przed koło lampka nie oślepia tak, jak te wszystkie nawet mniejsze lampki, ale posiadane przez ignorantów i debili - którzy świecą prosto przed siebie - czyli innym w ryj. Jeżdżę w dużym mieście - zawodnika z potężną lampą świecącą nie tam gdzie trzeba spotykam 30 czy 50 razy rzadziej niż posiadaczy słabych lampek, ale skierowanych na wprost. Także: edukacja! A po co mieć 2000lm? Żeby móc tego użyć w odpowiednim scenariuszu. Jak ktoś oślepia, to można użyć mocnego światła żeby zrozumiał. A w terenie, gdzie nikogo nie ma - jeździ mi się o wiele lepiej niż z poprzednio posiadanym Evo 1700. Dla mnie kategoryczne odcięcie jest złe z powodu tego, że nie widzę w terenie krzaków i gałęzi przed twarzą. Pogoniłem Evo bez żalu także z innego powodu - nietypowa konstrukcja jednak do mnie nie przemówiła - konflikt z pancerzami oraz słabe akku sprawiły, że zdecydowałem się na zmianę.
    2 punkty
  10. Wydaje się, że lawa przemyśleń nt. stali zastygła na ament, a tu nagle wulkan wybija i lawa znowu leje się strumieniem komentarzy. Przez te 13 lat istnienia wątku wyklarowały się elementarne podstawy, że stal tak, ale nie paździerzowy Hi-ten. Że Tange, Columbus, Reynolds, True Temper i cro-mo małych producentów tak, ale nawet, jeśli materiał zacny, rower może być kijowy. Że nawet kijowość pojazdu nie stanowi, jeśli pan lub pani dobrze się bawi. Kochamy stal (i tytan) za to i tamto (Google podpowie), ale po prostu podoba nam się bardziej od plastiku i alu. To by było na tyle i jedziemy dalej.
    2 punkty
  11. Moja lampka też ma funkcje świateł drogowych i mijania. Realizują to za pomocą podnoszenia lub opuszczania ww. Działa to nawet szybciej niż automatyka w nowych autach, którym zajmuje chwilę zanim zauważą rowerzystę. Moja lampka kosztowała 25zł na ali i zainwestowałem w 2 e-papierosy po 10zł/sztuka, żeby wymienić w niej aku na łączną pojemność 4800mAh. Ma raptem 400lm i świeci tylko 6h, wiec gdzie mi do profesjonalistów z lampkami za 300, czy 600zł i zdalnym sterowaniem.
    2 punkty
  12. 2 punkty
  13. Bo ostatki fajnej i ciepłej jesieni
    2 punkty
  14. Ogólnie StVZO określa ilość światła jakie może być emitowane ponad linę odcięcia na <5 luxów. Ale określa też między innymi stabilność strumienia. Czyli przez 90% czasu działania musi utrzymać strumień ze stratą nie mniejszą niż 5% aby móc deklarować daną wartość. Także ogólnie nie jest łatwo zrobić certyfikowaną lampkę. Bo to, że coś ma odcięcie nie oznacza od razu spełnienie norm StVZO. Zresztą aby lampka z odcięciem dobrze działała wymaga bardzo precyzyjnego ustawienia. Taki B&M Space mimo strumienia ~500 lumenów oświetla większy obszar i ma większy zasięg niż lampki mające pod 2000 lumenów.
    1 punkt
  15. Jak pakuję rower do auta zawsze oś sztywną mam po wyjęciu koła wkręconą z powrotem. Nie ogarniam jak takie coś co też delikatnie jest nasmarowane ma nasermater być rzucone w auto no ale może jak jakiś dziwny jestem w tym względzie.
    1 punkt
  16. @smw44199 ...co nie zmienia faktu, że 400 lumenów w zupełności wystarcza do oświetlenia drogi. Nie rozumiem skąd chęć posiadania 2000 lumenów w lampce rowerowej 🤔.
    1 punkt
  17. Panowie @Greg1 @KrissDeValnor, @radoo założył ten temat zniechęcony twardymi przełożeniami w Canyonie na Nexusie 8, który już, tuż tuż miał być kupiony. A tam był gatesowy pasek i w ogóle... więc jakby przyjąć go za punkt odniesienia, to z Cube'a można patrzeć na Hyde Pro albo Editor Race (też mają pasek, też Nexusa 8 i zdecydowanie lepiej pomyślane przełożenie 46/22) i nawet SRP jest w poniżej 5000 zł, tylko niestety są cięższe od tego Canyona Commutera...
    1 punkt
  18. Dlatego na 7 rowerow, tylko dwa stare, stalowe decatlony maja QR. Ale one sluza jak rowery towarowe, do jazdy do sklepu.
    1 punkt
  19. Pan z Olx , ale czy coś ma tego nie wie nikt, ale może wie kto ma?
    1 punkt
  20. Posiadam podobnej konstrukcji prox'a - też niby ma światła mijania 😉 Służy mi do napierdzielania po oczach na 3 metry przed, tym którzy jeżdżą z takimi cały czas. Póki się samemu barana nie oślepi to nie zrozumie, że robi to innym.
    1 punkt
  21. Problem z tańszymi oponami jest taki że mają opory toczenia na poziomie przewyższającym topowe opony gravelowe. Więc żadnego przyspieszenia nie będzie tylko zmniejszy się komfort jazdy. Poza tym rozmiar to mit z zamierzchłej epoki. Na czym jeździ kolega Tadej ? Na 25C ? Na 28C ? No nie
    1 punkt
  22. A gdzie tam, my tu wielbimy stal głównie, o ile nie jedynie, ze względów estetycznych
    1 punkt
  23. A gdzie tam napisane jest, że koła 26" są beznadziejne? Inna sprawa, że piszesz o podjeżdżaniu. Zależne jest ono również od przełożenia / biegów. Koło owszem, zapewnia trakcję i takie tam, ale dochodzimy do pewnego punktu gdzie za dużo mocy na małym kole powoduje uślizg. Większe koło zaś ma większą powierzchnię styczności co za tym idzie lepszą trakcję.
    1 punkt
  24. Wracając do czerwonego roweru, piszecie: A =B gdzie A to stara 26" B to 29 " ad romansum szortum z brodą, coś Wasze zmysły się pogubiły...skołowały w każdym lesie mazowieckim i nie tylko, piaskach nad Zalewem Sulejowski czy innych wyrypach 26 klęka przed 29. Nie było na rynku prawie rowerów górskich pod V braki zdatnych pomieścić koła MTB 29", Stary Gary, Be One, i pewnie jeszcze kilka zapomnianych modeli, Popularność 29 zdobył już w czasach wszechobecnych tarczówek, chyba nawet nie było Reby 29 z piwotami , tylko jakieś Marzoki ? A już z główką ramy bez podniesienia dla amortyzacji to były modele niszowe. Rzadko można spotkać stalowy widelec w aluminiowej ramie... Rower UltraRomansa jest dziwny i prawie nikomu nie potrzebny, ale nie można go porównać do złomków 26, czy nawet pięknych Kleinów 26 które mienią się cudną maligną jak oaza na Saharze. Największa różnica to sam rozmiar koła, patrz grzęznący Karol Zalewski Pod Piotrkowski, kto był ten wie. Czy Inbred albo inna stalówka bez amortyzatora z kołem 29 jedzie jakoś inaczej niż taki dziwoląg? I tak i pewnie nie.... rama Inbrda czy Surli to 3 kilo żywej stali, a czerwonka pewnie jest dużo lżejsza.
    1 punkt
  25. Bo taki tam widoczek popoludniowo - niedzielny, ni to cimno, ni to zimno, jechando-listopando:
    1 punkt
  26. No ale właśnie o to chodzi w tym rowerze, że wzdycha do starych konstrukcji wprowadzając nieco świeżości pod kątem geometrii i rozmiaru koła Dlaczego zaraz muszą go wszyscy rozumieć? Czemu nie może po prostu powstać i tkwić w swojej niszy bez konieczności szufladkowania? Sobie zrobił i ma, jednemu się spodoba, innemu nie. Nie sądzę żeby ten rower powstawał z myślą o zwojowaniu mainstreamu. Jak ktoś chce szczegóły, to tu są szczegóły
    1 punkt
  27. Kazdy z Was ma trochę racji, ale też trochę racji nie ma. Lepiej powiedzcie mi, gdzie kupić mostek ahead cromo na 31,8. Spawanie w szopie odpada.
    1 punkt
  28. Jakby mnie ktoś zapytał, z którego roku jest ten rower, to bym powiedział, że tak z końca lat dziewięćdziesiątych, tylko przerobiony chałupniczo pod 27'5 (bo nie widać nawet na drugi rzut oka, że to 29"). Nawet proporcje ramy i kąty się zgadzają. I tak, kilkanaście lat temu też reanimowałem podobnego strupa z takiego właśnie okresu, ale nawet to mu nie pomogło i ostatecznie zdechł na złomie
    1 punkt
  29. z tego. że nie ma i w zasadzie nie było takich na rynku, plus ten jest ze stodoły od Takiego Del Guru krótkie majtki długa broda, Rycerza Rowerów nadętych na niby byle jakie ...nie pytaj wielbiciela Trabanta czemu nie wielbi Tesli.
    1 punkt
  30. Takie rowery wszyscy tłukli ze stali 25 lat temu i więcej, tylko na mniejszym kole. Z czego więc wynika podjarka?
    1 punkt
  31. Razem z kolegami z Dandy Horse nagraliśmy film, w którym opowiadamy o sprzęgłach w tylnych piastach. Dlaczego jedne są bardziej, a inne mniej głośne? Co wpływa na trwałość, które mechanizmy są najczęściej wybierane, co jest najtrwalsze? Dużo osób zadaje sobie podobne pytania przed wyborem piast czy kół, ale nie zawsze można dotrzeć do właściwej odpowiedzi. Sądzę, że materiał się przyda. A jeśli tak - w planach mamy kolejne. M.in. porównanie sztywności najlżejszych kół na świecie (Extralite na tekstylnych szprychach Berd, buduję właśnie najlżejszy rower na świecie do tzw. XC downcountry) vs bardziej klasyczne zestawy. Albo odpowiemy na pytanie, co trzeba było kiedyś zrobić by uzyskać certyfikat UCI dla sprzedawanych kół, a jak wygląda to dziś ;-))) Będę wdzięczny za wszelkie pro tipy, na czym jeszcze się skupić.
    1 punkt
  32. Ron, który latami śmigał na stalówkach w typie Crusta i Rivendella, znowu postanowił pójść pod prąd. Wybrał amelinium, żeby odjąć gramów. Do spawania ma jednego magika, który trzeba przyznać, zna się na rzeczy. Jak widać, cała reszta mieści się w paradygmacie Granta Petersena.
    1 punkt
  33. Daj spokój @bastard83, to troll albo przygłup, co kilka postów pisze to samo. Dostał już milion propozycji, ale dalej swoje...
    1 punkt
  34. 1 punkt
  35. Pęknięcia zacisków QR (czy samoistne wypadnięcie koła) oczywiście mogą się zdarzyć. Najczęściej przyczyną jest błąd użytkownika, lub wada produktu. Przykład u mnie z 2009 roku, kiedy kupiłem nowe na rynku, tytanowe zaciski Soul Kozak. Wszystko było jak to u mnie złożone jak należy. Na jednym z podjazdów, kiedy ścigałem się z kolegą - zacisk pękł od wewnątrz przy nakrętce, przez co zarysowałem ramę, urwałem przerzutkę XTR i coś tam jeszcze było do wyrzucenia. A na koniec wywaliłem kupę kasy na powrót taksówką do domu. Producent oczywiście najpierw się wypierał, ale finalnie dostałem zwrot kasy. Zdjęcia jak poniżej:
    1 punkt
  36. Bo jak wyżej, dróżka zasypana dywanikiem z liści
    1 punkt
  37. Przesuwanie się koła w przypadku słabo (lub nawet poprawnie) zapiętego zacisku to problem prawie wyłącznie rowerów z hamulcami tarczowymi i dotyczy głównie kół przednich. Wynika to z faktu, że zacisk jest umieszczony z tyłu widelca. Problem opisywał już wiele lat temu Jobst Brandt i to on chyba zasugerował użycie osi przelotowych w widelcach (lub przeniesienie zacisku na drugą stronę widelca). I’m going to add a quote from Jobst Brandt, with the hopes that this doesn’t end up in a circlejerk. “This subject was discussed at length on the technical newsgroup “rec.bicycles.tech” where, as often occurs, users of the product who have not experienced a failure defend the product in spite of clear explanation why a front wheel disk brake with its caliper behind the fork causes a large downward forces on the axle. Although not denying that brake pads clamp onto an upward moving part of the disk, that this causes an upward force on the caliper is denied. The caliper, attached to the fork blade, receives lift from the upward rotation of the disk with respect to the fork and tries to lift the fork dropout, separating it from a quick release (QR) axle. The magnitude of this force is the horizontal braking force by the tire at the ground, multiplied by the ratio of wheel-to-disk diameter. Therefore, with 1g retardation on dry pavement and a wheel-to-disk diameter ratio of 27″ wheel and a brake caliper at 6-3/4″ inches, the separating force on that end of the axle is four times the weight on the front wheel. If that end separates, the wheel will lock askew in the fork to cause an end-over crash. This probability is denied by most participants in the discussion. Two readily apparent solutions to the problem are to move the caliper ahead of the fork blade or to use a motorcycle axle that is not a QR dropout but rather a through bore in the fork end with a clamp.” Yep…. Jobst calling for a move to through axels years before they were common in the industry. I
    1 punkt
  38. Bo wprawdzie asfalt jest równy ale profilaktycznie wziąłem fulla gdyby gdzieś jednak była dziura
    1 punkt
  39. 1 punkt
  40. Spodnie rowerowe MTB Rockrider Expl 500 zimowe, chociaż mają dziury wentylacyjne to polecam. Nie są na tyle przewiewne żeby przeszkadzały w użytkowaniu
    1 punkt
  41. @Eathan uprasza się o wybaczenie, nie miałem pojęcia o istnieniu różnych Dry. Mój to Dry Conditions:
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...